Koła -dyskusja o tym i owym, wszystko O !
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| piotr Posty: 291 Miejscowość: Królewski Kraków Dołączył: 8 lis 06 |
|
|
Koła .... To jeden z najważniejszych elementów w rowerze. Dzieki nim porusza się ta wspaniała maszyna za xxx złotych, dzieki nim mozemy wygrać , albo przegrać wyścig. I tak, temat zacząłem bo widze że są głosy rózne co do jakości , wagi, przeznaczenia. Jeśli chodzi np. o moje koła to są robione tak jak np. TUNE , na tych samych obręczach - NO TUBES ZTR..... i tutaj nr, kolejny modelu obreczy, tych samych szprychach, nyplach. Róznica jest w piastach, ale piasta tutaj odgrywa jedynie role piasty, w ogólnej ocenie niewiele ma do powiedzenia - po prostu jej waga zależna jest od ceny, ale spełnia takze role "wzmocnienia " całego koła. Mamy piasty 160-180 g Chosena po ok 260-300 zł, i są też lżejsze Tune po X razy tyle, są też Shimano, itd. Dlaczego Choseny wybrałem na poczatek i Novatec - tanie i dostępne od ręki w Posce.. Jest taka teoria że wyższe kołnierze piasty - bez przesady oczywiście, wspomagają sztywność boczną koła, ale aby uzyskać przyzwoitą sztywność w stosunku do wagi piasty musi być kompromis - i tu jest problem wagi cyklisty. Waga kół łączy się nierozerwalnie z wagą cyklisty, no nie mozna jeździć na kołach o wadze 1500 g ważąc ok 100 kg i być pewnym, że będą one proste. Takie koła - robione tutaj , albo na zachodzie maja podane max wagi pracy i tutaj zakłada się do 75 kg, ale nie podaje się stylu jazdy. Szprychy - cieniowane 2/1.5 raczej są przeznaczone dla lajtowców - ok max 75 kg, 2/1.8 juz mozna spokojnie użytkować przy większej wadze. Uważam ponadto iż szprychy 2/1.8 lepiej pracuja niż 2.0. Nyple - alu i mosiądz - to zależy co kto lubi, w zasadzie rzadko kto robi na alu nyplach tanie koła, alu stosujemy do kół droższych, lżejszych - nyple jako element ruchu obrotowego koła odgrywa w nim swoja role - tutaj różnica na kole jest 20 g. Nyple alu nie są gorsze niż mosiądz - choć tutaj stopień naprężenia szprychy jest mniejszy - co za tym idzie stosujemy je do kół dla lżejszych cyklistów, spełniają swoją role tak samo. Kłopotem może byc centrowanie, które należy przeprowadzać ostrożnie, odpowiednim dopasowanym kluczem. Tak samo ilość szprych w kole - 32 czy 36 stosuje się zależnie od wagi cyklisty i przeznaczenia kół, oraz stopnia cieniowania szprychy - 2.0, 2/1.8, 2/1.5, płaskie , itd. Do tego całego zgiełku dochodzi takze sposób plecenia kół, na 3 X, 2 X, słonko, 3X/2X, 3X/słonko, 2X/słonko, itd Zasada jest prosta - im lżejszy biker, tym lżejsze koła może używać. Fakt, granica 1500 g , to waga poniżej której koła zaczynają być - każde 100 g w dół to kilkaset zł drożej, i bardziej pracochłonny proces produkcji - zbyt małe lub zbyt duże naprężenie szprych może uszkodzić jeden z elementów koła. Bardzo dużą róznice w jeździe wyczuwamy przy róznicy wagi kół już ok. 100 g na komplet, zwłaszcza jeśli zmniejszymy wage obreczy , nypli i szprych. Tylne wchodzi szybciej na obroty, przednie lzej się toczy pod góre i jego współpraca z amortyzatorem jest korzystniejsza. Waga piasty ma znaczenie większe tylko jako waga całości roweru. Najważniejsza jest masa rotacyjna ( wystarczy wziąść koło do rąk i rozpędzic je, nastęonie próbować skręcić nim - spróbuj z oponą i bez opony ) - czyli - opona, dętka, opaska, obrecz, nyple, no i cieniowanie szprych. Należy zwrócic uwage także na bicie opon, i bicie dętki. To niby duperele jakby się zdawało, ale przy rowerze wagi ok 7-9 kg to wszystko gra swoja role. Z tego też powodu ( oraz innych takze ) stosuje się koła bezdętkowe, w których mamy wyeliminować opaske, dętke, zostawiając tylko pozostałe 3-4 elementy koła, przy okazji jadąc na mniejszym ciśnieniu mamy lepszą przyczepność do podłoża . Producentów kół na rynku jest powiedzmy w miare, czy to będzie DT, czy ????, czy gostek w garażu, to wszystko zależy od dokładności wykonania i doboru komponentów w określonej cenie/wadze. Ktoś napisał że koła poniżej 1500 kosztują 1000 zł,: obrecze sa po ok 340 zł piasty - komplet to ok 400 zł, szprychy 2/1.5 po 2.80/szt, nyple alu - zwykłe Dartmory - 16 zł/paczka 36 szt, lepsze po ok 0.80 - 1.50 / szt. Koszt to ok 1300 zł - ceny detaliczne komponentów + robocizna i mamy koła pod tarcze dla lekkiego sciganta do XC, to nie cuda, tylko odpowiedni dobór komponentów. Stosując niższą wage piast - np TUNE można zejść o ok 150 g na komplecie i koła ważą ok 1300 g nie tracąc na swojej funkcjonalności przy odpowiedniej wadze cyklisty. U mnie: W Konie mam koła zrobione na piastach HOPE tytanowych, nyple alu, szprychy 32/koło, przód 2/1.8 , obręcze Mavic i to są b. lekkie koła poniżej 1600 g . Full - Rocky Mountain ma koła na szprychach 2/1.5 32/koło i nyple alu i na dodatek pod tarcze. Kiedys byłem sceptyczny co do wagi kół i laitowych komponentów, ale materiały się zmieniają i technologia poszła do przodu, a także zależy to od tego czy ktoś umie jeździć, czy tylko kręcić pedałami. To tak tytułem wstępu, teraz możecie się pochwalić co macie i rozpocząć dyskusje w miare sensowną. Zapraszam do dyskusji
|
|
|
| |
Maciu ![]() Posty: 2014 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 kwi 08 |
|
Może trochę bardziej sprecyzuj jakże to rozwiniętą wypowiedź. Podając obręcz/piasty/nyple zaznaczając że to mavick, tune, hope podaj ze swej łaski nazwę modelu/numerację i dokładną wagę poszczególnych komponentów Nie wszystkich cieszy fakt że są to lekkie koła w fazie końcowej, niektórzy mogą mieć pewne doświadczenia z niektórymi komponentami.
