Maraton GG Zabierzów

Autor Wiadomość
Latka Expressowa kobieta

Posty: 62
Dołączyła: 19 cze 07
Dodane 19-05-2011 15:58 RE: Maraton GG Zabierzów
Żal mi było Łatki, kiedy prowadziła rower z laczkiem z przodu. Chciałem nawet Jej pożyczyć dętkę, ale odmówiła :(
.MiśQ


MisQ dętunię miałam ale nic po niej bo nie byłam w stanie kręcić nogami ani trzymać kierownicy, o reanimacji roweru nie mówiąc. Koło rozwaliłam na 3 upadku, wydawało mi się, że naciskam klamki ale to było tylko wrażenie bo palce nie reagowały. Hipotermia... odtajałam w poniedziałek wieczorem :/

Nie na mnie takie warunki, natomiast w tą sobotę będą idealne - 30stopni na plusie i działam jak bateria słoneczna :)
Versus mężczyzna

Posty: 3088
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 25 mar 07
Dodane 19-05-2011 18:41 RE: Maraton GG Zabierzów
:)
Ja z kolei miałem wrażenie, że trzymam między palcami przydzielony mi na mecie bloczek na jedzenie! Fruwał gdzie chciał. Nim doszedłem do stoiska z makaronem, gubiłem i podnosiłem go kilka razy!

nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych

Edytowane przez Versus dnia 19-05-2011 18:48
schwepes mężczyzna

schwepes
Posty: 194
Dołączył: 21 mar 10
Dodane 19-05-2011 19:24 RE: Maraton GG Zabierzów
A ja podobnie jak w zeszłym roku nie ukończyłem 4. zawodów sezonu, podobnie jak w zeszłym roku uszkodziłem bark i podobnie jak w zeszłym roku złapałem kapcia który się nie chciał uszczelnić (tym razem przecięta ścianka boczna).

Zaczęło się dobrze, trochę powyprzedzałem na pierwszym podjeździe i niestety próbowałem wyprzedzać na pierwszym zjeździe (tak, objazd trasy nic mnie nie nauczył ;) )... wpadłem w koleinę i wybroniłem się od kontaktu z drzewem, ale upadłem na to nieszczęsne prawie ramię. Niestety od tego momentu każdą większą nierówność czułem na obojczyku, później zaczęły się problemy z parującymi szkłami, a że jeżdżę w korekcyjnych to jazda bez okularów skończyła się kolejną glebą, uderzeniem bokiem opony w ostry kamień i przecięciem ścianki na tyle, że nie była w stanie się uszczelnić. Dodatkowo ostatecznie "doprawiłem" sobie bark. Żeby tego było mało zakładając dętkę zgubiłem wentyl UST. Przemarznięty, mając 2h za sobą i jeszcze ponad 30km do mety postanowiłem zjechać do Krzeszowic i asfaltem dostałem się na metę.

Ze strat w sprzęcie to zajechane kółeczka tylnej przerzutki i scentrowane przednie koło i zgubiony wentyl. Piasty żyją, stery żyją, support żyje (choć będę go rozkręcał na wszelki wypadek). Ze strat w ludziach ;) bark i stłuczona noga.

W suchych warunkach trasa mi się podobała, w deszczu zdecydowanie nie. Następnym razem jadę w zbroi ;).
Maciu mężczyzna

Maciu
Posty: 2014
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 kwi 08
Dodane 19-05-2011 19:37 RE: Maraton GG Zabierzów

Miało być 64km a było 69km :[ :[ :[
Express


Kalibracja licznika się kłania. :)
Bylo 66,45 km.MiśQ


To co Wy nie wiecie co to Golonkokilometry? - kilometry dystansu podane na stronie + 10% :p
Versus mężczyzna

Posty: 3088
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 25 mar 07
Dodane 19-05-2011 20:09 RE: Maraton GG Zabierzów
W sklepie kubek do słoika kawy gratis- fajnie! Jogurt + 10% gratis- super! A na maratonie 3 do 5% gratis- źle! ??? i co?

nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych

MiśQ mężczyzna

MiśQ
Posty: 3416
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 13 sty 06
Dodane 20-05-2011 02:16 RE: Maraton GG Zabierzów
Łateczko, w takim razie współczuję i życzę Ci powodzenia w najbliższy weekend :) Nie wiedziałem, że już zaliczyłaś kilka gleb - mnie się udało bez żadnej przejechać, tylko czas jazdy miałem masakryczny.

Schwepes, a ja przez całą drogę myślałem, czy jesteś przede mną czy za mną!dotyczy to także Dawida, który jak się okazuje też nie dojechał :/
No cóż, będziecie się mogli zrewanżować w Krynicy :) (na pewno z nawiązką).

