Ciekawostki
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
MiśQ ![]() Posty: 3416 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 sty 06 |
|
Czyli, że co? Inspiruje Cię jazda na "młynku" z wysoką kadencją... No spoko, wysoka kadencja ma wiele plusów
Grunt to nie przemęczać się! |
|
|
| |
| Jacekddd Posty: 534 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 paź 09 |
|
|
Misq - nie nadepniesz mi na odcisk takim tekstem. Zwyczajnie chciałbym mieć taki rower, którym zimą można przejechać spokojnie po zaśnieżonych polach. Myślę, że Tobie w gruncie rzeczy też sprawiło by to mnóstwo frajdy. Jacek
Quest, Snoek, Kross |
|
|
| |
| schwepes Posty: 194 Dołączył: 21 mar 10 |
|
MiśQ gardzi rowerem w zimie ![]() |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
|
ciekawe wyniki badań o astmie wygląda, że należymy do grupy wysokiego ryzyka
połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
UMaciek ![]() Posty: 640 Miejscowość: Krzeszowice Dołączył: 19 kwi 09 |
|
To by się nawet do tematu o górach nadawało ![]() http://videos.mtb-news.de/videos/view/18983 |
|
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
Nie ma odpowiedniego tematu - a może ktoś przeczyta o wybitnym człowieku:
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE |
|
|
| |
| RB Posty: 398 Dołączył: 5 kwi 07 |
|
|
Tytułem przeciwieństwa, w dodatku współczesnego: http://natemat.pl/1511,zarabia…i-to-maja-zycie |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Jak wygląda mój dzień? Przyjeżdżam do klubu na jakąś 10-11, zależy o której mamy trening. Potem czasem siłownia, czasem nie. No i tak koło powiedzmy 14-15 jestem w domu. Dodam, że godzinę zajmuje mi dojazd. Wtedy mam już czas tylko dla siebie. Inaczej jest w okresie przygotowawczym. Wtedy jest ciężej- opowiadał zawodnik. ![]() ![]() ![]() |
|
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
|
najlepsze jest że niektórzy amatorzy kolarstwa górskiego trenują ciężej.... trzeba było zostać piłkarzem ;-)
adrenalina? pół kilo poproszę :)
|
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
|
zauważyłem to już parę lat temu jak realizowałem swój plan przygotowawczy do sezonu.
połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
| Jacekddd Posty: 534 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 paź 09 |
|
|
Takie coś wygrzebałem na temat meczu gdzie intensywność jest do kilkukrotnie większa niż na treningu o tym samym czasie: Pokonywana odległość: Bramkarz - 0.3km - 1.2km Obrońca - 4km - 8km Pomocnik - 8km - 12 km Napastnik - 6km - 10km to wartości średnie, a to przykłady znanych piłkarzy, których średnie są wysokie: David Beckham 11 800m Jacek Krzynówek 11 657 m Maciej Żurawski 10 351 m nie przebiegali oni jednak sprintem w całym meczu więcej niż 750m, średnie to 300-500m. Rekordowe zarejestrowane wartości sięgają 16km. Czyli przeciętny piłkarz podczas ważnego meczu biega 30-45min a maks 1h10min. No to ile z tych 2h treningu, jeśli go w ogóle regularnie robi, rzeczywiście się porusza choćby najwolniej truchtając? 30min ? 15min ? 10min? Czyli w tygodniu z siłownią wyjdzie mu może 1,5-5h a miesięcznie gdyby zachował ten rytm 6-20h. No to chyba żaden z amatorów mtb nie trenuje jeszcze mniej. Czy w ogóle 10 a nawet 20h /mc w profesjonalnym sporcie można nazywać jeszcze trenowaniem? Czy tak się coś da rozwinąć poprawić ba nawet podtrzymać? A dla takiego sportu w Krakowie zbudowano dwa stadiony, na które nikogo nie było stać i nie stać w utrzymaniu, na dodatek niepotrzebnie za pewnie ok.1mld zł. Jest to porażka, która pozwala zadać pytanie czy w ogólnym rozrachunku ten sport nie jest społecznie szkodliwy. Nie zrozumcie mnie źle do szkoły średniej czy studiów meczyk na wf-ie był dla mnie zawsze największą frajdą ale jako sport profesjonalny w Polsce się nie sprawdza. Takie rzeczy trzeba umieć przyznać bez względu na osobiste zainteresowania. Przecież na to idą nas wszystkich pieniądze w formie różnych opłat i podatków, czy nie uważacie więc, że potrafilibyście podać lepsze sposoby ich wydawania dla propagowania sportu niż sponsorowanie jakichś klubów nie wiedzieć czemu gdy miasto w rozsypce ma problemy z natury podstawowych a przykład Krakowa nie jest jedyny ani bynajmniej szczególnie rażący? Męczy mnie to bo pokazuje, że słowa takie jak praworządność, są puste i nie ma żadnych zasad obojętnie kto się dorwie do steru a że piłka nożna to duży sport to i skala problemów duża no i bije po oczach. Jacek
