Maraton Krakowski - już po ;-)

Autor Wiadomość
ośka kobieta

ośka
Posty: 239
Miejscowość: Chrzanów
Dołączyła: 13 sie 07
Dodane 27-08-2010 10:27 RE: Maraton Krakowski lada chwila ;-)
Mały prysznic na ostudzenie emocji :p
Versus mężczyzna

Posty: 3088
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 25 mar 07
Dodane 27-08-2010 10:43 RE: Maraton Krakowski lada chwila ;-)
Osia, od Międzygórza zapisując się na maraton, mam wrażenie jakby umawiał się z Tobą na randkę! Wiele potu ostatnio przelałem na asfalt, by to się wreszcie skończyło. Jutro znikam w dali zaraz po starcie!:[

nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych

Cvbge mężczyzna

Posty: 769
Dołączył: 13 sty 07
Dodane 27-08-2010 12:51 RE: Maraton Krakowski lada chwila ;-)
Gdzie najlepiej się zaczaić, żeby oglądać podjazdy? Zakładając, że najpierw oglądam zjazdy w Kochanowie. I o której w obu przypadkach będzie tam czołówka (giga/mega)?
zuczek mężczyzna

zuczek
Posty: 109
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 23 maj 09
Dodane 27-08-2010 16:23 RE: Maraton Krakowski lada chwila ;-)
Moim zdaniem w Kochanowie będą po 50 minutach od startu.
Giga 10.50, mega 11.50. Potem podjazd w Baczynie 72 km giga (~12.45) 39 mega (~12.25). Wolałbym jednak potem zaczaić się na Sikorniku (trawersowy zjazd z jednym wykrzyknikiem, będą dzwony) 96 km giga (~13.40) 63 mega (~13.20). Start u Golonki z kilku, kilkunastominutowym opóźnieniem. Zakładam, że trasa jest odrobinę szybsza niż rok temu, choć będzie więcej błota.
furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 27-08-2010 18:12 RE: Maraton Krakowski lada chwila ;-)
Ja się wybieram z kamerą do Kochanowa. Potem polecę gdzieś na Sikornik.
ośka kobieta

ośka
Posty: 239
Miejscowość: Chrzanów
Dołączyła: 13 sie 07
Dodane 27-08-2010 19:35 RE: Maraton Krakowski lada chwila ;-)
Versus, nie zauważyłeś, ze dostajesz mega kopa jak spotykamy się na trasie ;)? Czyżbym była Twoją małą motywacją burak
Edytowane przez ośka dnia 27-08-2010 19:37
Hinol mężczyzna

Hinol
Posty: 610
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 14 sie 08
Dodane 27-08-2010 19:48 RE: Maraton Krakowski lada chwila ;-)
Ponarzekam trochę ;p: Od tygodnia nie mogę pozbyć się męczącego mnie kaszlu, od Pilska tylko raz na rowerze siedziałem, jeszcze jutro ma być chłodno i padać. Ale z racji tego że dostałem groźby związane z objechaniem mnie ( :D ) nie odpuszczam i łatwo się nie dam ;)
Kubak mężczyzna

Kubak
Posty: 2452
Miejscowość: Kraków-Zielonki
Dołączył: 21 mar 07
Dodane 27-08-2010 20:40 RE: Maraton Krakowski lada chwila ;-)
Versus to co, powkurzamy razem Ośkę?

Куба

Versus mężczyzna

Posty: 3088
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 25 mar 07
Dodane 27-08-2010 21:10 RE: Maraton Krakowski lada chwila ;-)
Odradzam!:/ W tym schludnym opakowaniu może czaić się grzechotnik!

nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych

Edytowane przez Versus dnia 27-08-2010 21:14
Kubak mężczyzna

Kubak
Posty: 2452
Miejscowość: Kraków-Zielonki
Dołączył: 21 mar 07
Dodane 27-08-2010 21:14 RE: Maraton Krakowski lada chwila ;-)
No dobra, będę wkurzał Ciebie.

Куба

Kocur mężczyzna

Kocur
Posty: 1596
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 15 kwi 06
Dodane 28-08-2010 08:38 RE: Maraton Krakowski lada chwila ;-)
Gdzie najlepiej się zaczaić, żeby oglądać podjazdy? Zakładając, że najpierw oglądam zjazdy w Kochanowie. I o której w obu przypadkach będzie tam czołówka (giga/mega)?Cvbge


Fotograf powinien jeździć wzdłuż trasy i być w kilku miejscach :D

MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE

Gregor mężczyzna

Gregor
Posty: 17
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 17 mar 10
Dodane 28-08-2010 10:34 RE: Maraton Krakowski lada chwila ;-)
Jest pół godziny do startu a ja siedzę w domu i patrzę jak z nieba równiutko nie pada, tylko leje. NIestety zadecydowałem że w tym roku odpuszczam. Wszystkie przygotowania wzięły w łeb, ale mam nadzieję że kondycja została.
No cóż, założę się że jutro nie będzie lało :(
Za wszystkich mega zdeterminowanyh trzymam mocno kciuki, za wynik i oby cało dojechali

Ford Wikar/Rośliny Akwariowe.pl

Jacekddd mężczyzna

Jacekddd
Posty: 535
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 23 paź 09
Dodane 28-08-2010 10:48 RE: Maraton Krakowski lada chwila ;-)
Dawniej też tak myślałem, że przy tej pogodzie to nie ma sensu aż postanowiłem spróbować i w tym sezonie 14 kwietnia przy 10st C wietrze i w ulewnym deszczu specjalnie pojechałem rzeźbić po najgorszym rozmokłym terenie po Wolskim. Wszystko się da jak się chce. To była bardzo przyjemna pouczająca wycieczka. Ubrałem się też odpowiednio. Jakby nie choróbsko co mnie przykuwa do łóżka od środy to dzisiaj na bank bym jechał zgodnie z planem.


Jacek

Quest, Snoek, Kross

Cvbge mężczyzna

Posty: 769
Dołączył: 13 sty 07
Dodane 28-08-2010 14:18 RE: Maraton Krakowski lada chwila ;-)
Dla mnie najgorszy maraton w tym sezonie ;) Pojechałem do Wąwozu, czekam czekam i nikt nie jedzie, okazało się że zmienili trasę!
Edytowane przez Cvbge dnia 28-08-2010 14:20
furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 28-08-2010 14:24 RE: Maraton Krakowski lada chwila ;-)
Ja też czekałem z Kotem...Szkoda bo filmik by wyszedł extra:)

A tak na prawdę to chyba dobrze zrobili bo te warunki jakie były w wąwozie to zagrażały zdrowiu.
Michu mężczyzna

Michu
Posty: 984
Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano
Dołączył: 16 wrz 08
Dodane 28-08-2010 15:16 RE: Maraton Krakowski lada chwila ;-)
No trzeba przyznać, że atrakcje zaczęły się już od godziny 9, gdzie chmury się chyba na nas obraziły i usiały deszczem obficie, potem przed startem mega/mini---bramy powietrzne legły w gruzach....i zaraz potem start---błonia przypominały maź....potem asfalt, i podjazd a raczej podchodzenie jakies 600m w górę bo ludziom się nie chciało jechać....jak mus to mus...pierwszy zjazd i ludzie leżą w rowach, rozwidlenie i było wszystko oki....asfalt, trochę terenu w lasku....i na końcu biała droga (Sikornik --odpadl--i dobrze brawo!--szkoda ludzi i sprzętu....

No i sama końcówka na bloniach---maź...ale jestem zadowolony--24 w M2....mini jak mini--ale w tych warunkach to mini=mega a mega=giga, a giga to już nie wiem co...

Szacunek dla tych co ukończą/ukończyli GIGA brawo!B)
Cvbge mężczyzna

Posty: 769
Dołączył: 13 sty 07
Dodane 28-08-2010 15:25 RE: Maraton Krakowski lada chwila ;-)
Myślę, że ci z Giga jeszcze jadą ;)
Kubus18 mężczyzna

Posty: 70
Dołączył: 31 mar 09
Dodane 28-08-2010 16:23 RE: Maraton Krakowski - już po ;-)
Tak właśnie myślałem, wnioskując po zeszłorocznym maratonie, żeby nie wybierać się na trasę z aparatem gdyż najlepsze zjazdy zostaną usunięte! Nie myliłem się.

Śmieszy tylko podejście Pana Golonki i organizatorów, przecież rowerzyści z mega i giga powinni radzić sobie w błocie po 2 godzinnym deszczu. Przecież nawet gdyby mały kawałek był nie do zjechania(właściwie to tylko rynna w Kochanowskim) to zawsze można sprowadzić....alternatywną trasę puszczono asfaltem?

www.enduro69.pl

skrzynia mężczyzna

skrzynia
Posty: 566
Miejscowość: bikegaraż
Dołączył: 29 lip 06
Dodane 28-08-2010 17:24 RE: Maraton Krakowski - już po ;-)

Śmieszy tylko podejście Pana Golonki i organizatorów, przecież rowerzyści z mega i giga powinni radzić sobie w błocie po 2 godzinnym deszczu.Kubus18


Pan Golonka na szczęście kiedyś jeździł i to nieźle, a poza tym jest odpowiedzialny za imprezę i chwała mu za to, że ostatecznie pozmieniał trasę.
Ja już przed Kochanowem nie miałem tylnego hamulca - warunki były tragiczne, mnóstwo błota + od Kryspinowa woda miejscami po korby - wszystko siadało na tarczach i w zaciskach i np. u mnie cały czas tarcza mocno tarła po klockach. Na metę wjechałem z klamką dochodzącą do kierownicy, absolutne zero hamulca, druga zatarta i same blachy zamiast klocków. W lasku zbiegałem to co normalnie lajtowo zjeżdżam na przełajówce bo po prostu nie miałem czym hamować. I nie tylko ja.
Ciekaw jestem ilu z tych krytykujących w tych warunkach przejechałoby całą trasę i zjechałoby wąwóz i ten trawers w lasku - chętnie bym to zobaczył :)
drag mężczyzna

Posty: 148
Dołączył: 7 cze 10
Dodane 28-08-2010 17:26 RE: Maraton Krakowski - już po ;-)
Witam
To byl moj pierwszy maraton i pierwszy raz w zyciu taka walka z blotem , jechalem Mega.

To co nie dalo mi szans na lepszy wynik to :

opony Kenda Karma ktore nie nadaja sie na bloto do tego tyl zjechany i slizgalem sie straszne

poztym spodnie ktore nie potrzebnie ubralem , jak wpadlem na blonia to wszyscy w spodenkach a ja glupi w spodniach hehe nasiakly woda , do tego bloto zaczely mi spadac z dupy a potem wyglebilem w kochanowie i rozerwalem zamek z boku, meczylem sie z nimi z 20min , potem je ciagle musialem poprawiac , przez nie stracilem napewno z pol godziny. No i ciagle musialem jechac siedzac a lubie walnac z buta od czasu do czasu. Nie moglem jechac swoim rytmem , od tej gleby gorzej mi sie jechalo zdecydowanie .

Jesli chodzi o naped to stracilem z przodu 22 , lancuch tez prosi sie o wymiane.

Zajolem 265 miejsce , liczylem ze powalcze z Andy.


Szacunek dla tych co mijali mnie w lasku z giga , bloto a oni sadzili pieknie nie tracac przyczepnosci.
Edytowane przez drag dnia 28-08-2010 17:32
Skocz do Forum: