Dyskwalifikacja Armstronga
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
@Mandraghora: w przypadku Armstronga o koksowaniu swiadcza probki B oraz sporo zeznan kolegow z zespolu dopingowiczow. Ludzka zawiść straszna rzecz.... Jeżeli dowody są takie niepodważalne jak piszesz, czemu nie zrobili jak napisał Kubak - dyskwalifikacja od razu. Tylko przez 10 lat nie mogą określić czy koksował czy nie? Coś tu chyba jednak nie jest takie do końca oczywiste? A być może dopuszczeni dopingu jako legalnego uruchomiłoby racjonalne myślenie. Chociaż chyba jestem za przedawnieniem... adrenalina? pół kilo poproszę :)
| |
| Edytowane przez mandraghora dnia 25-08-2012 17:20 | |
|
| |
| Canyon1 Posty: 185 Dołączył: 17 kwi 09 |
|
| Tak jak juz zostalo napisane w tym watku, w czasie gdy badana byla probka A nie bylo mozliwosci wykrycia EPO. Testy na EPO pojawily sie pare lat pozniej ( zwykle doping wyprzedza jego wykrywanie o pare krokow). Analiza probki B wykazala EPO. Dodam ze zawsze kibicowalem Armstrongowi w bojach z Ulrichem i reszta koksow, a jakie sa fakty widac dopiero obecnie. | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Aleś się uczepił tego EPO ... sprawa przecież NIE JEST JEDNOZNACZNA !!Przed rozpoczęciem Tour de France 2005 w L'Equipe ukazał się długi artykuł Walsha i Pierre'a Ballestera, w którym opisano, że w próbkach moczu pobranego od Lance'a Armstronga przed 2001 r. wykryto sześciokrotnie pochodne EPO[2]. Badania te jednak, jako wykonane po długim czasie, nie mogły być podstawą do dyskwalifikacji. Ponadto Lance Armstrong, w trakcie leczenia jego choroby nowotworowej, dostawał zupełnie oficjalnie duże dawki epogenu – leku o strukturze podobnej do EPO. Próbki jego płynów ustrojowych pobierane od 2001 r. i poddane oficjalnym testom na zawartość EPO wykazywały zawsze negatywny wynik[3]. | |
| Edytowane przez szbiker dnia 25-08-2012 20:36 | |
|
| |
| Canyon1 Posty: 185 Dołączył: 17 kwi 09 |
|
Znajac zycie i amerykanskie upodobanie do robienia Show, wkrotce bedziemy znali wiecej szczegolow, kto gdzie i czym sie wspomagal. Takze ja sie chwilowo wylaczam z tego tematu, zeby nie bylo ze sie czepiam![]() | |
| Edytowane przez Canyon1 dnia 25-08-2012 23:42 | |
|
| |
| buli Posty: 736 Dołączył: 16 sty 08 |
|
Bardziej chodzi mi ludzi, którzy wypowiadają się, jakoby Armstrong ich bezpośrednio okradł ze zwycięstwa. A są to osobnicy nie mający pojęcia o tym ile trudu kosztuje uprawianie naszego sportu i z jakimi emocjami i presją jest związane uprawianie go na najwyższym poziomie... Jeżeli Armstrong ćpał, a pewnie tak było, to oszukiwał przede wszystkim swoich rywali i to oni mają prawo go osądzać w kategorii "wielkich oszustów", a nie osobnicy którzy nawet nie utrzymali by mu koła, gdyby pedałował jedną nogą... |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
"Armstrong to gnojek!" To będzie moje oficjalne zdanie jak tylko zapadnie prawomocny wyrok. I chylę głęboko czoła przed tymi, którzy przegrali karierę zawodowego kolarza nawet już na etapie "zawodów powiatowych", stając po raz pierwszy przed koniecznością wyboru koks/przegrana z oszustem. Gnojek i już! I nie jest ważne jak dużo mimo oszustwa musiał się napracować, wylać potu.(buli) Nie wiem, starzeję się, ale brak mi przedwojennej(? ) mentalności. Kiedy to nawet drobny złodziej miał swój kodeks etyczny! Dzisiaj nie wymaga się tego nawet od idola połowy świata.![]() I jeszcze do Kubaka. Też jestem zdania, że nie ma co zmieniać tabel wyników z przeszłości o ile cała stawka nie podlega takiej samej ocenie. Ale słusznym wyjściem byłoby dołączanie właśnie tej "gwiazdki" lub unieważnianie zawodów. Tak, tak! Ktoś wymieni jakieś niepowetowane straty z tego powodu? I ekshumowałbym tryumfatorów zawodów sprzed lat o ile byłyby na to środki! Na podobnej zasadzie jak naukowiec grzebie z wypiekami na twarzy w średniowiecznej kloace. Kubaku, dobrze ukształtowany Homo sapiens tak ma! ![]() ![]() nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych |
|
|
| |
| Michnik Posty: 1087 Miejscowość: Kraków Dołączył: 5 kwi 06 |
|
|
Co to za problem? Zakładając, że wszyscy się szprycowali to wygrane Armstronga potwierdzają, że i tak wygrał najlepszy ![]() |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Zgadzam się z tym ale nie do końca bo ludzie którzy go osądzają też oficjalnie się szprycowali a za zeznania obciążające Armstronga mieli dostać łagodny wymiar kary Czterech amerykańskich kolarzy startujących obecnie w Tour de France, którzy w przeszłości byli kolegami grupowymi Lance'a Armstronga, przyznało się do stosowania dopingu - poinformował holenderski dziennik "De Telegraaf". Stąd ...ale czy nie była to tylko rewelacja dziennikarska i nic poza tym ?! ![]() Ja już w sumie nie wiem co o tym wszystkim myśleć Może Lance'a bał się że teraz maja już zgromadzone niezbite dowody , a może po prostu miał dość tego ciągłego udowadniania swojej niewinności które odbijało się na nim i jego rodzinie?. Czemu się poddał ? Lance'e nigdy się nie poddawał Ciekawi mnie stanowisko jakie podejmie UCI (to ostateczne bo narazie był tylko krótkisygnał z ich strony) i WADA (sygnał). Swoją drogą Lance'a wiele razy przeznaczał UCI niemałe kwoty :-P ..tymczasem Lance jeżdzi sobie na góralu ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 26-08-2012 12:24 | |
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
|
Dostali łagodny wymiar kary że donieśli na kolegę. Cool. Do tych "kolegów" z grupy to idealnie pasuje poniższy schemat: Punkty za donoszenie Ktoś powiedział - "Chroń mnie Boże przed przyjaciółmi, z wrogami sam sobie poradzę"
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE | |
| Edytowane przez Kocur dnia 26-08-2012 14:37 | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
jeszcze są nawet bonusy ![]() ![]() |
|
|
| |
| Jacekddd Posty: 534 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 paź 09 |
|
|
Popieram to co napisał Versus. Wygrzebać wszystko z przeszłości co się na tym poziomie technologii da dowieść winy bądź jej zaprzeczyć. Ogłosić, odebrać nagrody i zasądzić odsetki tak by powstał wreszcie wyraźny sygnał, że skoro wspomaganie jest niedozwolone to kara za nie nie ominie. Bo tak powinno być. To już jest któryś raz jak Buli piszesz tak jakby w sporcie rowerowym liczyła się tylko czołówka i nikt więcej. Zawodnicy są wzorem, który jest naśladowany i co tu naśladować jeśli takie rzeczy miałby być bezkarne. Zawodników jest mało w porównaniu z nami szarymi Kowalskimi, którzy nigdy żadnych wyników nie osiągniemy a satysfakcję zdobywamy pokonując w pierwszej kolejności nasze słabości a jest to wysiłek niejednokrotnie większy od tego zawodników. Praca, rodzina, dodatkowe obowiązki a jeszcze w naszym kraju warunki ekonomiczne, przy których każdą złotówkę na sport trzeba dwa razy obrócić w ręce nim się ją wyda. Mamy takie samo prawo wydawać opinie o mistrzach jak czołówka a nawet większe. Gdyby nie my, napędzający obrót na rynku ten sport by nie istniał, zawodnicy nie parli by za wszelka cenę do zwycięstwa gdyby za tym nie stał cały przemysł w którego tryby, jako zwycięzca, można się lukratywnie wciągnąć. A jak się jest na świeczniku wszyscy cię oceniają i tak ma być. Teraz niech to dokładnie wszystko sprawdzą bo inaczej będzie to tylko kolejne bicie piany. Jacek
Quest, Snoek, Kross |
|
|
| |
| buli Posty: 736 Dołączył: 16 sty 08 |
|
Nie chce mi się więcej na ten temat pisać. Myślę, że jasno wyraziłem swoją opinię. |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Popieram to co napisał Versus. Wygrzebać wszystko z przeszłości co się na tym poziomie technologii da dowieść winy bądź jej zaprzeczyć. Ogłosić, odebrać nagrody i zasądzić odsetki tak by powstał wreszcie wyraźny sygnał, że skoro wspomaganie jest niedozwolone to kara za nie nie ominie. Bo tak powinno być. A ja się z tym nie zgadzam bo tak jak napisał Kuba prawo powinno działać nieuchronnie i szybko. Dodałbym do tego jeszcze rzecz oczywistą i wszyscy powinni być równi wobec prawa ! Dlaczego to Armstrong ma zostać największym obok kanadyjskiego sprintera Bena Johnsona sportowcem dotkniętym takimi srogimi sankcjami. ? Tylko dlatego że jest wielkim sportowcem którego imię zna prawie każdy ? O co tak naprawdę tu chodzi ??!! , bo już mam wątpliwości …może o „wielki sukces” (za wszelką cenę) mało skutecznej jak do tej pory agencji antydopingowej ?! Dlaczego przy pełnej aprobacie tej samej agencji wszyscy ci (George Hincapie , Levi Leipheimer, Christian Vande Velde) którzy przyznali się do dopingu ! w nagrodę za zeznania wobec Armstronga mogli startować sobie w najlepsze w cyklu USA Pro Cycling Challenge który zakończył się dzisiaj ?! Czy tak ma wyglądać sprawiedliwość i równość wobec prawa ? ![]() |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
![]() nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych |
|
|
| |
| Jacekddd Posty: 534 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 paź 09 |
|
|
Ale kto powiedział, że sankcje powinny dotknąć tylko Armstronga ? Z mojego postu ani z Versusa to nie wynika. Sankcje powinny dotknąć wszystkich w równym stopniu. Najlepiej w sumie gdyby wszystkich dotknęły w stopniu odpowiadającym korzyści odniesionej z oszustwa w każdej z uprawianych dyscyplin .. był liderem, zgarniał mnóstwo kasy, straci najwięcej, inny odpowiednio do tego co na tym zyskał... oczywiście tylko jak się tego dowiedzie. Ale żadne tam takie rozwiązania uprawniające do oceny tylko sportowców z tej samej ligi bo przecież oni wszystko o sobie świetnie wiedzą i nie przyciśnięci (gdy grunt pali im się pod stopami) nigdy nie wydadzą nawet rywala w końcu on może sypnąć ich. To mają zbadać naukowcy, przekazać wyniki a odpowiednia komisja / sąd wydać rozstrzygnięcie, a wszystko pod czujnym okiem opinii publicznej. Alternatywą jest faktyczna likwidacja ograniczeń w przyjmowaniu środków. Jeśli system ma nie działać skutecznie lub tylko selektywnie jak to Szbiker przytaczasz to faktycznie jest lipny i lepiej jakby wcale go nie było. Przy oczywistym ryzyku dla sportowców zysk byłby taki, że co kto przyjmuje stało by się praktycznie jawne a ryzyko dla zawodników być może nieco by zmalało. Zyskała by tez na pewno medycyna. Tylko, że to rozważanie jest jałowe bo prawny system udzielił na tą wątpliwość odpowiedzi - brzmi ona: szkodliwe, niedozwolone, nielegalne. Jacek
Quest, Snoek, Kross |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
|
nie chodziło mi o sankcje w ogóle tylko o tak surowe sankcje ! czyli dożywotnią dyskwalifikacje ! Wszyscy zgadzamy się do stwierdzenia równości wobec prawa. A zatem skoro tak uczynili z Lancem to niech zrobią to wobec wszystkich innych którzy się szprycowali ps. W drugiej części postu odniosłem się ogólnie do tematu a nie do słów Twoich czy Versusa. W odniesieniu do tych słów jest pierwsza część że prawo powinno działać w miarę szybko a nie np. na 14 lat wstecz jak tutaj skoro wszystkie do tej pory testy wykazywały wynik negatywny i tyle. | |
| Edytowane przez szbiker dnia 26-08-2012 23:36 | |
|
| |
| Canyon1 Posty: 185 Dołączył: 17 kwi 09 |
|
|
Roznica miedzy Lancem a jego kolegami jest taka, ze oni sie przyznali, a on nie. W prawie tak juz jest, ze jak sie przyznasz i okazesz skruche pani sedzinie, to dostajesz mniejsze baty, niz jak do konca jedziesz w zaparte.Podobnie jest z instytucja swiadka koronnego ![]() |
|
|
| |
| mt_jr Posty: 478 Miejscowość: kraków Dołączył: 1 paź 06 |
|
Błąd. O ile się nie mylę Copii mógł jechać na "la bombie", bo było to wówczas co najwyżej dwuznaczne a nie zabronione. EPO, testosteron, HGH czy transfuzje były już w czasach Armstronga niedozwolone, trudne było, na co wskazuje problematyczny tryb w jakim było prowadzone, obecne postępowanie USADA, udowodnienie ich przyjmowania. Podejrzewam, że gdyby nie jego pazerność (szeroko rozumiana, nie chodzi wyłącznie o pieniądze) po powrocie (która wyraża się również w samym fakcie powrotu), obecnej sprawy by nie było. Lance nie wrócił jako "krystalicznie czysty" a jego paszport biologiczny wykazał nieprawidłowości. I poszło... Reasumując. Metody zwalczania dopingu wymyślone i wdrożone w kolarstwie, które obecnie wykorzystują również władze innych dyscyplin sportu, jak i sama idea paszportu biologicznego tak naprawdę dalekie są od "zachodnich" standardów demokratycznego państwa prawa. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że ocierają się o łamanie praw człowieka* (paszport biologiczny w zasadzie insynuuje a nie udowadnia doping, system ADAMS gwałci prawo do prywatności itd.). Tyle, że system, który mają zwalczać, a który LA tworzył i był w jego awangardzie był na tyle zły, niszczący i nieetyczny, że postanowiono wspomniane standardy nagiąć "w imię wyższego dobra". -- *Była to linia obrony Kaszeczkina po tym, gdy wpadł na transfuzji. Dobrze skwitował to "skruszony" doper Patrick Sinkevitz (mniej więcej brzmiało to tak): "Tak, niewątpliwie to w jaki sposób został potraktowany to było złamanie jego praw, natomiast to nie zmienia faktu, że w jego żyłach płynęła obca krew, którą podał sobie by poprawić wyniki sportowe" http://www.xouted.com - zobacz nową wersję mojego bloga! | |
| Edytowane przez mt_jr dnia 27-08-2012 08:16 | |
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
Nie przyznaję się do błędu! Kubak nie wskazał na Włocha- "Następnym krokiem powinna być ekshumacja sportowców tzw. androgenicznych, którzy wygrywali w kategoriach kobiecych zanim wprowadzono zobiektywizowane badania płci. Na pewno na podstawie DNA da się pozbawić kilku medali i przyznać je pośmiertnie innym." Nie zgodziłem się z tym, bo rzeczą ludzką jest chęć, by wiedzieć więcej, rozumieć lepiej. Nie zgadzam się na konieczność pozostawiania czegoś "zagadką", bo tak. "Demokracja", "państwo prawa"- to ciągle słowa wytrychy, a nie panaceum na wszelkie zło. O ile mi wiadomo, żaden mieszkaniec "państw zachodnich" nie ma obowiązku udziału w zawodach sportowych na poziomie wyczynowym. Za to organizator ma, moim zdaniem, dołożyć wszelkich starań, by rywalizacja była uczciwa. Nikt tu niczyich praw nie gwałci! Chyba że nasz europejska demokracja zmutowała już tak jak marchewka czy ślimak(kolejno-owoc, ryba)!
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych | |
| Edytowane przez Versus dnia 27-08-2012 09:33 | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Roznica miedzy Lancem a jego kolegami jest taka, ze oni sie przyznali, a on nie. To niestety rodzi patologię ! Będę się szprycował na całego bo nawet jak już podejrzenia padną na mnie (i będzie gorąco) to i tak dostane łagodny wymiar kary za zeznanie na kolegę z drużyny Można by napisać np. tak : koledzy tym się różnią od LA że oprócz tego że brali to podpier…. kolegę (winnego, niewinnego ?.... nieważne byle chronić swoją d. !)To co robi USADA i jej szef Travis Tygart to są jakieś żenujące jak to określił LA "szarady". Przykład z dzisiaj : Tygart told the USA Today that co-operation from Armstrong would have resulted in USADA stripping him only of his 2004 and 2005 wins. A więc mniej więcej w tłumaczeniu brzmi to tak : Tygart powiedział „USA Today”, że gdyby Armstrong zdecydował się na współpracę z USADA pozbawili by go tylko jego wygranych z 2004 i 2005 roku ... Pogięło go czy jak ? Stąd Względem tego co wyczynia USADA (w tej kwestii) zgadzam się z opinią Lecha Piaseckiego : Jakiś palant z Amerykańskiej Komisji Antydopingowej albo zazdrości Armstrongowi popularności i pieniędzy, albo chce sobie jego kosztem wyrobić nazwisko i go niszczy.... ja dodam od wielu wielu lat ![]() Stąd Zgadzam się też tym co napisał Marek | |
| Edytowane przez szbiker dnia 27-08-2012 12:25 | |
|
| |
| Skocz do Forum: |


) mentalności. Kiedy to nawet drobny złodziej miał swój kodeks etyczny! Dzisiaj nie wymaga się tego nawet od idola połowy świata.



