Kolejny potrącony rowerzysta
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
niestety z bulem musze przyznać, że i ja trafilem do tego grona. Muszę się pochwalić, że sprawa zbliża się ku końcowi. Właśnie dostałem zwrot kasy za rower. Bym za bardzo się cieszył to suma coś się nie zgadza ale to już mniejsze kwoty o które zamierzam dalej walczyć. połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
| http://krakow.naszemiasto.pl/artykul/256957,krakow-sad-ukaral-rowerzyste-za-zbyt-szybka-jazde,id,t.html | |
|
| |
| kompan Posty: 57 Dołączył: 19 cze 09 |
|
http://krakow.naszemiasto.pl/artykul/256957,krakow-sad-ukaral-rowerzyste-za-zbyt-szybka-jazde,id,t.htmlszbiker Masssssssssakra. Do czego ten świat zmierza ? :[ |
|
|
| |
| skolioza Posty: 951 Dołączył: 27 cze 06 |
|
http://krakow.naszemiasto.pl/artykul/256957,krakow-sad-ukaral-rowerzyste-za-zbyt-szybka-jazde,id,t.htmlkompan czy ja wiem? jeśli stoi sznurek samochodów, ktoś robi Ci miejsce abyś z głównej mógł skręcić w lewo zamiast blokować przejazd na drugim pasie to skręcasz i nie spodziewasz się raczej że zza stojących aut wypadnie rozpędzony rowerzysta (przynajmniej po opisie ja zrozumiałem że tak to wyglądało) Oczywiście wyrok jest kontrowersyjny, zwłaszcza biorąc pod uwagę zawód "kierowczyni" samochodu, ale IMO w tym wypadku ani ona, ani też rowerzysta nie wykazali się dostateczną ostrożnością i wyobraźnią i oboje są współwinnymi zdarzenia .... www.RetroMTB.pl http://www.facebook.com/pages/RetroMTBpl/139103036115861?ref=ts |
|
|
| |
Kubak ![]() Posty: 2452 Miejscowość: Kraków-Zielonki Dołączył: 21 mar 07 |
|
|
Bardzo dużą rolę w ocenie takiej sprawy grają szczegóły, których nie znamy na podstawie tego opisu. Jaka widoczność mieli uczestnicy tej kolizji; w którym momencie manewr został rozpoczęty itd. Nie rozumiem też, jaki związek ze sprawą ma fakt, że kierująca autem jest policjantką? Jest tu jakaś sugestia i niedopowiedzenie na zasadzie "wiecie rozumiecie", bo faktów, że to miało wpływ na rozstrzygnięcie sądu i postępowanie prokuratury nie ma. Raczej plotkowanie niż dziennikarski dowód.
Куба |
|
|
| |
gruby neeq ![]() Posty: 291 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 wrz 06 |
|
To ze ktos robi miejsce i przepuszcza jakies pojazd nie upawaznia nikogo do olewania przepisow drogowych i niestosowania sie do podstawowego prawa dotyczacego pierwszenstwa przejazdu. Oczywiscie ze ta kobieta mogla byc zaskoczona ale kazdy tego typu manewr jest ryzykowny i powinna byc przygotowana do hamowania a nie jak mozna wywnioskowac z opisu gaz w podlodze bo ja puszczaja i olewamy wszystko inne.. Jestem wyczulony na takie sytuacje bo jak mnie kiedys potracil jakis koles to pierwszym co uslyszalem bylo "ale pan tak szybko jechal" sytuacja ta byla troche inna niz ta przedstawiana w artykule ale tez probowano mi wmowic ze to moja wina. nie zapominajmy ze kobieta prowadzaca pojazd nie ryzykowala utrata zdrowia w konfrontacji z rowerzysta. Zastanowmy sie jeszcze jak by wygladal wyrok gdyby w kolizji braly udzial 2 samochody kierowane przez zwykłych kierowcow (niepolicjantow). Ostatnia sprawa - jesli policja uznaje wine kierujacego autem a rowerzyste jako poszkodowanego, a potem w sadzie sie okazuje ze jednak bylo inaczej to cos tu jest nie tak, ktos ma kase na prawnika ktos nie ma... i coz pan zrobisz?... http://www.youtube.com/watch?v=zhxFFUSLs8c%5D" | |
| Edytowane przez gruby neeq dnia 10-12-2009 10:47 | |
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
|
Przecież to standard. Mojego ojca prawie taryfiarz nie zabił bo otworzył mu drzwi prosto w twarz na dodatek stojąc w niedozwolonym miejscu. Ojciec z urwanym palcem, rozwaloną głową wylądował na pogotowiu - taryfiarz dostał mandat i policjant powiedział mi jak przyjechałem szybko na miejsce wypadku że sprawa idzie do sądu bo było zagrożenie życia rowerzysty. Sprawa ucichła, wszyscy zdrowi - pół roku później przychodzi list a tam werdykt sądu że ... "wina rowerzysty bo nie zachował należytej ostrożności" czyli "nie domyślił się że taryfiarz i pasażer to głupie c... i otwieranie drzwi prosto w twarz jest standardem". Było tam coś napisane o kosztach sądowych jakieś 50 zł ale ojciec powiedział że ma to słusznie w d... i minął rok i cisza. MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE |
|
|
| |
| kompan Posty: 57 Dołączył: 19 cze 09 |
|
Zastanowmy sie jeszcze jak by wygladal wyrok gdyby w kolizji braly udzial 2 samochody kierowane przez zwykłych kierowcow (niepolicjantow). Dokładnie. Jakby nie patrzeć kierowca wymusił pierwszeństwo i jak dla mnie wyrok jest absurdalny. |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
|
nikt z nas a zapewne i dziennikarz nie byli na rozprawie. Być może rzeczony rowerzysta olał sprawę. Nie stawił się na rozprawie nie odniósł do opinii biegłego nie przedstawił kontropinii itd. Wniosek jest jeden do sądu tylko z prawnikiem. Opinie biegłego można podważyć a sąd nie ma obowiązku znać się na prawie o ruchu drogowym. Jeżeli nie było innej opinii biegłego to zgodnie z prawem uznał, że to biegły jako specjalista zna się na Kodeksie Drogowym. W tej konkretnej sytuacji należy oprócz apelacji złożyć zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez biegłego i oczywiście zażalenie na umorzenie postępowania karnego przeciw sprawcy wypadku. W tym momencie pierwszy błąd rowerzysty. Reszta jest następstwem tego błędu. połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
PePe ![]() Posty: 1074 Dołączył: 22 sie 06 |
|
|
To ja jeszcze tylko o jednym aspekcie. Gościa uznali za winnego za szybkiej jazdy. Gdzie tu jakieś prawo drogowe i dopuszczalne prędkości w terenie zabudowanym lub inne ograniczenia prędkości. Od kiedy to sąd decyduje czy ktoś jedzie za szybko czy nie? Na drodze jest dopuszczalna prędkość, jeśli uczestnik zdarzenia jej nie przekroczył to w świetle prawa nie jechał za szybko, co najwyżej nie dostosował prędkości do panujących warunków. Ten wyrok to jawna kpina z prawa i jakoś to że oskarżała policjantka moim zdaniem właśnie ma duży wpływ. PePe |
|
|
| |
Kubak ![]() Posty: 2452 Miejscowość: Kraków-Zielonki Dołączył: 21 mar 07 |
|
|
No właśnie język tego artykułu jest taki, że nic nie wiadomo.... Nie ma czegoś takiego jak winny zbyt szybkiej jazdy, tylko jest przekroczenie dopuszczalnej prędkości, do tego trzeba mieć pomiar, z homologacją. Dla mnie to jest przykład kiepskiego newsa, a nie dowód na to, że kierowcy mają większe prawa. Inna sprawa, że jesteśmy bardziej narażeni na błędy kierowców i skutki ich działań są zawsze dla nas bardziej dotkliwe, to nie znaczy, że w zderzeniu z samochodem zawsze jest winien kierowca samochodu. Zaznaczam jeszcze raz - tej sprawy nie znam i nie wiem jak było na prawdę, a napisanie, że "rowerzysta został ukarany za zbyt szybką jazdę" to klasyczne podkręcanie newsa, bo brzmi na tyle absurdalnie, że przyciągnie czytelników. Brak faktów i źródeł świadczy o słabym warsztacie dziennikarza i braku czujności redaktora, który tego newsa redagował i dopuścił do publikacji... A może teraz są takie zwyczaje. Куба |
|
|
| |
PePe ![]() Posty: 1074 Dołączył: 22 sie 06 |
|
No właśnie język tego artykułu jest taki, że nic nie wiadomo.... Nie ma czegoś takiego jak winny zbyt szybkiej jazdy... W zasadzie to jest, sąd może dużo (nawet bardzo dużo), ale powinien to robić w zgodzie z prawem. Po moich potyczkach w sądzie, oraz po kibicowaniu sprawie kolegi, jestem w stanie uwierzyć że tak brzmi wyrok, bo niby dlaczego nie. Sędzia to tylko człowiek i dodatkowo może być omylny, dlatego mamy drogę apelacyjną. Smutna rzeczywistość.
A to druga smutna rzeczywistość, poziom naszego dziennikarstwa i publikacji spada na łeb na szyję (szczególnie w Internecie, gdzie dowolne błędy są do poprawienia w tzw. onlinie i czujność jest głęboko uśpiona). Dla mnie to osiągał on dno już kilka razy i niestety za każdym razem przekonuje się, że można jeszcze niżej... Tak więc chyba trzeba pogodzić się powoli z tymi nowymi zwyczajam .
