Tour de France 2009
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| vol7 Posty: 54 Miejscowość: s Dołączył: 26 kwi 08 |
|
|
@ Szymon: W Ando mają (odsyłam do strony internetowej) go po 489zł... @ szbiker: Myślałem, że są tańsze, bo widziałem podobne a Ando i mi p.Andrzej mówił, że są one po mniej niż 300zł.... Było to ok. stycznia... Wiem, że wszystko podrożało, ale aż tak? |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
http://www.sport.pl/kolarstwo/1,64993,6813652,Tour_de_France__W_peletonie_radiowa_cicho_sza.html Rzeczywiście niezłe jaja z tym radiem ![]() ...Radio jest w tej chwili równie ważne dla zawodowego kolarza, co rower. Tymczasem organizatorzy TdF w porozumieniu z Międzynarodową Unia Kolarską (UCI) uzgodnili, że radia nie będzie można wykorzystać we wtorek, na płaskim 10. etapie z Limoges do Issoudun, oraz w piątek, na górzystej trasie z Vittel do Colmar. To UCI ograniczyła zakaz do tylko dwóch etapów. Organizatorzy uważają, że dzięki zakazowi kolarze uwolnią swoją inicjatywę tak jak Dimitri Champion, który sensacyjnie wywalczył w czerwcu tytuł mistrza Francji, nie używając radia. Champion stracił słuchawkę - jak twierdził - dopiero w końcówce wyścigu, kiedy nie wiedział, ile ma przewagi nad główną grupą goniących. Więc kręcił jak szalony, nie wiedząc, że na kilkaset metrów do mety ma 12 sekund. Minął linię mety z przewagą czterech sekund. ![]() |
|
|
| |
| Szymon Posty: 67 Dołączył: 16 sty 08 |
|
W Ando mają (...) po 489zł... Wiem, że mają, bo sam kupiłem tam taki kask ![]() 489zł to i tak jest niska cena. W Polsporcie mają po 599zł. A wydaje mi się, że ze 2-3 lata temu były coś po około 700zł
|
|
|
| |
| Jelitek2 Posty: 269 Dołączył: 27 lis 06 |
|
| Dzisiaj była dość "ciekawa" kraksa na etapie, jak patrzyłem na powtórkę to mam wrażenie że jeden kolarz zachwiał się i uderzył w koło drugiego. Nie wiem co Wy myślicie, ale mam wrażenie że to nie helikopter wywrócił kolarzy, mimo że widać że jeden kolarz pokazuje do góry. | |
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
No ale sam piszesz, że jeden się zachwiał - może jednak zachwiał się od helikoptera .
Pozdrawiam |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Dzisiejszy etap z Limoges do Issoudun wygrała Columbia (TEAM COLUMBIA - HTC). Pięknie zniwelowała ucieczkę a na finiszu rozprowadziła zwycięzce Brytyjczyka CAVENDISHa . Na dzisiejszym etapie dziwi mnie postawa Rosjanina IGNATIEVa który uciekał z trzema francuzami i praktycznie przez cały czas trwania ucieczki nie współpracował. Dopiero pod koniec etapu jak już było za późno i przewaga była skutecznie niwelowana przez peleton wziął się on do współpracy. Być może gdyby wcześniej się zdecydował ucieczka miałby szanse dojechać do mety do czego zdążyliśmy się przyzwyczaić oglądając poprzednie etapy W pewnym momencie rosjanin nawet zaatakował bo myślał że zaoszczędził wiele sił i próbował odjechać francuzom ale się przeliczył bo francuzi siedzieli mu na kole a chwile potem wchłonął ich peleton - dlatego nie rozumiem postawy rosjanina i dyrektora jego grupy (TEAM KATUSHA) z którym konsultował się na trasie podczas tej 3 osobowej ucieczki. |
|
|
| |
MiśQ ![]() Posty: 3416 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 sty 06 |
|
Dzisiaj (wczoraj) mieli jechać bez radia... więc jak mogli konsultować?
Grunt to nie przemęczać się! |
|
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
No normalnie... mimo ze nie masz radia to jakoś konsultujesz z wieloma osobami na trasie sprawę hamownia na zjazdach
Pozdrawiam |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
..podjechało do niego po prostu auto z dyrektorem sportowym jego grupy , teraz auto na wyścigu podjeżdża na "machnięcie" ręki (zawodnik wystawia rękę do góry, po czym po uzyskaniu zgody od dyrektora wyścigu podjeżdża wóz z dyrektorem sportowym grupy kolarza) i wcale nie chodziło o przekazanie bidonów tylko "cennych" a raczej nietrafionych wskazówek ![]() |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Sapa, Sapa, Sapa !! Znowu wszystkim uciekał ![]() Kiedyś musi się udać jak sam mówi Sapa uciekał z Van Sumerenem przez 187km i został doścignięty na 5km przed metą !! Mimo że peleton ostro cisnął różnica czasowa malała bardzo powoli a Marcin aż do ostatnich chwil nawet kiedy widział za plecami zbliżający się peleton dawał z siebie wszystko. To było piękne ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 15-07-2009 17:40 | |
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
Kto oglądał na żywo końcówkę etapu ?? ![]() ![]() CZAD !! Jak wieczorem nie oglądnę jeszcze raz powtórki to się chyba potnę. Alberto Contador nowy cyborg
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE |
|
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
... końcowy podjazd miał 9km, organizatorzy spodziewają się, że kolarze pokonają go w 20min. (czyt. będą podjeżdżali 27km/h)
Pozdrawiam |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
...a średnia 208km etapu to 40,9km/h Contador zrobił na wszystkich wrażenie i pokazał z jaką lekkością podjeżdża. To rzeczywiście niesamowite. Jeśli tak dalej będzie jechał to chyba nikt już nie odbierze mu żółtej koszulki lidera. Piękny etap. | |
| Edytowane przez szbiker dnia 19-07-2009 18:01 | |
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
|
Oglądnąłem właśnie skróty na Eurosporcie. Miazga. Mając w nogach 204 km Contador przycisnął jakby jechał pod ZOO ![]() Oj czuję że w Astanie zaczną się kwasy, Armstrong nie odpuści tak łatwo. Namówi Klodena przy wódce wieczorem żeby mu pomagał jak dzisiaj i zaczną dołki kopać pod Contadorem.
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE |
|
|
| |
MiśQ ![]() Posty: 3416 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 sty 06 |
|
|
Już w wypowiedz dla Eurosportu Armstrong powiedział, że trzeba robić coś dla całej drużyny a nie tylko dla siebie. Pewnie w kontekście dzisiejszego finiszu Contadora :/
Grunt to nie przemęczać się! |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
|
...trochę zaczyna się komplikować sytuacja w tej Astanie tym bardziej że przecież znakomity pomocnik Armstronga który poszedłby za nim w ogień - Levi LEIPHEIMER złamał nadgarstek i już nie startuje. Po dzisiejszych "wybrykach" Contadora pod górę Verbier (1468m) czołówka klasyfikacji generalnej wygląda następująco:1.Alberto Contador Astana 2.Lance Armstrong Astana 1:37 3.Bradley Wiggins Garmin-Slipstream 1:46 4.Andreas Klöden Astana 2:17 5.Andy Schleck Saxo Bank 2:26 6.Rinaldo Nocentini AG2R-La Mondiale 2:30 7.Vincenzo Nibali Liquigas-Doimo 2:51 8.Tony Martin Columbia-HTC 3:07 9.Christophe Le Mével Français des Jeux 3:09 10.Fränk Schleck Saxo Bank 3:25 a więc aż 3 kolarzy Astany w pierwszej 10 , będzie się działo ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 19-07-2009 23:36 | |
|
| |
| Michu Posty: 984 Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano Dołączył: 16 wrz 08 |
|
A w tym roku u mnie jedna grupa ma przechlapane...LAMPRE--są niewidoczni, nic na cale szczęście honor Ojczyzny ratuje Nibali i Nocentini
|
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
jako team to może rzeczywiście mało ich widać ale za to mają Marcina Sapę który na bardziej płaskich etapach zabiera się w ucieczki 180 kilometrowe ![]() Jutrzejszy 16 etap będzie składał się z dwóch wielkich gór. Najpierw kolarze będą musieli wspiąć się na najwyższą w tegorocznym tourze Col du Grand-Saint-Bernard mierzącą 2469m, potem zjechać na około 600m by znów wspiąć na Col du Petit-Saint-Bernard o wysokości 2188m. Profil 16 etapu Mapka,profil i opis | |
| Edytowane przez szbiker dnia 20-07-2009 15:12 | |
|
| |
Miki ![]() Posty: 852 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 lis 06 |
|
Dziś Armstrong pokazał, że jeszcze go na coś stać (bo ostatnio to strasznie cienko jeździł ) i nawet jeżeli jego pogoń pod górę nic nie wniosła do wyników, to na pewno dużo dała psychologicznego efektu i podbudowała jego morale. Jutro będzie hardkorowy etap, zobaczymy jak się wszystko ułoży. Co do wywrotki Voigta, na początku nie widać było co się stało, jak już szlifował po asfalcie to wyglądało jakby jakieś szkło się stłukło czy coś, najpierw myślałem, że to może przerzutka poszła tak w drebiezgi, ale to byłoby dziwne. Po zakończeniu pokazali zbliżenie i komentatorzy stwierdzili, że wyglądało jakby zawiódł pedał. to by dużo wyjaśniało i to "szkło" to były po prostu kulki z łożyska. Ciekawe co to za pedały? Dobra reklama he he. |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Mi tez bardzo podobał się dzisiaj Armstrong na tym podjeździe pod przełęcz Małego Bernarda, wyglądał całkiem jak za dawnych lat i nikt nie był w stanie utrzymać się mu na kole kiedy dochodził grupkę z Contadorem. Zniwelował prawie 40 sekundową stratę w mgnieniu oka. Takiego Lance'a chcemy oglądać ![]() |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |

Kocur


.
