Licznik/pulsometr
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| ukasz81 Posty: 48 Miejscowość: KRAKÓW Dołączył: 17 maj 12 |
|
Witam to mój pierwszy post na forum )prosiłbym o poradę, szukam licznika z funkcją pulsometru, jeżeli chodzi o cenę to wiadomo im tańszy tym lepszy ale bez przesady. Jak trzeba będzie dołożyć 50zł to dołożę ![]() |
|
|
| |
| grzes Posty: 9 Dołączył: 6 maj 11 |
|
Myślę że z aukcji:http://allegro.pl/polar-cs200-…2350698088.html jest całkiem dobry. Ma to czego oczekujesz i można też do niego dokupić kadencję w razie potrzeby![]() |
|
|
| |
| ukasz81 Posty: 48 Miejscowość: KRAKÓW Dołączył: 17 maj 12 |
|
| raczej coś nowego mnie kusi | |
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
podpinam się pod temat. szukam prostego licznika z pulsometrem na prezent , bez żadnych szczególnych bajerów typu gps, analizy treningu itp. wypatrzyłam polara cs100 czy ktoś korzysta i może podzielić się wrażeniami? adrenalina? pół kilo poproszę :)
|
|
|
| |
| Jacekddd Posty: 534 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 paź 09 |
|
|
W skrócie bo z opóźnieniem i może już to nikogo nie obchodzić ale co mi tam. Podobno nie chce zaskoczyć z pulsem jak ktoś jest z tych co się nie pocą, ja tak mnie działa zawsze. W pobliży instalacji wytwarzających pole elektromagnetyczne potrafi wariować i liczy się czas przebywania w zasięgu takiego pola. Przy normalnej jeździe nie ma to żadnego znaczenia ale kiedyś stanąłem by sobie pomedytować na trasą na gps a w tym czasie o czym nie wiedziałem ten kombinował bo coś w pobliżu działało. W efekcie zamarudzenia ponad 10 min dobił kilkanaście km przy czym maks nie zgodził mu się z vśr wynikłym z dystansu i czasu. Wyznaczone przez oprogramowanie strefy zmieniają się kiedy zmienia się nasza kondycja ale może moja nie zmienia się aż tak bardzo natomiast ta strefa jest szeroka np. 118/148 i potem jadąc liczy nam czasy do tych 3 stref. Tak więc do jakiegoś dokładnego treningu to bym na tym nie bazował ale raczej ustawił sobie coś dokładniej. Nie ma czegoś takiego jak ostatnia trasa, jest doba, tydzień i sezon więc po północy wszystkie info nt. pliku trasy przepadają a zostaje tylko zestaw informacji typowych dla licznika. Sprzęt jest ok w użytkowaniu, dość czytelny, można ustawić to co nam potrzebne w czasie jazdy. Można też jeździć na samym liczniku bez pulsometru a bez sygnału z obracającego się koła też zarejestruje zestawienie danych. Wadą dla mnie jest deklarowany czas baterii bo wyszło mi jakoś że starczyłoby na tylko sezon gdybym głównie jeździł na szosie gdzie ten licznik użyłem. Czujnik obrotów koła i drugi statyw dokłada w cenie do i tak nie taniego sprzętu. Strasznie to wredne imo (mówiąc o polityce firmy). Ostrzegają, że jeśli go nie wyłączymy a opaska będzie wilgotna może się nie wyłączyć a wówczas będzie nawet przy wyłączonym zapisie pracować zużywając baterię. Na wszelki wypadek wycieram i wyłączam. Dotychczasowe ulewy przetrwał sprzęt bez problemu. Na statywie siedzi dobrze. To tyle z tego co mi się przypomniało. Jacek
Quest, Snoek, Kross |
|
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
dzięki Jacku, chyba jednak nie czegoś takiego szukam...
adrenalina? pół kilo poproszę :)
|
|
|
| |
| Skocz do Forum: |
)