Iza, Tobie chyba najbardziej współczuję i życzę szybkiej regeneracji tego stawu skokowego! Obyś miała go w dobrej kondycji na zimowe włóczęgi :)

Grunt to nie przemęczać się!
Nie hamuj k...!! :)

Edytowane przez MiśQ dnia 20-05-2011 03:12
schwepes mężczyzna

schwepes
Posty: 194
Dołączył: 21 mar 10
Dodane 20-05-2011 06:06 RE: Maraton GG Zabierzów
Niestety bark mi nie pozwoli jechać do Krynicy, więc "zemsta za Zabierzów" odbędzie się w późniejszym terminie ;).
Versus mężczyzna

Posty: 3088
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 25 mar 07
Dodane 20-05-2011 08:50 RE: Maraton GG Zabierzów
I jeszcze jedna moja uwaga. Wybranie dystansu koronnego, przejechanie go w słabym (jedynie obiektywnie!!!) tempie- gwarantuje największe owacje na mecie.brawo!
Myślę tu o aplauzie Koleżanek i kolegów z teamu. Wszyscy, zazwyczaj już przebrani, egzystują w okolicach mety. Tym pierwszym, najszybszym, nie może się to zdarzyć.:D
A dla takich chwil warto poświęcić te 7, 8, 9 godzin jazdy!B)

nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych

Cvbge mężczyzna

Posty: 769
Dołączył: 13 sty 07
Dodane 20-05-2011 20:15 RE: Maraton GG Zabierzów
Chciałeś chyba napisać "subiektywnie"...
Versus mężczyzna

Posty: 3088
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 25 mar 07
Dodane 20-05-2011 21:33 RE: Maraton GG Zabierzów
Subiektywnie... to paliłem gumy i spodziewałem się pierwszej 30stki! :D

nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych

Cvbge mężczyzna

Posty: 769
Dołączył: 13 sty 07
Dodane 21-05-2011 08:55 RE: Maraton GG Zabierzów
Obiektywnie to skoro dojechałeś to tempo miałeś dobre ;)
Maciu mężczyzna

Maciu
Posty: 2014
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 kwi 08
Dodane 21-05-2011 20:08 RE: Maraton GG Zabierzów
polecam 2:04http://www.youtube.com/watch?v=tKdY8D1RXEU :D

...całe życie drugi!

pocio mężczyzna

pocio
Posty: 3929
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 wrz 06
Dodane 21-05-2011 20:13 RE: Maraton GG Zabierzów
czyżby zielony mistrz zjazdów?

połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama
pozdrawiam naczelny bleblak pocio

MiśQ mężczyzna

MiśQ
Posty: 3416
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 13 sty 06
Dodane 21-05-2011 22:08 RE: Maraton GG Zabierzów
Pocio, nie polewaj z wycinaka! Ty pewnie tam wolniej jechałeś mistrzu DH ;p

Grunt to nie przemęczać się!
Nie hamuj k...!! :)

pocio mężczyzna

pocio
Posty: 3929
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 wrz 06
Dodane 22-05-2011 09:09 RE: Maraton GG Zabierzów
Pocio, nie polewaj z wycinaka! Ty pewnie tam wolniej jechałeś mistrzu DH ;pMiśQ

obawiam się, że się mylisz. Ja tam nie dojechałem :p

połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama
pozdrawiam naczelny bleblak pocio

Iza z Tarnowa kobieta

Posty: 80
Dołączyła: 22 sty 11
Dodane 22-05-2011 19:05 RE: Maraton GG Zabierzów
MiśQu:) za wyrazy wspołczucia dziekuję. ja jednak myślę bardzo pozytywnie ( chociaż noga dalej spuchnięta:() i bardzo mocno wierzę, ze to nie potrwa długo.
Na razie ćwiczę ręce śmigając na dwóch "laskach".:)
Co tam zimowe wyprawy .. do nich jeszcze tak daleko i wszystko będzie ok:)
Gorzej, ze w sobotę idę na wesele, no i nie pohulam, mogę liczyć tylko na picie, jedzenie i oglądanie jak hulają inni... Poza tym planowalismy z Mirkiem wyprawę na najwyższy szczyt Alp austriackich... Tak wstępnie była mowa o czerwcu, ale w moim wypadku... no raczej mało możliwe.
Bardziej bezpieczna pewnie będzie jazda na rowerze niż włóczenie się po górach.
docent mężczyzna

docent
Posty: 16
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 19 cze 10
Dodane 26-05-2011 11:25 RE: Maraton GG Zabierzów
Mam jeszcze dwie fotki zielonych - żona cykała jak leciało w oczekiwaniu aż dotrę ;)



spinoza mężczyzna

spinoza
Posty: 1419
Miejscowość: Kraków - Kliny
Dołączył: 7 sie 06
Dodane 01-06-2011 21:04 RE: Maraton GG Zabierzów
Prawdopodobnie moja pompka;(

Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama.

Versus mężczyzna

Posty: 3088
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 25 mar 07
Dodane 01-06-2011 21:23 RE: Maraton GG Zabierzów
Wygląda jakby użyta była do wkładania w szprychy, i podczas tej czynności upuszczona bądź wyrwana z dłoni!:|

nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych

Skocz do Forum: