| rowerowanie.pl » Giełda » Sprzedam/Kupię |
« początek ‹ poprz 1 2 nast › koniec »
| kupie rower na maraton | |
|---|---|
| Autor | Wiadomość |
|
jacekp Posty: 10 Dołączył: 26 lip 10 |
|
Bardzo dziekuje za propozycje ![]() Sprobuje narazie odwrocic moj. Ale czy obnizenie kierownicy pomoze mi na stromych zjazdach ? Jak w takim razie lepiej ustawic amortyzator?blizej 80 czy 120 czy tez moze na 100? W sobote jade do Komanczy na cyklokarparty to potestuje.Choc tam moze nie byc stromych blotnistych zjazdow.Narazie takie problemy mialem w Zegiestowie i Gorlicach Ale w niedziele pojezdze po beskidach a tam cos sobie znajde napewno |
|
|
| |
|
spootnick Posty: 229 Miejscowość: Kraków Dołączył: 30 maj 08 |
|
| Dla mnie na maraton najlepsze jest takie ustawienie gdzie nie podnosi przedniego koła na podjazdach i przy tym jest możliwie stabilny na zjazdach. Jeśli koła nie podnosi to moim zdaniem odwrócenie mostka tylko zaszkodzi na zjazdach i nic nie da na podjazdach. Jak już było powiedziane obrócenie mostka o takim wznosie to może nie być dobry pomysł. Ewentualnie połączyć to ze skokiem 120mm. Pytanie jak wtedy z kątem podsiodłowym. Mi sensowny wydaje się skok 100mm. | |
|
| |
|
Versus Posty: 393 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
Obniżając mostek zmniejszałbym skok widelca(przeciwnie niż radzi spootnick), i odwrotnie, kierownica do góry- większy skok. A to wszystko po to, by nie nurkować na dziurach(zjazdy) i skutkiem tego nie popisywać się efektownymi otb. Odwracanie mostka, który masz w rowerze odradzałbym. On raczej się do tego nie nadaje. Dodane dnia 28 lipca 2010 18:51:28 I jeszcze jedno, jeżeli Trek 3900 ma geometrię ramy taką jak starsi bracia- od serii 6000 wzwyż(a te są raczej dedykowane już pod zawody, pozycję sportową), to patrząc na nie, masz dokładnie zarysowane optymalne parametry komponentów określająca twoja pozycję na rowerze. Wystarczy poczytać specyfikację lub pomierzyć delikwenta w sklepie. http://www.lakehaweaepic.co.nz/uploaded_image... http://www.productwiki.com/upload/images/2006... __________ "bez lansu nie zaznasz społecznego awansu" | |
| Edytowane przez Versus dnia 28-07-2010 18:56 | |
| |
|
jacekp Posty: 10 Dołączył: 26 lip 10 |
|
|
Bardzo dziekuje za porady.Wyjasnila sie przyczyna szybkiego zuzycia hamulca. W Zegiestowie klocki starly sie do metalu i zniszczylem obrecz.Jest teraz szorstka i pewnie w polaczeniu z blotem tak szybko scieralo klocki.Wymienilem kolo.lepsze klocki,opony rocket,nizszy mostek,prosta kierownice. Amortyzator ustawilem na niski.Juz chyba wiem dlaczego tak lepiej na blotnistych zjazdach.Lepiej dociazone przednie kolo. Niestety braklo dzis kondycji ale z powodu malej ilosci osob chetnych na giga stanalem na podium za Furmanem ![]() |
|
|
| |
|
LoveBeer Posty: 35 Miejscowość: Nowy Targ Dołączył: 2 sie 10 |
|
|
co do hamulcow - wszystko ma swoje plusy i minusy (chcesz zeby rower byl lekki, jakies modele v-ek avidow sa nie do przebicia jesli chodzi o wage, prostota uzytkowania, wcale nie gorsze dzialanie nawet w blocie czy deszczu - w koncu tarcze tez sie syfia i tez mozna sie zdziwic jak na szybkim zjezdzie w deszczu okazuje sie ze ledwo dzialaja, a do tego w blocku non stop slyszysz ich tarcie, szczegolnie jak masz nowe klocki). ja mialem w poprzedniej ramie v-ki xtra, teraz mam tarcze xtra i SZCZERZE zaluje tej zamiany, ale tu juz wyjscia nie bylo, bo w obecnej ramie nie mam piwotow. aha - ja bylem w gorlicach na cyklokarpatach i majac tarcze i NOWKI klocki zdarlem je razem z blaszkami niemal do tloczkow. a w takich ekstremalnych warunkach latwiej miec klocki-wsuwki do v-ek i je wymienic SZYBKO niz meczyc sie z wymiana klockow w tarczach, rajt ?
__________ Piwny budda na rowerze. | |
| Edytowane przez LoveBeer dnia 04-08-2010 10:40 | |
| |
|
roswell Posty: 25 Dołączył: 9 lis 07 |
|
|
Wbrew pozorom hamulce tarczowe wcale nie muszą być cięższe od V-ek, np Formula R1/Avid XX - komplet ok 350g + tarcze 170g = 520g V-ki Avida to 360g + klamki 150g = 510g, do tego dochodzi masa pancerzy i nieco cięższe obręcze, no piasty są nieco lżejsze. W każdym razie różnice wagowe są nieznaczne. Co do tego, że V-ki mają niegorsze działanie w błocie czy deszczu w życiu się nie zgodzę. Jeśli by tak było, chyba nikt nie przesiadł by się na tarcze. Fakt, w błocie też się nieco syfią, ale też szybko się czyszczą, przestają ocierać. Na mokro, w deszczu spadek siły nie jest znaczny. W v-kach zazwyczaj mogłem zapomnieć o hamowaniu w takich warunkach, o wymianie obręczy co sezon nie wspominając. Wymiana klocków w tarczówkach wcale nie jest dłuższa niż wymiana wsuwek w v-kach, przynajmniej jeżeli chodzi o Avid Juicy. |
|
|
| |
|
LoveBeer Posty: 35 Miejscowość: Nowy Targ Dołączył: 2 sie 10 |
|
wiesz, mnie akurat v-ki zawiodly tylko raz w zeszlym roku na salzkammergut trophy - moze byly zle klocki i nie to ze sie zdarly, ale po prostu nie mialem hamulcow. tak niegdy nie mialem problemow, nawet w mocnym blocie - vki tez sie oczyszcza z kolei z tarczami mam ciagle problemy, tloczki sie przestawiaja mi na przodzie ciagle, tarcze sie 'wichruja', ciagle cos ociera, osobiscie nie zauwazylem jakiegos zwiekszenia niezawodosci. a po gorlicach gdzie o malo nie zalatwilem tloczko a co za tym idzie pewno i zaciskow, do tego impreza kosztowala mnie 100 pln na same klocki... coz, nie jestem zachwycony ![]() no i wlasnie dochodzi kwestia ceny - ile kosztuja te avidy, a ile te formuly ? ile kosztuje eksploatacja ? klocki ? ja wiem ze obrecze tez sie niszcza, ale c'mon, majac v-ki zmienialem obrecz z powodu jej zarzniecia tylko raz (po prostu czestsze byly zmiany calych kol, czy roweru niz nastapilo zniszczenie rawek)tak jak mowie, wszedzie sa plusy ale sa i minusy, mysle ze jesli inwestowac pieniazki na updejt roweru to chyba mozna je lepiej spozytkowac niz wymieniac hamulce na poczatku
__________ Piwny budda na rowerze. |
|
| |
|
roswell Posty: 25 Dołączył: 9 lis 07 |
|
|
Nie wiem z czego to wynika - może poruszam się w bardziej błotnistym, bieszczadzkim terenie, może więcej hamuje. W każdym razie już w pierwszym sezonie ścigania stwierdziłem, że hamulce obok pancerzy to najbardziej zawodna rzecz w rowerze. W następnym sezonie pojawiły się tarcze. W tym I sezonie poszło łącznie ok 10 kpl okładzin (wsuwek do v-ek), jeszcze przed końcem sezonu obręcz XC717 pokazała rowek zużycia. Do tej pory pamiętam ekstremalny zjazd po łące na maratonie, zupełnie bez hamulców. V-ki też się oczyszczają, jednak ocieranie/piszczenie ma miejsce o wiele dłużej niż w tarczach, do tego przy mokrej, zabłoconej powierzchni jest znaczny spadek siły, który jest bezpowrotny - do czasu wyczyszczenia obręczy. Aktualnie używam Juicy Carbon - klocki Avid (oryg, prawdopodobnie półmetaliczne) wystarczyły na cały poprzedni sezon i część obecnego - cała seria Cyklokarpaty MEGA, Puchar Smoka, Tarnowa i inne, łącznie 20 startów. Przez cały sezon nie było żadnej awarii czy jakichkolwiek problemów. Jeżeli chodzi o cenę wspomnianych Formul, i Avidów - cóż koszt jest spory. Formula to ok 1500 zł na allegro, bez tarcz. Tutaj jest niestety niepodważalna zaleta v-ek. Podsumowując, jestem zdecydowanym zwolennikiem tarcz i z pewnością v-ki nigdy się już u mnie nie pojawią. |
|
|
| |
|
kompan Posty: 62 Dołączył: 19 cze 09 |
|
10 kompletów ? Masakra, ja na jednym komplecie koolstopów śmigam cały sezon Dla mnie historia nieprawdopodobna ... ten sam użytkownik zużywa w jednym sezonie 10 kompletów wsuwek jak ma v-ki, przesiada się na cudowne tarcze i magicznym sposobem zużywa 1 komplet Dziwne, zazwyczaj słyszałem odwrotne historie. |
|
|
| |
|
Pirx Posty: 510 Miejscowość: Klucze Dołączył: 16 maj 07 |
|
|
Hmmmm, kwestia techniki hamowania, ciężaru zestawu, warunków, w jakich się najczęściej jeździ no i mocy hamulców. Na Trophy w 2008 roku miałem jeszcze stary rower i v-ki, zużywałem więc 1 komplet na jeden etap, bo było mnóstwo błota (po czym do kosza powędrowały nowe obręcze Mavic XC 317). W 2009 roku startowałem w Trophy już na KTM-ie z tarczówkami SLX (przód 180, tył 160mm). Założyłem wtedy nowe okładziny Accent XTR (pełnometaliczne, spiekane), które mam do dzisiaj i pewnie do końca sezonu wystarczą, czyli drugi rok. Trzeba jednak powiedzieć, że: - na v-kach troszkę trzeba było dłużej piłować, żeby się zatrzymać, a Maxim służył zarówno do startów jak i do treningów, - KTM to rower startowy, używany tylko na maratonach, więc ma niewiele km, jakieś 3000 najwyżej. Teraz Maxim jest treningówką i komplet V-ek starcza na co najmniej dwa lata, ale nie jeżdżę nim po błocie, bo jak są niesprzyjające warunki, to nie jeżdżę i już
__________ Wolna Kompania |
|
| |
|
roswell Posty: 25 Dołączył: 9 lis 07 |
|
|
kompan Cóż, może to śmiesznie brzmi, ale naprawdę tak było ![]() Aha, chciałbym zaznaczyć, że jeździłem na tanich wsuwkach Accenta, które były dość miękkie i trwałością nie grzeszyły. Na Kool-Stopach z pewnością pojeździłbym znacznie dłużej. Co do tarcz - faktycznie cały poprzedni sezon przejeździłem na okładzinach Avid (prawdopodobnie półmetaliczne) W tym sezonie założyłem polecane czerwone Kool-Stop KS-D270, wystarczyły na dokładnie 2 miesiące. Na pewno wpływ na to miały opłakane warunki. Z pewnością jednak nie równają się pod względem trwałości do Avidów. Swoją drogą zastanawia mnie fakt zużywania klocków w tarczach na jednym maratonie. Wydaje mi się to prawie niemożliwe, a jednak wiele osób na to się skarży. | |
| Edytowane przez roswell dnia 06-08-2010 13:39 | |
|
| |
|
LoveBeer Posty: 35 Miejscowość: Nowy Targ Dołączył: 2 sie 10 |
|
http://www.cyklokarpaty.pl/news.php?readmore=66 - polecam tytul newsa zreszta zapytaj furmana jak to wygladalo - ja powtorze, mialem 2 komplety czerownych nowych accentow, oba zdarlem niemal do tloczkow (!!!) na mecie wiekszosc tematow miedzy ludzmi to wlasnie zajechane hamulce
__________ Piwny budda na rowerze. |
|
| |
|
roswell Posty: 25 Dołączył: 9 lis 07 |
|
Dzięki za link, aczkolwiek artykuł widziałem, ba, troszkę pomogłem w jego napisaniu ![]() Również mój kolega z teamu pozbył się nowych metalicznych okładzin na tym maratonie, więc doskonale wiem jak wygląda sytuacja. Cóż, zawsze pozostają obręcze ceramiczne... |
|
|
| |
|
jacekp Posty: 10 Dołączył: 26 lip 10 |
|
|
witam jeszcze raz dziekuje za odpowiedzi. Wlasnie po opisywanym maratonie zniechecilem sie do Treka choc powodem byly wlasciwie tylko hamulce.Na dodatek winna wszystkiemu byla obrecz ktora juz jest zmieniona. Ale jak zaczalem szukac to wkoncu kupilem Nie wiem czy dobry wybor ale ta firma sugerowala mi sie z dobrym rowerem po drugie rower w sepecyfikacji jak ze sklepu wiec nieduzo jezdzony rowerek jednak nielekki ~13.5kg ale zamierzam juz isc za ciosem i dokupic SIDa jezeli by sie chcialo komus jakas uwage pod tym rowerem http://www.joybike.nl/Bianchi/bianchi2009/Y9B... nie chodzi mi o oczywiscie o chwalenie tylko wlasnie wytkniecie bledow co w nim by nalezalo od razu zmienic Niestety po zmianie mostka w Treku, nowy dla mnie nabytek tez pozycje nadaje podobna, okazalo sie ze od nowa musze przyzwyczajac plecy. Poczulem bol jaki pojawial sie na poczatku sezonu i po pierwszym maratonie. ale po nastepnym mam nadzieje ze juz nie poczuje ![]() a propo jakby mial ktos na zbyciu SIDa |
|
|
| |
« początek ‹ poprz 1 2 nast › koniec »
| Skocz do Forum: |



Dla mnie historia nieprawdopodobna ... ten sam użytkownik zużywa w jednym sezonie 10 kompletów wsuwek jak ma v-ki, przesiada się na cudowne tarcze i magicznym sposobem zużywa 1 komplet 


