Kolejny potrącony rowerzysta
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
Polska jest najniebezpieczniejszym w UE krajem dla rowerzystów. Ginie ich na naszych drogach cztery razy więcej niż w innych krajach Wspólnoty MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Smutne ale prawdziwe Ja to załatwiam w następujący sposób : jeśli samochody wyprzedzają mnie zbyt blisko jadę jak najdalej się da od krawędzi jedni, wówczas tworzy się za mną korek samochody zwalniają i wyprzedzają ogromnym łukiem ![]() |
|
|
| |
Miki ![]() Posty: 852 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 lis 06 |
|
|
Polecam lekturę: http://rowerowy.bialystok.pl/index.php?art=1139 |
|
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
|
Tylko dodam że kiedyś była dyskusja że większość ofiar to po ciemku i na bani - widać czarno na białym że pora dnia nie ma znaczenia - gorzej jest nawet przy pięknej pogodzie.
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE |
|
|
| |
| elawinia Posty: 920 Miejscowość: Kraków Dołączyła: 8 mar 06 |
|
| Mamy najgorsze statystyki w Unii Europejskiej - ginie u nas czterokrotnie więcej rowerzystów. Tu do przeczytania atrtykuł z dzisiaj . | |
| Edytowane przez elawinia dnia 06-01-2010 15:40 | |
|
| |
| Maly Posty: 95 Dołączył: 8 paź 07 |
|
|
Bardzo to smutne, wygląda na to, że konieczne są radykalne zmiany w edukacji kierowców i przepisach ruchu drogowego, by w końcu coś zaczęło się zmieniać.
Rower lekarstwem na wszystko |
|
|
| |
Miki ![]() Posty: 852 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 lis 06 |
|
| Pseudodziennikarzom z interii już dziękujemy. Szkoda tylko, że powielają ten kretyński mit, a ludzie to łykają, notują w swojej świadomości i przekazują dalej. Policja też zresztą tak myśli. | |
|
| |
| Pirx Posty: 663 Miejscowość: Klucze Dołączył: 16 maj 07 |
|
Owszem, przez to w ubiegłym roku regularnie dmuchałem, bo policji w pale się nie mieściło, że można na trzeźwo jeździć w styczniu na rowerze. I jeszcze jaki oświetlony, kamizelki odblaskowe, podejrzana sprawa, pewnie narypany ![]() |
|
|
| |
Kubak ![]() Posty: 2452 Miejscowość: Kraków-Zielonki Dołączył: 21 mar 07 |
|
Sam musisz przyznać Pirx, że to normalne nie jest
Куба |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
Ostatnio sam jeżdżę (po asfaltach) w odblaskowej kamizelce. Robię to, bo chcę. Ale mam pewne obawy, czy moja postawa nie popularyzuje tego typu zachowania(dostrzeże mnie jakiś VIP), co musi się skończyć wprowadzeniem takiego obowiązku. W dobie kryzysu każda gmina, wobec sporego zadłużenia chętnie skubnie w formie mandatu kilka złotych (nowych) od zapominalskiego rowerzysty. Duo- genialny "darwinowski" dobór naturalny znów straci (jakże już ograniczone) pole działania.
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych | |
| Edytowane przez Versus dnia 12-12-2010 21:17 | |
|
| |
| elawinia Posty: 920 Miejscowość: Kraków Dołączyła: 8 mar 06 |
|
|
Cześć Miki, Co masz na myśli pisząc o kretyńskim micie ? Pytam bez ironii, bo statystyka jest statystyką, liczby pozostają zatrważające. I dobrze, że są nagłaśniane. Dodane dnia 10 stycznia 2010 20:36:15 OK. Przeczytałam jeszcze raz i chyba wiem do czego pijesz , ostatni akapit zapewne "Otóż w Polsce przeciętny rowerzysta to ciągle mieszkaniec wsi, często "pod wpływem", który za nic ma przepisy ruchu drogowego i oświetlenie swojego pojazdu." To faktycznie jest utrwalanie złych stereotypów. | |
| Edytowane przez elawinia dnia 10-01-2010 20:37 | |
|
| |
Miki ![]() Posty: 852 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 lis 06 |
|
|
Ponieważ sprawa zaczęła się niebezpiecznie przeciągać nie wytrzymałem i poszedłem do sądu dowiedzieć się o co chodzi. Pomijam już jakie były perypetie i ile mnie to kosztowało. Grunt, że w końcu się dowiedziałem, że pan, który mnie potrącił został ukarany grzywną i kosztami sądowymi, wyrok uprawomocnił się 12.12.2009, a sprawa odbyła się w trybie nakazowym. Nie wiem dlaczego nie zostałem o niczym poinformowany, bo występowałem w sprawie jako oskarżyciel posiłkowy. Panie w sekretariacie stwierdziły, że na pewno musiałem nie odebrać korespondencji, ale ja wiem, że to jest niemożliwe. Widziałem już takie kwiatki w wydaniu polskich sądów, że po prostu nie wierzę im. Żeby się czegoś dowiedzieć musiałbym zajrzeć do archiwum i w ogóle to same problemy. Jak widać nadal to wszystko działa na zasadzie zniechęcania obywatela. W sumie to moim zdaniem za to co typek zrobił to niewielka kara, ale pocieszające jest to, że jednak coś tam dostał. Teraz jeszcze tylko mała potyczka z ubezpieczycielem i sprawa będzie zakończona. |
|
|
| |
Andy ![]() Posty: 1299 Dołączył: 21 kwi 07 |
|
| A widziałeś wyrok? Może Panie w sekretariacie sprawy się pomyliły... Trochę żartuję, ale przy przy takim podejściu sądów to wszystko możliwe i ręce opadają. | |
|
| |
Miki ![]() Posty: 852 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 lis 06 |
|
|
Odpisu nie mam, bo to kosztuje i mi szkoda kasy, ale widziałem jak pani coś tam sprawdzała w komputerze. |
|
|
| |
| szkasia Posty: 507 Dołączył: 13 sie 07 |
|
Smutne ale prawdziwe Robię tak samo !!!! Zawsze jak lituję się nad kierowcami i jadę blisko pobocza to wyprzedzają mnie o "włos" i kamizelka nic tu nie pomorze. Jak jadę tak jak pisze Szymon to albo wyprzedzają prawidłowo a nie np. na trzeciego, a jak wyprzedzają o włos to spokojnie mam trochę miejsca żeby zjechać do krawędzi jezdni. |
|
|
| |
przemo ![]() Posty: 558 Miejscowość: Kraków Dołączył: 31 sie 06 |
|
|
W zeszłym roku trącił mnie lekko samochód podczas zawracania. Dobrze, że miałem miejsce po prawej i zdążyłem odbić, bo inaczej na pewno bym leżał. Gość się nie zatrzymał chociaż krzyczałem (a miał otwarte okno, bo to było latem). Oczywiście wezwałem policję, spisaliśmy wszystko, łącznie z numerami samochodu. Wczoraj z nieukrywaną radością dowiedziałem się, że koleś dostał 450zł mandatu A wystarczyło zatrzymać się i powiedzieć przepraszam. |
|
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
|
polecam francję na rower. Są tam nawet takie miejsca, gdzie jak kończy się ścieżka rowerowa i zjeżdża na ulicę, to rowerzysta ma pierwszeństwo. i nikomu nie przychodzi do głowy wyprzedzać "na styk". duża przyjemność z jeżdżenia
adrenalina? pół kilo poproszę :)
|
|
|
| |
Michal ![]() Posty: 145 Miejscowość: Krościenko Wyżne Dołączył: 12 sty 08 |
|
| Wczoraj miałem starcie z VW Passatem. 1:0 dla Passata. Na prostej, pustej, mało ruchliwej drodze, przy dobrej widoczności, za dnia, kierowca wyjechał z drogi podporządkowanej prosto we mnie. Ściął mnie od prawej i poleciałem na plecy. Na szczęście dla mnie dopiero ruszał, więc skończyło się na obitej dolnej części kręgosłupa i podartych spodenkach po spotkaniu z asfaltem. | |
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
Ok, ok! Ale co z rowerem!? ![]() Dodane dnia 19 października 2011 21:33:51 Mało elegancki to żart z mojej strony! ![]() Dobrze, że wyszedłeś z tego cały. Jednak takie zdarzenia, o ile da się wszystko zaleczyć są bardzo dobrą lekcją. Nauka wchodzi w podświadomość, odruchy warunkowe i ratuje życie w innym czasie, innej sytuacji. ![]() I to mnie w tej całej sytuacji "cieszy". To się nazywa "zbierać szlify". nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych | |
| Edytowane przez Versus dnia 19-10-2011 21:33 | |
|
| |
Michal ![]() Posty: 145 Miejscowość: Krościenko Wyżne Dołączył: 12 sty 08 |
|
Na szczęście nie jechałem na nowo złożonym Boplight-cie, tylko na starym już tylko treningowym Centurionie. Ma już tyle rys i zadrapań, że nie widać nowych ![]() Rower cały, poszedł ślizgiem. PS: Szlify czuję na tyłku ![]() | |
| Edytowane przez Michal dnia 19-10-2011 21:39 | |
|
| |
| Skocz do Forum: |

Ja to załatwiam w następujący sposób : jeśli samochody wyprzedzają mnie zbyt blisko jadę jak najdalej się da od krawędzi jedni, wówczas tworzy się za mną korek samochody zwalniają i wyprzedzają ogromnym łukiem 




