Zakaz wstępu z rowerem na teren dworca PKP
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| grudek Posty: 4 Dołączył: 1 lut 13 |
|
| Czyli co, jeśli będę sobie chciał rowerem do pociągu gdzieś pojechać w góry to nie mogę w ogóle roweru wnieść do pociągu? niby jak mam go przewieźć? | |
|
| |
| HTHT Posty: 69 Dołączył: 20 gru 10 |
|
| Czytamy ze zrozumieniem: "Zapis ten uznaje za wykroczenie wprowadzenie roweru na teren stacji kolejowej, jeżeli nie zamierzamy jechać z nim pociągiem. ". | |
|
| |
| apek Posty: 2 Dołączył: 18 lut 13 |
|
Równie dobrze możemy powiedzieć SOK-istom że jedziemy na wycieczkę A tyle razy rowerem jechałem po bilet do dworcowej kasy
Test IQ, polecam: http://www.iqinteligencja.pl/. Zajrzyj też na dobre trampoliny dla Twoich dzieci, które możesz im postawić w ogródku przed domem. |
|
|
| |
| szaman696 Posty: 561 Dołączył: 16 mar 07 |
|
|
"Jakiś czas temu z Krakowa do Wadowic kursował tzw. Pociąg Papieski (chyba już nie jeździ). Gdzieś przeczytałem, że chciał nim pojechać w tamte okolice jakiś rowerzysta. Nie wpuścili go do pustawego pociągu. Na pytanie, dlaczego nie może nim pojechać, usłyszał, że "nie wypada"!!!" Pamiętaj, że to tylko katolicy. Oni w imię zasady :miłuj bliźniego jak siebie samego" nienawidzą równo wszystkich w koło ![]() Oby noga podawała!! www.bikeholicy.pl |
|
|
| |
| RB Posty: 398 Dołączył: 5 kwi 07 |
|
| Czy ja wiem...? Raczej zakompleksione ludziki, które dostały odrobinę władzy i muszą to wszystkim okazać. Ma to uwarunkowania historyczne. Ale nie generalizowałbym w ten sposób, że: "nienawidzą równo wszystkich w koło". Bo np. ja jestem katolikiem i staram się w swoim życiu kierować zasadą miłości bliźniego. | |
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
Szamanie, ja Cię miłuję i wielu w koło! Przy tym jestem katolikiem. ??? nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych |
|
|
| |
| daczek900 Posty: 3 Dołączył: 12 mar 13 |
|
|
Kiedy w tym kraju zacznie być lepiej? Ostatnio gościa spisywali bo rowerem podjechał pod biletomat... wszędzie szukają pieniędzy zamiast wziąć się za bandytów.
Ciekawe, co sądzicie, czy jest praca portsmouth dla Polaków, czy nawet w Wielkiej Brytanii już Polaków nie chcą do pracy? Jakie jest Wasze zdanie w tej kwestii? |
|
|
| |
| qnick Posty: 252 Dołączył: 21 kwi 11 |
|
|
No i macie!http://polskanarowery.sport.pl…ml#BoxSport2img Tak się kończy jak prezes poczyta taki wątek jak ten! ![]() |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
Bo to akurat nie jest kraj dla... ludzi! ![]() Dodane dnia 27 marca 2013 20:37:19 Już wystarczającym nietaktem jest, że te istoty tu żyją, oddychają(psują powietrze)... a tu jeszcze chcą jeść, mieszkać, zarabiać, ogrzewać mieszkania, przewozić rowery...
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych | |
| Edytowane przez Versus dnia 27-03-2013 20:37 | |
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
|
ale podoba mi się jeden z komentarzy pod tekstem: Odkręcamy koła co trwa około 3 minut i wieziemy już części rowerowe jako bagaż - nie jako środek transportu. Na głupie pomysły znajdzie się sposób. ciekawe czy taki numer przejdzie
adrenalina? pół kilo poproszę :)
|
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
... debilne zasady...przecież mogliby nieźle na tym przewozie rowerów zarobić - łaski bez ... będziemy koła zdejmować ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 28-03-2013 15:49 | |
|
| |
| RB Posty: 398 Dołączył: 5 kwi 07 |
|
wieziemy już części rowerowe jako bagaż - nie jako środek transportu. Na głupie pomysły znajdzie się sposób. Pewnie przejdzie, pod warunkiem, że rower jest torbie albo jakoś zapakowany. Nawiasem mówiąc jak słyszę o różnych pomysłach wszelkiej maści cwaniaków i kombinatorów którzy z klucza partyjnego obsadzają znaczące stanowiska, przypomina mi się zasłyszana daaawno temu piosenka śpiewana na obozie przez niezadowolonych uczestników: "Źle było, źle będzie - same osły w komendzie" ![]() |
|
|
| |
pe_pawel ![]() Posty: 353 Miejscowość: Kraków Dołączył: 18 cze 07 |
|
|
Znajomi tak jechali na Ukrainie. Nie ma oficjalnie miejsc na rowery, więc zapakowali je do toreb i wykupili dodatkowe miejsce do spania. A w łóżku położyli rowery. Niestety PKP pragnie za wszelką cenę zniechęcić ludzi do korzystania z ich usług. Co w sumie jest zrozumiałe. Firma podzieliła się na tyle spółek że sam ruch pomiędzy nimi zjada 90% zasobów firmy. A pasażer to tylko problem. PKP to ponad 60 różnych spółek. Dwa Pi Er |
|
|
| |
| szkasia Posty: 507 Dołączył: 13 sie 07 |
|
| Tak Pawle a o fakcie bałaganu na PKP niech świadczy to że PKP nawet nie wie o swoich pozostałych 52 spółkach polecamhttp://www.pkp.pl/grupapkp/struktura | |
|
| |
| sbude Posty: 2 Dołączył: 29 mar 13 |
|
|
Dlaczego w tych nowych pociągach ACATUS nie ma miejsca na rowery tylko trzeba je wozić w przedziałach?
Już czas na rozliczenie pitu za 2012 rok Nie ma co zwlekać i czekać na ostatnią chwilę bo kolejki będą ogromne. |
|
|
| |
| RB Posty: 398 Dołączył: 5 kwi 07 |
|
| Kolejna informacja o tym jak się w tym kraju podróżuje koleją:http://wiadomosci.gazeta.pl/wi…ml#TRNajCzytSST | |
|
| |
| mario123 Posty: 2 Dołączył: 7 maj 13 |
|
| Uwielbiam te przepisy polskie... tam to jest naprawdę jeden wielki absurd. | |
|
| |
| RB Posty: 398 Dołączył: 5 kwi 07 |
|
Nie ma to jak nowoczesne przedsiębiorstwo nastawione na klienta ![]() http://poznan.gazeta.pl/poznan…html#LokKrajTxt |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
Sprawa jest katastrofalna. Właśnie analizowałem jak dostać się pociągiem z rowerem na Pojezierze Lubuskie. Rzecz, w porównaniu do czasu sprzed reformy(podziału[dla naszego dobra!] na spółki) wygląda tak, jakby w Krakowie taksówkarze, ustalili, że każda firma obsługuje tylko jedną dzielnicę. Wjeżdżasz 100 metrów w inną- płacisz od nowa, nowej firmie, za "złamanie licznika" i od nowa za kilometry. Dawniej, bez względu na ilość przesiadek, płaciło się jeden bilet. I za każdy kolejny kilometr mniej. Teraz, nawet przesiadka u tego samego przewoźnika(TLK) to dopłata(być może za obowiązkową miejscówkę). Przy tym, TLK ustaliło max. liczbę rowerów w .składzie" bodaj na 3! Czyli, w razie "bycia czwartym"- w najlepszym razie doba oczekiwania na kolejną szansę... albo bardzo droga "składanka" po przewoźnikach. I tu, o ile likwidowanie połączeń, zwłaszcza mało obłożonych, można uznać za racjonalne, to niosące spore koszty dla pasażera rozbicie na "obcych sobie", chociaż dotowanych z tego samego budżetu przewoźników- uznać trzeba za grabież! Podobnie jak robienie problemów z ilością rowerów, prze firmę budżetowa, czyli mającą służyć ogółowi, tego nie najbogatszego społ. a nie ekskluzywnej jego części- jest skandalem!
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych | |
| Edytowane przez Versus dnia 14-06-2013 19:21 | |
|
| |
| RB Posty: 398 Dołączył: 5 kwi 07 |
|
| Zastanawiam się skąd się biorą idioci serwujący takie pomysły. Czy mają tak od urodzenia, czy może pracowali nad tym. No i kto ich powołał na takie stanowiska. Ale najbardziej chciałbym wiedzieć, ile nas kosztują ich pensje. | |
|
| |
| Skocz do Forum: |
A tyle razy rowerem jechałem po bilet do dworcowej kasy




