Treningowy blog Lesława
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
Leslaw ![]() Posty: 3705 Miejscowość: Kraków Dołączył: 19 lip 06 |
|
|
Moje terminy startów w 2010 roku. Oczywiście może ulec zmianie, gdyż nie znam wszystkich terminów interesujących mnie imprez. 27.02 Kęty przełaj 06.03 Stronie przełaj 27.03 MP Mastersów Przełąj 18.04 Murowana Goślina 01.05 Karpacz 02.05 Bike Cup Kraków xc 08.05 Zdzieszowice/eska/ 15.05 Złoty Stok 16.05 Puchar Tarnowa xc 23.05 Krosno 29.05 Szczawnica 30.05 Bedkowice xc 06.06 Nowy Żmigród 19.06 Międzygórze 20.06 Puchar Tarnowa xc 27.06 Strzyżów lub 27.06 Szlakami Jury Domaniewice xc 03.07 Pruchnik 04.07 Siepraw xc 11.07 XC Myślenice 18.07 Iwonicz 25.07 Gorlice 01.08 Głuszyca 0?.0? MP XC 14.08 Krynica Zdrój 21.08 Wierchomla/cyklokarpaty/ 22.08 Puchar Tarnowa xc 29.08 Kraków 04.09 XC Jordanów 05.09 Bike Cup Kraków xc 11.09 Rabka 18.09 Ustroń/eska/ 19.09 Puchar Tarnowa 25.09 Istebna 0?.0? MP Maraton | |
| Edytowane przez Leslaw dnia 10-12-2009 15:17 | |
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
Fiu fiu...![]() Ambitnie, bardzo ambitnie.
|
|
|
| |
Leslaw ![]() Posty: 3705 Miejscowość: Kraków Dołączył: 19 lip 06 |
|
Fiu fiu... Wiem, że nie będzie to łatwe. Jak jeszcze w ubiegłym roku jeździłem tylko Mega to po maratonie na drugi dzień mogłem śmiało startować na zawodach XC. Po dystansie Giga jest ciężko to zrobić i miałem na to dowód w tym roku . No ale planować zawsze można a życie pokaże. ![]() |
|
|
| |
Kubak ![]() Posty: 2452 Miejscowość: Kraków-Zielonki Dołączył: 21 mar 07 |
|
|
Czy ta impreza 27.02 to jest impreza z licencją? Bo fajny termin na pierwszy sprawdzian.
Куба |
|
|
| |
Leslaw ![]() Posty: 3705 Miejscowość: Kraków Dołączył: 19 lip 06 |
|
Czy ta impreza 27.02 to jest impreza z licencją? Bo fajny termin na pierwszy sprawdzian.Kubak Raczej będzie to z licencją, gdyż zawody wziąłem z kalendarza MZKOL-u. |
|
|
| |
Leslaw ![]() Posty: 3705 Miejscowość: Kraków Dołączył: 19 lip 06 |
|
|
Zakończyłem już drugi tydzień podstawy 1. W okresie tym nie wykraczam poza próg tlenowy. Jedym z elementów moich treningów z racji unikania przeze mnie siłowni jest teraz "siła tlenowa". Dla przykładu wykonuję 4x5min co 5min lub 4x10min co 5min pod progiem tlenowym z kadencją 47-50 obr/min. Coś podobnego wykonywałem na początku tego roku ale tylko w strefie mieszanej i raptem kilka sesji. Piszę wam o tym dlatego, gdyż chcę podzielić sie ciekawym spostrzeżeniem. Otóż po raz pierwszy zetknąłem się z taka reakcją mojego organizmu jeszcze w trakcie sesji. Juz po pierwszych siłowych 5-ciu czy 10-ciu minutach, w trakcie przerwy którą jadę dalej w tlenie , w stosunku do WT przed sesją obniza mi sie tętno i czuję mięśnie bardziej dotlenione . Odczucie jest jednoznaczne, że jest lżej i aby utrzymać ten sam poziom HR na zadanej kadencji musze zwiększać obciążenie trenażera i jest tak samo w każdej przerwie. Zdażało mi się , że organizm reaguje tak na drugi dzień ale nigdy w ramach jednego treningu. Prawdopodobnie odpowiada za to mój układ przywspółczulny, który steruje naszą regeneracją . Dziwne natomiast jest obnizenie się tętna, gdyż oznaka taka jest pierwszym sygnałem przetrenowania co w tym przypadku absolutnie nie ma miejsca. W podstawie 2 na podobnych sesjach będę pracował na strefie mieszanej, czyli obciążenia wzrosną. | |
| Edytowane przez Leslaw dnia 14-12-2009 19:59 | |
|
| |
| Pirx Posty: 663 Miejscowość: Klucze Dołączył: 16 maj 07 |
|
|
O, coś podobnego mam i ja. Wczoraj robiłem sobie (z nudów raczej, bo ponad 3 godziny na spiningu...) takie kilkuminutowe jazdy i tylko podczas nich udawało mi się wykręcić tętno pod 140. Jak tylko zluzowałem obciążenie do wartości poprzedniej, to musiałem nadrabiać kadencją, bo puls spadał do 120, a wykręcenie 130 wymagało skupienia się i sporego wkładu pracy. Przy okazji: tętno spoczynkowe chwilami schodzi mi mocno poniżej 40 (rekord: 30, najczęściej 34-38), normalnie, jak np. teraz siedzę sobie przed komputerem, to mam 40-42. Nie trenuję żadnych interwałów, ani nic intensywnego, tylko E1, E2 i (do tej pory 5 razy) długie jazdy powyżej 3 godzin na średnim tętnie 130 (moja granica pomiędzy E1/E2). |
|
|
| |
Leslaw ![]() Posty: 3705 Miejscowość: Kraków Dołączył: 19 lip 06 |
|
| Pirx , nie mówimy jednak o tym samym. Mnie przy tym samym obciążeniu zrobiło się za lekko i aby przy WT utrzymać kadencję 95 oraz tętno około 140 musiałem ...zwiększyć obciążenie. | |
|
| |
Kubak ![]() Posty: 2452 Miejscowość: Kraków-Zielonki Dołączył: 21 mar 07 |
|
|
Te odcinki z niższą kadencją i większym obciążeniem robicie tylko na siedząco?
Куба |
|
|
| |
| buli Posty: 736 Dołączył: 16 sty 08 |
|
Te odcinki z niższą kadencją i większym obciążeniem robicie tylko na siedząco?Kubak Jesli ma byc to trening sily, to chyba na siedzaco gdzie cala moc idzie z uda. |
|
|
| |
spinoza ![]() Posty: 1419 Miejscowość: Kraków - Kliny Dołączył: 7 sie 06 |
|
|
...Lesławie a to przypadkiem nie jest tak że podczas pierwszych minut siłowych mocno rozgrzewasz trenażer przez to później stawia on mniejszy (inny) opór ???
Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama. |
|
|
| |
Leslaw ![]() Posty: 3705 Miejscowość: Kraków Dołączył: 19 lip 06 |
|
...Lesławie a to przypadkiem nie jest tak że podczas pierwszych minut siłowych mocno rozgrzewasz trenażer przez to później stawia on mniejszy (inny) opór ??? spinoza Niezależnie od rodzaju treningu oponę mam zawsze gorącą, aż się kleji. Nie sądze, że jest to kwestia rozgrzania trenażera. Po sesji siłowej zawsze mam WT 10-15min oraz rozjazd(schłodzenie) 10min a stan organizmu w ciagu tych 25 minut pozostaje. Dodane dnia 15 grudnia 2009 10:49:07 Te odcinki z niższą kadencją i większym obciążeniem robicie tylko na siedząco?buli Dokładnie , tylko na siedząco. | |
| Edytowane przez Leslaw dnia 15-12-2009 10:49 | |
|
| |
spootnick ![]() Posty: 584 Miejscowość: Kraków Dołączył: 30 maj 08 |
|
Widzę temat z trenażerami to się dorzucę z pytaniem Rośnie wam tętno w czasie wysiłku jak robicie długą WT powiedzmy około 3h? U mnie różnica wynosi nawet 10 uderzeń przy stałej mocy. Piję 0.7 l/h mineralnej, zagryzam słonymi paluszkami i mam wiatrak |
|
|
| |
Leslaw ![]() Posty: 3705 Miejscowość: Kraków Dołączył: 19 lip 06 |
|
Widzę temat z trenażerami to się dorzucę z pytaniem Niestety do 3 godzin na trenażerku jeszcze nie dobiłem, a mój rekord to 2h 15min. Tętno napewno mi nie rośnie i podczas WT jest stabilne. W twoim przypadku wydaje mi się, że za mało pijesz do warunków w których kręcisz szczególnie że jeszcze tak długo. Z czasem zaczynasz się lekko odwadniać, a co za tym idzie zagęszczasz sobie krew. Serce zaczyna bić szybciej aby pokonać opory przepływu i dostarczyć żądaną ilość tlenu, czyli puls idzie do góry. Przerabiałem to sam jak się nieraz odwodniłem. Poza tym nie polecam ci pić wody mineralnej podczas długich WT na trenażerku, a raczej i przede wszystkim napój izotoniczny bądź hipotoniczny. Wodę mineralną używam tylko podczas godzinnej sesji regeneracyjnej. |
|
|
| |
| Dawid Posty: 155 Miejscowość: Krk - Kurdwanów Dołączył: 7 cze 08 |
|
| Przecież te wszystkie izotoniki po prawie sama chemia. Nie boisz się o żołądek itp. ? | |
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
| Chemia jest we wszystkim co nas otacza. Na trenażerze traci się ogromne ilości wody i myślę, że tylko izotonik jest w stanie zrekompensować te ubytki. Ja osobiście podczas treningów w domu piję tylko izotonik rozpuszczany w wodzie wysokozmineralizowanej ( Muszynianka, Piwniczanka) | |
|
| |
spootnick ![]() Posty: 584 Miejscowość: Kraków Dołączył: 30 maj 08 |
|
Dzięki, spróbuję jeszcze więcej pić. Według was te izotoniki różnią się czymś od wody z solą i węglowodanami w odpowiednich proporcjach? Ja wychodzę z założenia że mineralna+słone paluszki=izotonik ![]() |
|
|
| |
| Pirx Posty: 663 Miejscowość: Klucze Dołączył: 16 maj 07 |
|
|
Mnie w czasie treningu na trenażerze/spiningu tętno spada po mniej więcej 2 godzinach. Chcąc go utrzymać, muszę wkładać w to coraz więcej wysiłku - jest to po prostu narastające zmęczenie. Mogę ten spadek podnosić wyższą kadencją, ale jeśli nie, to na pewno jestem już zmęczony. Piję dużo, ok. 0,7 l/h, tak jak na maratonie, ale nie izotonik, tylko odgazowaną muszyniankę (zieloną), z odrobiną syropu malinowego. Również jem - mało, ale jednak trzeba troszkę węglowodanów dostarczać, zresztą trzy małe 30g batoniki (jakieś 120 kcal każdy) na 3 godziny mordęgi to nie jest dużo. Po treningu uzupełniam się m.in. sokiem pomidorowym (mniam!), ważę się przed i po treningu, i stąd wiem, że się nazbyt nie odwadniam (utrata wagi 0,5kg po 3h 15min nieprzerwanego treningu E2). | |
| Edytowane przez Pirx dnia 15-12-2009 20:51 | |
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
|
Swego czasu w BB podawali przepis na napój izotoniczny domowej roboty. Myślę, że da się to zrobić ale chyba potrzeba do tego odrobinę wiedzy. Ja jej nie mam więc piję izo. Poza tym taki domowej roboty izotonik smakuje koszmarnie. Nie wiem dokładnie ale chyba Karolina Kozela ma sporą wiedzę na temat żywienia. Można by poprosić żeby opracowała takie cuś
| |
| Edytowane przez furman dnia 15-12-2009 21:15 | |
|
| |
spinoza ![]() Posty: 1419 Miejscowość: Kraków - Kliny Dołączył: 7 sie 06 |
|
Rośnie wam tętno w czasie wysiłku jak robicie długą WT powiedzmy około 3h? U mnie różnica wynosi nawet 10 uderzeń przy stałej mocy. spootnick ..to by się zgadzało, ja mam tak samo jak jadę na moc, poniżej FTP potrzebuję nawet 15 min stałej mocy żeby tętno w końcu zaczęło łapać żądaną strefę, im wyżej tym szybciej to następuje ale nawet na intensywności VO2max jest spore opóźnienie. Wiadomo warunki na trenażerze są diametralnie inne niż na szosie ale daje mi to do myślenia czy aby niektórych interwałów w sezonie nie jeżdżę zbyt intensywnie przez co mam wrażenie że bardziej mi szkodzą niż przynoszą realne korzyści. Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama. |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |


