Tour de France 2009
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| Jelitek2 Posty: 269 Dołączył: 27 lis 06 |
|
| Miki to były iskry a nie kulki. W identyczny sposób zaliczyłem glebę w marcu tego roku. Podbiło mi rower na koleinie, straciłem równowagę i momentalnie przeleciałem przez kierownicę. Strasznie mi szkoda Voighta bo to przesympatyczny kolarz. | |
|
| |
| Marcin Posty: 1656 Dołączył: 9 sty 06 |
|
| Na zwolnionym video widać, że go podbiło i i chciał lewą ręką złapać dolny chwyt do hamowania i przy lądowaniu stracił równowagę. | |
|
| |
Miki ![]() Posty: 852 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 lis 06 |
|
No faktycznie tak to wygląda. Axi mi zawsze mówił, że należy jeździć w dolnym chwycie. Na filmie też widać, że to na pewno nie są iskry. |
|
|
| |
Kubak ![]() Posty: 2452 Miejscowość: Kraków-Zielonki Dołączył: 21 mar 07 |
|
|
Mogło mieć wpływ jeszcze to, że po podbiciu tylnego koła, przednie wylądowało na środku malowanego pasa. Farba jednak gorzej trzyma.
Куба |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Zdjęcia Voigt'a tuż po wypadku - straszne Zdjęcie 1 Zdjęcie 2 |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Kolejny już 17 etap za nami. Dzisiaj prawdziwą klasę pokazali bracia Schleck. Sytuacja rozstrzygnęła się właściwie na przedostatnim Col de Romme (1297m). Moment rozerwania się grupki na 2 osobne W czołówce wyścigu jechali Contador, bracia Schleck oraz Andreas Klöden. Czyli 2 górali z Saxo Bank i 2 z Astany Za nimi jechali Lance Armstrong z Bradley'em Wiggins'em (Garmin-Slipstream). Lance postanowił jednak znowu dać popis swoich możliwości i odskoczył na bezpieczną odległość. Lance w akcji Na podjeździe pod ostatnie wzniesienie czyli Col de la Colombière (1618m) po nieudanym ataku Contadora jego pomocnik Klöden osłabł. Armstrong natomiast jechał przez pewien czas sam i starał się stracić do Schlecków jak najmniej. Po pewnym czasie dojechał do niego Vincenzo Nibali z Liquigas-Doimo. Razem wchłonęli słabnącego Klöden'a, niestety nie byli już w stanie odrobić ponad 2 minutowej przewagi pędzących z przodu 3 kolarzy. Na metę w pierwszej kolejności wpadli bracia Schleck których rozdzielił jadący między nimi mały Albercik Zdjecie na finishu a po około 2 minutach z hakiem przyjechali Armstrong z Nibalim Fotka . Taka strata Armstronga do Schleków spowodowała że spadł on w klasyfikacji generalnej z 2 na 4 miejsce. W tej chwili sytuacja w czołówce wygląda następująco: 1.Alberto Contador Astana 2.Andy Schleck Saxo Bank 2:26 3.Fränk Schleck Saxo Bank 3:25 4.Lance Armstrong Astana 3:55 5.Andreas Klöden Astana 4:44 6.Bradley Wiggins Garmin-Slipstream 4:53 7.Vincenzo Nibali Liquigas-Doimo 5:09 8.Christian Vandevelde Garmin-Slipstream 8:08 9.Christophe Le Mével Français des Jeux 9:19 10.Mikel Astarloza Euskaltel-Euskadi 10:50 Według mnie był to etap bardzo ciekawy i emocjonujący. Jutro jazda na czas (trasa 40,5km) wokół jeziora Annecy nad którym miałem przyjemność kiedyś być Miasteczko Annecy jak Wenecja z charakterystycznymi kanałami i zabytkowymi kamienicami - przepiekne | |
| Edytowane przez szbiker dnia 22-07-2009 23:32 | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
|
Tour de France 2009 dobiega końca. Na Contadora chyba nie ma mocnych, bo nie dość że wyśmienity z niego góral to jeszcze czasowiec bo wygrał jazdę indywidualną na czas wokół jeziora Annecy (etap 18) W niedzielę 26 lipca ostatni 21 etap zakończy się oczywiście w Paryżu. Ale to jeszcze nie koniec emocji bo przed nami jest jeszcze jutrzejszy przedostatni sławny już etap na górę Le Mont-Ventoux (1912m) Opis trasy Profil Le Mont-Ventoux Wszystkich innych informacji jak klasyfikacja generalna, opis poszczególnych etapów itp oraz linki do transmisji TV na żywo można zasięgnąć z tej dobrej angielskiej strony http://www.steephill.tv/tour-de-france/ |
|
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
a że leje deszcz to idealna pogoda na spędzenie czasu z przemiłymi komentatorami i transmisją na Eurosporcie ![]() edyta: Tak jeszcze w ramach uzupełnienia opisu "górki" podjazd bez chwili wytchnienia z 296 m n.p.m. na 1912 m n.p.m., często o nachyleniu 12 proc Nie ma serpentyn, po drodze najwyżej trzy zakręty, ale wykańczają cię długie proste. Jedziesz i cały czas masz przed sobą ten sam widok. prawie jak pod Zoo
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE | |
| Edytowane przez Kocur dnia 25-07-2009 09:55 | |
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
pod ZOO nie ma 12% ani razu
połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
|
Ostatnie metry walki z Le Mont Ventoux (1912m) 1 i 2 miejsce Juan Manuel Garate(Rabobank) i Tony Martin (Team Columbia) 3,4,5 miejsce Andy Schleck (Saxo Bank), Alberto Contador (Astana), Lance Armstrong (Astana) Wszyscy ci trzej kolarze umocnili się na swoich pozycjach w klasyfikacji generalnej. I niech tak zostanie bo jest sprawiedliwie Jutro ostatni płaski etap o długości 164km kończący się na Polach Elizejskich w Paryżu. Pozostaje jedynie pytanie czy Cavendish wygra finisz po raz 6-ty? ![]() |
|
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
no i zamiast 22 km są 2 - dlatego "prawie" robi wielką różnicę - jak w reklamie ![]() ale jak się oglądało ich dzisiaj to aż można było się zmęczyć przed TV bo nawet najlepszym momentami na młynku było ciężko ...
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE |
|
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
|
Jak już o młynkach mowa, to ciekawe jakie korby i kasety (zakresy przełożeń) zakładają na tego typu górzyste etapy...
Pozdrawiam |
|
|
| |
| Szymon Posty: 67 Dołączył: 16 sty 08 |
|
| Tutaj możesz o to zapytać sympatycznego Pana, który niedawno jechał pod tą górkę. | |
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
Co lepsze - Sylwester wygrał ten etap, szkoda że nie pojechał Tour'u ![]() Co znalazłem a'propos kaset: Kolarze rzadko potrzebują niestandardowych przełożeń, na najcięższe Ale to nieautoryzowana wypowiedź
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Zgadzam się z przedmówcą i myślę że nie potrzebują jakiś specjalnych przełożeń Co do Sylwestra Szmyda - jak ogląda się video z tego co zrobił pod Mont Ventoux w Critérium du Dauphiné Libéré w tym roku to aż żal ściska że nie wystartował w TdF. Coś pięknego i z przygodami W pewnym momencie "odcięło mu zupełnie zasilanie" ale pokonał kryzys chyba tylko siłą woli. Myślę że ten wybitny kolarz mógłby wiele zamieszać w pierwszej 10-tce TdF. ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 26-07-2009 13:08 | |
|
| |
Miki ![]() Posty: 852 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 lis 06 |
|
|
Specjalnych? Myślałem, że właśnie 39:27 jest specjalne. Co do TdF - moim zdaniem wczorajszy etap to porażka, zresztą cały tegoroczny wyścig wiał nudą i lipą. Pogratulować organizatorom za trasę i zmiany w regulaminie. |
|
|
| |
| Szymon Posty: 67 Dołączył: 16 sty 08 |
|
|
... ale jak dzisiaj Marcin Sapa na Polach Elizejskich atakował, to aż się wzruszyłem. Niedawno chciał zakończyć karierę, a dzisiaj pięknie zaakcentował swój występ w tym wyścigu. Wystartował, pokazał się, ukończył ![]() Na pewno dla wielu kolarzy, coś takiego było by spełnieniem marzeń. Miejmy nadzieję, że przed zaczynającym się w niedzielę Tour de Pologne, dla Reprezentacji Polski będzie to dużą motywacją. | |
| Edytowane przez Szymon dnia 26-07-2009 19:50 | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
(...) ...mam nadzieję że większość z Was ma pozytywne odczucia z tegorocznego TdF i tego typu opinie są w zdecydowanej mniejszości ![]() |
|
|
| |
spinoza ![]() Posty: 1419 Miejscowość: Kraków - Kliny Dołączył: 7 sie 06 |
|
|
...z braku czasu nie oglądnąłem żadnego etapu tegorocznego TdF, widziałem kilka końcówek w wiadomościach sportowych, a na skróty w Eurosporcie nie miałem siły. Za to czytałem opisy zmagań na poszczególnych etapach i faktycznie wiało nudą ...i nie zachęcało mnie to specjalnie żeby czekać na nocne powtórki ...
Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama. |
|
|
| |
lukcio ![]() Posty: 1145 Miejscowość: kraków Dołączył: 11 lut 09 |
|
|
Niestety Miki ma rację, oglądałem kilka etapów, resztę doczytałem. Było poprostu nudno, gdyby nie Wyrzykowski i Jaroński spałbym po kilkunastu minutach ![]() |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |

Na filmie też widać, że to na pewno nie są iskry.
Za nimi jechali Lance Armstrong z Bradley'em Wiggins'em (Garmin-Slipstream). Lance postanowił jednak znowu dać popis swoich możliwości i odskoczył na bezpieczną odległość.