Quest, Snoek, Kross |
|
|
| |
| RB Posty: 398 Dołączył: 5 kwi 07 |
|
Czy w ogóle 10 a nawet 20h /mc w profesjonalnym sporcie można nazywać jeszcze trenowaniem? Czy tak się coś da rozwinąć poprawić ba nawet podtrzymać? To wynika z naszych narodowych cech. Uwielbiamy martyrologię. Wyrazem tego są hucznie obchodzone rocznice np. przegranych powstań. Natomiast o tych wygranych (wielkopolskie z 1806 i 1848 oraz sejneńskie 1919) to już nie za bardzo. Skoro uwielbiamy się zadręczać, to i sport (podobno narodowy) tez musi być taki bardziej martyrologiczny. I dlatego piłkarzyki z 70. pozycją w światowym rankingu doskonale wpisują się w taki nurt. Ja natomiast polecam coś bardziej pozytywnego, niosącego prawdziwe humanistyczne i sportowe wartości:http://www.tvp.pl/bialystok/re…99?start_rec=72 |
|
|
| |
PePe ![]() Posty: 1074 Dołączył: 22 sie 06 |
|
... dlatego piłkarzyki z 70. pozycją w światowym rankingu ...RB oj ale pojechałeś, akuratnie w piłkarzykach sprawa wygląda diametralnie inaczej: linek. Polecam World Rankings i World Cup Results (po prawej stronie): WOMEN DOUBLES 1- RUTOWSKA A. (POL) / CWIAKALA A. (POL) 2- LOHMANN C. (DEN) / BREMER A. (DEN) 3- NOVKOWA A. (BUL) / ATANASOVA E. (BUL) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
PePe | |
| Edytowane przez PePe dnia 24-02-2012 11:01 | |
|
| |
| RB Posty: 398 Dołączył: 5 kwi 07 |
|
oj ale pojechałeś, akuratnie w piłkarzykach sprawa wygląda diametralnie inaczej: linek. Fakt, nie chciało mi się dokładniej sprawdzić. Przesadziłem z ta 70. pozycją. W rankingu FIFA zajmują zaszczytne 68. miejsce. Źródło:http://sport.interia.pl/pilka-…anking-fifa,116 ![]() |
|
|
| |
PePe ![]() Posty: 1074 Dołączył: 22 sie 06 |
|
|
Ale ja mówiłem o piłkarzykach -> to nie to samo co piłka kopna którą mam w tak wielki poważaniem że nawet nie będę sprawdzał rankingów. A piłkarzyki to całkiem co innego i śmiem twierdzić, że mogą trenować więcej niż przeciętni kopacze. Wczoraj akuratnie widziałem ten mecz finałowy dziewczyn i nie powiem szczenka mi opadła na jakim poziomie można pogrywać w piłkarzyki. PePe |
|
|
| |
| RB Posty: 398 Dołączył: 5 kwi 07 |
|
|
Określenia "piłkarzyki" użyłem w celu odróżnienia naszych celebrytów z tzw. ekstraklasy (a pewnie powinno być "ekstrapłacy") od prawdziwych zawodników ciężko pracujących na swój sukces. Poza tym, ma to osobistą konotację. Ostatnio parę razy zdarzyło się, że przychodziłem na siłownię i dowiadywałem się, że jest, niestety, zarezerwowana dla miejscowych piłkarzy (bo zimno na polu). Raz zobaczyłem jak oni "ćwiczyli" - ot, siedzieli na ławeczkach i gadali. Zapewne wprawiali się przed takimi ciężkimi treningami jak w linku podanym wcześniej. |
|
|
| |
Kubak ![]() Posty: 2452 Miejscowość: Kraków-Zielonki Dołączył: 21 mar 07 |
|
|
Nie lubię piłki nożnej w wymiarze przepłaconych gwiazd, ślepych mediów i akceptowanego terroru kiboli, ale nie wierzę, że czołowi piłkarze, także w naszej słabej lidze trenują 20 h miesięcznie. To jest poziom zaawansowanej zumby. Gdyby tak było to bez trudu znalazłoby się wielu jeszcze mniej zdolnych, ale pracowitych, którzy wymietliby czołówkę do szatni, bo wytrenowanie dawałoby im przewagę, której nie można ukryć na boisku. Nie trenują tyle ile powinni i ile ich koledzy na Cyprze na przykład, ale to nie jest poziom 20 h miesięcznie. Куба |
|
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
zumba rulez
adrenalina? pół kilo poproszę :)
|
|
|
| |
| Daijvid Posty: 114 Miejscowość: Kraków Dołączył: 28 gru 10 |
|
najlepsze jest że niektórzy amatorzy kolarstwa górskiego trenują ciężej.... trzeba było zostać piłkarzem ;-)mandraghora To zależy, czy kierujesz się sercem czy rozumem ![]() |
|
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
byłam dzisiaj na spinningu. Kręcę sobie jeszcze przed zajęciami, wchodzi trener, zmierzył mnie od stóp do głów, popatrzył na zieloną koszulkę i powiedział: siła. nie ma lipy ![]() Myślałam że spadnę z roweru ![]() ![]()
adrenalina? pół kilo poproszę :)
|
|
|
| |
| Skocz do Forum: |







