Zobacz Temat
rowerowanie.pl » Nie samym rowerem człowiek żyje » Bieganie
Jesienno-zimowe bieganie
Autor Wiadomość
Michu mężczyzna

Michu
Posty: 984
Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano
Dołączył: 16 wrz 08
Dodane 13-11-2010 22:45 Jesienno-zimowe bieganie
Czas już nadchodzi, taki, że rowerku coraz mniej...ale za to można wykorzystać to w inny sposób jak np: biegając.

może zaczniemy jakoś się umawiać na wspólne bieganie.
Bulwary lub Błonia...powiedzmy 2x w tygodniu popołudniami lub w soboty rano.

Czy w ogóle byliby zainteresowani...nie chodzi mi o nie wiadomo ile km...powiedzmy że max 10-12 km...by wystarczyło.

co o tym sądzicie?
pocio mężczyzna

pocio
Posty: 3926
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 wrz 06
Dodane 13-11-2010 23:53 RE: Jesienno-zimowe bieganie
mnie lekarz zabronił biegania;(

połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama
pozdrawiam naczelny bleblak pocio

http://pocio.bloog.pl
oscar mężczyzna

oscar
Posty: 178
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 28 maj 10
Dodane 14-11-2010 08:33 RE: Jesienno-zimowe bieganie
Ja też nie mogę biegać:[
Wszystko przez płaskostopię. Po kilku wypadach zaczynam mieć ból pięt:/
Pirx mężczyzna

Pirx
Posty: 663
Miejscowość: Klucze
Dołączył: 16 maj 07
Dodane 14-11-2010 09:51 RE: Jesienno-zimowe bieganie
Być może powinieneś zainwestować w porządne buty dla mocno pronujących.
oscar mężczyzna

oscar
Posty: 178
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 28 maj 10
Dodane 14-11-2010 15:40 RE: Jesienno-zimowe bieganie
Mam już specjalne wkładki, ale noga od spodu w nich się strasznie grzeje i obciera.:/ A za pieniądze które przeznaczyłbym na buty wolę wydać na basen lub squasha (super sport, męczący, który wiele osób poleca).B)
Ale dzięki za poradę.
Roza kobieta

Roza
Posty: 441
Dołączyła: 30 lip 07
Dodane 14-11-2010 15:48 RE: Jesienno-zimowe bieganie
Polecam książkę "Urodzeni biegacze" - żadnych wkładek, żadnych pronacji. Miękkie wygodne buty i... nie zaczynać kroku od pięty tylko od śródstopia - oto klucz do sukcesu! Biegać każdy może :)
zuczek mężczyzna

zuczek
Posty: 109
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 23 maj 09
Dodane 14-11-2010 17:05 RE: Jesienno-zimowe bieganie
Ja będę sceptyczny. Nie każdy może biegać. Pocio nie może i ja też nie. Swoje kolana popsułem grając w kosza. Przez pół roku dochodziłem do zdrowia a kolana już nigdy nie będą jak nówki. Bieganie to jednak większe ryzyko kontuzji. Polecam trenażer, basen lub przerwę do wiosny.
oscar mężczyzna

oscar
Posty: 178
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 28 maj 10
Dodane 14-11-2010 18:04 RE: Jesienno-zimowe bieganie
Poza tym - wiem, że niektórzy się ze mną nie zgodzą- bieganie mnie jakoś nie wciąga.
Wolę sobie poodbijać piłką o ścianę:D, lub popływać.
pocio mężczyzna

pocio
Posty: 3926
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 wrz 06
Dodane 14-11-2010 19:27 RE: Jesienno-zimowe bieganie
Pocio nie może zuczek

chwilowo. Zgadzam się, że bieganie jest nudne ale co w takim razie powiedzieć o jeździe na trenażerze?

Mam nadzieję, że będę mógł wrócić do biegania za jakiś czas.

połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama
pozdrawiam naczelny bleblak pocio

http://pocio.bloog.pl
Roza kobieta

Roza
Posty: 441
Dołączyła: 30 lip 07
Dodane 14-11-2010 21:49 RE: Jesienno-zimowe bieganie
Oscar to czemu się tak wściekasz, że nie możesz biegać? A bieganie wcale nie jest nudniejsze niż np podjazdy pod zoo :D
oscar mężczyzna

oscar
Posty: 178
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 28 maj 10
Dodane 14-11-2010 22:12 RE: Jesienno-zimowe bieganie
No nie wiem mój błądburak
Pozatym ja lubię podjeżdżać pod zoo;)

P.S. Chyba mały OT zrobiliśmy.
Edytowane przez oscar dnia 14-11-2010 22:13
Pirx mężczyzna

Pirx
Posty: 663
Miejscowość: Klucze
Dołączył: 16 maj 07
Dodane 15-11-2010 09:48 RE: Jesienno-zimowe bieganie
Dla mnie bieganie jest nudne przez pierwsze 10 minut, po kolejnych 10-ciu zaczyna się robić sympatycznie, bo po pierwsze: wbiegam dość głęboko w las, gdzie jest po prostu ładnie, górki, ścieżki itp. a po drugie: organizm przestawia mi się na ten rodzaj wysiłku i przestaje to być udręką. Polecam bieganie w terenie (niekoniecznie w trudnym), bieżnia jest jak trenażer. Choć mam pod blokiem całe boisko (niejaki "Orlik" :) ), to wolę zasuwać po lesie, no chyba, że jest dużo błota. Bieganie z czołówką jest bardzo klimatyczne, ale Knight Riderzy wiedzą o tym jak sądzę :)
Edytowane przez Pirx dnia 15-11-2010 09:55
Roza kobieta

Roza
Posty: 441
Dołączyła: 30 lip 07
Dodane 15-11-2010 10:31 RE: Jesienno-zimowe bieganie
ja też uwielbiam biegać po lesie B)
Marcin mężczyzna

Marcin
Posty: 1656
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 15-11-2010 17:05 RE: Jesienno-zimowe bieganie
To co Pirx. Sprawdzimy się w Krakowie na 10 km i potem półmaraton Żywiec 21 km?
Pirx mężczyzna

Pirx
Posty: 663
Miejscowość: Klucze
Dołączył: 16 maj 07
Dodane 15-11-2010 21:20 RE: Jesienno-zimowe bieganie
A za kogo się przebiorę, chyba za biegacza :D bo podobno jestem rowerzystą...

A poważnie - czemu nie? Kraków może być, ale Żywiec to dla mnie za długi dystans, nie mam odpowiedniego przygotowania, a sama wytrzymałość i siła woli nie wystarczą, jak kostka czy inne kolano odmówi posłuszeństwa. Pewnie bym ukończył, ale potem 3 tygodnie chodzenia na rękach jakoś mi się nie podobają :)
Edytowane przez Pirx dnia 15-11-2010 21:55
Marcin mężczyzna

Marcin
Posty: 1656
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 16-11-2010 20:41 RE: Jesienno-zimowe bieganie
Pirx, zacząłem dzisiaj przygotowania do nowego sezonu. Od biegu 45 minut i 8,5 km.
Myślę do sylwestra wybiegać 150 km.
Kto biegał, to miał dobry sezon rowerowy.
spootnick mężczyzna

spootnick
Posty: 583
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 30 maj 08
Dodane 16-11-2010 21:06 RE: Jesienno-zimowe bieganie
Kto kręcił pod dachem to miał dobry sezon :p
Kubak mężczyzna

Kubak
Posty: 2450
Miejscowość: Kraków-Zielonki
Dołączył: 21 mar 07
Dodane 17-11-2010 10:00 RE: Jesienno-zimowe bieganie
Też biegam, to dla mnie nowość :). Przebiegłem już 28 km, na razie na 8,5 km potrzebuję 60 minut, ale z sesji na sesję jest fajniej.

Куба

http://www.mtbkubak.blox.pl
Kocur mężczyzna

Kocur
Posty: 1586
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 15 kwi 06
Dodane 17-11-2010 12:38 RE: Jesienno-zimowe bieganie
Polecam książkę "Urodzeni biegacze" - żadnych wkładek, żadnych pronacji. Miękkie wygodne buty i... nie zaczynać kroku od pięty tylko od śródstopia - oto klucz do sukcesu! Biegać każdy może :)Roza


Jestem za - wolę czytać niż biegać :D


A tak poważniej, po jakiś 2, 3 km zaczyna mnie lekko boleć prawe kolano, potem mocniej... - nie boli przy żadnym innym "używaniu": rower, narty, pływanie, tenis.

Zbieram się zbadania tego już ponad rok :/

MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE

Luki mężczyzna

Luki
Posty: 2461
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 27 mar 06
Dodane 17-11-2010 13:05 RE: Jesienno-zimowe bieganie
To biegaj 1-2km przez miesiąc/dwa i po takim okresie sprawdź, czy da rady 2-3?
Skocz do Forum: