Niebezpieczne miejsca w Krakowie
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| czeslaw_polak Posty: 2 Dołączył: 7 lut 13 |
|
|
Witam W moim mniemaniu brak ciągłości ścieżki i wydzielonej części dla rowerów wzdłuż al. pokoju oraz ulicy nowohuckiego to olbrzymi błąd! Obecnie nie da się przejechać z podgórza do Huty bo tam nie ma ścieżki rowerowej. Zajrzyj czasami obejrzeć moje zdjęcia ślubne, które wykonałem i nadal wykonuję. |
|
|
| |
pe_pawel ![]() Posty: 353 Miejscowość: Kraków Dołączył: 18 cze 07 |
|
|
Mam wrażenie że teraz 60% dróg rowerowych w Krakowie jest niebezpiecznych. Takiej ilości rozbitego szkła już dawno nie widziałem. Obok mojego domu powstała droga rowerowa. Rodziła się w bólach, bo przez kilka miesięcy brakowało jej podłączenia do już istniejącej i kończyła się takim piasko-szutrem. Niestety przechodzi obok pustostanu, który jest połowicznie ogrodzony blachą falistą. Stanowi zatem doskonałą melinę. Efekt: ścieżka nie przejezdna z powodu natłuczonego szkła.
Dwa Pi Er |
|
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
|
jak się okazało ciąg Jana Pawła od Parku Lotników aż do Klasztornej jest wyjątkowo niebezpieczny na przekraczaniu ulic. Skręcający kompletnie nie patrzą czy ktoś jedzie/ przechodzi. Przez ostatni tydzień raz zatrzymałam się kilka cm przed maską busa na jednej z uliczek między Pl. Centralnym i Klasztorną, a drugi raz na Markowskiego. Poza tym jakaś kobieta usiłowała mnie w identyczny sposób rozjechać na Ugorku (ciąg przy meissnera), na szczęście zatrzymałam się przed przejściem i tyko mi śmignęła przed nosem. Powinni to jakoś lepiej oznakować (termoplast?, chemomasa? podwyższenie?), bo nie sądzę że da się wyedukować wszystkich kierowców. adrenalina? pół kilo poproszę :)
|
|
|
| |
| marekw Posty: 117 Miejscowość: KRK Dołączył: 23 sty 13 |
|
| Wszędzie jest tak samo. W piątek zostałem zaatakowany na niby dobrze zbudowanym i oznaczonym rondzie grzegórzeckim. | |
|
| |
| Ucik Posty: 204 Dołączył: 27 lis 12 |
|
No niestety z kierowcami to czasem ciężko się żyje Mnie już 2 razy rozjechało coś na skrzyżowaniu Armii Krajowej z Piastowską, a skrzyżowanie wydaje się być dość bezpieczne![]() Niestety dalej wiele kierowców uważa, że jak coś nie waży przynajmniej tony, to nie warto na to zwracać uwagę i oczywiście zatrzymywanie się przed zieloną strzałką obowiązuje tylko L-ki ![]() |
|
|
| |
| hdmi Posty: 2 Dołączył: 26 kwi 13 |
|
|
Każde miejsce jest niebezpieczne gdzie nie ma ścieżki rowerowej. Mogilska od wiaduktu do ronda mogilskiego jadąc od strony jana pawła II w szczególności.
Zapraszam - mój sex shop online! :) |
|
|
| |
Miki ![]() Posty: 852 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 lis 06 |
|
| Nieprawda. Śmiem nawet twierdzić, że jest wiele miejsc gdzie jest DDR i przez to jest niebezpieczniej. A Mogilska na opisywanym odcinku wcale nie jest aż tak niebezpieczna, przede wszystkim dlatego, że mało tam skrzyżowań. | |
|
| |
| sosno Posty: 2 Dołączył: 30 kwi 13 |
|
|
Koniec ścieżki wzdłuż Wisły na wysokości CH Plaza. Masakra, chodnik dziurawy itd. Porażka
Serdecznie Wam polecam: centrum konferencyjne warszawa |
|
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
|
jest szansa coś zmienić:http://kmr.org.pl/dialogcyklic…um-dzielnicowe/
adrenalina? pół kilo poproszę :)
|
|
|
| |
| telien Posty: 2 Dołączył: 8 maj 13 |
|
|
Niebezpieczne miejsca to ulica księcia józefa... Nie ma tam ścieżki, samochody szaleją.
Zapraszam w wolnej chwili tutaj do mojego sklepu internetowego ze zlewami :) |
|
|
| |
| szaman696 Posty: 561 Dołączył: 16 mar 07 |
|
|
Poza tymi co mieszkają przy Księcia Józefa w zasadzie nie ma sensu tamtędy jeździć. Bo gdzie i po co?
Oby noga podawała!! www.bikeholicy.pl |
|
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
|
czasem trzeba szybko wrócić do domu ;-)
adrenalina? pół kilo poproszę :)
|
|
|
| |
Miki ![]() Posty: 852 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 lis 06 |
|
|
Ul. Księcia Józefa nie jest niebezpieczna. Po pierwsze można jechać po wale, po drugie na długich odcinkach jest CPR albo chodnik z dopuszczonym ruchem rowerów, po trzecie wreszcie samochody nie szaleją, a na pewno nie szaleją bardziej niż gdzie indziej. Wczoraj wieczorem np. spotkałem jakieś dziwo, najpierw ktoś mnie wyprzedził tuż przed serpentynami na Bielanach, po czym jechał tak powoli, że wyprzedziłem go z góry jak furmankę z gnojem. Po chwili mnie dogonił i jechał tak za mną aż do świateł ok. 35 km/h irytując dodatkowo innych kierowców. |
|
|
| |
| BB Posty: 17 Miejscowość: Kraków Dołączył: 6 lis 11 |
|
|
Od kiedy przy Księcia Józefa nie ma ścieżki (wystarczy mieć dobre amortyzatory)? Jest to alternatywna droga do Tyńca. powrót może być prawą stroną Wisły.
BeBe |
|
|
| |
| szaman696 Posty: 561 Dołączył: 16 mar 07 |
|
|
Tam jest przecież asfaltowa nowa ścieżka wzdłuż Wisły. Zamiast krytykować to się najpierw rozejrzyjcie. Od Tyńca do mostu zwierzynieckiego można dojechać asfaltową scieżką rowerową. Jak już w tym poście pisałem to nie miasto jest niebezpieczne tylko ludzka bezmyślność. Oby noga podawała!! www.bikeholicy.pl |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
W moim odczuciu jeśli ktoś już jedzie ulicą Księcia Józefa to w niektórych miejscach (np. tutaj ale właściwie jadąc od strony Kryspinowa na odcinku od zjazdu serpentynami, poprzez wylot ul. Mirowskiej skończywszy na początku dobrej nawierzchni z chodnikiem lub możliwości wdrapania się na wały ) jest niebezpiecznie przez koleiny, dziury i brak poboczy. | |
| Edytowane przez szbiker dnia 09-05-2013 11:44 | |
|
| |
pe_pawel ![]() Posty: 353 Miejscowość: Kraków Dołączył: 18 cze 07 |
|
|
Dwa przykłady na szybko. Droga dla rowerów przy ul Szwedzka i Monte Casino: W skrajni DDR jest zupełnie niepotrzebny słupek. Słupek Brak możliwości legalnego wjazdu na DDR przy Jana Pawła II, słup i znak na środku DDR: Jana Pawła II (właściwie to można albo po pasach, albo pod prąd, albo przez wydzielony z ruchu odcinek) Dwa Pi Er |
|
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
|
to jest właśnie idiotyczne z przejściami dla pieszych, że nie można po nich jeździć tylko wymagane jest przejście - przejazd dla rowerów z osobnym oznakowaniem, wydzielone i w ogóle och ach. We Francji robią tak, że malują przejście na biało-zielono i to oznacza że jest też dla rowerów. O połowę problemów i kasy mniej przy robieniu, nie mówiąc już o wygodzie korzystania. adrenalina? pół kilo poproszę :)
|
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
| IMO we Francji nie ma tak że przejście dla pieszych jest też przejazdem dla rowerów (przynajmniej nie ma takiego standardu) no ale może czegoś nie wiem - przykład na zdjęciu | |
| Edytowane przez szbiker dnia 17-05-2013 09:45 | |
|
| |
pe_pawel ![]() Posty: 353 Miejscowość: Kraków Dołączył: 18 cze 07 |
|
|
Natomiast tamże w prowadzają dla rowerów możliwość skręcania w prawo na czerwonym świetle. Coś takiego jak zielona strzałka (taka malowana). Przyczyna wydaje się dość słuszna: Skoro w Fr rowerzyści i tak skręcają w prawo na czerwonym świetle, to można to zalegalizować. Dwa Pi Er |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |

Mnie już 2 razy rozjechało coś na skrzyżowaniu Armii Krajowej z Piastowską, a skrzyżowanie wydaje się być dość bezpieczne
lub możliwości wdrapania się na wały
) jest niebezpiecznie przez koleiny, dziury i brak poboczy.