Giro d'Italia 2010
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| zuczek Posty: 109 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 maj 09 |
|
Giro zaczęło być ciekawe, po tym jak na 11 etapie Astana pokpiła sprawę i liderzy stracili kilkanaście minut do dużej grupy mniej znaczących, ale często dobrych w górach (Tondo, Arroyo) kolarzy. Zmusiło to Liquigas do atakowania na każdym górskim etapie. Normalnie to Basso, Evans lub Winokurow zdobyli by małą przewagę i ich grupy pilnowały by się nawzajem. Nuda. Z całym szacunkiem dla Sylwestra Szmyda. Jest dobry w górach ale nie ma mentalności zwycięzcy. Jechał klika razy Vueltę jako lider i nic z tego nie wychodziło. Jego zwycięstwo na Mount Ventoux zostało mu podarowane przez Valverde, bo w kluczowym momencie też się spalił. Pewnie jest jednym z najlepszych gregario na świecie, ale ta jego mentalność gregario jest czasem irytująca. Pamiętam jak Cunego wygrał Giro jadąc jako pomocnik Simoniego narażając się mistrzowi. Sylwestrowi nie przyszłoby to do głowy. W zeszłym roku na Tourach miał lepszą nogę od Basso, myślę że mógłby wygrać jakis etap, ale nie - Ivan to, Ivan tamto, Ivan zaatakuje...Mimo wszystko Sylwester Szmyd![]() |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Z całym szacunkiem dla Sylwestra Szmyda. Jest dobry w górach ale nie ma mentalności zwycięzcy. Jechał klika razy Vueltę jako lider i nic z tego nie wychodziło. Jego zwycięstwo na Mount Ventoux zostało mu podarowane przez Valverde, bo w kluczowym momencie też się spalił. Pewnie jest jednym z najlepszych gregario na świecie, ale ta jego mentalność gregario jest czasem irytująca. Pamiętam jak Cunego wygrał Giro jadąc jako pomocnik Simoniego narażając się mistrzowi. Sylwestrowi nie przyszłoby to do głowy. W zeszłym roku na Tourach miał lepszą nogę od Basso, myślę że mógłby wygrać jakis etap, ale nie - Ivan to, Ivan tamto, Ivan zaatakuje...zuczek Najbardziej czego nie lubię to przewrotnego gadania. Najpierw, tworzenie zarzutu z tego ze ma potencjał, umniejszanie jego zwycięstw, tego co osiągnął, co reprezentuje jeden z najlepszych polskich kolarzy a potem bicia brawo "bo gość nie jest w sumie taki zły". | |
| Edytowane przez szbiker dnia 25-05-2010 12:12 | |
|
| |
| zuczek Posty: 109 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 maj 09 |
|
| Bo mnie po prostu irytuje, że jedyny polski kolarz mający potencjał, żeby wygrywać ważne wyścigi, postanowił spełnić się jako gregario. | |
|
| |
spootnick ![]() Posty: 584 Miejscowość: Kraków Dołączył: 30 maj 08 |
|
| Moim zdaniem Szmyd może nie mieć potencjału do wygrywania. To że odczepia dobrych zawodników wiele nie znaczy bo jedzie inny wyścig. Do tego zostaje jeszcze problem czasówek. | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
... Do tego zostaje jeszcze problem czasówek.spootnick akurat "problem" czasówek na wyścigu o takiej charakterystyce jakim jest Giro czyli w 98% typowo górskiej ma nikłe znaczenie Poza tym Sylwester Szmyd wraz z Maciejem Bodnarem i pozostałymi zawodnikami Liquigasu wygrali 4. etap GIRO w jezdzie druzynowej na czas : Savigliano - Cuneo (TTT), 33km Myślę że dzisiaj na tej "nietypowej" czasówce Szmyd ponownie pokarze klasę. | |
| Edytowane przez szbiker dnia 25-05-2010 13:49 | |
|
| |
| Michu Posty: 984 Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano Dołączył: 16 wrz 08 |
|
Przed EVANSEM jakis rogacz biegnie
|
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
Trzeba przyznać, że Sylwek pojechał dzisiaj dobrze. 15 na mecie. Basso coraz bliżej różowej koszulki jest drugi. Fajny etap szkoda tylko, że zepsuty transmisją z tenisa
połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
| Michu Posty: 984 Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano Dołączył: 16 wrz 08 |
|
|
http://videochat.gazzetta.it/index_giro.shtml Tutaj był. |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
|
A tak na poważnie ciekawi mnie jak się czują kolarze liderzy swoich grup, (np Sastre) którzy pojechali wolniej od Polaka? Przecież oni jechali na maksa, a on tylko treningowo?
połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
spootnick ![]() Posty: 584 Miejscowość: Kraków Dołączył: 30 maj 08 |
|
| W rozmowie z redaktorami Szmyd mówił chyba jakiej mocy starał się nie przekraczać. Wie ktoś jaka to wartość czy może coś pomyliłem? | |
|
| |
| polson Posty: 45 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 kwi 08 |
|
W rozmowie z redaktorami Szmyd mówił chyba jakiej mocy starał się nie przekraczać. Wie ktoś jaka to wartość czy może coś pomyliłem?spootnick 350-380 watt, srednia z czasowki jak powiedzial 356 bodajze w kwestii jazdy treningowo, mysle ze o dziwo to mogl byc sposob na dzis, nie ujechac sie za wczesnie i rowno do gory, widac bylo wyraznie ze czesc osob po mocnym dole do Furcii na szutrach puchlo Subaru AZS UEK | |
| Edytowane przez polson dnia 25-05-2010 21:56 | |
|
| |
| Michnik Posty: 1087 Miejscowość: Kraków Dołączył: 5 kwi 06 |
|
Z tego co słyszałem to 400 watów ![]() |
|
|
| |
| Michu Posty: 984 Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano Dołączył: 16 wrz 08 |
|
Koksiarze ![]() No Pocio nie pytaj o liderów. Jak znajdę cały wywiad CUNEGO z LAMPRE to go nie przetłumaczę bo będą tylko kropki no chyba, że po ITA to napiszę ![]() Ale szczerze....mówił, że LAMPRE dawno tak słabo w Giro nie jechało...natomiast jest pełen podziwu dla Liquigasu i Astany (choć mym zdaniem Astana spuszcza z tonu). Szczerze to nie wiem kogo w obecnej sytuacji obstawiać w roli zwycięzcy Giro 2010 ale ufam, że najbliższe dwa dni wszystko wyjaśnią ![]() |
|
|
| |
| Michu Posty: 984 Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano Dołączył: 16 wrz 08 |
|
|
Dzisiaj Damien Monier z grupy Cofidis wygrał 17. etap 173 km wyścigu kolarskiego Giro z metą w Peio Terme. Liderem jest Hiszpan David Arroyo (Caisse d'Epargne). Wyniki z dnia dzisiejszego 1. Damien Monier (Francja/Cofidis) 4:29.19 2. Danilo Hondo (Niemcy/Lampre) strata 36 s 3. Steven Kruijswijk (Holandia/Rabobank) 39 4. Daniel Moreno (Hiszpania/Omega Pharma-Lotto) 1.05 5. Steven Cummings (W.Brytania/Team Sky) 1.18 6. Simone Stortoni (Włochy/Colnago-CSF) 1.48 7. Alexander Efimkine (Rosja/AG2R) 1.55 8. Marco Marzano (Włochy/Lampre) 1.57 9. Ignatas Konovalovas (Litwa/Cervelo) 2.02 10. Carlos Ochoa (Wenezuela/Androni Giocattoli) 2.07 .. 89. Sylwester Szmyd (Polska/Liquigas) 13.46 105. Maciej Bodnar (Polska/Liquigas) 15.30 Generalka: 1. David Arroyo (Hiszpania/Caisse d'Epargne) 73:11.38 2. Ivan Basso (Włochy/Liquigas) 2.27 3. Richie Porte (Australia/Saxo Bank) 2.44 4. Cadel Evans (Australia/BMC Racing) 3.09 5. Carlos Sastre (Hiszpania/Cervelo) 4.41 6. Vincenzo Nibali (Włochy/Liquigas) 4.53 7. Alexandre Winokourow (Kazachstan/Astana) 5.12 8. Michele Scarponi (Włochy/Androni Giocattoli) 5.24 9. Damiano Cunego (Włochy/Lampre) 9.21 10. Robert Kiserlovski (Chorwacja/Liquigas) 9.3 .. 74. Sylwester Szmyd (Polska/Liquigas) 1:49.54 135. Maciej Bodnar (Polska/Liquigas) 2:54.36 Cieszy obecność 2 LAMPROWCÓW w 1 dziesiątce dziś. A oto zwycięzca z dziś Michu dodał/a następującą grafikę: ![]() | |
| Edytowane przez Michu dnia 26-05-2010 22:53 | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Dziękujemy za ten piękny samotny finisz i prosimy o więcej ![]() p.s Właściciel różowej koszulki i jego równie różowiutkie Pinarello ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 27-05-2010 00:09 | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Dzisiaj będzie ładny etap nad słynnym Jeziorem Garda. Mapa. Podczas wakacji w 2001 roku miałem okazje jechać tamtędy ale po drugiej stronie jeziora z Werony do Trydentu - wspaniałe zabytkowe miasta z średniowiecznymi katedrami, placami, fontannami itp. i strome góry otaczające jezioro wprost idealne na górala lub na szosę dla tych którzy lubią pokonywać wiele wzniesień o różnicy grubo powyżej 1000m . Brawo dla organizatorów że udało się im zrobić tak płaska trasę jak na tamte tereny Ale kolejne dni to dwa bardzo trudne etapy w górach takich jak Tatry - te słowackie Profil sobotniego przedostatniego etapu Będzie co oglądać chyba że wszyscy pójdą na rower w tym czasie ![]() |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Fajne video z 15 etapu - coś pięknego Forza Basso !! Vai Vai amico Vai !! ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 28-05-2010 11:18 | |
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
|
no dzisiejszy etap pokazał, że na zjazdach też się można zmęczyć. Basso jest de besciak ![]() A Sylwek Szmyd rozerwał peleton połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
pozwolę sobie zacytować Sylwestra SzmydaWczoraj wieczorem Ivan zauważył, że jestem poddenerwowany, a ja że to normalne, ważny etap i chcę dobrze pojechać. On z kolei zwrócił mi uwagę, że jak musiałem to zawsze jechałem dobrze i że mam pojechać tylko 2-3km Mortirolo a o resztę zatroszczy się "Bassotto"... i jak będzie tak będzie. cytat pochodzi z Jego blogu połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Scarponi dzisiaj pokazał że wynik nie zawsze musi być przesądzony gdy jest dwóch na jednego ![]() Wynik 19 etapu - pierwsza 10-tka 1 Michele Scarponi (Androni) 5:27:04 - 0:20 2 Ivan Basso (Liquigas) - 0:12 3 Vincenzo Nibali (Liquigas) - 0:08 4 Alexander Vinokourov (Astana) + 3:05 5 John Gadret (AG2R) m.t. 6 Cadel Evans (Omega Pharma-Lotto) 7 David Arroyo (Caisse d’Epargne) + 3:06 8 Carlos Sastre (Saxo Bank) 9 Branislau Samoilau (Quick Step) + 5:27 10 Marco Pinotti (Team HTC-Columbia) Klasyfikacja generalna po 19 etapie - pierwsza 10-tka 1 Ivan Basso (Liquigas) 2 David Arroyo (Caisse d’Epargne) + 0:51 3 Vincenzo Nibali (Liquigas) + 2:30 4 Michele Scarponi (Androni) + 2:46 5 Cadel Evans (BMC) + 4:00 6 Carlos Sastre (Cervélo) + 5:32 7 Richie Porte (Saxo Bank) + 6:00 8 Alexandre Vinokourov (Astana) + 6:02 9 KISERLOVSKI Robert LIQ +12:44 10 PINOTTI Marco THR +13:40 a Sylwester Szmyd zajmuje miejsce 70 i ma już stratę 2:11:08 No ale to wynika z zadań i funkcji jakie pełni w zespole. Zdjęcia z 19 etapu . | |
| Edytowane przez szbiker dnia 28-05-2010 22:07 | |
|
| |
| Skocz do Forum: |


Poza tym Sylwester Szmyd wraz z Maciejem Bodnarem i pozostałymi zawodnikami Liquigasu wygrali 4. etap GIRO w jezdzie druzynowej na czas : Savigliano - Cuneo (TTT), 33km
Myślę że dzisiaj na tej "nietypowej" czasówce Szmyd ponownie pokarze klasę.

ale ufam, że najbliższe dwa dni wszystko wyjaśnią 
. Brawo dla organizatorów że udało się im zrobić

No ale to wynika z zadań i funkcji jakie pełni w zespole.