Dyskwalifikacja Armstronga
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| Michnik Posty: 1087 Miejscowość: Kraków Dołączył: 5 kwi 06 |
|
|
To co piszesz jest zaprzeczeniem idei sportu. Tylko kasa się liczy jak widać. A dla kasy to faktycznie zawsze się znajdzie jakiś oszust. Inną sprawą jest to, że jeżeli wszyscy oszukiwali to i tak wygrał najlepszy. Ja to w sumie już na ten temat sikam bo szkoda czasu. |
|
|
| |
| buli Posty: 736 Dołączył: 16 sty 08 |
|
To co piszesz jest zaprzeczeniem idei sportu.Michnick Zdefiniuj ideę sportu i odopwiedz sobie na pytanie, czy sport zawodowy jeszcze się w niej mieści...?! |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
Dla mnie cała sprawa nie jest prosta i wydaje mi się że nie dało się tu dobrze postąpić bo nie dało się wygrać bez oszukiwania. Jak ktoś się interesował tematem to było wiadomo że brał albo był nadczłowiekiem i ja w żadnym wypadku nie czuję się oszukany albo że ktoś próbuje ze mnie robić idiotę... Przepraszam spootnick, ale wypowiadasz się jak przedstawiciel cywilizacji turańskie! Czyli w rozumieniu europejskim- żadnej cywilizacji, żadnej kultury! Twój system wartości jest na poziomie osaczonego stada dzikich zwierząt! I istotnie, masz praw nie czuć, że ktoś robił z Ciebie idiotę- robić nie musiał! Gratuluję! ![]()
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych | |
| Edytowane przez Versus dnia 21-01-2013 16:42 | |
|
| |
| schwepes Posty: 194 Dołączył: 21 mar 10 |
|
|
poziom stada dzikich zwierząt... "Jakiś czas temu rozmawiałem, właśnie o Armstrongu, ze znajomym wykładowcą akademickim, mającym stopień doktora. Fragment tej rozmowy: – Załóżmy, że chce pan się habilitować. I dowiaduje się pan, że każdy, by to osiągnąć, musi wręczyć łapówkę. Daje pan? – A czy w sytuacji, którą pan tworzy, wypełniłem pozostałe kryteria? Mam określoną ilość publikacji i tym podobne? – Ma pan. – To oczywiście, że taką łapówkę bym wręczył." (źródłohttp://natemat.pl/47421,lance-…t-ale-pobladzil) |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
Ech, widać jak bardo jesteśmy zdegradowanym społeczeństwem. Nie bez skutku widać pozostała stała, zaplanowana, konsekwentna eksterminacja jego elit. Prostego, praktycznego myślenia al' parobek, drobny cwaniaczek, nie wstydzi się już nawet wykładowca akademicki. Ba, już nawet wykładowca akademicki deklaruje, że gotów jest zeszmacić się dla tytułu, sławy, stanowiska, uposażenia! Bo samo przyznanie mu tytułu, jak się domyślam, wiedzy ani mądrości mu już nie dodaje(a to jest sednem studiowania!)? (A, chyba niepotrzebnie sięgasz do środowiska akademickiego, bo ono, w osobie jednego z naszych kolegów, na bieżąco sprawę komentuje. Fakt, włos od lektury staje dęba!)
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych | |
| Edytowane przez Versus dnia 21-01-2013 15:14 | |
|
| |
| schwepes Posty: 194 Dołączył: 21 mar 10 |
|
raczej nie spodziewałem się innej odpowiedzi od "samozwańczego autorytetu moralnego" ![]() |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
Znaczy że co? Miałem powiedzieć... "jeżeli wykładowca akademicki dałby łapówkę, by zyskać stopień naukowy, stanowisko, wyższą uposażenie- to musi być to chwalebne i uczciwe!" I ja, ledwo technik z "prezydenckim magisterium"- nie jestem godzien tego faktu komentować. Muszę Cię zmartwić, nigdzie nie znajdziesz zdania, w którym mianuję sowją osobę tytułem autorytetu moralnego. Zatem, jeżeli wyrażanie własnego zdania oceniasz jako mianowanie się autorytetem moralnym, to wskazujesz, że na Twojej uczelni(lub szkole, gdzieś uczyć się musiałeś) trudno byłoby znaleźć profesora, który nie dawałby łapówki! (Gratuluję wykształcenia!![]() ![]() )Duo, nie opieram się tu na własnych zasadach(chociaż uznaję je za własne, bo przez mnie podzielane i przez mnie przyswojone), a na zasadach, na których zbudowano "Cywilizację Europejską". I nie zmieni mi ich autorytet "wykładowcy akademickiego" chcącego dać łapówkę lub donoszącego na kolegów, by wzbić się nieco ku górze hierarchii naukowej lub zyskać trochę grosza do pensji! Widać schwepes, z innej gliny jesteśmy ulepieni! ![]() ![]() Dodane dnia 21 stycznia 2013 16:18:29 I jeszcze jedno, jestem zwolennikiem stosowania "blefu". Jednak w takich warunkach i okolicznościach, by po jego ujawnieniu zyskać na chwale a nie okazać się szmatą czy drobnym cwaniaczkiem.
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych | |
| Edytowane przez Versus dnia 22-01-2013 08:27 | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
poziom stada dzikich zwierząt... Ja na miejscu tego doktora najzwyklej w świecie powiadomiłbym prokuraturę ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 21-01-2013 16:28 | |
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
Schwepes, jeżeli już odnosisz się do moich słów, czy mógłbyś jakoś jaśniej pisać, a nie cytować bez komentarza i odsyłać do jakiegoś gniota? Zrozumiałem cytowane słowa jako Twój kontrargument. Teraz nic z tego już nie rozumiem.
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych | |
| Edytowane przez Versus dnia 21-01-2013 16:55 | |
|
| |
Marcus ![]() Posty: 739 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 sie 08 |
|
![]() I proszę nie używać argumentów, że skoro "wszyscy dają i biorą", to "ja też muszę". Skąd ta wiedza, że WSZYSCY? Może jeszcze choćby jedna osoba poza mną nie daje i nie bierze? Zresztą nawet gdyby wszyscy, to co z tego? Jedno z rozwiązań wskazał szbiker... Jednocześnie - starajcie się trzymać fason wymieniając opinie. Niech takie dyskusje będą dalekie od prezentowanych na popularnych portalach ![]() | |
| Edytowane przez Marcus dnia 21-01-2013 17:17 | |
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
Przepraszam, znów pojechałem swoim nieszczęsnym stylem "na dopingu", ale nic mnie nie jest w stanie tak zbulwersować jak zimne, chłodne, przy tym publiczne kalkulacje dorosłego mężczyzny, z których wynikać ma , że jednak chyba by oszukiwał... by zdobyć sławę. No bo co miałby zrobić jak zapragną wygrywać?
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych |
|
|
| |
spootnick ![]() Posty: 584 Miejscowość: Kraków Dołączył: 30 maj 08 |
|
| Nie ma znaczenia czy brali wszyscy czy też nie. Ważne że bez brania nie dało się wygrać. Według mnie takie oszukiwanie w tamtym momencie to mimo wszystko najmniejsze zło. Dużo bardziej wolałbym się jednak ścigać teraz z paszportami biologicznymi i kontrolami poza zawodami. | |
|
| |
| Jacekddd Posty: 534 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 paź 09 |
|
|
Jest akcja i reakcja i obawiam się, że na paszport biologiczny też już opracowują sposoby więc skoro naiwnością jest przypuszczać, że wprowadzenie jakiegokolwiek zabezpieczenia gwarantuje permanentną wykrywalność ja bym się zaczął zastanawiać nad tym czy można zadać pytanie: co dalej, czy raczej: czy coś się trwale zmieni. Stawiam postulat, że nie. Będzie tylko mała kilkuletnia czkawka ludzi "czynu" po czym proces niezauważenie ruszy ponownie a opinia publiczna namaszczona grubą kreską paszportu sądzić będzie, że już jest ok. do czasu następnej dużej wsypy, szoku ludzi nie w temacie i udawanego ludzi zapoznanych z nim lub realnie myślących. Pamiętacie te rozważania na temat osiągnięć kolarzy dawniej i teraz ? choćby czasy podjazdu na te same przełęcze w tdf ? Czy z tych wszystkich analiz nie przebijał cień rozczarowania? Świat sportu żyje rekordami, wielkimi wspaniałymi zwycięstwami i pokonywaniem barier więc nie zniesie mało popularnego marazmu jaki powstanie po wprowadzeniu skutecznych zabezpieczeń. Sądzę, że to i operatywność ludzi bez skrupułów gwarantuje dalszy wyścig zbrojeń. To nie jest więc koniec, cdn. Jacek
Quest, Snoek, Kross |
|
|
| |
Marcus ![]() Posty: 739 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 sie 08 |
|
W pełni się z Tobą Jackuddd zgadzam. Niestety. Odwieczne zmagania dobra ze złem, gdyby to uogólnić . W związku z tym strona "dobra" też powinna działać i powiedzieć: CDN ![]() |
|
|
| |
| kamfan Posty: 50 Dołączył: 24 lip 11 |
|
|
Idąc takim tokiem rozumowania ("jestem uczciwy, bo inni biorą, więc biorę i ja") można dojść do wnioski, że ludzie np. w ubogich dzielnicach Wenezueli (m.in. Caracas), gdzie wszyscy lub prawie wszyscy kradną i zabijają postępują uczciwie/moralnie! To, że inny brali (o ile to prawda) świadczy wyłącznie o tym, że oni też OSZUKIWALI, a nie, że Armstrong wygrywał uczciwie. Już nie wspominając o tym, że na każdym kroku deklarował, że wygrywa bez dopingi i że się go brzydzi! Jakby CAŁY peleton profi wraz z Armstrongiem przesiadł się na motocykle też twierdzilibyście, że on jest zwycięzcom wyścigu KOLARSKIEGO? (bo dla mnie byłaby to całkiem inna dyscyplina/kategoria - ponieważ łamie ogólnie przyjęty regulamin kolarstwa, który ją definiuje). Identyczna sytuacja jest z dopingiem. Oprócz tego Armstrong mając władzę i autorytet pozwał dziesiątki niewinnych ludzi, wyzywał ich od oszustów, "dziwek", zmuszał kolegów z zespołu do brania! Dla mnie wywiad Oprah jest dobrym podsumowaniem całej tej afery. Armstrong się skończył. Jest oszustem, kłamcą i hipokrytą. Jeżeli chcę pokazać, że naprawdę żałuje niech zacznie sypać kolegów, a nie kryć jakby był w mafii. Przynajmniej trochę oczyści kolarstwo. |
|
|
| |
Hinol ![]() Posty: 610 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 sie 08 |
|
Z tym braniem, to wg mnie dość umowa granica. Wszak pewna grupa ludzi (WADA) ustaliła, które "prochy" można legalnie brać, a które nie. Są głosy oburzenie po przyjęciu przez zawodnika EPO iż jest oszust itd, a jak na treningach aplikuje w siebie inną chemię, to już zdrowa rywalizacja. Dla mnie mogą brać nawet EPO, skoro jest to pod pełna kontrolą lekarską, szanse że ich krew zamieni się w kisiel, są nikłe. Sięgnął bym do samej idei sportu, która w jednej z swojej definicji odnosi się do maksymy Citius-Altius-Fortius, a to wg mnie już od dawna sprawia, że sport nie ma nic wspólnego ze zdrowiem, a wszytko kręci się wokół wyników i kasy. Wtedy już nie ma miejsca na jedzenie tylko makaronu i serków wiejskich, taka jest cena bycia na szczycie.
|
|
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
Ech, widać jak bardo jesteśmy zdegradowanym społeczeństwem. Nie bez skutku widać pozostała stała, zaplanowana, konsekwentna eksterminacja jego elit. trochę przesadzasz Versus. To, że ktoś pracuje jako wykładowca akademicki nie zmienia niczego - po prostu taki fach. Jeżeli deklaruje że się - jak to napisałeś "zeszmaci" to bynajmniej nie dlatego że ma dwie literki przed nazwiskiem, tylko na podstawie osobniczych cech - chęci podejmowania ryzyka, uczciwości (jej braku?), etyki, a może chłodnej kalkulacji. Przyznanie tytułu wiedzy nie dodaje, ale trzeba się wiedzą wykazać, żeby go przyznali. Mądrość jest cechą wrodzoną -można ją rozwinąć ale nie kupić. I nie rób uogólnień na całe środowisko akademickie i dr-ów na podstawie jednej wypowiedzi na forum, bo Twoje wnioski nie są do końca prawdziwe i nie odnoszą się do całości. A ja znam wyjątki które nie potwierdzają reguły, i to nie jeden. adrenalina? pół kilo poproszę :)
| |
| Edytowane przez mandraghora dnia 22-01-2013 09:37 | |
|
| |
| kamfan Posty: 50 Dołączył: 24 lip 11 |
|
Z tym braniem, to wg mnie dość umowa granica. Wszak pewna grupa ludzi (WADA) ustaliła, które "prochy" można legalnie brać, a które nie. Są głosy oburzenie po przyjęciu przez zawodnika EPO iż jest oszust itd, a jak na treningach aplikuje w siebie inną chemię, to już zdrowa rywalizacja.Hinol To świadczy wyłącznie o tym, że nie interesują Cię zagadnienia dopingu, gdybyś przeczytał chociażby dokumenty UCI to zauważyłbyś, że doping jest bardzo jednoznacznie zdefiniowany. Jest różnica pomiędzy optymalizacją szlaków biochemicznych poprzez używanie odpowiednich substratów (odżywki), a globalną modyfikacją tych szlaków i zachwianiem równowagi chemicznej (doping), to tak jak jest różnica między stosowaniem benzyny 95 o 98, a przerabianiem silnika pod nitro lub innymi zewnętrznymi ingerencjami ![]() |
|
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
|
Czemu Amsterdam przypomina Tour de France? - Wszyscy na rowerach i też wszyscy naćpani ![]() A bardziej na serio: Słynny kolarz Lance Armstrong kłamał w wywiadzie dla Oprah Winfrey. Tak twierdzi szef amerykańskie Agencji Antydopingowej Travis Tygart. W wywiadzie dla telewizji CBS Tygard powiedział, że był zdumiony wyjaśnieniami Armstronga. I na koniec o co chodzi? Tygart poinformował, że dał Armstrongowi czas do 6 lutego na podjęcie decyzji czy złoży pełne i szczere zeznania przed Agencją w zamian za ewentualne złagodzenie kary. Chodzi o pieniądze z dalszych startów
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE |
|
|
| |
| RB Posty: 398 Dołączył: 5 kwi 07 |
|
|
Krak po kroku, czyli kto wejdzie między wrony... http://www.sport.pl/kolarstwo/…tml#BoxSportTxt |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |

Ba, już nawet wykładowca akademicki deklaruje, że gotów jest zeszmacić się dla tytułu, sławy, stanowiska, uposażenia! Bo samo przyznanie mu tytułu, jak się domyślam, wiedzy ani mądrości mu już nie dodaje(a to jest sednem studiowania!)?
(Gratuluję wykształcenia!



Sięgnął bym do samej idei sportu, która w jednej z swojej definicji odnosi się do maksymy Citius-Altius-Fortius, a to wg mnie już od dawna sprawia, że sport nie ma nic wspólnego ze zdrowiem, a wszytko kręci się wokół wyników i kasy. Wtedy już nie ma miejsca na jedzenie tylko makaronu i serków wiejskich, taka jest cena bycia na szczycie.
