Rekordy prędkości

Autor Wiadomość
Andy mężczyzna

Andy
Posty: 1299
Dołączył: 21 kwi 07
Dodane 16-01-2009 00:03 RE: Rekordy prędkości
Kiedyś zjeżdżałem tam w porze nocnej, miałem lampkę ale nie była mocna. Kończąc zjazd trochę się zdziwiłem, kiedy w ostatniej chwili zobaczyłem szlaban :(, hamowałem na dwie ręce, ale chyba mocniej na przód. W efekcie salto, a moje dłonie szlifowały asfalt.
Żeby było trochę na temat powiem, że ja swoje rekordy prędkości biłem zjeżdżając z Woli Kalinowskiej w kierunku drogi Skała -Pieskowa Skała. Ok. 65 km/h.
Generalnie już prędkość ok. 50 km/h podnosi mi adrenalinę i chyba nie potrzebuję sprawdzać swoich i roweru możliwości.
Edytowane przez Andy dnia 16-01-2009 00:04
scaraab mężczyzna

Posty: 37
Dołączył: 21 cze 09
Dodane 12-02-2010 21:59 RE: Rekordy prędkości
Odświeżę kotleta...:p Otóż mój max to na maratonie Karpacz 2005 miał miejsce 86km/h. Natomiast najlepszą drogą do bicia rekordów na zjeździe jest chyba ul. Stroma w Wielkiej Wsi. 80km/h przekraczam tam bez problemu tylko trzeba mieć mocne nerwy i hample bo potem zakręt. Jest to ulica prowadząca do dol. Kluczwody... W okol. Krakowa wyższej prędkości nie osiągnąłem... Nastromienie jest takie że w 100m osiągasz ciekawe prędkości... Co do jazdy po prostej to samemu bez problemu 50km/h i utrzymam przez jakiś czas natomiast w peletoniku to na T.C. ok. 65km/h... Kadencja w MTB jest tu dla mnie problemem...
Jacekddd mężczyzna

Jacekddd
Posty: 531
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 23 paź 09
Dodane 18-03-2010 21:02 RE: Rekordy prędkości
Maks na zjeździe kolarka 73 km/h

maksy na płaskim próbowane w obu kierunkach średnia 50km/h
ale nie daje mi to spokoju, muszę kiedyś znowu spróbować,

Jacek
Pirx mężczyzna

Pirx
Posty: 663
Miejscowość: Klucze
Dołączył: 16 maj 07
Dodane 19-03-2010 15:40 RE: Rekordy prędkości
Mój rekord: 71km/h na góralu po asfalcie, oczywiście ze stromej góry i w sprzyjających warunkach (brak wiatru, dobra widoczność, brak jakiegokolwiek ruchu pojazdów). W praktyce można powiedzieć, że to czysty idiotyzm, bo wystarczyłby pęknięty zacisk albo wystrzał dętki - co dalej, to nawet nie chcę mówić. Po przemyśleniu sprawy już tak więcej nie jeździłem nigdy i nie będę tak jeździł... Teraz nie zjeżdżam szybciej niż 50-60km/h, zawsze hamuję, choćby górka pozwalała nawet na więcej.
Rekord po płaskim: podczas tabaty czy innych interwałów zdarza mi się osiągać 55km/h (na góralu, bez wiatru), ale to są sekundy...
Hinol mężczyzna

Hinol
Posty: 610
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 14 sie 08
Dodane 19-03-2010 22:12 RE: Rekordy prędkości
A co tam, też się "pochwale"
Mój max z górki to 79 km/h na rowerze szosowym( jak również reszta) w dół drogi z Kleszczowa do Kochanowa
Mój max po płaskim to: 71 km/h za busem w Nawojowej Górze k/Krzeszowic oraz 67 km/h na drodze 79 na wysokości Woli Filipowskiej z bardzo mocnym wiatrem w plecy.
Natomiast na płaskim, bez wspomagaczy to pod około 50 km/h
szkasia mężczyzna

szkasia
Posty: 507
Dołączył: 13 sie 07
Dodane 21-03-2010 17:48 RE: Rekordy prędkości
Moje z góry 83km/h w czasie wyścigu Tatry Tour 2009, koło Krakowa to 75 km/h na zjeździe z Zelkowa.
1bartek mężczyzna

1bartek
Posty: 39
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 14 gru 08
Dodane 23-03-2010 17:41 RE: :)
A u Mnie:
Rower szosowy:
-85,3km/h - dzisiaj na treningu interwałowym - Balice, 3mm przednim kołem od zderzaka Forda Mondeo ;-)
-74km/h - Zjazd w Lusinie - Myślę że to jest maksymalna racjonalna prędkość w naszym małopolskim piekiełku (biorąc pod uwagę warunki szosowe i nieobliczalność okolicznej fauny ;-) ).
Rower górski:
-64 km/h - maksymalna prędkość na maratonie u Golonki.
1bartek dodał/a następującą grafikę:

pocio mężczyzna

pocio
Posty: 3929
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 wrz 06
Dodane 23-03-2010 18:36 RE: Rekordy prędkości
a tak zapytam z ciekawości na jakim przełożeniu i z jaką kadencją uzyskujesz takie prędkości bo z wykresu nie widać?

połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama
pozdrawiam naczelny bleblak pocio

skrzynia mężczyzna

skrzynia
Posty: 566
Miejscowość: bikegaraż
Dołączył: 29 lip 06
Dodane 23-03-2010 18:42 RE: Rekordy prędkości
Fajna średnia prędkość przy takim avg hr! :)
Maciu mężczyzna

Maciu
Posty: 2014
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 kwi 08
Dodane 23-03-2010 20:20 RE: Rekordy prędkości
Bartek a który zjazd w Lusinie? ten w stronę Konar czy w kierunku Gaj/Swoszowice? A i najwyższą pora na podanie oficjalnie czasu pod ZOO :p
Leslaw mężczyzna

Leslaw
Posty: 3705
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 19 lip 06
Dodane 23-03-2010 22:01 RE: Rekordy prędkości
... dzisiaj na treningu interwałowym - Balice, 3mm przednim kołem od zderzaka Forda Mondeo ;-)
....1bartek

Bartek nie boisz się tak trenować za samochodem?:o
A tak w ogóle to niezależnie od twoich super wyników, to czy taki trening ma sens?
spinoza mężczyzna

spinoza
Posty: 1419
Miejscowość: Kraków - Kliny
Dołączył: 7 sie 06
Dodane 23-03-2010 22:18 RE: Rekordy prędkości
....ja też mam pytanie do Bartka :) ... masz rolkę na zderzaku czy jakiś inny patent chroniący przed dobiciem ??? Jesteś w stanie kontrolować sytuację na drodze przez przednią szybę samochodu ?? Co w razie jakiś nie przewidzianych przeszkód na drodze, jak to macie dograne z kierowcą ??

Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama.

Edytowane przez spinoza dnia 23-03-2010 22:19
Versus mężczyzna

Posty: 3088
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 25 mar 07
Dodane 24-03-2010 08:38 RE: Rekordy prędkości
W razie ostrego hamowania układ z kierowcą może być tylko taki- "stłuc szybkę i wygodnie rozsiąść się na tylnej kanapie... o ile nie jest zajęta". ; )

nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych

spinoza mężczyzna

spinoza
Posty: 1419
Miejscowość: Kraków - Kliny
Dołączył: 7 sie 06
Dodane 24-03-2010 09:26 RE: Rekordy prędkości
...z tego co widziałem tylna klapa jest otwarta ...

Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama.

szkasia mężczyzna

szkasia
Posty: 507
Dołączył: 13 sie 07
Dodane 24-03-2010 12:29 RE: Rekordy prędkości
Grunt to jeszcze wybór dobrego odcinka do tych ćwiczeń wskazane brak bocznych dróg z których mogły by niespodziewanie wyjechać jakieś pojazdy(powodując nagłą zmianę prędkości pilota) ale odcinek na którym ćwiczy Bartek jest chyba jednym z lepszych jeśli nie najlepszy w okolicy. Czasami też tam ćwiczę no niestety nie za autem .......
1bartek mężczyzna

1bartek
Posty: 39
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 14 gru 08
Dodane 24-03-2010 15:56 RE: ....
Hej,

Nie sądziłem, że będzie takie zainteresowanie moim postem :-).

Jeśli chodzi o trening interwałowy za samochodem, to jest to trochę tak jak w reklamie Liona „najwięcej wypadków zdarza się w domu”, choć z drugiej strony można powiedzieć też że „gdzie drwa rąbią tam wióry lecą” :-). Ile osób tyle będzie opinii na temat takiego treningu.
Z mojej strony (po siedmiu latach takich ćwiczeń) jest to całkiem normalna sprawa, nie boję się. Ale o rutynie czy brawurze nie mam mowy.

Trening wysokiego ryzyka, więc musi być spełnionych kilka warunków bez których nie pojadę takiego treningu (odpowiednio płaski, gładki, prosty, w miarę nieuczęszczany fragment szosy, dobra pogoda oraz, „zawodowy” kierowca za sterami samochodu).

Taki trening oczywiście ma sens. Mogę nawet powiedzieć, że jest to dla mnie najważniejsza jednostka treningowa w okresie bezpośrednio przed startowym. Pozwala wejść na wyścigowy rytm. Gdy po przygotowaniu zimowym nogi wolno kręcą , po długotrwałych treningach równomiernych, siłowych – tego typu trening po prostu „odmula”.

Przed treningiem tylny zderzak samochodu musi być obklejony. W innym wypadku zejdzie z niego farba :-). Rolka nie jest niezbędna ( chociaż słyszałem, że trener ASK Cracovia W.Muniak na takie treningi montował rolkę „samoróbkę” do swojej skody).
Po prostu przy prędkości od 60 – 90km/h bardzo trudno utrzymać się przy zderzaku. W związku z tym nie da się uderzyć w zderzak i przez to stracić kontrolę nad rowerem czy wpaść do bagażnika ;-). Możliwe są jedynie lekkie muśnięcia, które powodują, że rower lekko zwalnia – ale w tym przypadku od razu tracisz kontakt z samochodem (porywa cię opór powietrza). Więc najlepiej precyzyjnie jechać od 10cm do kilku mm od zderzaka, im szybciej tym bliżej :-).

Podczas interwałów klapa bagażnika jest otwarta (zablokowane są amortyzatory od klapy), a ja mogę obserwować sytuację na drodze przez przednią szybę ;-). Po za tym trenuję na prostym odcinku na którym łatwo przewidzieć ruch innych użytkowników drogi – i przez to z wyprzedzeniem razem z kierowcą :-) reagujemy na sytuację (ewentualnie zwalniamy lub wyprzedzamy ;-) ). Ewentualne ryzyko jest minimalizowane - nie jestem kamikaze.

Jeśli chodzi o przełożenie to startuję z 53*15 ale wraz z rozpędzaniem dochodzę do 53*11 z praktycznie maksymalną kadencją.


P.S.
Taki trening można też robić za motorem, skuterem lub w ostateczności na trenażerze.
1bartek dodał/a następującą grafikę:

Edytowane przez 1bartek dnia 24-03-2010 15:59
Skocz do Forum: