Objazd trasy maratonu Krakowskiego - 25.07.2010
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| Pirx Posty: 663 Miejscowość: Klucze Dołączył: 16 maj 07 |
|
W sumie racja... Zobaczę jeszcze jak to będzie. |
|
|
| |
| Cvbge Posty: 769 Dołączył: 13 sty 07 |
|
Cvbge - dlaczego tak okrutnie piszesz? może to wcale nieprawda Czy psychika nie będzie bardziej zryta jeśli nie będzie objazdu z powodu pogody? ![]() Proponuję po prostu rozważyć możliwość przesunięcia objazdu o jeden dzień wcześniej. |
|
|
| |
Leslaw ![]() Posty: 3705 Miejscowość: Kraków Dołączył: 19 lip 06 |
|
Coś mi się zdaje , że zdążymy objechać tylko dystans Mega z uwagi na pogodę. Zobaczy się jutro rano.![]() |
|
|
| |
| Makumba Posty: 91 Miejscowość: Kraków Dołączył: 17 wrz 09 |
|
Dziękuję za wspólną jazdę było naprawde super, fajna traska super towarzystwo i nawet pogoda nam dopisała wiecej takich wypraw |
|
|
| |
spinoza ![]() Posty: 1419 Miejscowość: Kraków - Kliny Dołączył: 7 sie 06 |
|
No i po objeździe. Na błoniach stawiła się liczna ekipa która z czasem stawała się ... mniej liczna . Dużo błądzenia bo nowa trasa jakaś zagmatwana jest, nie udało się wszystkiego zaliczyć ale Pi*oko zrobiliśmy pętlę mega. Dzięki wszystkim za miłe towarzystwo .
Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama. |
|
|
| |
Leslaw ![]() Posty: 3705 Miejscowość: Kraków Dołączył: 19 lip 06 |
|
Dziekuję wszystkim za wspólne rowerowanie. Z Błoń wyruszyło 20 osób i nawet sporo zielonych sie pojawiło. Objechaliśmy mniej więcej trasę Mega. Tempo jazdy było spokojne, jedynie przed samym Laskiem Wolskim trochę się podkęciło i peleton się rozciągnął, ale i tak wiele osób już odbijało do domu. W lasku zaliczyłbym podczas zjazdu poważną glebę, po tym jak przednie koło wpadło mi w głęboką koleinę, ale wyskoczyłem z tej dość sporej dziury celując pomiędzy dwa drzewa. Na Mega jest sporo asfaltu, choć pewne nowe odcinki są nawet bardzo strome na podjazdach. Wąwóz Kochanowski przejezdny i odzyskuje powoli stary swój charakter, gdyż momentami trzeba było jechać po bandach. ![]() | |
| Edytowane przez Leslaw dnia 25-07-2010 15:58 | |
|
| |
| skrzynia Posty: 566 Miejscowość: bikegaraż Dołączył: 29 lip 06 |
|
W lasku zaliczyłbym podczas zjazdu poważną glebę, po tym jak przednie koło wpadło mi w głęboką koleinę, ale wyskoczyłem z tej dość sporej dziury celując pomiędzy dwa drzewa. Leslaw No przez moment wyglądało to nieciekawie! Dzięki za wspólny objazd Dobrze, że darowałem sobie białą drogę i pojechałem asfaltem bo już konkretnie zacząłem marznąć, chyba się przyzwyczaiłem za bardzo do ostatnich upałów ![]() A trasa wydaje mi się jakaś taka nieciekawa (może poza Kochanowem)
|
|
|
| |
Miki ![]() Posty: 852 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 lis 06 |
|
Dla mnie wyjazd był rewelacyjny. Przede wszystkim doskonale się bawiłem, a i jazda była fajna. Ponieważ ciągle próbuję "ułożyć" nowy łańcuch to musiałem siłą rzeczy zasiąść w loży szyderców i zbastować z jakimiś harcami. Ale nic to, nie żałuję. Trasa kiepska moim zdaniem, żeby nie powiedzieć gorzej. Oczywiście gubiliśmy się wielokrotnie. Przyjechało naprawdę dużo Zielonych jak i innych osób, co było miłym zaskoczeniem. Zdjęcia są, chociaż słabe z mojej komórki, MiśQ powinien mieć lepsze, tylko pytanie czy uda mu się je podesłać za rok? Jedną z bardziej boskich akcji było gdy ruszyłem do góry z Kochanowa do Kleszczowa, a ktoś tam z tyłu powiedział "widzieliście jak MiśQ poszedł z blatu na tym niebieskim rowerze?" Od tej pory zamieniliśmy się nickami i loża miała kolejną pożywkę do szydzenia. ![]() PS To pisałem ja - MiśQ. | |
| Edytowane przez Miki dnia 25-07-2010 18:35 | |
|
| |
MiśQ ![]() Posty: 3416 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 sty 06 |
|
Mnie Mikiemu też się jechało świetnie. Ekipa zgrana i tempo też, aczkolwiek nie byłem dzisiaj w formie. Zjazd w Wąwozie Kochanowskim odpuściłem, aby grupa nie musiała czekać na mnie 15 min. Na koniec PePe złapał drugiego laczka i zatrzymałem się z nim aby mu pomóc. MiśQ obiecał, że pojedzie do Lesława i spowolni tempo lub wymusi zatrzymanie, ale niestety. Dzięki MiśQ, że nas olałeś! Więcej z Tobą nie zamierzam jeździć!Dodam jeszcze że na zjeździe do Choleżyna leciałem pięknie przed przednim kołem jak wybiło mi tylne. Ufff na szczęście wylądowałem na siodełku ![]() Dzięki Lesławie i reszcie kolegów za towarzystwo (oprócz MiśQ'a). Coś dzisiaj nie mogłem się wkręcić i średni puls tylko 125. Grunt to nie przemęczać się! | |
| Edytowane przez MiśQ dnia 25-07-2010 18:48 | |
|
| |
| skrzynia Posty: 566 Miejscowość: bikegaraż Dołączył: 29 lip 06 |
|
Zjazd w Wąwozie Kochanowskim odpuściłem, aby grupa nie musiała czekać na mnie 15 min.MisQ I tak było tam sporo czekania... ![]()
|
|
|
| |
Andy ![]() Posty: 1299 Dołączył: 21 kwi 07 |
|
|
Objazd bardzo przyjemny i dużą część trasy przejechaliśmy w licznej grupie. Tempo dla mnie optymalne, a jeśli odstawałem to był przystanek na sprawdzenie trasy. Końcówkę skróciłem sobie ( od "białej drogi"), bo zaczął deszcz mocniej padać, a też już byłem lekko opóźniony. Dzięki wszytskim za towarzystwo. |
|
|
| |
| srub4 Posty: 5 Miejscowość: Zabierzów/Kraków Dołączył: 21 lip 10 |
|
Było całkiem fajnie, czasem zostawałem z tyłu ale peleton co jakiś czas zatrzymywał się i czekał jak wszyscy dojadą ![]() Dzięki za wspólną jazdę. | |
| Edytowane przez srub4 dnia 25-07-2010 19:38 | |
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
Dzięki za fajną wspólną wycieczkę .PS. Sprawdziłem na dostępnych mapach, i wynika z nich, że w Aleksandrowicach pojechaliśmy dobrze — na "większej" mapie widać, że faktycznie asfalt ma się skończyć i końcówka ma być ścieżką. Na mapie satelitarnej sprawdziłem też, że nie ma innych alternatywnych opcji w tamtym regionie. Albo więc na maraton brama będzie otwarta, albo będzie kawałek przełaju wzdłuż ogrodzenia .
Pozdrawiam |
|
|
| |
| Lenik Posty: 9 Dołączył: 20 kwi 10 |
|
Ja również dziękuję za naprawdę miłą atmosferę no i jazdę Pogoda na szczęście dopisała, a narzucone tempo było do utrzymania (mówię w imieniu amatorów), choć lekko nie było Pozdrawiam |
|
|
| |
| Dawid Posty: 155 Miejscowość: Krk - Kurdwanów Dołączył: 7 cze 08 |
|
Dzięki wszystkim za fajne 4h niezłej jazdy. Do zobaczenia na kolejnym wyjeździe.![]() |
|
|
| |
| Michnik Posty: 1087 Miejscowość: Kraków Dołączył: 5 kwi 06 |
|
Lenik przeca tu same amatory som ![]() Ja miałem ekstra trening. Z małych sukcesów to na młynek nie wrzuciłem ani razu ![]() Urwałem się wcześniej (w Brzoskwini) bo już mi do domu było pilno. Okazją było uchodzące powietrze z tyłu. Na szczęście dojechałem do domu na jednym dopompowaniu. Poleciałem sobie przez Liszki na tor kajakowy i do domciu. Podziękowania dla uczestników - było wypaśnie ![]() Pozdrawiam. PS Czy Miki z Miśkiem wrzucą jakieś foty w rozsądnym terminie ??? PS 2 MiśQ ale grzałeś na tym podjeździe asfaltowym w Kochanowie ![]() | |
| Edytowane przez Michnik dnia 25-07-2010 22:27 | |
|
| |
MiśQ ![]() Posty: 3416 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 sty 06 |
|
|
Przeca fotki już są
Grunt to nie przemęczać się! |
|
|
| |
| Michnik Posty: 1087 Miejscowość: Kraków Dołączył: 5 kwi 06 |
|
| Ok. Już widzę. | |
|
| |
| Robal Posty: 4 Miejscowość: Kraków Dołączył: 6 kwi 10 |
|
Również dziękuję za fajną jazdę i wesołe Towarzystwo, niestety przed Laskiem Wolskim na powrocie miałem telefon i nie wiem, czy trzeba było jechać na białą drogę i do Lasku, czy po płytach w prawo i w dół pod Klasztor - wybrałem opcję Biała Droga, potem do Zoo - w dół w kierunku Kopca Kościuszki - podjazd po tej cudownej ścieżce z czerwonej kostki, potem w lewo w okolice Wilczych Dołów, obok Strzelnicy, wałami Rudawy do Błoń no i wyszło mi w sumie 76km, więc całkiem fajnie. Do zobaczenia ![]() Pozdrawiam Robal SIKORSKI bikeBOARD TEAM Ogień z BLATU!!! |
|
|
| |
Miki ![]() Posty: 852 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 lis 06 |
|
| To może powtórzymy objazd? Maciu coś mówił, ze pasuje mu w niedzielę 22.08 tydzień przed maratonem. | |
|
| |
| Skocz do Forum: |
Leslaw


Przede wszystkim doskonale się bawiłem, a i jazda była fajna. Ponieważ ciągle próbuję "ułożyć" nowy łańcuch to musiałem siłą rzeczy zasiąść w loży szyderców i zbastować z jakimiś harcami. Ale nic to, nie żałuję.
Jedną z bardziej boskich akcji było gdy ruszyłem do góry z Kochanowa do Kleszczowa, a ktoś tam z tyłu powiedział "widzieliście jak MiśQ poszedł z blatu na tym niebieskim rowerze?" Od tej pory zamieniliśmy się nickami i loża miała kolejną pożywkę do szydzenia.
Więcej z Tobą nie zamierzam jeździć!