Tragedia na drodze

Autor Wiadomość
MiśQ mężczyzna

MiśQ
Posty: 3416
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 13 sty 06
Dodane 17-01-2008 16:33 RE: Tragedia na drodze
Ja też go znam. Koleś czuje się jak ryba w wodzie kiedy "slalomuje" na Alejach.B) Tylko jest jeden mały szczegół, zawsze jeździ będąc dobrze widocznym na drodze, posiada odblaski i mrugające LEDy na sobie. A jak go kiedyś cos przejedzie to znaczy, że LEDy były za słabe;(

Grunt to nie przemęczać się!
Nie hamuj k...!! :)

Leslaw mężczyzna

Leslaw
Posty: 3705
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 19 lip 06
Dodane 22-01-2009 23:30 RE: Tragedia na drodze
Minął rok od tego tragicznego wypadku, ale myślę że warto o nim przypomnieć. Coraz więcej osób z nas nabywa kolarki i warto pamiętać o zagrożeniach jazdy po szosie. Oby ten rok nie przyniósł podobne wieści.
szaman696 mężczyzna

szaman696
Posty: 561
Dołączył: 16 mar 07
Dodane 23-01-2009 11:03 RE: Tragedia na drodze
Niesttey jazda na szosie jest niebezpieczna i nic na to nie możemy poradzic. Mam nadzieje, że drugi kolarz wrócił do zdrowia.

Oby noga podawała!!

www.bikeholicy.pl

MiśQ mężczyzna

MiśQ
Posty: 3416
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 13 sty 06
Dodane 23-01-2009 13:13 RE: Tragedia na drodze
Pozostaje nam tylko wybierać bardzo mało uczęszczane drogi, z drugiej strony te są dziurawe jak cholera. :/

Grunt to nie przemęczać się!
Nie hamuj k...!! :)

Leslaw mężczyzna

Leslaw
Posty: 3705
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 19 lip 06
Dodane 23-01-2009 13:24 RE: Tragedia na drodze
... Mam nadzieje, że drugi kolarz wrócił do zdrowia.szaman696

Niestety nie.
Michu mężczyzna

Michu
Posty: 984
Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano
Dołączył: 16 wrz 08
Dodane 23-01-2009 14:33 RE: Tragedia na drodze
Moim skromnym zdaniem to takich co tymi autami jeżdżą to na bok odstawić.
Bo prawda jest, taka, że u nas ludzie nie umieją autami kierować, popatrzmy na busiarzy...ile razy kogoś z Nas przycięli bo im się spieszy itd...a jak widzą kolarza, lub kogoś na rowerze to specjalnie jeszcze skręcą by być bliżej niego by ich czasami nie wyprzedził.
Sam na Moście Powstańców Śląskich byłem przez busiarzy przycinany kilka razy...ale tylko raz zaliczyłem glebę na szczęście nikt nie jechał za busem.

Poprostu ludzie nie mają wyczucia, czemu jak jadę samochodem to zachowuję odległość od rowerzysty z 70cm, by jak coś się zdarzy by mógł odskoczyć on albo ja....więcej rozwagi panom kierowcom , i wyluzowania.
Kubak mężczyzna

Kubak
Posty: 2452
Miejscowość: Kraków-Zielonki
Dołączył: 21 mar 07
Dodane 23-01-2009 15:59 RE: Tragedia na drodze
(...)czemu jak jadę samochodem to zachowuję odległość od rowerzysty z 70cm, by jak coś się zdarzy by mógł odskoczyć on albo ja (...)Michu

30 cm za blisko. Prawidłowa odległośc 1 m.

Куба

Pirx mężczyzna

Pirx
Posty: 663
Miejscowość: Klucze
Dołączył: 16 maj 07
Dodane 23-01-2009 19:46 RE: Tragedia na drodze
Dokładnie: bezpieczna, jednak nie mniejsza niż 1m.
Dziś znów mnie jakiś c...l byłby zahaczył, normalnie centymetry brakowało. Nie rozumiem takich ludzi: miejsca od cholery, nic nie jedzie z naprzeciwka, to będzie debil jeden z drugim omijał mnie tak, żeby nie przekroczyć osi jezdni. Ja jak jadę samochodem, to rowerzystę omijam na 2 metry, zjeżdżam całkowicie do lewej strony i w nosie mam podwójną ciągłą (o ile jest widoczność, jak nie - nie wyprzedzam nawet rowerzysty). Może dlatego, że wiem jak on się może poczuć i mam na tyle wyobraźni, że widzę jak przewraca mi się dokładnie pod koła.
Edytowane przez Pirx dnia 23-01-2009 19:47
Kubak mężczyzna

Kubak
Posty: 2452
Miejscowość: Kraków-Zielonki
Dołączył: 21 mar 07
Dodane 24-01-2009 00:23 RE: Tragedia na drodze
Pirx. Ja mam też przejechane setki tysięcy kilometrów autem. To pewnie kwestia wyobraźni i empatii. Słyszałem też taką teorię, która sprawdza się u mnie na wsi. Samochód przez lata był dowodem na osiągniecie pewnego statusu społecznego. Rower miał ten, któremu się nie powiodło... Sam sobie dopisz jak na wsi traktuje się takich nieudaczników. Bez większego szacunku...

Куба

Skocz do Forum: