Ustawka Macia - podsumowanie.
06 kwietnia 2011
Decyzja o przesunięciu terminu okazała się strzałem w dziesiątkę gdyż pogoda do ścigania trafiła się fantastyczna. Ciepło, słonecznie i sucho na trasie, to jest to bikerzy lubią najbardziej. Dla wielu z nas była to pierwsza okazja w tym roku aby wystąpić w letnich ciuchach.
Tegoroczna ustawka miała zupełnie inny charakter niż ta z poprzedniego roku. Przede wszystkim zaskakująco dopisała frekwencja. Całkiem gwarnie zrobiło się na polanie w Pychowicach. Oprócz samych zainteresowanych czyli ścigaczy pojawiła się spora grupa kibiców, sędziów, fotoreporterów oraz innych osób z obsługi, które walnie przyczyniły się do sprawnego przeprowadzenia całej zabawy.
Warto zauważyć, że w zawodach zdecydowały się wystartować również kobiety co w oczywisty sposób podniosło rangę imprezy. Nie trzeba chyba tłumaczyć w jaki sposób obecność kobiet działa na ścigających się facetów.
Samo ściganie przebiegło w bardzo sprawny sposób. Obeszło się bez żadnych wypadków, żadnych gum czy też innych awarii uniemożliwiających jazdę. Faworyci nie zawiedli. Buli od dawna sygnalizował znakomitą formę i w Pychowicach potwierdził swoją dyspozycję dając jednoznaczny sygnał dla rowerowego środowiska w Polsce. Ubiegłoroczne sukcesu nie były dziełem przypadku, w tym roku włączy się do walki o najwyższe miejsca. Drugi na mecie zameldował się Gilu, który też nie jest początkującym i jak widać wie o co chodzi w tej zabawie. Jako trzeci wpadł na metę Lukcio, który z roku na rok podnosi poprzeczkę i zamierza jeździć coraz szybciej.
Ceremonia dekoracji przebiegła szybko i wesoło, również symboliczna tombola dostarczyła sporą dawkę emocji oraz zabawy. Można powiedzieć, że było bardzo przyjemnie i wesoło. Było nam wszystkim to potrzebne bo już niebawem zabawa się kończy i zaczyna poważne ściganie. Ale o tym może już w innym newsie.
Galeria z ustawki
Filmik
Ocena:
(0)
2 komentarzy ·
5030 czytań
·
Komentarze
06 kwietnia 2011 12:37:59

Jak mi sie podwinie noga w Murowanej, to nie bede mogl wrocic do Krakowa ze wstydu!

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.




