(Bardzo) Lajtowe wyjazdy dla każdego - A może by tak jeszcze raz...

Autor Wiadomość
Elendil kobieta

Elendil
Posty: 77
Dołączyła: 8 maj 10
Dodane 01-07-2010 11:56 RE: A może by tak jeszcze raz... (bardzo lajtowo)
Tez planuje polajtowac :)
Dolina Raclawki to bardzo ciekawa propozycja.
skorpion mężczyzna

skorpion
Posty: 170
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 26 maj 10
Dodane 01-07-2010 18:42 RE: A może by tak jeszcze raz... (bardzo lajtowo)
Proponuję spotkanie w sobotę o godzinie 10 na pętli Krowodrza Górka.
Postaramy się jak najszybciej opuścić Gród Kraka w kierunku dolinek.
Jeżeli będzie gdzie bezpiecznie pozostawić rowerki to możemy zaliczyć po drodze jaskinię Nietoperzową, przejazd przez dolinę Będkowską odbicie w kierunku Łazów potem nieb. rowerowy i do doliny Racławki, która jest głównym celem lajtowania.
Miejscowość Dubie i tam zdecydujemy asfalcik do domu lub atakujemy Nielepice i czerwony rowerowy w kierunku Bronowic.Jeżeli ktoś ma fotopstryka niewielkich gabarytów to na ochotnika dokumentuje nasze dokonania i robi galerię.
ZAPRASZAM
P.S
wszelkie sugestie na temat trasy zostają rozpatrzone pozytywnie w terminie natychmiastowym bez podania i trzech zdjęć ale za dodatkową opłatą w formie dużej dawki dobrego humoru.
Kocur mężczyzna

Kocur
Posty: 1596
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 15 kwi 06
Dodane 01-07-2010 19:08 RE: A może by tak jeszcze raz... (bardzo lajtowo)
1 sugestia - niedziela :D

MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE

Elendil kobieta

Elendil
Posty: 77
Dołączyła: 8 maj 10
Dodane 01-07-2010 19:35 RE: A może by tak jeszcze raz... (bardzo lajtowo)
Mi obojetne czy sobota czy niedziela, wiec decydujcie.
A co do trasy to B)
skorpion mężczyzna

skorpion
Posty: 170
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 26 maj 10
Dodane 01-07-2010 19:46 RE: A może by tak jeszcze raz... (bardzo lajtowo)
W moim przypadku, ze względów rodzinnych możliwa tylko sobota.
halina kobieta

halina
Posty: 312
Dołączyła: 26 cze 10
Dodane 01-07-2010 20:09 RE: A może by tak jeszcze raz... (bardzo lajtowo)
Brzmi fajnie, będę :) Na niedzielę zresztą też się piszę, jeśli ktoś by miał ochotę ;)
Basia kobieta

Posty: 52
Dołączyła: 12 maj 10
Dodane 02-07-2010 08:35 RE: A może by tak jeszcze raz... (bardzo lajtowo)
Skorpion czy możesz w przybliżeniu określić ile zajmie wycieczka? Mam nadzieję że uda mi się być w sobotę ale potwierdzę wieczorem.

Basia

Basia kobieta

Posty: 52
Dołączyła: 12 maj 10
Dodane 02-07-2010 10:02 RE: A może by tak jeszcze raz... (bardzo lajtowo)
Już mniej więcej wiem że mogę mieć problem zdążyć na 10, czy moglibyśmy się umówić gdzies na trasie że do Was dołączę ok 11 ew. czy można opóźnić wyjazd o godzinę? Bardzo wszystkich przepraszam za zamieszanie i byłabym wdzięczna gdybyście mogli na mnie poczekać.

Basia

skorpion mężczyzna

skorpion
Posty: 170
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 26 maj 10
Dodane 02-07-2010 11:11 RE: A może by tak jeszcze raz... (bardzo lajtowo)
Może być o 11 i chyba zmienimy na stałe ze względu na liczne sugestie.
Na tej trasie trudno znaleźć miejsce na późniejsze spotkanie.
Cvbge mężczyzna

Posty: 769
Dołączył: 13 sty 07
Dodane 02-07-2010 20:57 RE: A może by tak jeszcze raz... (bardzo lajtowo)
Ja bym pojechał gdzieś w niedzielę, jeszcze nie wiem gdzie, sobota mi nie pasuje.
angel
Dodane 02-07-2010 20:59 RE: A może by tak jeszcze raz... (bardzo lajtowo)
Mnie niestety nie będzie (przymierzałam się na jutro,ewentualnie na niedzielę w mniejszym gronie)ale.......miałam dziś wypadek rowerowy i jestem cała mocno potłuczona :( Kurcze kolejny lajt przejdzie mi koło nosa :|
pocio mężczyzna

pocio
Posty: 3929
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 wrz 06
Dodane 02-07-2010 21:25 RE: A może by tak jeszcze raz... (bardzo lajtowo)
Mnie niestety nie będzie (przymierzałam się na jutro,ewentualnie na niedzielę w mniejszym gronie)ale.......miałam dziś wypadek rowerowy i jestem cała mocno potłuczona :( Kurcze kolejny lajt przejdzie mi koło nosa :|angel

coś poważnego?
a co ja mam powiedzieć?

połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama
pozdrawiam naczelny bleblak pocio

angel
Dodane 02-07-2010 21:34 RE: A może by tak jeszcze raz... (bardzo lajtowo)
w tuneliku pod tamą na Dąbiu wpadł na mnie wjeżdząjący z zawrotną prędkością rowerzysta i ....wkomponował mnie w ścianę :( (jestem mocno poturbowana ) niestety on poniósł znacznie gorsze obrażenia bo przekoziołkował w tym wąskim korytarzu i wyrzuciło go na zewnątrz.
Pocio a Tobie życzę szybkiego powrotu do formy :)
Cvbge mężczyzna

Posty: 769
Dołączył: 13 sty 07
Dodane 02-07-2010 21:46 RE: A może by tak jeszcze raz... (bardzo lajtowo)
Zakładam, że to nie był pocio, chociaż zbieżność wypowiedzi zadziwiająca ;)
Versus mężczyzna

Posty: 3088
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 25 mar 07
Dodane 02-07-2010 21:51 RE: A może by tak jeszcze raz... (bardzo lajtowo)
angel-"on poniósł znacznie gorsze obrażenia"
Raczej- skuteczniejszą lekcję!

nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych

Michu mężczyzna

Michu
Posty: 984
Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano
Dołączył: 16 wrz 08
Dodane 02-07-2010 22:31 RE: A może by tak jeszcze raz... (bardzo lajtowo)
Dla tych co jutro jad~ą..życzę dobrego lajtu, miłych widoków i pięknej relacji do poczytania...no i kilometrów co nie miara :D
Elendil kobieta

Elendil
Posty: 77
Dołączyła: 8 maj 10
Dodane 02-07-2010 22:50 RE: A może by tak jeszcze raz... (bardzo lajtowo)
Angel to wracaj do formy szybko... ja do tego tuneliku to zawsze wchodze z obawa i jak widac sluszna...
Versus a kiedy relacja i fotki?

Ja bede jutro na petli, wiec do zobaczenia :)
Versus mężczyzna

Posty: 3088
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 25 mar 07
Dodane 02-07-2010 22:59 RE: A może by tak jeszcze raz... (bardzo lajtowo)
Relacja będzie jutro. Na rower wrócę w niedzielę, jako słomiany wdowiec! ;)

nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych

Elendil kobieta

Elendil
Posty: 77
Dołączyła: 8 maj 10
Dodane 03-07-2010 20:57 RE: A może by tak jeszcze raz... (bardzo lajtowo)
Kolejna lajtowa wycieczka za nami. Dzis pobilismy swoisty rekord dlugosci... ponad 8 godzin w siodle.
Na starcie pojawili sie Basia, Halina, Magda, Elendil i Scorpion (tak liczna obecnosc pan, to chyba jeszcze jeden rekord hehe)

Przejechalismy Doline Raclawki, a potem skierowalismy sie do Doliny Bedkowskiej, ktora nawiasem mowiac jest nie za bardzo przejezdna w kierunku polnocnym. Probowalismy nawet troche jazdy po wodzie, ale poddalismy sie.
Nie obylo sie bez usterek technicznych. Tym razem gume zlapalam ja :p
No a poza tym byl czas na bigos, pierogi, podziwianie widokow i ogolnie bylo bardzo lajtowo i milo. Trzeba bedzie powtorzyc!! :)

Zdjecia w galerii:
http://rowerowanie.pl/photogal…p?album_id=300.
Edytowane przez Elendil dnia 03-07-2010 22:20
halina kobieta

halina
Posty: 312
Dołączyła: 26 cze 10
Dodane 03-07-2010 21:08 RE: A może by tak jeszcze raz... (bardzo lajtowo)
Bigos z Będkowskiej wymiata! :) Wyszło nam 64 km wspólnej jazdy, więc lajt zupełny. Dzięki za świetne towarzystwo i do następnego! :)
Skocz do Forum: