Podjazd do zoo na czas
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
Miki całym szacunkiem ale szosa u Ciebie jechala wolniej również na asfalcie a to raczej świadczy o napędzie a nie o rowerze
połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
Miki ![]() Posty: 852 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 lis 06 |
|
| Nie jechała wolniej na asfalcie, przecież widać, że miejscami nawet szybciej. Ja tam widzę, że jechała podobnie. Ale nawet zakładając, że jechała wolniej jak piszesz, to i tak wyraźnie widać, że na kostce różnica jest duża, potem już niewielka. Popatrz sobie też na to jak w szosie gwałtownie spada prędkość zaraz po wjechaniu na kostkę, podczas gdy w góralu nie dość, że nie spada tak nagle, to jeszcze nawet przez chwileczkę rośnie. | |
|
| |
| szkasia Posty: 507 Dołączył: 13 sie 07 |
|
|
No i stało się nareszcie przejechałam rower co prawda szosowy ale mam to za sobą. Dzisiaj jadąc na podjazd koło klasztoru Kamedułów postanowiłam zmierzyć sobie czas na tym podjeżdzie skoro i tak już muszę tam przejechać jadąc dalej. Założenia były takie jechać dość mocno ale bez przesady kostkę przetrwać a później próbować coś rozkręcić. Niestety nie miałam zbyt dużo czasu na rozgrzewkę -10 min kręcenia i to po płaskim bo docelowy trening był przedemną(podjazdy przy klasztorze). Dojechałm na miejsce no i cóż poczatek kostki -poszły konie po betonie na dość twardym obrocie nie chciało mi sie redukować (na stojąco)zaczełam odcinek po kostce na góralu to chyba pokonuje sie go szybciej a na pewno wygodniej koło co 3 obrót korby kręciło mi się w miejscu no cóż opony 700X20 C i do tego 9,5 atm nie ma się co dziwic później poczatek asfaltu próba rozkręcenia ale cóż nie idzie za bardzo no ale jechać trzeba powiedziało się A to trzeba B poźniej asfalt asfalt i zdziwienie podczas pokonywania tego najstromszego odcinka -nawet nie wychamował mnie zbytnio i myśli do bram ZOO juz nie daleko. Jeszcze przed wypłaszczeniem na skrzyzowaniu wydawało mi się że uda się zejść poniżej 6,30 ale niestety jeszcze rozkręcenie i wynik 6,32 waga zestawu 71 kg ale jeszcze jutro zostanie skorygowana o wagę butów i pełnego bidonu -stanełam na wadze boso i z pustym bidonem a podjazd robiłam z pełnym. Wnioski: kostka jest fatalna jedzie się po niej niczym po wzburzonym morzu w czasie sztormu-to oczywiście metafora ![]() rozgrzewka jest nie zbędna jeśli napradę mysli się o wyniku ja zrobiłam to z ciekawości bez przygotowywania się i przynajmniej bez obciążeniapsychicznego kostka no cóż chyba góral lepiej tam sie spisuje zwłaszcza że mój góral jest niewiele cięższy od mojej treningowej szosówki na której i tak później się dużo nie nawalczy. Nie wiem kiedy następnym razem sie zdecyduje jeszcze raz. |
|
|
| |
| kawix Posty: 9 Miejscowość: Dębica/Kraków Dołączył: 12 sty 06 |
|
6:39, 72 kg, szosza
BIKEPORTAL TEAM DĘBICA - ..jedz skały na śniadanie! |
|
|
| |
| Al Capone Posty: 11 Dołączył: 11 maj 09 |
|
|
no i spadek masy robi swoje...4 kg mniej i czas poprawiony o 19 sekund. A więc Al Capone : masa 84,5 kg, czas 6:18 min, moc : 298 szosa oraz dopisuje kolege bo nie ma konta: Fan Małysza: masa 83,5 kg czas 7:02 min moc 263 szosa |
|
|
| |
spootnick ![]() Posty: 584 Miejscowość: Kraków Dołączył: 30 maj 08 |
|
|
W końcu udało się złamać barierę 6min z czasem 5:52 co przy masie 68kg daje 257W. Na dobrą sprawę nie wiem czemu tak dobrze poszło. Po ostatnich eksperymentach z kadencją próbowałem podjeżdżać przed maratonem krakowskim i czas wyszedł powyżej 6min przy około 80rpm. Dziś złapałem gumę przed podjazdem i łatałem przy pętli na Salwatorze. Podjeżdżałem z kadencją koło 80rpm i dwa razy wstawałem zamiast redukować na stromych miejscach przed wypłaszczeniami. Może jeszcze Conti Race King z tyłu coś dał w stosunku do Speed King. |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
|
to dwukrotne wstanie na pedały dało tą poprawę
połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
Ja jak wstaję, to mam gorszy czas, najlepiej wypada ani nie wstawanie, ani nie redukowanie
Pozdrawiam |
|
|
| |
mjn ![]() Posty: 180 Miejscowość: Kraków Dołączył: 11 kwi 06 |
|
| Dzisiaj postanowiłem sprawdzić stan mojej formy na podjeździe i ku memu sporemu zaskoczeniu udało mi się wykręcić najlepszy czas w moim życiu: 6:11. Do zejścia poniżej 6 minut jeszcze trochę brakuje, ale mam nadzieje że uda mi się to zrobić w przyszłym sezonie. Waga zestawu 80 kg. | |
|
| |
| piotr Posty: 291 Miejscowość: Królewski Kraków Dołączył: 8 lis 06 |
|
|
Kasiasz : -stanełam na wadze boso i z pustym bidonem a podjazd robiłam z pełnym. Wyglada na to iż musisz powtórzyć podjazd na boso z pustym bidonem w bkini i bez owijki. Ja bym do tego odrzucił kask, okulary, siodełko ze sztycą , bo na stojąco na szosie się mocniej ciągnie, hamulce odczepił bo na podjeździe nie są potrzebne, do tego wyłącznie ostre koło 52/17 , będzie tego wszystkiego ponad 2 kg mniej, proponowany czas 5.00 - różnica wagawo/czasowa. Myśle że się nie obrazisz ![]()
|
|
|
| |
| szkasia Posty: 507 Dołączył: 13 sie 07 |
|
Kasiasz : -stanełam na wadze boso i z pustym bidonem a podjazd robiłam z pełnym. Gratuluję wypowiedzi!!!!! ![]() A zapomniałeś dodać że te wszystkie tuningi roweru wykonane oczywiście u Ciebie w serwisie bo ja nie umię np. wyjąć sztycy z ramy ![]() | |
| Edytowane przez szkasia dnia 14-09-2009 08:44 | |
|
| |
| Zeratul Posty: 80 Dołączył: 1 wrz 07 |
|
Należało by ten start lotny usystematyzować - że to jest 10km/h a nie 30 no właśnie !. Jak ja robiłem czasówki to było to ok 5 - 10 km/h. Jadąc jak Miki 30 to urwałbym min. 5-8 sek a to już robi ok. 4:50 ![]() |
|
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
No nie wiem czy byś urwał . Żeby mieć 30km/h zamiast 10 trzeba zużyć trochę więcej energii, bo nie jest tak, że podjazd zaczyna się wraz z kostką, tylko już chwilę wcześniej robi się pod górę, więc szybciej odczuje się potem zmęczenie w czasie podjazdu.
Pozdrawiam |
|
|
| |
Miki ![]() Posty: 852 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 lis 06 |
|
| 5-8 s to zdecydowanie przesada, zysk jest rzędu 2-3 s. Co do systematyzowania to moim zdaniem nie ma sensu, start lotny to start lotny. | |
|
| |
| kompan Posty: 57 Dołączył: 19 cze 09 |
|
|
Możliwe, że będę w czwartek w Krakowie, więc spróbuje podjechać ze startu lotnego. Ciekawe jaka jest różnica start lotny - start zatrzymany. Dam znać jak mi poszło. |
|
|
| |
spootnick ![]() Posty: 584 Miejscowość: Kraków Dołączył: 30 maj 08 |
|
Wzór z którego liczymy moc zakłada moim zdaniem ruch jednostajny. Powinno się zaczynać chyba z taką prędkością z jaką się będzie jechać później aby zminimalizować przyśpieszenia. Inna sprawa że jak nie ma jednoznacznego stanowiska to lepiej podjechać szybciej niż wolniej![]() |
|
|
| |
Luki ![]() Posty: 2502 Miejscowość: Kraków Dołączył: 27 mar 06 |
|
Wg mnie do 10km/h powinno być. Miki oszukuje Wnoszę protest ![]() Spootnick ma tez racje z tym jednostajnym. | |
| Edytowane przez Luki dnia 15-09-2009 12:10 | |
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
To do jednostajnego pod 20km/h powinno być . Sam sobie przeczysz w wypowiedzi .
Pozdrawiam |
|
|
| |
Luki ![]() Posty: 2502 Miejscowość: Kraków Dołączył: 27 mar 06 |
|
Tu ustalcie mózgi ile się wjeżdża. Dla mnie powinno być 10km/h, jeśli będzie 18km/h jakoś to wezmę na klatę ![]() |
|
|
| |
| zuczek Posty: 109 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 maj 09 |
|
| Panowie, dyskusja zaczyna przypominać polski sejm. Zasady są proste i przez to dobre. Start lotny. Komuś pasuje 10 km/h na starcie innemu 30. Nie trzeba tego regulować ustawą. | |
|
| |
| Skocz do Forum: |





. Żeby mieć 30km/h zamiast 10 trzeba zużyć trochę więcej energii, bo nie jest tak, że podjazd zaczyna się wraz z kostką, tylko już chwilę wcześniej robi się pod górę, więc szybciej odczuje się potem zmęczenie w czasie podjazdu.