Murowana Goślina - otwarcie sezonu u GG

Autor Wiadomość
furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 16-03-2011 12:32 Murowana Goślina - otwarcie sezonu u GG
Jeśli ktoś ma miejsce do Murowanej to się piszę :)
Edytowane przez Axi dnia 11-04-2011 19:09
Andy mężczyzna

Andy
Posty: 1299
Dołączył: 21 kwi 07
Dodane 16-03-2011 12:48 RE: Murowana-dojazd.
Pewnie ja też pojadę, więc zorganizujemy jakiś samochód. Do końca tygodnia się określę. Z tym, że ja pewnie dzień wcześniej chciałbym jechać, bo w nocy dojazd odpada.
furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 16-03-2011 12:50 RE: Murowana-dojazd.
Może być z noclegiem. To kombinuj bo termin zgłoszeń niedługo upływa. Ja niestety auta nie mam, znaczy mam ale zostawić kobicie muszę :)
schwepes mężczyzna

schwepes
Posty: 194
Dołączył: 21 mar 10
Dodane 16-03-2011 17:17 RE: Murowana-dojazd.
skoro pojawił się temat GG - dostaliście już numery startowe?
furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 16-03-2011 18:17 RE: Murowana-dojazd.
Ja jeszcze się nie zapisałem :)
Michu mężczyzna

Michu
Posty: 984
Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano
Dołączył: 16 wrz 08
Dodane 16-03-2011 19:13 RE: Murowana-dojazd.
Numer jest już...
Tylk oz Dojazdem problem będzie dnieo Murowanej..
szamanviking mężczyzna

szamanviking
Posty: 58
Miejscowość: Wadowice
Dołączył: 25 lip 10
Dodane 20-03-2011 22:40 RE: Murowana-dojazd.
Być moze ja bedę słuzył samochodem na 3 rowery czyli 2 osoby mógłbym zabrać,ale czekam na sygnał z Teamu kiedy opłacone startowe bede miał. jeszcze jest czas:)

everybody pomarańcze

krzysiek s mężczyzna

Posty: 68
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 24 wrz 06
Dodane 01-04-2011 22:30 RE: Murowana-dojazd.
last minute!
mam dwa miejsca dojazdowo- noclegowe do Murowanej. Na chętnych czekam do niedzieli wieczór( w poniedziałek rano potwierdzam ilość noclegów). Informacja jest umieszczona również w innych miejscach, decyduje kolejność zgłoszeń:)


LoveBeer mężczyzna

LoveBeer
Posty: 313
Miejscowość: Nowy Targ
Dołączył: 2 sie 10
Dodane 01-04-2011 22:37 RE: Murowana-dojazd.
szaman daj znac tu w temacie, bo ja sie narazie lamie, ale jakbys jechal swoim to moze bym sie zabral z toba ;)

Piwny budda na rowerze.

Hinol mężczyzna

Hinol
Posty: 610
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 14 sie 08
Dodane 03-04-2011 20:16 RE: Murowana-dojazd.
Dobra, teraz się dowiedziałem, że mój dotychczasowy transport się posypał :/
poszukuje miejsca osobo rowerowego na owy maraton + kawałek dachu nad głową na nocleg. PW do krzyśka s poszło, jeśli ktoś ma wolne miejsca, proszę o danie znać.
Edit: Mam już transport :)
Edytowane przez Hinol dnia 04-04-2011 11:00
szamanviking mężczyzna

szamanviking
Posty: 58
Miejscowość: Wadowice
Dołączył: 25 lip 10
Dodane 04-04-2011 08:45 RE: Murowana-dojazd.
mam 2 wolne miejsca na Murowane Gosliny,pewne na bank, nocleg raczej tez tylko czekam na szczegółowe info dotyczace ceny i miejsca,będzie tanio,bez wypasu,oddzywać się,kto pierwszy ten lepszy 517760056 Piotr
mam ograniczony dostep do netu z powodu pracy,wiec dzwonic :)

everybody pomarańcze

Edytowane przez szamanviking dnia 04-04-2011 10:28
LoveBeer mężczyzna

LoveBeer
Posty: 313
Miejscowość: Nowy Targ
Dołączył: 2 sie 10
Dodane 04-04-2011 16:15 RE: Murowana-dojazd.
stwierdzilem ze wale to, tluc sie tyle zeby po plaskim pojedzic bez sensu, strate sektora przeboleje, tym bardziej ze po tych roszadach u grzegorza bede startowal w 3, max 4 maratonach u niego ;)

Piwny budda na rowerze.

szamanviking mężczyzna

szamanviking
Posty: 58
Miejscowość: Wadowice
Dołączył: 25 lip 10
Dodane 04-04-2011 17:34 RE: Murowana-dojazd.
Jedno miejsce "sprzedane",pozostało jeszcze jedno :)

Dodane dnia 04 kwietnia 2011 17:36:53

stwierdzilem ze wale to, tluc sie tyle zeby po plaskim pojedzic bez sensu, strate sektora przeboleje, tym bardziej ze po tych roszadach u grzegorza bede startowal w 3, max 4 maratonach u niego ;)LoveBeer


dla mnie ma spory sens bo na szosie nie ma w tym czasie nic konkretnego a płaski maraton dla mnie mile widziany,pakuje sie na giga i został mi w nagrode 2 sektor po zeszłym roku,nie wiem za co :)

Dodane dnia 04 kwietnia 2011 17:48:59

Cała sprawa rozegrala sie dosłownie w 10 minut i miejsca sa "sprzedane" na pniu. Swój wątek konczę;)

everybody pomarańcze

Edytowane przez szamanviking dnia 04-04-2011 17:48
LoveBeer mężczyzna

LoveBeer
Posty: 313
Miejscowość: Nowy Targ
Dołączył: 2 sie 10
Dodane 04-04-2011 18:53 RE: Murowana-dojazd.
konkretnego nic, ale mozna potrenowac po gorach zamiast wozic sie po plaskim ;)

ale na zloty stok jak bedziesz jechal i mial miejsce bookuje miejsce na 100% ! ;)

Piwny budda na rowerze.

szamanviking mężczyzna

szamanviking
Posty: 58
Miejscowość: Wadowice
Dołączył: 25 lip 10
Dodane 05-04-2011 21:33 RE: Murowana-dojazd.
Niepoważnych nie brakuje, JEST JESZCZE JEDNO WOLNE MIEJSCE U MNIE W AUCIE NA MUROWANĄ Z NOCLEGIEM DOŚĆ TANIM W POZNANIU. 517760056 dzwonić i tylko poważne i zdecydowane osoby.

everybody pomarańcze

LoveBeer mężczyzna

LoveBeer
Posty: 313
Miejscowość: Nowy Targ
Dołączył: 2 sie 10
Dodane 05-04-2011 22:14 RE: Murowana-dojazd.
szamanie, jakby sie nikt nie znalazl to wtedy poratuje i specjalnie dla ciebie pojade ;) do piatku rano zatem czekam na rozwoj sytuacji ;)

Piwny budda na rowerze.

szkasia mężczyzna

szkasia
Posty: 507
Dołączył: 13 sie 07
Dodane 07-04-2011 08:15 RE: Murowana-dojazd.
I ja chętnie wybrałabym się z Szamanem ale szosa znowu wzywa, a nie umiem się rozdwajać przynajmniej fizycznie :-(
szamanviking mężczyzna

szamanviking
Posty: 58
Miejscowość: Wadowice
Dołączył: 25 lip 10
Dodane 08-04-2011 08:10 RE: Murowana-dojazd.
Na razie skład stabilny i chyba juz nikomu nic nie "odbije". SzKasia , czyżbys potrafila życ z rozdwojeniem jazni? zawsze możesz olać Kłomnice i wsiąść na MTB ;)

everybody pomarańcze

szkasia mężczyzna

szkasia
Posty: 507
Dołączył: 13 sie 07
Dodane 08-04-2011 08:25 RE: Murowana-dojazd.
hipotetycznie MOGŁABYM ale Kłomnice jest jednym z niewielu wyścigów szosowych w których wystartuje. "Kobiecy" kalendarz PZKOL-u owszem jest bogaty ale większość wyścigów jest za daleko żeby tam jechać a po Kłomnicach az do 5 maja jest czarna dziura czyli przerwa w startach.
Edytowane przez szkasia dnia 08-04-2011 08:38
lukcio mężczyzna

lukcio
Posty: 1145
Miejscowość: kraków
Dołączył: 11 lut 09
Dodane 11-04-2011 17:14 RE: Murowana-dojazd.
Jak tam wrażenia po Murowanej? Coś cicho na forum, czyżby każdy powoli dochodził do siebie? :)

Pojawiła się oficjalna generalka giga. Zieloni na 4 miejscu B)

Ja byłem w murowanej pierwszy raz. Sam maraton był raczej taki jakiego się spodziewałem, czyli płaski i barrrrrdzo szybki. Zaskoczyła mnie za to ilość piaszczystych odcinków (było ich dużo za dużo) i rozczarowała Dziewicza Góra (spodziewałem się czegoś konkretniejszego) :)

Moja taktyka przewidywała dołączenie się do jakiegoś mocnego pociągu, tudzież złapanie któregoś mocnego zielonego :). Niestety na początkowych piaskach nastąpiła totalna rozwałka. Ludzie jechali przez las, środkiem po piachu albo gdzieś po polu. Trochę tam spanikowałem, bo wydawało mi się że wszyscy mi uciekli. Zacząłem więc sam napierać po kolei przeskakując do przodu po jednym zawodniku (minąłem między innymi Lesława a potem Macia). Powoli zaczęły też formować się małe grupki.

W końcu nie miałem już sił dojechać grupy którą od czasu do czasu widziałem na przodzie i tak jechałem mając kilku zawodników na ogonie. Dojechał mnie jednak gadatliwy Pyra i zmobilizował do współpracy. Za nami wiozło się kilku chłopa, a my na przodzie tyraliśmy jak woły, aż w końcu udało się dojść nasz cel. Po drodze łyknęliśmy jeszcze kilku pojedynczych zawodników i sporym peletonem (ok 10 - 15osób) przejechaliśmy jakieś 70% trasy.
Tempo było bardzo mocne. Nie można było pozwolić na powstanie dziury 10 metrowej bo już ciężko było potem znowu dojść do koła. Na otwartych przestrzeniach peletonik robił wachlarze, ale nie wszyscy się w nich mieścili. Miałem chwile kryzysu, ale starałem się nie odpaść pomimo wszystko, a nawet dałem kilka krótkich zmian.

Po trzecim bufecie kilka osób oderwało się do przodu, w związku z czym trzeba było podkręcić tempo żeby ich dogonić :) Wtedy to była już jazda niemal na wariata. Na szczęście po kilku kilometrach pościgu znowu jechaliśmy w grupie.

Ostateczny rozpad nastąpił przy bufecie przed Dziewiczą Górą. Do tego momentu byłem na 2 żelach i 1 batoniku, nie miałem już nic do jedzenia i miałem obawy, że jak nic nie zjem to możliwe, że mnie odetnie. Część peletonu popruła więc dalej, (a nawet przyspieszyli) część została na bufecie. Dalej jechałem już sam, wśród licznych megowców, ale nie powiem żebym się opierniczał :). Dziewicza poszła raczej gładko, choć zakleszczył mi się łańcuch przy jednej z nawrotek. Minąłem Andego, a później na piaskach Spinozę. Z reguły mam tak, że jak już wywęszę metę, to wtedy dostaję przypływu siły, tak więc było i tym razem, szczególnie, że dało się zauwazyć oznaczenia 5km,4km,3km...

No i tyle, wpadłem na metę. Kaszlałem jak gruźlik, ale szybko zauważyłem, że to nie tylko mój problem :)

Z samego maratonu jestem zadowolony. Liczyła się nie tylko noga, ale też trochę taktyki i szczęścia. Gdybym wiedział o tej pustyni tuż za metą, mógłbym trochę lepiej rozegrać początkową część wyścigu, ale ostatecznie nie było tak źle.

Teraz trzeba się postarać i pojechać równie mocno w Dolsku :)

SIŁA! NIE MA LIPY!

Edytowane przez lukcio dnia 11-04-2011 20:02
Skocz do Forum: