Zanieczyszczenie powietrza w Krakowie
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
.. a miedzy czasie czekając na rezultaty rozmów i ustaleń dycydentów ciekawa rozmowa (analiza sytuacji) z profesorem Miczyńskim o krakowskim powietrzu ![]() Rzeczywiście jest jeszcze kwestia odpowiedniego planowania przestrzennego zabudowań by miasto mogło być odpowiednio wentylowane - o czym już chyba tez wspominaliśmy. p.s pewnie będę musiał jeszcze trochę tych artykułów tutaj zamieścić bo chyba szybko efektów nie ma się co spodziewać ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 02-02-2013 23:10 | |
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
Myślę, że na wymianę pieców potrzeba około 200-500 mln zł, a na coroczne dofinansowanie różnicy między ceną węgla a gazu około 40-80 mln... Podobno na odśnieżanie w tym sezonie było przeznaczone 16mln i już zostało 2! ![]() A teraz jeszcze pozwolę sobie na małe wyjaśnienie. Krytykuję tu dosyć wyraźnie i mało elegancko szbikera z dwu powodów. Pierwszy to ten, że problem jest ważny, dotyka każdego. Inaczej, niż inne, które można olać bez uszczerbku dla siebie. Jak chociażby osiedlowe świetlice czy biblioteki. Czyli problem jest ważny! Trudno być wobec niego obojętnym! Z tego powodu nie chcę, by był on rozwiązywany metodą jak zwykle(nieskuteczną, skuteczną inaczej). A pierwsze symptomy już przenikają na to forum. 1. "Zakaz spalania C"! To ewidentna gra na czas. Według scenariusza, do marca redagujemy "zakaz", przygotowujemy podstawy prawne..., w maju wprowadzamy, w lipcu(jak nikogo obchodzić to nie będzie) dostaniem orzeczenie o sprzeczności z Konstytucją. Brawo! Na sezon 2013/14 przygotuje się kolejny "dryf"... byle do wyborów. 2."To musi być plan całościowy, spójny". Czyli, zakreślmy problem tak szeroko, by nie sposób było go ugryźć, a jak się nawet to uda, uda ugryźć, to zadławimy się na kilka lat. Chociażby sprawa zabudowy miasta! To, jak ma wyglądać, że ma być perspektywiczna itd, reguluje już multum, na życzenie inwestora(poparte$) martwych przepisów. Kto nie wierzy, niech zobaczy na poniższe foto. Gdzie był architekt miasta? U okulisty? Jeszcze nowsze, zbawienne dla klimatu przepisy, spowodują co najwyżej... wzrost cen mieszkań, z uwagi na jeszcze wyższe kwoty koniecznych, by inwestować w mieście- łapówek! A chyba nie o to nam chodzi? ![]() Tu drugi, daleko nie odbiegający od pierwszego, powód krytyki szbikera. DOŚWIADCZENIE! (Szbiker, udaje(?) jakoby narodził się wczoraj!) To może odrobina mojego. Kilka dni temu byłem zmuszony(nie lubię nauczycieli przywiązanych do swojej, piekielnej "KARTY") bronić przed "wygaszeniem" gimnazjum, którego uczniem jest mój syn. Miasto argumentuje, "mamy zbyt wiele szkół". Ja na to- "super, wreszcie klasy mieć będą po 20 uczniów"! Miasto- "nie stać nas na to". Trzeba będzie gimnazjum, gdzie klasy istotnie mają po około 20uczniów/klasa, przerzucić do sąsiedniego, gdzie ten parametr wynosi blisko40/klasa. Ale miasta nie stać. Miasto sprzeda budynek, być może kasa pójdzie na 13 i 14 pensje dla urzędników? Mniejsza o to, pomyślałem, nie stać to nie stać, muszę uwierzyć. Tymczasem, po pewnym czasie, pragnąc zapełnić czymś sensownym czas- dotarłem do ofert szkoleń, kursów, szkół pomaturalnych itd. I bingo! Od września mogę skorzystać z bogatej, UWAGA, BEZPŁATNEJ edukacji. Sprawy nie zgłębiałem, do czasu ,kiedy wpadł mi w ręce artykuł odnoszący się do wyżej opisywanych problemów z likwidacją szkól, a na jej tle, w ogóle finansowania edukacji. A właściwie PATOLOGII finansowania edukacji. Pomijam kwestię 3(w sumie lat) bezpłatnego urlopu na "podratowanie zdrowia" przysługujących kilkuset tysiącom polskich pedagogów, na które skierowanie wystawić może lekarz pierwszego kontaktu, na które, nie wiem czy w skali kraju, czy województwa, wydano ostatnimi czasy 17mln. To pomijam, bo uderzyła mnie sprawa finansowania rozmaitych, zakładanych przez szemrane towarzystwo(znajomości w Magistracie pewno nie zawadzą) szkół. Otóż, o ile artykuł był rzetelnie przygotowany, szkołę podobno założyć jest bardzo prosto. Miasto, gmina czy inny,nie pamiętam właściwej kompetencji, nasz "patron" jest zmuszony w takiej sytuacji wypłacać bodaj 2,2tyś/rok?semestr? na każdego z uczniów. Tak czy inaczej dużo, bo podmiot, szkoła, musi jedynie zdeklarować kandydata, jego uczęszczanie nie jest kontrolowane. Kandydat ma dobrze, jest zainteresowany indeksem, bo za bezpłatną naukę, sam fakt zapisania się do szkoły- dostaje prawo do ulgi na przejazdy MPK. Ale to mało, szkoła, by mieć jak największa ilość dusz, osobo-dotacji, organizuje konkursy! Przyprowadzisz jednego kolegę- dostajesz pendrive, trzech- mp3, dziesięciu- laptop... Czyli, Miasto ma środki na edukację, tyle, że na fikcyjną, bo na realnej trudno tak dużo zarobić/defraudować. Zatem należy ją ograniczyć, ciąć na niej koszty! I te wszystkie "zbawienne, konieczne, podparte profesorskimi, naukowymi autorytetami" wydatki na dokształcanie idą z naszych kieszeni. Tylko sz. i m. o tym zdają się nie wiedzieć, bo z pełnym zaufaniem, po doniosłym problemie edukacji narodu, powierzają tym samym fachowcom, i ich wypróbowanym metodom- PALĄCY PROBLEM POPRAWY JAKOŚCI POWIETRZA W KRAKOWIE!!! ![]() ![]() ![]() Ja, nauczony doświadczeniem, widzę to inaczej! Bez sądu, bez, tfffuuuuu, arbitrażu na wyższym niż miejski, polski, poziomie się nie obejdzie! A jeżeli stanie się inaczej, jeżeli własne zdrowie powierzymy KLICE, to zakończy się na zakazie spalania C, kilku aferach z tym związanych... a później... ewentualnie(zwłaszcza w krytycznym okresie przedwyborczym) cichym monicie do naukowców , by ździebko przeskalowali urządzenia pomiarowe i nie straszyli elektoratu!![]() NIE TĄ DROGĄ! Poniżej, przykład wspominanego gwałtu, na chronionym wielooooma przeeeepisami i licznyyymi stanowiskami ładzie architektonicznym miasta.
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych Versus dodał/a następującą grafikę: ![]() | |
| Edytowane przez Versus dnia 03-02-2013 00:01 | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Nie bardzo rozumiem twoje pretensje do mnie Staram się pisać w sposób jak najbardziej obiektywny i po prostu przedstawiam sytuację i kolejne kroki decydentów ale także i "oddolnych" akcji społecznych. Osobiście popieram zakaz używania paliw stałych (węgla) i bardzo cieszę się z tej społecznej inicjatywy jaka jest KAS - mam chyba prawo do wyrażenia też swojej opinii ?! Takie akcję są świetne z wielu powodów o których juz wspominalem. KAS ma obecnie sporą silę oddziaływania - poparcie dla nich stale rośnie a włodarze miasta traktują już poważnie czego dowodem może być zaproszenie ich na sesję Rady Miasta. Przede wszystkim jednak takie ruchy społeczne świetnie monitorują sytuację i wszystkie poczynania decydentów poprzez swój aktywny w nich udział. Ewentualna (jak IMHO twierdzisz nieco przesadnie) "wszechobecna korupcja urzędników" ma duże szanse "wychwycenia" .... ale nie dajmy się zwariować z ta korupcją każdego ! Wracając do zakazu stosowania paliw stałych (w tym węgla) - swoje przekonanie o tym że jest to najlepsze rozwiązanie oprałem na tej ekspertyzie w której czytamy m.in. : "Najbardziej optymalnym wariantem ze względu na efekt ekologiczny jest całkowity zakaz stosowania paliw stałych. Obniżenie w tak znaczący sposób emisji zarówno pyłu PM10, jak i benzo(a)pirenupraktycznie eliminowałoby problem złej jakości powietrza w Krakowie." Ja tego nie wymyśliłem ale się z tym zgadzam Raczej wszyscy eksperci zgodnie twierdzą że jest to najlepsze rozwiązanie - przecież wkrótce i tak będziemy zmuszeni dostosować się do norm UE - już nie mówię o WHO inaczej, jak już wspomniałem wiele razy , wszyscy słono będziemy za to płacić (4MLN EURO DZIENNIE !). Zgadzam się również z rozwiązaniami wskazywanym przez KAS że m.in.: Z oczywistych względów zakaz taki nie może być wprowadzony z "dnia na dzień". Władze samorządowe powinny określić taki zakaz wraz z podaniem okresu przejściowego (np. 5 lat) oraz zapewnić dofinansowanie do wymiany pieców węglowych na źródła niepowodujące zanieczyszczenia powietrza. Należy opracować również system dopłat dla najuboższych, których nie będzie stać na pokrycie zwiększonych kosztów ogrzewania. Ilość potrzebnych działań jest duża (redukcja pyłów z transportu, z palenisk , z przemysłu , zmiany w prawie, rozbudowa sieci MPEC etc, etc.) i sam ten charakter wymaga potraktowania ich w sposób kompleksowy i spójny bo cel jest jeden i do niego wszyscy dążymy. Dlatego napisałem spójny kompleksowy ![]() p.s Co do Konstytucji to nie wiem czy zgodnie z nią jest narażanie obywateli na utratę zdrowia i życia ?! Czy kwestie zdrowia i życia nie powinny stać się priorytetowymi względem innych? Poza tym nie każdy zakaz jest z definicji zły - w życiu mamy do czynienia także ze słusznymi zakazami ![]() Późno już - oczka mi się kleją - dobranoc ![]() edit : 03.02.2012 14:00 ARTYKUŁ z dzisiejszej Gazety Krakowskiej. Jest tam "Dama z łasiczką " w nowej odsłonie a piszą :Gmina idzie w półśrodki. Stara się dofinansować wymianę pieców mieszkańcom na bardziej ekologiczne, olejowe, gazowe bądź elektryczne. W tym roku przeznaczy na to 2,8 mln zł. Już wpłynęło 400 wniosków, czyli dla ponad 100 domów pieniędzy może zabraknąć. Chętnych przybywa, bo urzędnicy zmienili zasady dotacji. Nie dokładają już tylko 2 tys. zł, ale nawet po 900 zł do każdego kilowata mocy nowego pieca. To pozwala pokryć koszty całej instalacji. | |
| Edytowane przez szbiker dnia 03-02-2013 14:00 | |
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
Pretensje mam o, w moim przekonaniu, olbrzymie pokłady naiwności w Twoim podejściu do problemu i jednocześnie, co logiczne, myślenie do bólu standardowe. A to właśnie standardowe myślenie i taki podejście do tematu powoduje, jego liczoną w dziesiątkach lat aktualność. Cenisz sobie KAS, jego uznanie w oczach decydentów... tak jakbyś nie wiedział, że w naszych czasach, standardem jest "organizowanie sobie opozycji". Moim zdaniem, to nie KAS kontroluje decydentów a sytuacja jest odwrotna. To decydenci, zapraszając takich a nie innych oponentów, dyskusję kierują w wygodna dla siebie stronę. Sam wspominasz i godzisz się na perspektywę 5 lat. Toż to świetny wybieg, bo 5 lat(od teraz), to sprytny okres, kiedy wygasną wszelkie kadencje. Za pięć lat, nawet jeżeli spotkasz tych samych ludzi, chcąc ich rozliczyć z obietnic- wytłumaczą się, że obecny układ jest już inny! Inna partyjna konstelacja! ![]() Korupcja! Przyjmijmy, by nie wyjść na totalnie oderwanych o rzeczywistości- jest ona powszechna! Oczywiście, nie w sensie tradycyjnym(łapówka), ona mutuje, staje się legalnym defraudowaniem publicznych pieniędzy. Modelem niech będzie opisany wyżej przez mnie przykład "na edukację dorosłych". Nie bądźmy naiwni! ![]() Ale tu możemy na chwilę założyć, co w dużym stopniu może być akurat zgodne z rzeczywistością, że Miasto istotnie problem chce rozwiązać! Sądzę nawet, że szczerze próbowało. I sądzę, o czym wyżej wzmiankuje cytat, że doszli do pojawiającej się nie tylko u mnie konkluzji- "ludzie nie zrobią nic, co nie będzie dla nich opłacalne w bardzo krótkiej perspektywie". Zachowanie ekologiczne musi, i może, się opłacać! Zbędne będą wtedy wszelkie kontrole, zachęty! Opłacalność zachowani ekolog. i wydatków lub czasowy brak dochodów na to konto w dłuższej perspektywie, musi być przymiotem bytu abstrakcyjnego, nieśmiertelnego, czyli Miasta(jego władz) a nie 95 letniej staruszki! ![]() Dlaczego Miasto nie chce, nie próbuje zachowań ekolog. uczynić oplacalnymi? Pewno skutkiem tego, byłaby właśnie utrata części dochodów, i tu pojawia się stawiane przez mnie pytanie- "jakie celów nie możemy poniechać kosztem ratowania nasze zdrowia i życia"? Centrum Kongresowego przy Rondzie Grunwaldzkim? Remontu stadionów? Wianków, Sylwester na Rynku? Przerostu administracji? Darmowej edukacji dorosłych? "Miasto" wspominało o ogłoszeniu "stanu wyjątkowego". Jednak nie w rozumieniu takim, jakim ja proponuje- zwolnienie z wszelkich(!) podatków, tym samym uczynienie tanimi i opłacalnymi zachowań i wyborów ekologicznych- a w innym! W rozumieniu restrykcyjnym! Zakaz jazdy samochodami prywatnymi itd. Czyli paraliż miasta! A to do niczego dobrego nie prowadzi, jest błędnym kołem. W tej perspektywie, nie dziwię się, że Miasto woli KAS, a nie ludzi z moim pomysłem, (stawiam piwo, że jest ich kilku w Krakowie i prezentowali decydentom podobne rozwiązania), bo KAS zmusza ich jedynie do debaty, a "moi" do działania! ![]() A! Jestem Ci wdzięczny szbiker, za propagowanie problemu. Ja poznałem go szerzej, był i jest mi przypominany co dzień- dzięki Tobie! ![]() ![]() A to dziwne, bo o niebezpieczeństwach, które spotkać mogą mieszkańców miasta, spodziewałbym się informacji od... właśnie "Miasta". Dlaczego milczy SANEPID? Od lat bywam w różnych siedzibach władz miasta, jego emanacjach, poruszam się taborem MPK, a nigdy nie widziałem żadnego ogłoszenia, rady, by nie wychodzić z domu bez potrzeby w określonej "sytuacji meteo". Nigdzie ogłoszenia, plakatu z info. gdzie mogę śledzić stan powietrza! Czy nie są to zaniedbania, których konsekwencje wyrażone w $, mogą zmusić Miasto do skutecznego działania? Czy pozew zbiorowy nie jest lepszą formą nacisku... niż nacisk tyłka na stołek podczas burzliwej debaty w Magistracie? ![]()
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych | |
| Edytowane przez Versus dnia 03-02-2013 22:36 | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Pretensje mam o, w moim przekonaniu, olbrzymie pokłady naiwności w Twoim podejściu do problemu i jednocześnie, co logiczne, myślenie do bólu standardowe. KAS nie jest uznawany w oczach decydentów tylko ma juz na tyle duże poparcie że czy chcą czy nie muszą się liczyć z tym dużym ruchem społecznym. Jest wręcz "kością w gardle". Na pewno "wygodną dla decydentów stroną" nie jest też wprowadzenie zakazu - bo generuje to duże koszty i duże obciążenie budżetu. Zaręczam Ci że na pewno nie dadzą się wykorzystać do celów politycznych - czego dowiedli podczas ostatniego marszu. Na razie jest za wcześnie by cokolwiek stwierdzić - nie ma wyników starań o pieniądze z NFOŚ i WFOŚ, rozmowy są w toku ale przecież list prezydenta Majchrowskiego postulujący o wprowadzenie zakazu używania paliw stałych był można powiedzieć wynikiem nacisku KAS (m.in. nas mieszkańców protestujących pod magistratem i tych co złożyli/ i cały czas składają swój podpis pod petycją ). Od tego się właściwie wszystko zaczęło. I dlatego uważam że największą szansę w tej walce (siłę) i sensowne propozycje (oparte na rzetelnych ekspertyzach) ma KAS i ufam że z nimi uda się osiągnąć cel. Co do okresu przejściowego (przykładowo 5 lat) to oczywiście jest on niezbędny - nie da się zażądać od ludzi przejścia z ogrzewania węglowego na inne bardziej ekologiczne z dnia na dzień po wprowadzeniu zakazu. To chyba jasne. Oprócz tego musi powiększyć swój zasięg sieć MPEC oraz sieć gazowa. Zgadzam się z tym że próżno szukać w miejscach publicznych informacji o stanie powietrza i że poziom informowania społeczeństwa o stanach przekraczających normy jest na "żadnym poziomie" . Natomiast wracając do Twoich powyższych wypowiedzi w niektórych postach to na przyszłość nie życzę sobie wycieczek osobistych pod moim adresem. ![]() edit 04.02.2013 20:29 Nowe wieści : Ponad 130 mln złotych w ciągu pięciu lat i zwiększenie budżetu Krakowa z 2,8 mln do ponad 20 mln złotych w 2013 roku na likwidację smogu w Krakowie - to efekt spotkania, które odbyło się dzisiaj, 4 lutego, w gabinecie przewodniczącego Rady Miasta Krakowa Bogusława Kośmidera. Całość Co do w/w wiadomości to wstrzymał bym się narazie z skakaniem do góry z radości Bardzo dobrze że zakładają zwiekszenie kwoty w budżecie i wnioski do NFOŚ i WFOŚ ale wlaśnie ! Są to dopiero wnioski i założenia. p.s Antysmogowy Plan Przyspieszenia P.O. zakładał przecież likwidację 15 tys pieców węglowych w 5 lat i roczne koszty około 60 milionów co daje w sumie 300 milionów. Z kolei Program Ochrony Powietrza (POP) opracowany na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego zakładał m.in. wymianę palenisk węglowych do 2023 roku w 21700 lokalach (koszt 336 milionów zł ) a także przyłączenie do sieci MPEC 10000 kolejnych lokali (koszt 125 milinów zł) i inne inwestycje. Szacunkowe koszty uporania sie z problemem są więc większe. Swoją drogą POP dopuszcza wymianę starych pieców węglowych na uwaga ... nowe węglowe ![]() ![]() Stąd też "zgrzyty" na linii Marszałek - Prezydent ,Rada Miasta | |
| Edytowane przez szbiker dnia 04-02-2013 23:10 | |
|
| |
Hinol ![]() Posty: 610 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 sie 08 |
|
130 mln weźmie się, min. z podwyższenia stawki podatku na gaz grzewczy ![]() Wprowadzenie akcyzy na gaz W takim wypadku, ogrzewanie domu szmatami i innymi rzeczami z gatunku "co się nawinie" może być nadal kuszące.
| |
| Edytowane przez Hinol dnia 05-02-2013 02:44 | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Może nie będzie tak źle bo : W dokumencie podano, że zwolnieniu z akcyzy będzie podlegać zużycie gazu w celach opałowych m.in. w procesie produkcji energii elektrycznej, produkcji wyrobów energetycznych, do przewozu towarów i pasażerów koleją, do łącznego wytwarzania ciepła i energii elektrycznej, w pracach rolniczych, ogrodniczych, w hodowli ryb, w leśnictwie, w procesach mineralogicznych, elektrolitycznych i metalurgicznych oraz do redukcji chemicznej. Zwolnieniu podlegać będzie też zużycie gazu w celach opałowych m.in. przez gospodarstwa domowe, szkoły, przedszkola, żłobki i kluby dziecięce, szpitale, przychodnie, organizacje pożytku publicznego. Sam fakt niepokojący ale może tak jak piszą gospodarstwa domowe będą zwolnionePrzerąbane jest też ZADŁUŻENIE MIASTA Z tego artykułu z września ubiegłego roku wynika że : Dopuszczalne zadłużenie dla gmin wynosi 60 proc. ich dochodów. Tymczasem Kraków po raz pierwszy w swojej historii przekroczył ten limit o 6 proc. - w czerwcu tego roku. Cały dług Krakowa, czyli wszystkie kredyty, jakie miasto zaciągało przez ostatnie lata, wynosi teraz 2 mld 336 730 553 mln zł. Spłacony ma być dopiero w 2032 roku. ..dlatego tak trudno o większe pieniądze z budżetu np. na wymianę pieców. Jak wprowadzą poprawki do budżetu i uchwalą je na sesji rady miasta to uwierzę w to zwiększenie kwoty 2,8 na 20 mln zł na wymianę pieców | |
| Edytowane przez szbiker dnia 05-02-2013 10:15 | |
|
| |
| Dawid Posty: 155 Miejscowość: Krk - Kurdwanów Dołączył: 7 cze 08 |
|
| Coś wam chyba te liczniki pokazujące stan powietrza w Krk nie działają - cały czas jest bardzo źle... | |
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
ten wigdet na stronę jest jakiś ogólny. Znacznie lepiej działa ten na komórki, można ustawić konkretną stację. Dzisiaj np. przed południem - zielono!
adrenalina? pół kilo poproszę :)
|
|
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
Znaczy wskaźnik zarósł glonami ?
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE |
|
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
|
Tak to dostarcza malopolska.pl/powietrze, podpisane w "stopce" widgetu. Też mam pewne zastrzeżenia co do tego co publikują do widgeta, bo na tej samej stronie na mapach widać trochę co innego, o bieżącej sytuacji już nie wspominając. A widget jest konkretnie dla Krakowa. Można im ewentualnie wysłać zapytanie o co chodzi, ale w sumie aż tak mnie to nie intryguje .
Pozdrawiam | |
| Edytowane przez Axi dnia 05-02-2013 13:19 | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
|
Wspominałem juz chyba kiedyś o tym. Zwrócicie uwagę że widget na stronę to prognoza zanieczyszczeń . To przewidywanie zanieczyszczenia to jest coś zupełnie innego od aktualnych rzeczywistych zanieczyszczeń. Stąd są TUTAJ dwie sytuacje : aktualna i prognozowana. Byłoby wszytko ok jeśli ten gadżet odwoływał się do ogólnej (aktualnej) jakości powietrza w Krakowie. | |
| Edytowane przez szbiker dnia 05-02-2013 14:47 | |
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
|
czarnowidztwo ;-)
adrenalina? pół kilo poproszę :)
|
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
|
Pewnie zakładają że jak większość dni w roku normy są przekroczone to w prognozach pomylą się niewiele jak ustawią na stałe bardzo złe ;-) Ponoć mają jeszcze powstać 2 dodatkowe stacje monitoringu - wtedy to dopiero będzie zamieszanie ;-) edit: 7.02.2013 1:46 Oprócz KAS popieranego przez szeroka grupę społeczną w tym lekarzy dużo innych organizacji pozarządowych chce wprowadzenia zakazu palenia węglem: 1. Związek Stowarzyszeń Polska Zielona Sieć, ul. Sławkowska 12, Kraków, reprezentowany przez Joannę Furmagę – Prezes Zarządu Wszystkie one podpisały się pod TYM WNIOSKIEM czyli uwagami do Programu Ochrony Powietrza przygotowanego przez Urząd Marszałkowski. Co na to Urząd Marszalkowski ? Niektóre kwestie trzeba doprecyzować, ale wiele z postulatów jest zawartych w nowym programie ochrony powietrza. Rozpatrzymy wszystkie wnioski. Jeśli będzie to możliwe, zostaną wprowadzone do programu - zapewnia Karolina Laszczak, wicedyrektor Departamentu Środowiska, Rolnictwa i Geodezji UM. Podkreśla jednocześnie, iż nie zgadza się z zarzutami, że nowy POP jest zbyt ostrożny. - Ten program zakłada 10-krotne przyspieszenie działań naprawczych realizowanych w Krakowie - wyjaśnia Karolina Laszczak. TUTAJ pełen artykuł na ten temat p.s Straszny byl pod koniec dnia syf w powietrzu co dosyc wiernie oddaje wykres ![]() szbiker dodał/a następującą grafikę: ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 07-02-2013 01:46 | |
|
| |
| czeslaw_polak Posty: 2 Dołączył: 7 lut 13 |
|
|
Ludzie, to i tak nic nie da! Mieszkam przy ul. Westerplatte od 10 lat w kamienicy, właściciel twierdzi że i tak będzie palił węglem czy drzewem bo tak jest taniej. Gdyby zaczął ogrzewac gazem, podniósłby nam czynsze trzykrotnie nawet!
Zajrzyj czasami obejrzeć moje zdjęcia ślubne, które wykonałem i nadal wykonuję. |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Ludzie, to i tak nic nie da! Mieszkam przy ul. Westerplatte od 10 lat w kamienicy, właściciel twierdzi że i tak będzie palił węglem czy drzewem bo tak jest taniej. Gdyby zaczął ogrzewac gazem, podniósłby nam czynsze trzykrotnie nawet!czeslaw_polak Da - jak wprowadzi się zakaz używania paliw stałych na terenie Krakowa wraz z kilkuletnim okresem w którym należy się do tego dostosować. Jeśli decydenci zdecydują się na ten krok będą musieli zapewnić dodatki do ewentualnie zwiększonych kosztów paliwa dla najbiedniejszych. Wszyscy Ci którzy postulują o wprowadzenie zakazu zwracają przecież uwagę że za zakazem powinny iść dopłaty do paliw, poprawienia energooszczędności budynków, etc. To oczywiste że nie można zostawić ludzi żyjących w biedzie bez pomocy. Pytanie jaki oni stanowią odsetek osób wśród tych 30 czy 60 tyś ? Przecież nie każdy kto pali węglem jest biedny, schorowany i na granicy ubóstwa. Dotychczasowe wieloletnie działania w zakresie poprawy jakości powietrza nie przyniosły jednak prawie żadnych efektów a eksperci podkreślają że tylko taki zakaz byłby w stanie wyeliminować problem złego powietrza w Krakowie. Gaz ziemny trzy razy droższy od węgla ? To nieprawda ! A jeśli tak to problem tkwi w zarządcy lub właścicielu kamienicy który bezprawnie straszy że narzuci drakońskie ceny (które wcale takie za gaz ziemny nie są) . Warto wspomnieć że ogrzewanie gazem ma zdecydowanie większą możliwość kontroli i ustawiania zadanej temperatury (a zatem regulacji kosztów) w stosunku do węgla a piece gazowe charakteryzują się znacznie wyższą sprawnością. Ale czemu akurat gaz ?!! - może ekonomiczniej byłoby przyłączyć tą kamienicę do MPECu ? Może koszty ogrzewania wyszłyby nawet taniej ! No chyba że właściciel pali czym popadnie to wtedy rzeczywiście powiem z przekąsem „ przepraszam będzie drożej” ! Może strach części tych osób (bynajmniej nie tych rzeczywiście ubogich!) przed zmianami wynika z tego że nie będą już mogły w ten sposób „zaoszczędzić” ? Nie jestem tu rzecznikiem nikogo, zwłaszcza miasta ale zasady dopłat wyglądają bardziej korzystnie niż w zeszłych latach (bo do każdego 1kW mocy nowego pieca miasto dopłaca się teraz około 900zł) . To pozwala na wymianę prawie całej instalacji przy niewielkim wkładzie własnym. Programy dofinansowujące działają także wtedy gdy inwestor rezygnuje z pieca węglowego i podłącza się do sieci MPEC. Sama wymiana nie powinna więc stanowić problemu „pieniężnego” i „technicznego” jeśli w pobliżu jest sieć. Zgodnie z ostatnimi informacjami pieniędzy dla chętnych na wymianę starych pieców węglowych na bardziej ekologiczne oraz na dopłaty ma być więcej. Jak to z deklaracjami (ustaleniami „gabinetowymi”) jest - to jeszcze nic pewnego ! Dlatego staram się śledzić tutaj sytuację (czy będzie uchwała w sprawie poprawki do budżetu z 2,8 na 20 mln zł ? i czy wniosek do NFOŚ i WFOŚ zostanie rozpatrzony pozytywnie i na jaka kwotę?). wciąż jednak niestety kwoty przeznaczane na poprawę sytuacji są niewystarczające. Proszę zwrócić uwagę że władze samorządowe i rządowe nie traktują tego problemu poważnie bo na inne inwestycje są w stanie przeznaczyć setki milionów (np. budowa stadionów). Jeśli na poprawę jakości powietrza szłyby odpowiednio większe (do wagi problemu) środki i kształtowana byłaby mocniejsza polityka cenowa Państwa promująca ekologiczne źródła to ceny paliw, dotacje paliw, jakieś ulgi, zwolnienia podatkowe oraz dotacje do wymiany pieców i termomodernizacji budynków kształtowałby się na zgoła innym poziomie a „użytkownik węglowy” nie miałby już żadnego problemu z wymianą starego pieca. Na razie jest tak że zakazu stosowania paliw stałych nie chce Urząd Marszałkowski (dopuszcza wymianę pieców węglowych na nowe też węglowe ) natomiast prezydent Majchrowski wraz z Radą Miasta Krakowa (przewodniczącym) i wieloma organizacjami pozarządowymi chcieliby takiego zakazu (chyba głównie za sprawą petycji , apeli i marszów KAS) Dlaczego osobiście obstaje za tym zakazem ?! Bo po prostu mam prawo do czystego powietrza zgodnego z podstawowymi normami zdrowotnymi (chociażby Polskimi , już nie wspomnę o wytycznych UE czy jeszcze bardziej restrykcyjnych WHO !) Nie chcę być już regularnie podtruwany pyłami z związkami rakotwórczymi i toksycznymi wydobywającymi się z 30 -60 tyś. palenisk węglowych. Powie ktoś : „To wyjedż” , odpowiem : „Tu się urodziłem, tu chce żyć i tu prawdopodobnie umrę” (mam tylko nadzieję że nie na raka płuc !) ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 08-02-2013 00:15 | |
|
| |
| RB Posty: 398 Dołączył: 5 kwi 07 |
|
| Przyznaję, że nie śledzę dyskusji. Ale kiedyś napisałem, że wskutek złego zarządzania miastem, blokuje się możliwość przewietrzania Krakowa. I wspominałem, że niektórzy zdawali sobie z tego sprawę już dawno. A tymczasem, nadal wydaje się błędne strategicznie decyzje:http://krakow.gazeta.pl/krakow…ne_Krakowa.html | |
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
|
kluczowe jest to żeby nie skoncentrować się tylko na wymianie pieców, ale np. zrobić też termomodernizację całego budynku. Dobra izolacja, ocieplenie, szczelne okna i drzwi obniżą rachunki za gaz kilkukrotnie, więc -jeżeli wszyscy piszą o tym strasznie drogim gazie, bez względu na to czy jest czy nie jest drogi - zmiana pieca nawet nie zostanie finansowo odczuta. @Szbiker- jak tak dalej pójdzie to jednak na raka płuc.
adrenalina? pół kilo poproszę :)
|
|
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
Ludzie, to i tak nic nie da! Mieszkam przy ul. Westerplatte od 10 lat w kamienicy, właściciel twierdzi że i tak będzie palił węglem czy drzewem bo tak jest taniej. Gdyby zaczął ogrzewac gazem, podniósłby nam czynsze trzykrotnie nawet!czeslaw_polak Bzdura. Tysiące ludzi ogrzewa gazem mieszkania czy domki jednorodzinne i nikt nie umiera z głodu z powodu olbrzymich opłat. Właściciel kamienicy po prostu chce się pozbyć lokatorów i np. zrobić biura czy knajpę / hotel i straszy wysokimi czynszami. Różnica będzie 20 zł miesięcznie to nikt tego nie poczuje. MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE |
|
|
| |
| Ex Prezes Posty: 26 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 lip 12 |
|
|
To ja może się przyznam jak to wygląda z punktu widzenia osoby, która pali węglem a jednocześnie zgadza się z tym, że stan powietrza w Krakowie jest fatalny i działania mające na celu poprawę tej sytuacji są konieczne. Pamiętam jeszcze jak ze dwie dekady wstecz, moi rodzice palili śmieci, bo mieliśmy w naszym trójpokoleniowym domu z 6 piecy kaflowych i 3 klasyczne kuchenne. Paliło się papiery, jakieś tam worki, i ogólnie odpadki. Ale nikt nie wpadł na pomysł, żeby tym ogrzewać mieszkanie, bo to nie przyniosłoby efektu. Paliliśmy węglem, a śmieci - to był ekologicznie i umysłowo prymitywny sposób utylizacji. Na szczęście nadeszła era oświecenia w mojej rodzinie i kilkanaście lat temu piece zlikwidowano, zastępując je kotłem retortowym na ekogroszek, który przy okazji grzeje 250 litrów wody użytkowej na wszystkie 3 mieszkania. Miesięcznie spalamy 1 - 1,3 tony ekogroszku, utrzymując temperaturę 19 - 21 stopni na łącznej powierzchni ok 200 m kw. Koszt węgla w całości ponoszę ja, bo jeszcze mam taką możliwość finansową, w przeciwieństwie do rodziców i dziadków. W piecu retortowym nie da się palić niczym innym niż ekogroszek, który przyjedża w eleganckich workach z opisanym składem i certyfikatem w cenie 800 - 900 zł z przywozem. Być może już za jakiś czas, zapadnie decyzja o zakazie używania paliw stałych w Krakowie. Będę musiał wymienić piec. Może nawet dostanę dopłatę. Koszty ogrzewania wzrosną ok. 70% (nie wróżę, tylko przytaczam odniesienie do faktycznych kosztów które ponosi obecnie rodzina żony dla analogicznego budynku o bardzo zbliżonych parametrach, tylko niższej temperaturze utrzymywanej w pomieszczeniach). Prawdopodobnie ta zmiana pochłonie większość bieżących oszczędności. Będę musiał sobie odpowiedzieć na pytanie, czy obniżyć swój komfort życia w tej lokalizacji, czy szukać czegoś dalej od centrum, może dalej od Krakowa w ogóle... Sprzedać dom rodzinny, itd... normalne decyzje, które w życiu trzeba podjąć w wyniku wymuszeń czynnikami zewnętrznymi. Pytanie, czy jeśli 10 lat później okaże się, że w centrum powietrze jest bez zmian, bo nadal smog spływa z okolicznych wiosek utrzymując się w Krakowie pozbawionym możliwości przewietrzania, nie będę się przypadkiem czuł nieswojo, patrząc wstecz na efekt, jaki wywarły na mnie wąsko ukierunkowane działania ludzi, którzy zabronili używać pieca na opał stały, który będąc całkiem nowoczesnym urządzeniem, miał się średnio nijak do realnego zanieczyszczenia - porównując np. ze starymi dieslami, których jakoś nikt teraz nie tyka, czy zabudowywaniem miasta, które też niespecjalnie jest prowadzone z sensem i rozumem? Nie zrozumcie mnie źle: jeśli ktoś pali śmieci, jestem za dotkliwymi karami. Ale całkowity zakaz używania paliwa stałego, obejmujący również paleniska retortowe to trochę jak całkowity zakaz używania diesli, obejmujący również te nowoczesne, bardziej ekologiczne. Trudny temat. Podchodzenie do niego ogólnikowo jest łatwiejsze, ale niewiele przynosi. KAS postuluje całkowity zakaz używania paliw stałych, strzelając sobie w stopę. Nikt się na to w szybkim trybie nie zgodzi, co już widać. Może raczej najpierw podwyższyć mandaty - uzależniając je od dochodów (jak za wykroczenia drogowe w niektórych krajach)? Potem następne kroki... Ale tak jest trudno, trzeba się naprawdę zaangażować zrobić plan, zamiast po prostu postulować zakaz używania czegoś ot tak - według nazwy. Kraków stanie się miastem przyjaznym tylko dla ludzi zamożnych - co jest niestety ogólnym trendem na świecie. Zadajcie sobie pytanie, co jeśli Was los wyrzuci poza tę grupę i trafi was kij którym teraz machacie w stronę tych mniej zamożnych. Dążmy do zmian na lepsze, uparcie, ale nie fanatycznie i mając gdzieś innych. Nawet, jeśli jest ich 60 tysięcy w 800 tysięcznym mieście. Beam me up, Scotty. There's no intelligent life down here ... |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |





, by ździebko przeskalowali urządzenia pomiarowe i nie straszyli elektoratu!


ale może tak jak piszą gospodarstwa domowe będą zwolnione