PePe |
|
|
| |
| skolioza Posty: 951 Dołączył: 27 cze 06 |
|
|
Nie znam jak żaden z nas szczegółów tej sytuacji W oparciu o artykuł i własne doświadczenia możemy sobie jedynie teoretycznie podywagować jakie są nasze opinie... Napisałem poprzedniego posta, bo moim zdaniem wina lezy po obu stronach Panowie, co z tego że rowerzysta jechał droga główną - wyprzedzał auta stojące w korku pasem zajętym przez nie co samo z siebie jest niedozwolone z tego co wiem... Znam to skrzyżowanie, bo niedaleko mam rodzine, i potrafie sobie wyobrazić tą sytuację po opisie I swoje zdanie w oparciu o to właśnie przedstawiłem www.RetroMTB.pl http://www.facebook.com/pages/RetroMTBpl/139103036115861?ref=ts |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Dla mnie sprawa jest jasna : Świadkowie zdarzenia nie mają wątpliwości. - Wina ewidentnie była po stronie kierowcy. Rowerzysta jechał główną ulicą i miał pierwszeństwo - mówi Marcin Żyła, który razem ze swoją żoną widział całe zdarzenie. Taką samą opinie wyrazili również w swojej notatce policjanci, którzy byli na miejscu wypadku. i kropka ![]() |
|
|
| |
Miki ![]() Posty: 852 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 lis 06 |
|
Nie znam jak żaden z nas szczegółów tej sytuacji W oparciu o artykuł i własne doświadczenia możemy sobie jedynie teoretycznie podywagować jakie są nasze opinie... Źle wiesz. Poza tym nie wyprzedzał, lecz omijał. Zauważ, że gdyby wyprzedzał, to by oznaczało, że pani z BMW również wymusiła pierwszeństwo na innych pojazdach.
Ech żeby to było takie proste. Znasz słynną sprawę niejakiego Mocniaka? |
|
|
| |
| skolioza Posty: 951 Dołączył: 27 cze 06 |
|
Poza tym nie wyprzedzał, lecz omijał. Zauważ, że gdyby wyprzedzał, to by oznaczało, że pani z BMW również wymusiła pierwszeństwo na innych pojazdach. Z tego co wiem to pojazdy stojące w korku traktowane są przez kodeks jak będące w ruchu A więc jednak chyba wyprzedzał ![]() Z resztą - po postach widać że każdy ma inne wyobrażenie tej sytuacji, więc faktycznie ciężko rozsądzać.... www.RetroMTB.pl http://www.facebook.com/pages/RetroMTBpl/139103036115861?ref=ts |
|
|
| |
Miki ![]() Posty: 852 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 lis 06 |
|
To jeszcze doczytaj definicję omijania i będziesz już miał ostatecznie pewność, że omijał. ![]() |
|
|
| |
MiśQ ![]() Posty: 3416 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 sty 06 |
|
|
Wyprzedza się pojazd będący w ruchu. Omija stojący. Pytanie, czy rowerzysta mógł omijać kiedy inne pojazdy puszczają inny? Grunt to nie przemęczać się! |
|
|
| |
| skolioza Posty: 951 Dołączył: 27 cze 06 |
|
|
tak jak Misiek napisał -omija się stojący, wyprzedza jadący I tak jak napisałem wcześniej z kolei ja, kodeks traktuje pojazdy stojące w korku jako będące w ruchu a więc jednak chyba wyprzedzał.... Nie ważne - nie było mnie tam, artykuł jest jaki jest a to na jego podstawie wyraziłem swoją opinię Nie musi być ona jedyną słuszną - za dużo niewiadomych.... www.RetroMTB.pl http://www.facebook.com/pages/RetroMTBpl/139103036115861?ref=ts |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
Bywają sytuacje, że obie strony zdarzenia są winne(chociaż w różnym stopniu). Kolarz nie dostosował prędkości do pewnej...wyjątkowości zabiegu jakim jest wyprzedzanie/omijanie po tym samym pasie innych pojazdów znajdujących się na nim. Nie wziął pod uwagę tego, że z uwagi na gabaryty własne i pojazdu, jest słabo dostrzegalny(dobre słowo?) przez innych uczestników ruchu.Zasada ograniczonego zaufania!!! Kierowca, ewidentnie, ale w zupełnie zrozumiały sposób (jesteśmy ludźmi, nie automatami) złamał także tę samą zasadę. Oczywiście opieram się na własnym zdrowym(?) rozsądku... w prawie biegły nie jestem. Kwestią do rozwiązania jest pokrycie kosztów materialnych zdarzenia, bo to jest zwykle istotniejsze niż wina.Tu raczej obciążyłbym kierowcę samochodu, to on (ona) zajechał drogę, nie oddał pierwszeństwa, a że wszytko działo się szybko, niewiele widział, biker mógł być ostrożniejszy- nie ma znaczenia. nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych | |
| Edytowane przez Versus dnia 12-12-2009 13:26 | |
|
| |
| Skocz do Forum: |

.

Poza tym nie wyprzedzał, lecz omijał. Zauważ, że gdyby wyprzedzał, to by oznaczało, że pani z BMW również wymusiła pierwszeństwo na innych pojazdach.