Aktualności

Ukraina - wstępne plany.

Notka Dodał(a): Piotr Furmański furman
03 lutego 2006

Dzisiaj wstępnie zaplanowalem moją wersję trasy jaką mielibyśmy przebyć podczas tygodnia jazdy. Niestety posiadam kiepską mapę, a o coś lepszego naprawdę trudno więc proszę traktować ta plany tylko jako szkielet trasy, która będzie modyfikowana po zdobycie odpowiednich map oraz oczywiście podczas trwania wycieczki.

2 komentarze · 3479 czytań ·

Maraton w Złotym Stoku - 11.06.2005

Artykuł Dodał(a): Piotr Furmański furman
25 stycznia 2006

Ten maraton od początku był inny od dotychczasowych. Przede wszystkim ze względu na pogodę. Szarobure chmury przesłoniły całe niebo i nie pozostawiały wątpliwości co do tego jaka pogoda będzie przez najbliższe kilka godzin. Na miejsce przyjechałem wcześnie i po załatwieniu formalności zapadłem w drzemkę. Obudziły mnie intensywne uderzenia kropel deszczu o dach samochodu. Zapowiada się ciekawie....leje na całego. O godz. 10 opady zaczynają zanikać, a ja zaczynam pomału przygotowywać sprzęt i siebie.

0 komentarzy · 1604 czytań ·

Maraton w Wiśle - 14.05.2005

Artykuł Dodał(a): Piotr Furmański furman
23 stycznia 2006

Początek standartowy, jedynie problemy z samochodem wytrąciły mnie z odpowiedniego rytmu. Otóż tuż przed Bielskiem okazało się, że pedał hamulcowy zrobił się jakiś miękki ,a skuteczność hamowania ogromnie spadła. Jakoś jednak doturlikałem się do Wisły i starałem nie zaprzątać sobie głowy w jaki sposób auto z czterema facetami i 4 rowerami na dachu wróci do Krakowa. Na miejscu formalności. Pomimo że wpłaciłem kasę dopiero w czwartek pani w kasie nie zażądała dopłaty 10 zeta. W reklamówce fajna koszulka, tylko ten wzór mi nie pasuje. Wolałbym żeby zamiast Gatorade było coś bardziej ogólnorowerowego. Poza tym bidon, jakiś baton i trochę pierdołów. Ciekawe chipy, mocowane do lewego golenia.

0 komentarzy · 1834 czytań ·

Poszukujemy ciekawych grafik.

Notka Dodał(a): furman
22 stycznia 2006

Poszukujemy ciekawych grafik.Chodzi głównie o baner na stronę główną. Może to być kompozycja kilku zdjęć. Głównym tematem ma być rower i oczywiście góry. Temat może ale nie musi być związany z obecną porą roku. Potrzebujemy również małych grafik do działu newsów, oczywiście powiązanych z tematami czyli np. do maratonów jakiś kolarz dający czadu, turystyka np. widoczek z osobą w tle, wiadomosci różne coś z gazetą albo klawiaturą itp. Nie oferujemy żadnego wynagrodzenia, a jedynie publiczne podziękowania dla autorów grafik.

2 komentarze · 2698 czytań ·

54 Centralny Międzynarodowy Zlot Turystów Kolarzy PTTK „Ziemia Elbląska ‘2005”

Artykuł Dodał(a): Ferdynand triathlon
22 stycznia 2006

W dniach od 12 do 20 spierpnia 2005 roku przebywałem na 54 Centralnym Międzynarodowym Zlocie Turystów Kolarzy PTTK. Baza zlotu była usytuowana w Kamienicy Elbląskiej- w małej miejscowości na wschód od Elbląga nad Zalewem Wiślanym. W zlocie tym brało udział ponad 350 osób w różnym wieku, w zdecydowanej większości z naszego kraju, ale było także kilka osób z krajów ościennych. Był to już drugi mój zlot, w którym uczestniczyłem, gdyż rok wcześniej odbyłem zlot w Krajence koło Piły, w Wielkopolsce. Jak zdążyłem się zorientować już; na zloty te przyjeżdżają w większości te same osoby znające się między sobą. Jak wspomniałem przekrój wiekowy był dosyć duży- bodajże od lat sześciu do osiemdziesięciu kilku!!. Nie ma zresztą w tym nic dziwnego gdyż na tego rodzaju imprezach nierzadko pojawiają się całe rodziny spędzające w ten sposób swój urlop. Jeśli chodzi natomiast o sprzęt rowerowy to zdecydowana większość stanowili trekingowcy na swoich 28 calowych rowerach, dużo osób było także na kolarkach, ale górale też dopisali.

3 komentarze · 2280 czytań ·

Maraton w Nowinach k/Kielc - 28.05.2005

Artykuł Dodał(a): Piotr Furmański furman
21 stycznia 2006

Było gorącą, bardzo gorąco, już jadąc autem o godz. 7.30 czujnik wskazywał temperaturę 22 stopni. W oczekiwaniu na start ustawiliśmy się w cieniu rzucanym przez bramkę startową. Start następuje kilka minut po 11. Początek wiedzie drogami asfaltowymi po odkrytym terenie. Tempo jak zwykle szybkie, fragment dziurawą drogą gruntową. Obłoki pyłu spod kół wciskają się wszędzie tam gdzie ich nie trzeba..usta, oczy, nos. Jak zwykle już po chwili mija mnie Radar, który z zupełną swobodą znika po kilkunastu sekundach z mojego pola widzenia. Zaczynam już pić, nie ważne, że jeszcze nie czuję potrzeby. Przy tej temperaturze trzeba pić ile wlezie czy się chce czy nie chce. Krótki podjazd asfaltem i wjeżdżamy w las. Tempo spadu, stawka się stabilizuje i wąż kolarzy przesuwa się wąską dróżką.

0 komentarzy · 2722 czytań ·

Kralova Hola..ponad chmury.. 15.08.2004

Artykuł Dodał(a): Piotr Furmański furman
19 stycznia 2006

Ta górka od dawna mnie nęciła więc teraz gdy tylko nadarzyła się okazja nie zastanawiałem się długo i wraz z kumplem skoro świt wyruszyłem na południe. Granica w Łysej Polanie to już praktycznie bezużyteczny rekwizyt. Rola panów tam pracujących ograniczyła się do zerknięcia w paszporty i powiedzenia - Do Widzenia. Na Słowacji cudowne widoki na Tatry. Lecimy na Poprad, a potem odbijamy na Bańską Bystrzycę. W dali już widzimy nasz cel. Dzięki ogromnemu przekaźnikowi zbudowanemu na szczycie Kralova Hola jest łatwo rozpoznawalna. Nie dodaje to jej uroku ale za to widoczna jest z daleka. Szczerze pisząc to nie sprawia wielkiego wrażenia i nie wygląda na te swoje 1984 m. No ale jesteśmy jeszcze daleko, zobaczymy co będzie dalej.

Kralova
Wąska droga wije się między górami i prowadzi przez wioski, które swoją egzystencję zawdzięczają obfitości grzybów i jagód. Stojący na poboczach cyganie wręcz wchodzą pod samochód eksponując swoje towary. Istne oblężenie, nawet nie ma się gdzie zatrzymać aby zerknąć na mapę bo zaraz by nas otoczył tłum grzybiarzy. Mijamy misteczko Telgart i rozglądamy się za miejscem na zostawienie auta. Już jesteśmy u podnóży Kralovej Holi. Z bliska robi jeszcze mniejsze wrażenie. Szeroka trawiasta kopuła wydaje się blisko, dosłownie o rzut kamieniem. Wysokość też nie powala na kolana. Zostawiamy auto w Cervena Skala na placyku obok stacji szynobusu i jedziemy asfaltową drogą w kierunku wioski Sumiec.

0 komentarzy · 3327 czytań ·

Odyseja Świętokrzyska 01-02.10.2005

Artykuł Dodał(a): Piotr Furmański furman
19 stycznia 2006

Początek października to czas gdy kończy się już sezon na maratony, dni robią się coraz krótsze, a zmęczony wyścigami organizm zaczyna się buntować, domagać odpoczynku i dłuższych chwil relaksu. To czas gdy górskie plenery kuszą pięknymi kolorami, a pokryte opadającymi liśćmi leśne ścieżki dostarczają wspaniałych wrażeń. I w końcu jest to czas gdy firma Coompass zorganizowała trzecią edycję Odesyji Świętokrzyskiej. Trzeba powiedzieć wprost, jak dla mnie to strzał w dziesiątkę. To wyścig inaczej, to wyścig gdzie poza parą w nogach trzeba wykazać się zdolnością orientacji w terenie, czytania mapy, a także współpracą w zespole. Tutaj jest chwila na rozglądnięcie się po okolicy, jest możliwość wyboru własnej trasy a i czas liczy się inaczej.

Zasady są podobne jak na innych wyścigach, zwycięża ten kto w najkrótszym czasie zaliczy wszystkie punkty kontrolne i dojedzie do mety. Jednak towarzystwo jest tu inne i większość osób przyjeżdża po przygodę traktując ten start jako ambitną wycieczkę. I z tych właśnie powodów 1 października, w sobotę, znalazłem się w Borkowie gdzie została ulokowana baza zawodów. Moim partnerem był Grzegorz Tatoń, który to został wspólnie wybrany na nawigatora naszego

0 komentarzy · 3766 czytań ·

Kolejne artykułu..już niebawem

Notka Dodał(a): furman
19 stycznia 2006

Już jutro powinna pojawić się relacja z Odyseji Świętokrzyskiej w jakiej startowaliśmy z Pitem ( chociaż w innych zespołach). W przygotowaniu relacja z maratonu krakowskiego oraz wycieczki na Kralovą Hola na Słowacji wznoszącą się na wysokość ponad 1894 m.n.p.m.

0 komentarzy · 1324 czytań ·

Rumunia na dwóch kółkach - 06.2003

Artykuł Dodał(a): Piotr Furmański furman
18 stycznia 2006

gdzie nie spojrzeć góry
Jest czerwiec 2003 roku. Ponieważ dysponujemy tylko dwoma tygodniami urlopu decydujemy sie dojechać do Rumunii autobusem relacji Przemyśl- Suczawa. Pakujemy rowery w kartony i korzystając z uprzejmości mojego ojczulka jedziemy samochodem do Przemyśla. Przyjeżdżamy tam około 6.30 i widzimy już podstawiony autobus. Straszono mnie tym autobusem, rzekomo zawsze jest załadowany rumuńskimi handlarzami i towarami które przewożą. Pisano mi, że nie ma szans na zabranie rowerów, a już na pewno nie obejdzie się bez łapówki dla kierowcy. Rzeczywistość jest zupełnie inna, prawie pusty autobus ( około 20-25 pasażerów) i miły kierowca, który przekonuje nas, że nie ma sensu trzymać rowerów w pudłach tylko najnormalniej w świecie włożyć je w całości do luków bagażowych.

1 komentarz · 2908 czytań ·

Maraton zimowy w Makowie

Notka Dodał(a): furman
16 stycznia 2006

W Makowie Mazowieckim koło Warszawy odbył się zimowy maraton rowerowy. Na oblodzonej trasie stawiło się pomimo mrozu ponad 100 uczestników. Głównym inicjatorem tej imprezy był Cezary Zamana.

Na forum Mazovii można przeczytać opinie na temat maratonu.

1 komentarz · 4213 czytań ·