...całe życie drugi! |
|
|
| |
| zuczek Posty: 109 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 maj 09 |
|
Ciekawe wydają się być piasty Chosena pod V-ki, przód A3836B, waga 94 g, cena 125 PLN, tył A8177B, waga 269 g, cena 270 PLN. Bardziej od tego, ze ktoś to sprzedaje, wolałbym usłyszeć, że sam je testował przez kilka tysięcy kilometrów bez zaglądania do środka, nie znalazł żadnych luzów i sprzęgło działa bez zarzutu. Było już kilka lekkich tanich piast: Boplight, American Classic, Rotaz... Jakoś nie zdobyły szerokiego uznania![]() |
|
|
| |
| skrzynia Posty: 566 Miejscowość: bikegaraż Dołączył: 29 lip 06 |
|
Hmm, piękny elaborat... Było już kilka lekkich tanich piast: Boplight, American Classic, Rotaz... Jakoś nie zdobyły szerokiego uznania Dokładnie! Dlatego dziwi mnie takie stwierdzenie:
IMHO jakość piasty jest bardzo ważna, jeśli nie najważniejsza. Na light-bike.com jest spory temat o lekkich piastach - w przeważającej większości przypadków te lekkie np. Rotazy nie wytrzymują za długo... A jak się któraś nie sprawdzi? Przy zakupie innej trzeba liczyć się z tym, że będzie wymagać innej długości szprych, wtedy cała zabawa robi się dość droga - dlatego przy mniejszym budżecie wybrałbym piastę cięższą, ale trwałą. A jak ma być bardzo lekko to warto zainwestować w coś sprawdzonego, np. 240s - to jest piasta na lata; sprzedawałem koła na tych piastach, jeździłem na nich dwa lata również w zimie - jak je rozbierałem przed wysyłką w środku czysto, łożyska nadal obracały się idealnie, bez jakichkolwiek oporów. System zapadkowy ze względu na konstrukcję nie przepuścił ani razu i jest raczej nie do zajechania - masywne stalowe koła zębate to strzał w dziesiątkę. W tanich, "odchudzonych" piastach z reguły zawodzi właśnie bębenek. Długo się zastanawiałem z czego zbudować nowe koła, i znów padło na 240s choć szukałem czegoś innego - DT jest po prostu drogie i szukałem alternatywy - ciekawie wypada Hope PRO II - ma raczej opinie trwałej, i jest w miarę lekka (~296g). |
|
|
| |
| skolioza Posty: 951 Dołączył: 27 cze 06 |
|
|
Americana mam z tyłu i nie narzekam przód w planach więc zapytam - waga tego Chosena pod V to z zaciskiem czy bez? www.RetroMTB.pl http://www.facebook.com/pages/RetroMTBpl/139103036115861?ref=ts |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
|
oczywiście że bez zacisku. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że tylna piasta jest istotna ze względu na bębenek. Novatec na razie pracuje poprawnie. Nie jest to ten typ bębenka, który był w tych felernych piastach. Oczywiście co do trwałości to wiele zależy od zastosowanej kasety (rodzaj pałąka) i siły jeźdźca (generowanej mocy) Novatec po przejechaniu Istebnej jest ok. Co do Chosena to okaże się po testach. W opisywanych przez Piotra kołach jedynie piasty pozostawiają znak zapytania, ale zwróćcie uwagę, że zawsze można zastosować np piasty Shimano (cena może być większa w przypadku XTR) ale wagowo są podobne lub nieznacznie cięższe. Waga kół na piastach SLX trochę ponad 1600 czyli przyzwoita. Co do tylnej to tylko XTR walczy wagowo z innymi piastami (DT, Novatec, Chosen) Xt i niższe modele są skokowo cięższe. Co ciekawe obręcze tej samej firmy i modelu mają duży rozrzut wagowy np Equalizer 21 między 377 a 395g na sztuce. ZTR też mają różną wagę w zależności od sztuki. Przednia piasta nie miała negatywnych opini na innych forach. połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
| skrzynia Posty: 566 Miejscowość: bikegaraż Dołączył: 29 lip 06 |
|
|
Pisząc o trwałości bębenka mam oczywiście na myśli system zapadkowy, bo sam bębenek raczej nie sprawia problemów jeśli tylko założy się odpowiednią kasetę czyli na pająku. Czas pokaże, ile są warte te Choseny itp. Jeśli chodzi o obręcze to zawsze jest rozrzut wagowy, w przypadku dość popularnego Mavica X-517 to nawet 30g różnicy między egzemplarzami. ZTR ma w ofercie poza "zwykłym" Olympic (wg. katalogu <385g) wersję Olympic 347g - te mają gwarantowaną wagę - max różnica w stosunku do deklarowanej to 5g (moje różnią się zaledwie o 0,2g). Z kolei w przypadku modelu 355 katalog podaje wagę 355-375g. |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
|
Z tego co wiem to w Chosenach i Novatecach jest stosowany trwalszy system zapadek (nie ten co się rozlatywał w Boplighcie) ale ten z cięższych piast. Na tą chwilę pozostaje poczekać na wyniki testów. Mam nadzieję na premierę nowych kół w Jaworznie.
połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
|
jestem po pierwszych jazdach przedniego koła. Dzisiaj jak widać ze djęcia dzielnie radziło sobie na trasie obute w NC. Mam nadzieję, że nie ma rzadnych śladów jazdy w trudnym terenie. Zestaw przód na Chosenach tył na Novatecu sprawdził się znakomicie i tylko motar szwankował. muszę powiedzieć, że jazda była dla mnie dzisiaj przyjemnością.
połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
|
potestowałem dziś tylne koło z kasetą SLX 11-28. Jest lekkie, a kaseta fajnie zestopniowana. Myślę, że sprawdzi się na płaskie maratony i na treningi w tlenie (kaseta) KOła na razie wprowadzaja mnie w zachwyt a jak się prezentują
połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama | |
| Edytowane przez pocio dnia 22-10-2009 09:16 | |
|
| |
spinoza ![]() Posty: 1419 Miejscowość: Kraków - Kliny Dołączył: 7 sie 06 |
|
|
hmm ..a co z tą kasetą nie tak że tylko na płaskie maratony i treningi ??
Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama. |
|
|
| |
| buli Posty: 736 Dołączył: 16 sty 08 |
|
hmm ..a co z tą kasetą nie tak że tylko na płaskie maratony i treningi ?? spinoza To proste. Na wazne zawody bedzie pewnie nowy rower z pelna grupa XX... ![]() PS: Tego zycze wszystkim, a zwlaszcza sobie! ![]() |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
hmm ..a co z tą kasetą nie tak że tylko na płaskie maratony i treningi ?? spinoza teraz już wszystko w porządku
połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
| skolioza Posty: 951 Dołączył: 27 cze 06 |
|
kaseta 11-28, a korba? mała koronka 22T? 24T? jeśli nie większa to i w góry spokojnie wystarczy
www.RetroMTB.pl http://www.facebook.com/pages/RetroMTBpl/139103036115861?ref=ts |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
|
korba klasyczna 44-32-22
połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
| skolioza Posty: 951 Dołączył: 27 cze 06 |
|
|
I chcesz jeszcze miększe przełożenie niż 22-28?
www.RetroMTB.pl http://www.facebook.com/pages/RetroMTBpl/139103036115861?ref=ts |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
|
do tej pory jeździłem na 22-32 a rok temu 22-34
połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
| skolioza Posty: 951 Dołączył: 27 cze 06 |
|
ja bym się na śmierć zakręcił ale zależy co kto lubi - moja Pani ma w rowerze 22-32 i mówi że czasem twardo.... (zmieniamy na 20-32)
www.RetroMTB.pl http://www.facebook.com/pages/RetroMTBpl/139103036115861?ref=ts |
|
|
| |
| janusz Posty: 138 Miejscowość: kraków Dołączył: 3 paź 06 |
|
| Pocio jeśli możesz wyraź swoją opinię porównawczą tych dwóch kombinacji w ujęciu maratonowym. Nie wiem co w tym roku wziąć na tył 11-34 czy 11-32? | |
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
|
w moim przypadku kaseta 34 z tyłu dawała możliwość nie zrzucania na młynek na podjazdach. Przełożenie 22-34 w zasadzie nie było używane. No chyba, że chciałem na podjeździe odpocząć. Lepiej opłaca się podejść niż podjeżdżać na tym przełożeniu. Nie będę tego obliczał matematycznie ale na przełożeniu 22-34 trudne jest uzyskanie prędkości powyżej 6km/h (tak z pamięci) a tyle to spokojnie robi się na piechotę i chyba bardziej odpoczywa niż jadąc. To tylko moja teoria, wynikająca z mojej nogi. Podsumowując na bardzo stromych krótkich podjazdach 34 nic nie wnosi, a na długich tylko obniża średnią prędkość. połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |


Nie wszystkich cieszy fakt że są to lekkie koła w fazie końcowej, niektórzy mogą mieć pewne doświadczenia z niektórymi komponentami.

