Weekendowe jazdy
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| schwepes Posty: 194 Dołączył: 21 mar 10 |
|
Ja dziś umierałem na hopkach. 53/39 z przodu nie pomagało... ale w końcu miała być "siła" na podjazdach ![]() Dzięki za wspólny trening, chyba bym się dziś nie zmotywował do takiej jazdy. |
|
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
|
Lajcik to nie był i dobrze bo nie miałem ochoty pół dnia dzisiaj zarywać. Krótko ale intensywnie, to było mi potrzebne. Miałem jechać sam, ale jak zacząłem się wybierać to stwierdziłem, że Sójka zrobiła by to sprawniej. W końcu wylądowałem na Błoniach. Axi, RB, Dawid, Spinoza, Schwepes, Szbiker i ja ruszyliśmy zaatakować asfaltowe podjazdy w okolicach Krakowa. Tempo dosyć rwane, same podjazdy w zasadzie na maxa, płaskie odcinki między nimi raczej spokojnie. Widać, że chłopakom forma rośnie. Axi po straconym sezonie wziął się do systematycznej pracy i pomału widać tego efekty. RB też nie zasypuje gruszek w popiele, oby więcej takich mastersów. Szbiker w końcu chyba trafi z formą na sezon, a nie na październik i listopad. Już teraz ciężko mu utrzymać koła. Spinoza może nie jest w szczytowej formie ale nie zauważyłem żeby jakoś marudził. Schwepes chyba również zrobił progres, w porównaniu do ubiegłego roku wyraźnie mocniejszy. No i Dawid to już zupełnie odlot. Co z tym gościem się dzieje? Gdzie te czasy co odpadał na byle pagórku. Nie wiem co będzie gdy podjazd będzie trwał 20-30 minut ale te kilkuminutowe pokonuje szybko i sprawnie. No i ja..słaby jak zwykle...żeby się utrzymać w czubie musiałem dawać na 110%
| |
| Edytowane przez furman dnia 25-03-2012 17:05 | |
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
(...)RB też nie zasypuje gruszek w popiele, oby więcej takich mastersów. furman Nie zasypia gruszek w popiele Ktoś mi mignął chwilę przed 11 na moście dębnickim, zdawało mi się że Axi? adrenalina? pół kilo poproszę :)
|
|
|
| |
| RB Posty: 398 Dołączył: 5 kwi 07 |
|
No i ja..słaby jak zwykle...furman Hmmm... mocno bym z tym polemizował. Chciałbym być tak "słaby"... Żartowniś ;-) A wycieczka była całkiem, całkiem. |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Furman chyba żartujesz Na początku jazdy jak narzuciłeś swoje tempo odjechałeś w siną dal - wszyscy zostaliśmy w tyle goniąc cię z wywieszonymi językami a ja krzyczałem żebyś zwolnił :-) Potem pod kolejne naprawdę konkretne podjazdy cały czas na jechałeś na czele. Ja już nie piszę jak zasuwałeś na fullu w sobotę ![]() |
|
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
W niedzielę przewiduję ostatni (na jakiś czas, bo ileż można) wyjazd na (wklejaną już parę razy) trasę po pagórkach w formule generalnie tlen, na paru pagórkach żwawo. Ze względu na oczywiste okoliczności wyjazd planuję około 14:00-14:30. Jeśli by ew. był ktoś chętny się dołączyć, to niech da znać i jakoś się dogadamy .
Pozdrawiam |
|
|
| |
| Gregu Posty: 146 Miejscowość: Kraków Dołączył: 2 maj 10 |
|
| Axi, ja jutro planuję szoskę. Jak coś to możemy się dokładniej ustawić. | |
|
| |
| Jacekddd Posty: 534 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 paź 09 |
|
|
Jeśliby pogoda nie zawiodła i do jazdy doszło to gdzie planujesz Axi start? Jacek
Quest, Snoek, Kross |
|
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
|
Róg Błoń przy alejach.
Pozdrawiam |
|
|
| |
UMaciek ![]() Posty: 640 Miejscowość: Krzeszowice Dołączył: 19 kwi 09 |
|
Axi, ale przecież relacja z Paryż-Roubaix kończy się o 17, a nie 14
|
|
|
| |
| Jacekddd Posty: 534 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 paź 09 |
|
|
Temperaturka optymalna, asfalt suchy, przegrzanie nie grozi bo relaksacyjne 2st C są. 14.00 Błonia, tempo rekreacyjne, Axi pociska na podjazdach, aktualne ? Jacek
Quest, Snoek, Kross |
|
|
| |
| Gregu Posty: 146 Miejscowość: Kraków Dołączył: 2 maj 10 |
|
|
A co tam, ja mogę jechać. To jak, jedziemy Jacek? Bo ja muszę 20min na błonia jechać. | |
| Edytowane przez Gregu dnia 08-04-2012 13:13 | |
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
|
Ja dam radę dopiero na 14:20.
Pozdrawiam |
|
|
| |
| Gregu Posty: 146 Miejscowość: Kraków Dołączył: 2 maj 10 |
|
| Ok, Axi to 14:20 na rogu błoń. | |
|
| |
| Jacekddd Posty: 534 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 paź 09 |
|
|
To nawet lepiej, raz chociaż nie będę pędził na ostatnią chwilę. Jacek
Quest, Snoek, Kross |
|
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
|
Ze względu na śnieżycę dzisiaj można powiedzieć świątecznie: Błogosławieni Cisi co wybrali się wczoraj na bika kiedy "tylko" wiało
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE |
|
|
| |
| Kresowiak Posty: 120 Miejscowość: Nowa Huta Dołączył: 20 sie 11 |
|
| Czy jutro planuje ktoś jeżdżenie MTB? | |
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
Temperaturka optymalna, asfalt suchy, przegrzanie nie grozi bo relaksacyjne 2st C są.Jacekddd Jak Jacek napisał o suchym asfalcie to zacząłem mieć obawy o powodzenie tego wyjazdu. Ostatnio po takim tekście trafiłem na wodę głębokości opony. I niestety na nic zdała się optymistyczna prognoza pogody - wzięło i sypło śniegiem . Przyznać się, kto nie utopił marzanny! Tyłek mokry, rower brudny, ale świąteczna przejażdżka machnięta.Dzięki Grześku i Jacku za wspólne kręcenie, raźniej było moknąć wspólnie .
Pozdrawiam |
|
|
| |
| Gregu Posty: 146 Miejscowość: Kraków Dołączył: 2 maj 10 |
|
Ja również dziękuje za wspólną jazdę.Świetne towarzystwo, świetna trasa- tak jak lubię. I wszystko by było pięknie gdyby nie pogoda... Wszystko do prania, włącznie z rowerem . | |
| Edytowane przez Gregu dnia 08-04-2012 20:11 | |
|
| |
MiśQ ![]() Posty: 3416 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 sty 06 |
|
Ze względu na śnieżycę dzisiaj można powiedzieć świątecznie: Kot, Ty się nawet nie odzywaj, bo z rowerem, to masz mało wspólnego
Grunt to nie przemęczać się! |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |



Na początku jazdy jak narzuciłeś swoje tempo odjechałeś w siną dal - wszyscy zostaliśmy w tyle goniąc cię z wywieszonymi językami a ja krzyczałem żebyś zwolnił :-) Potem pod kolejne naprawdę konkretne podjazdy cały czas na jechałeś na czele. Ja już nie piszę jak zasuwałeś na fullu w sobotę 


. Przyznać się, kto nie utopił marzanny! Tyłek mokry, rower brudny, ale świąteczna przejażdżka machnięta.