Maraton Krakowski - już po ;-)
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| ośka Posty: 239 Miejscowość: Chrzanów Dołączyła: 13 sie 07 |
|
Mały prysznic na ostudzenie emocji
|
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
Osia, od Międzygórza zapisując się na maraton, mam wrażenie jakby umawiał się z Tobą na randkę! Wiele potu ostatnio przelałem na asfalt, by to się wreszcie skończyło. Jutro znikam w dali zaraz po starcie!
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych |
|
|
| |
| Cvbge Posty: 769 Dołączył: 13 sty 07 |
|
| Gdzie najlepiej się zaczaić, żeby oglądać podjazdy? Zakładając, że najpierw oglądam zjazdy w Kochanowie. I o której w obu przypadkach będzie tam czołówka (giga/mega)? | |
|
| |
| zuczek Posty: 109 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 maj 09 |
|
|
Moim zdaniem w Kochanowie będą po 50 minutach od startu. Giga 10.50, mega 11.50. Potem podjazd w Baczynie 72 km giga (~12.45) 39 mega (~12.25). Wolałbym jednak potem zaczaić się na Sikorniku (trawersowy zjazd z jednym wykrzyknikiem, będą dzwony) 96 km giga (~13.40) 63 mega (~13.20). Start u Golonki z kilku, kilkunastominutowym opóźnieniem. Zakładam, że trasa jest odrobinę szybsza niż rok temu, choć będzie więcej błota. |
|
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
| Ja się wybieram z kamerą do Kochanowa. Potem polecę gdzieś na Sikornik. | |
|
| |
| ośka Posty: 239 Miejscowość: Chrzanów Dołączyła: 13 sie 07 |
|
Versus, nie zauważyłeś, ze dostajesz mega kopa jak spotykamy się na trasie ? Czyżbym była Twoją małą motywacją
| |
| Edytowane przez ośka dnia 27-08-2010 19:37 | |
|
| |
Hinol ![]() Posty: 610 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 sie 08 |
|
Ponarzekam trochę : Od tygodnia nie mogę pozbyć się męczącego mnie kaszlu, od Pilska tylko raz na rowerze siedziałem, jeszcze jutro ma być chłodno i padać. Ale z racji tego że dostałem groźby związane z objechaniem mnie ( ) nie odpuszczam i łatwo się nie dam
|
|
|
| |
Kubak ![]() Posty: 2452 Miejscowość: Kraków-Zielonki Dołączył: 21 mar 07 |
|
|
Versus to co, powkurzamy razem Ośkę?
Куба |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
Odradzam! W tym schludnym opakowaniu może czaić się grzechotnik!
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych | |
| Edytowane przez Versus dnia 27-08-2010 21:14 | |
|
| |
Kubak ![]() Posty: 2452 Miejscowość: Kraków-Zielonki Dołączył: 21 mar 07 |
|
|
No dobra, będę wkurzał Ciebie.
Куба |
|
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
Gdzie najlepiej się zaczaić, żeby oglądać podjazdy? Zakładając, że najpierw oglądam zjazdy w Kochanowie. I o której w obu przypadkach będzie tam czołówka (giga/mega)?Cvbge Fotograf powinien jeździć wzdłuż trasy i być w kilku miejscach
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE |
|
|
| |
| Gregor Posty: 17 Miejscowość: Kraków Dołączył: 17 mar 10 |
|
|
Jest pół godziny do startu a ja siedzę w domu i patrzę jak z nieba równiutko nie pada, tylko leje. NIestety zadecydowałem że w tym roku odpuszczam. Wszystkie przygotowania wzięły w łeb, ale mam nadzieję że kondycja została. No cóż, założę się że jutro nie będzie lało ![]() Za wszystkich mega zdeterminowanyh trzymam mocno kciuki, za wynik i oby cało dojechali Ford Wikar/Rośliny Akwariowe.pl |
|
|
| |
| Jacekddd Posty: 535 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 paź 09 |
|
|
Dawniej też tak myślałem, że przy tej pogodzie to nie ma sensu aż postanowiłem spróbować i w tym sezonie 14 kwietnia przy 10st C wietrze i w ulewnym deszczu specjalnie pojechałem rzeźbić po najgorszym rozmokłym terenie po Wolskim. Wszystko się da jak się chce. To była bardzo przyjemna pouczająca wycieczka. Ubrałem się też odpowiednio. Jakby nie choróbsko co mnie przykuwa do łóżka od środy to dzisiaj na bank bym jechał zgodnie z planem. Jacek
Quest, Snoek, Kross |
|
|
| |
| Cvbge Posty: 769 Dołączył: 13 sty 07 |
|
Dla mnie najgorszy maraton w tym sezonie Pojechałem do Wąwozu, czekam czekam i nikt nie jedzie, okazało się że zmienili trasę! | |
| Edytowane przez Cvbge dnia 28-08-2010 14:20 | |
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
Ja też czekałem z Kotem...Szkoda bo filmik by wyszedł extra![]() A tak na prawdę to chyba dobrze zrobili bo te warunki jakie były w wąwozie to zagrażały zdrowiu. |
|
|
| |
| Michu Posty: 984 Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano Dołączył: 16 wrz 08 |
|
No trzeba przyznać, że atrakcje zaczęły się już od godziny 9, gdzie chmury się chyba na nas obraziły i usiały deszczem obficie, potem przed startem mega/mini---bramy powietrzne legły w gruzach....i zaraz potem start---błonia przypominały maź....potem asfalt, i podjazd a raczej podchodzenie jakies 600m w górę bo ludziom się nie chciało jechać....jak mus to mus...pierwszy zjazd i ludzie leżą w rowach, rozwidlenie i było wszystko oki....asfalt, trochę terenu w lasku....i na końcu biała droga (Sikornik --odpadl--i dobrze --szkoda ludzi i sprzętu....No i sama końcówka na bloniach---maź...ale jestem zadowolony--24 w M2....mini jak mini--ale w tych warunkach to mini=mega a mega=giga, a giga to już nie wiem co... Szacunek dla tych co ukończą/ukończyli GIGA ![]()
|
|
|
| |
| Cvbge Posty: 769 Dołączył: 13 sty 07 |
|
Myślę, że ci z Giga jeszcze jadą ![]() |
|
|
| |
| Kubus18 Posty: 70 Dołączył: 31 mar 09 |
|
|
Tak właśnie myślałem, wnioskując po zeszłorocznym maratonie, żeby nie wybierać się na trasę z aparatem gdyż najlepsze zjazdy zostaną usunięte! Nie myliłem się. Śmieszy tylko podejście Pana Golonki i organizatorów, przecież rowerzyści z mega i giga powinni radzić sobie w błocie po 2 godzinnym deszczu. Przecież nawet gdyby mały kawałek był nie do zjechania(właściwie to tylko rynna w Kochanowskim) to zawsze można sprowadzić....alternatywną trasę puszczono asfaltem? www.enduro69.pl |
|
|
| |
| skrzynia Posty: 566 Miejscowość: bikegaraż Dołączył: 29 lip 06 |
|
Pan Golonka na szczęście kiedyś jeździł i to nieźle, a poza tym jest odpowiedzialny za imprezę i chwała mu za to, że ostatecznie pozmieniał trasę. Ja już przed Kochanowem nie miałem tylnego hamulca - warunki były tragiczne, mnóstwo błota + od Kryspinowa woda miejscami po korby - wszystko siadało na tarczach i w zaciskach i np. u mnie cały czas tarcza mocno tarła po klockach. Na metę wjechałem z klamką dochodzącą do kierownicy, absolutne zero hamulca, druga zatarta i same blachy zamiast klocków. W lasku zbiegałem to co normalnie lajtowo zjeżdżam na przełajówce bo po prostu nie miałem czym hamować. I nie tylko ja. Ciekaw jestem ilu z tych krytykujących w tych warunkach przejechałoby całą trasę i zjechałoby wąwóz i ten trawers w lasku - chętnie bym to zobaczył
|
|
|
| |
| drag Posty: 148 Dołączył: 7 cze 10 |
|
|
Witam To byl moj pierwszy maraton i pierwszy raz w zyciu taka walka z blotem , jechalem Mega. To co nie dalo mi szans na lepszy wynik to : opony Kenda Karma ktore nie nadaja sie na bloto do tego tyl zjechany i slizgalem sie straszne poztym spodnie ktore nie potrzebnie ubralem , jak wpadlem na blonia to wszyscy w spodenkach a ja glupi w spodniach hehe nasiakly woda , do tego bloto zaczely mi spadac z dupy a potem wyglebilem w kochanowie i rozerwalem zamek z boku, meczylem sie z nimi z 20min , potem je ciagle musialem poprawiac , przez nie stracilem napewno z pol godziny. No i ciagle musialem jechac siedzac a lubie walnac z buta od czasu do czasu. Nie moglem jechac swoim rytmem , od tej gleby gorzej mi sie jechalo zdecydowanie . Jesli chodzi o naped to stracilem z przodu 22 , lancuch tez prosi sie o wymiane. Zajolem 265 miejsce , liczylem ze powalcze z Andy. Szacunek dla tych co mijali mnie w lasku z giga , bloto a oni sadzili pieknie nie tracac przyczepnosci. | |
| Edytowane przez drag dnia 28-08-2010 17:32 | |
|
| |
| Skocz do Forum: |


? Czyżbym była Twoją małą motywacją
: Od tygodnia nie mogę pozbyć się męczącego mnie kaszlu, od Pilska tylko raz na rowerze siedziałem, jeszcze jutro ma być chłodno i padać. Ale z racji tego że dostałem groźby związane z objechaniem mnie (
) nie odpuszczam i łatwo się nie dam
W tym schludnym opakowaniu może czaić się grzechotnik!




--szkoda ludzi i sprzętu....