Sobotnie dolinki 10.11.2012

Autor Wiadomość
Axi mężczyzna

Axi
Posty: 3258
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 8 sie 06
Dodane 08-11-2012 23:10 Sobotnie dolinki 10.11.2012
Pogoda na sobotę zapowiada się przednia, więc może znaleźli by się chętni na przejażdżkę w dolinki? Proponowałbym Ojców, Sąspowska, które jeśli jeszcze zachowały jesienne barwy, powinny się pięknie prezentować, a następnie dojazd do dol.Będkowskiej, a dalej zależnie od czasu sił i chęci wcześniejsza ewakuacja drogami utwardzonymi lub dalsza eksploracja :).
Zbiórka tak myślę 10:30 pod smokiem.

Nieźle, jakby w ten deseń wyszło:

Pozdrawiam :)
Axi

Edytowane przez Axi dnia 09-11-2012 10:33
Michnik mężczyzna

Michnik
Posty: 1087
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 5 kwi 06
Dodane 09-11-2012 09:24 RE: Sobotnie dolinki 10.11.2012
Myślę o czymś podobnym w niedzielę.
Ma być jeszcze ładniejsza pogoda.
Leslaw mężczyzna

Leslaw
Posty: 3705
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 19 lip 06
Dodane 09-11-2012 18:21 RE: Sobotnie dolinki 10.11.2012
A którędy będziesz jechał Axi, bo jak koło Parku Wodnego to może bym tam dołączył.:)
Axi mężczyzna

Axi
Posty: 3258
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 8 sie 06
Dodane 09-11-2012 18:47 RE: Sobotnie dolinki 10.11.2012
Jak klikniesz w tą krowę to jest trasa. Nijak jednak nie wychodzi koło parku wodnego :p.

Pozdrawiam :)
Axi

schwepes mężczyzna

schwepes
Posty: 194
Dołączył: 21 mar 10
Dodane 09-11-2012 19:04 RE: Sobotnie dolinki 10.11.2012
Do objechania na przełaju? Asfaltu widzę sporo, a jak z terenem? Znośny przy 5bar i oponie 35mm? ;)
furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 09-11-2012 19:08 RE: Sobotnie dolinki 10.11.2012
Jak zdążę porobić z rowerem to może wpadnę. Kurcze coś mi rzęzi nie mogę zlokalizować co jest grane.
Axi mężczyzna

Axi
Posty: 3258
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 8 sie 06
Dodane 09-11-2012 19:52 RE: Sobotnie dolinki 10.11.2012
Do objechania na przełaju? Asfaltu widzę sporo, a jak z terenem? Znośny przy 5bar i oponie 35mm? ;)schwepes

Do 40km na pewno. Dalej to szczerze mówiąc sam nie wiem, bo odcinek wzięty z mapy. Ale wydaje mi się, że fragment tam nawet kiedyś kolarką w lecie jechałem :D. Pod Krakowem generalnie niemal wszędzie przełajka daje radę. Bardziej mam obawy, że młynek masz w niej za duży i będziesz za szybko gnał ;p.

Pozdrawiam :)
Axi

schwepes mężczyzna

schwepes
Posty: 194
Dołączył: 21 mar 10
Dodane 09-11-2012 19:54 RE: Sobotnie dolinki 10.11.2012
ostatnio jeździłem po Lasku i najwyższe przełożenie 34/26 pozwala na niewiele ;)
pocio mężczyzna

pocio
Posty: 3929
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 wrz 06
Dodane 09-11-2012 22:00 RE: Sobotnie dolinki 10.11.2012
planuję być

połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama
pozdrawiam naczelny bleblak pocio

szbiker mężczyzna

szbiker
Posty: 2370
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 29 kwi 09
Dodane 10-11-2012 09:13 RE: Sobotnie dolinki 10.11.2012
chyba i ja się skuszę :)
pocio mężczyzna

pocio
Posty: 3929
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 wrz 06
Dodane 10-11-2012 15:17 RE: Sobotnie dolinki 10.11.2012
Ja już jestem po.
W pewnym momencie zacytowałem Misia Uszatka w wersji dla dorosłych i zamiast w dolinki pojechałem do Pieskowej Skały.
W sumie wyszło mi 72km w moim tempie bo przez czas jazdy z grupą nie dałem się podpuścić na upalanie.
Dzisiaj było więcej błota niż tydzień temu, zimniej i mokro.
Uważam jednak, że Ojcowski Park jest piękny jesienią.
Oczywiście odkryłem ciekawy zjazd w okolicach Pieskowej Skały.

połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama
pozdrawiam naczelny bleblak pocio

szbiker mężczyzna

szbiker
Posty: 2370
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 29 kwi 09
Dodane 10-11-2012 16:47 RE: Sobotnie dolinki 10.11.2012
Trasa przygotowana przez Axiego bardzo fajna B) Pod smokiem stawiło się kilka osób a wśród nich Buli, Schwepes, Furman, Pepe, Pocio, ja oraz kierownik który się spóźnił ;p W pewnym momencie utworzyła się z nas spora grupka bo dołączył jeszcze forumowy Erni z 2 kolegami. Piękne kolory jesieni -wszystkie odcienie złota- te wszystkie dolinki są bardzo urokliwe - mi szczególnie podobała się ta na żółtym szlaku . Strumienie z krystalicznie czystą wodą, skałki wapienne, kolory jesieni, super pogoda jak na listopad i fajna ekipa - czego chcieć więcej B) Było dosyć ślisko, miejscami w rynnach pod warstwą liści czaiło się gliniaste błoto i nie obyło się bez efektownych gleb np. Furmana który na jednym ze zjazdów "puścił wodze fantazji" po czym zarył w jakimś żlebie :D :/ burak oraz Schwepesa który zjeżdzając po śliskich stopniach na przełajówce upadł. Ale ogólnie i tak byłem zaskoczony że prawie wszędzie dawała radę.
Dzięki za wspólną jazdę.
Edytowane przez szbiker dnia 10-11-2012 17:18
furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 10-11-2012 19:32 RE: Sobotnie dolinki 10.11.2012
Było git. Sezon chyba długi był bo jak rzadko kiedy wycieczka ( poza nielicznymi incydentami) nie przerodziła się w typowy sparing :)
grzegorz mężczyzna

Posty: 14
Miejscowość: kraków-kliny
Dołączył: 8 lis 08
Dodane 10-11-2012 19:58 RE: Sobotnie dolinki 10.11.2012
również dzięki za wspólną jazdę, (jestem jednym z dwóch kolegów Erniego)
schwepes mężczyzna

schwepes
Posty: 194
Dołączył: 21 mar 10
Dodane 10-11-2012 19:58 RE: Sobotnie dolinki 10.11.2012
Dzięki. Było fajnie, momentami mało przełajowo, ale jakoś udało się zrobić wszystko w siodle... z małym incydentem na stopniach o którym wspomniał Szymon. A nie było sparingu, bo chyba wszyscy są roztrenowani i już nie ma z czego pojechać ;).

Za to Ty Furman ładnie nas przeciągnąłeś na koniec za Balicami. Po 3h jazdy tempo >30kmh na MTB... brawo!
Axi mężczyzna

Axi
Posty: 3258
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 8 sie 06
Dodane 10-11-2012 22:03 RE: Sobotnie dolinki 10.11.2012
Również dzięki bardzo za towarzystwo i miło mi, że trasa się podobała (mimo jednak paru błotnistych miejsc po drodze, rosa w listopadzie raczej nie nadąża z wysychaniem ;)). Sam dziś również parę odcinków jechałem po raz pierwszy, a w miarę sprawna nawigacja była możliwa dzięki mapie Compass Okolice Krakowa (którą polecam) oraz UMP-pcPL umożliwiającej utworzenie tracka w oparciu o wyszukane ścieżki :).

A furman końcówkę, to tak pociągnął, że na kole ciężko było się utrzymać, a przecież było pod wiatr - naprawdę wytrzymałość i siła godne pozazdroszczenia brawo!. Dzięki za teleport z Zabierzowa na błonia :D.

Pozdrawiam :)
Axi

Skocz do Forum: