Murowana Goślina - otwarcie sezonu u GG
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
Jeśli ktoś ma miejsce do Murowanej to się piszę
| |
| Edytowane przez Axi dnia 11-04-2011 19:09 | |
|
| |
Andy ![]() Posty: 1299 Dołączył: 21 kwi 07 |
|
| Pewnie ja też pojadę, więc zorganizujemy jakiś samochód. Do końca tygodnia się określę. Z tym, że ja pewnie dzień wcześniej chciałbym jechać, bo w nocy dojazd odpada. | |
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
Może być z noclegiem. To kombinuj bo termin zgłoszeń niedługo upływa. Ja niestety auta nie mam, znaczy mam ale zostawić kobicie muszę
|
|
|
| |
| schwepes Posty: 194 Dołączył: 21 mar 10 |
|
| skoro pojawił się temat GG - dostaliście już numery startowe? | |
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
Ja jeszcze się nie zapisałem
|
|
|
| |
| Michu Posty: 984 Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano Dołączył: 16 wrz 08 |
|
|
Numer jest już... Tylk oz Dojazdem problem będzie d o Murowanej..
|
|
|
| |
| szamanviking Posty: 58 Miejscowość: Wadowice Dołączył: 25 lip 10 |
|
Być moze ja bedę słuzył samochodem na 3 rowery czyli 2 osoby mógłbym zabrać,ale czekam na sygnał z Teamu kiedy opłacone startowe bede miał. jeszcze jest czas
everybody pomarańcze |
|
|
| |
| krzysiek s Posty: 68 Miejscowość: Kraków Dołączył: 24 wrz 06 |
|
|
last minute! mam dwa miejsca dojazdowo- noclegowe do Murowanej. Na chętnych czekam do niedzieli wieczór( w poniedziałek rano potwierdzam ilość noclegów). Informacja jest umieszczona również w innych miejscach, decyduje kolejność zgłoszeń
|
|
|
| |
| LoveBeer Posty: 313 Miejscowość: Nowy Targ Dołączył: 2 sie 10 |
|
szaman daj znac tu w temacie, bo ja sie narazie lamie, ale jakbys jechal swoim to moze bym sie zabral z toba
Piwny budda na rowerze. |
|
|
| |
Hinol ![]() Posty: 610 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 sie 08 |
|
Dobra, teraz się dowiedziałem, że mój dotychczasowy transport się posypał poszukuje miejsca osobo rowerowego na owy maraton + kawałek dachu nad głową na nocleg. PW do krzyśka s poszło, jeśli ktoś ma wolne miejsca, proszę o danie znać. Edit: Mam już transport
| |
| Edytowane przez Hinol dnia 04-04-2011 11:00 | |
|
| |
| szamanviking Posty: 58 Miejscowość: Wadowice Dołączył: 25 lip 10 |
|
|
mam 2 wolne miejsca na Murowane Gosliny,pewne na bank, nocleg raczej tez tylko czekam na szczegółowe info dotyczace ceny i miejsca,będzie tanio,bez wypasu,oddzywać się,kto pierwszy ten lepszy 517760056 Piotr mam ograniczony dostep do netu z powodu pracy,wiec dzwonic
everybody pomarańcze | |
| Edytowane przez szamanviking dnia 04-04-2011 10:28 | |
|
| |
| LoveBeer Posty: 313 Miejscowość: Nowy Targ Dołączył: 2 sie 10 |
|
stwierdzilem ze wale to, tluc sie tyle zeby po plaskim pojedzic bez sensu, strate sektora przeboleje, tym bardziej ze po tych roszadach u grzegorza bede startowal w 3, max 4 maratonach u niego
Piwny budda na rowerze. |
|
|
| |
| szamanviking Posty: 58 Miejscowość: Wadowice Dołączył: 25 lip 10 |
|
Jedno miejsce "sprzedane",pozostało jeszcze jedno ![]() Dodane dnia 04 kwietnia 2011 17:36:53 stwierdzilem ze wale to, tluc sie tyle zeby po plaskim pojedzic bez sensu, strate sektora przeboleje, tym bardziej ze po tych roszadach u grzegorza bede startowal w 3, max 4 maratonach u niego dla mnie ma spory sens bo na szosie nie ma w tym czasie nic konkretnego a płaski maraton dla mnie mile widziany,pakuje sie na giga i został mi w nagrode 2 sektor po zeszłym roku,nie wiem za co ![]() Dodane dnia 04 kwietnia 2011 17:48:59 Cała sprawa rozegrala sie dosłownie w 10 minut i miejsca sa "sprzedane" na pniu. Swój wątek konczę
everybody pomarańcze | |
| Edytowane przez szamanviking dnia 04-04-2011 17:48 | |
|
| |
| LoveBeer Posty: 313 Miejscowość: Nowy Targ Dołączył: 2 sie 10 |
|
konkretnego nic, ale mozna potrenowac po gorach zamiast wozic sie po plaskim ![]() ale na zloty stok jak bedziesz jechal i mial miejsce bookuje miejsce na 100% !
Piwny budda na rowerze. |
|
|
| |
| szamanviking Posty: 58 Miejscowość: Wadowice Dołączył: 25 lip 10 |
|
|
Niepoważnych nie brakuje, JEST JESZCZE JEDNO WOLNE MIEJSCE U MNIE W AUCIE NA MUROWANĄ Z NOCLEGIEM DOŚĆ TANIM W POZNANIU. 517760056 dzwonić i tylko poważne i zdecydowane osoby.
everybody pomarańcze |
|
|
| |
| LoveBeer Posty: 313 Miejscowość: Nowy Targ Dołączył: 2 sie 10 |
|
szamanie, jakby sie nikt nie znalazl to wtedy poratuje i specjalnie dla ciebie pojade do piatku rano zatem czekam na rozwoj sytuacji
Piwny budda na rowerze. |
|
|
| |
| szkasia Posty: 507 Dołączył: 13 sie 07 |
|
| I ja chętnie wybrałabym się z Szamanem ale szosa znowu wzywa, a nie umiem się rozdwajać przynajmniej fizycznie :-( | |
|
| |
| szamanviking Posty: 58 Miejscowość: Wadowice Dołączył: 25 lip 10 |
|
Na razie skład stabilny i chyba juz nikomu nic nie "odbije". SzKasia , czyżbys potrafila życ z rozdwojeniem jazni? zawsze możesz olać Kłomnice i wsiąść na MTB
everybody pomarańcze |
|
|
| |
| szkasia Posty: 507 Dołączył: 13 sie 07 |
|
| hipotetycznie MOGŁABYM ale Kłomnice jest jednym z niewielu wyścigów szosowych w których wystartuje. "Kobiecy" kalendarz PZKOL-u owszem jest bogaty ale większość wyścigów jest za daleko żeby tam jechać a po Kłomnicach az do 5 maja jest czarna dziura czyli przerwa w startach. | |
| Edytowane przez szkasia dnia 08-04-2011 08:38 | |
|
| |
lukcio ![]() Posty: 1145 Miejscowość: kraków Dołączył: 11 lut 09 |
|
Jak tam wrażenia po Murowanej? Coś cicho na forum, czyżby każdy powoli dochodził do siebie? ![]() Pojawiła się oficjalna generalka giga. Zieloni na 4 miejscu ![]() Ja byłem w murowanej pierwszy raz. Sam maraton był raczej taki jakiego się spodziewałem, czyli płaski i barrrrrdzo szybki. Zaskoczyła mnie za to ilość piaszczystych odcinków (było ich dużo za dużo) i rozczarowała Dziewicza Góra (spodziewałem się czegoś konkretniejszego) ![]() Moja taktyka przewidywała dołączenie się do jakiegoś mocnego pociągu, tudzież złapanie któregoś mocnego zielonego . Niestety na początkowych piaskach nastąpiła totalna rozwałka. Ludzie jechali przez las, środkiem po piachu albo gdzieś po polu. Trochę tam spanikowałem, bo wydawało mi się że wszyscy mi uciekli. Zacząłem więc sam napierać po kolei przeskakując do przodu po jednym zawodniku (minąłem między innymi Lesława a potem Macia). Powoli zaczęły też formować się małe grupki. W końcu nie miałem już sił dojechać grupy którą od czasu do czasu widziałem na przodzie i tak jechałem mając kilku zawodników na ogonie. Dojechał mnie jednak gadatliwy Pyra i zmobilizował do współpracy. Za nami wiozło się kilku chłopa, a my na przodzie tyraliśmy jak woły, aż w końcu udało się dojść nasz cel. Po drodze łyknęliśmy jeszcze kilku pojedynczych zawodników i sporym peletonem (ok 10 - 15osób) przejechaliśmy jakieś 70% trasy. Tempo było bardzo mocne. Nie można było pozwolić na powstanie dziury 10 metrowej bo już ciężko było potem znowu dojść do koła. Na otwartych przestrzeniach peletonik robił wachlarze, ale nie wszyscy się w nich mieścili. Miałem chwile kryzysu, ale starałem się nie odpaść pomimo wszystko, a nawet dałem kilka krótkich zmian. Po trzecim bufecie kilka osób oderwało się do przodu, w związku z czym trzeba było podkręcić tempo żeby ich dogonić Wtedy to była już jazda niemal na wariata. Na szczęście po kilku kilometrach pościgu znowu jechaliśmy w grupie.Ostateczny rozpad nastąpił przy bufecie przed Dziewiczą Górą. Do tego momentu byłem na 2 żelach i 1 batoniku, nie miałem już nic do jedzenia i miałem obawy, że jak nic nie zjem to możliwe, że mnie odetnie. Część peletonu popruła więc dalej, (a nawet przyspieszyli) część została na bufecie. Dalej jechałem już sam, wśród licznych megowców, ale nie powiem żebym się opierniczał . Dziewicza poszła raczej gładko, choć zakleszczył mi się łańcuch przy jednej z nawrotek. Minąłem Andego, a później na piaskach Spinozę. Z reguły mam tak, że jak już wywęszę metę, to wtedy dostaję przypływu siły, tak więc było i tym razem, szczególnie, że dało się zauwazyć oznaczenia 5km,4km,3km...No i tyle, wpadłem na metę. Kaszlałem jak gruźlik, ale szybko zauważyłem, że to nie tylko mój problem Z samego maratonu jestem zadowolony. Liczyła się nie tylko noga, ale też trochę taktyki i szczęścia. Gdybym wiedział o tej pustyni tuż za metą, mógłbym trochę lepiej rozegrać początkową część wyścigu, ale ostatecznie nie było tak źle. Teraz trzeba się postarać i pojechać równie mocno w Dolsku
SIŁA! NIE MA LIPY! | |
| Edytowane przez lukcio dnia 11-04-2011 20:02 | |
|
| |
| Skocz do Forum: |


o Murowanej..
