Giro d'Italia 2010
- « początek
- ‹ poprz
- 2
- 3
- 4
- 5
- nast ›
- koniec »
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
|
ale Scarponi dostał to pierwsze miejsce za dobra współpracę w ucieczce. Szczególnie na ostatnim podjeździe. Gdy było wiadomo, że jest odpowiednia przewaga to go puścili.
połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama | |
| Edytowane przez pocio dnia 09-05-2011 20:39 | |
|
| |
| zuczek Posty: 109 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 maj 09 |
|
| Zgadzam się z Pociem. Włosi się dogadali, jak zawsze. Nie można być pazernym na zwycięstwa, bo nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać czyjaś pomoc. Scarponi ma etap, Basso wyścig. Wszyscy są zadowoleni. | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Nie wszyscy są zadowoleni - ja jestem za Evansem ale rzeczywiście wyglądało to jednak tak że go puścili . Ale góry !! - relacja na żywo Co za etap !! | |
| Edytowane przez szbiker dnia 29-05-2010 15:27 | |
|
| |
| zuczek Posty: 109 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 maj 09 |
|
|
Moim zdaniem Basso. Wygląda na bardzo mocnego, zgubił Evansa na najtrudniejszych etapach. Jeśli nie przydarzy mu się kryzys, kłopoty żołądkowe lub kraksa - to wygra. No i pomocników ma lepszych - dobra robota Szmyda. Gavia jest piękna - widziałem, ale dziś nie zobaczymy za wiele bo słaba pogoda. Dodane dnia 29 maja 2010 16:29:38 Świeży cytat zhttp://live.cyclingnews.com/16.html "Szmyd blew the race apart yesterday for Basso. Could he do the same again today?" | |
| Edytowane przez zuczek dnia 29-05-2010 16:29 | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Moim zdaniem Basso. Wygląda na bardzo mocnego, zgubił Evansa na najtrudniejszych etapach. ..tiaa np. 7 etap łatwizna Mów sobie co chcesz . Moim idolem i tak jest Evans - i pokazał dzisiaj na co go stać. Zostawił Basso z tyłu - i to on zaczął szaleńczy pościg za genialnym dzisiaj Tschopem . Zabrakło mu tylko 16s a wygrałby etap ! | |
| Edytowane przez szbiker dnia 29-05-2010 18:20 | |
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
|
no i dzisiaj już Basso pokazał Scarponiemu kto szybszy. Fajny etap tylko Eurosport dał ciała na całego. Ciekawe co dziś Sylwek napisze. Jutro czasówka ale już chyba tylko o honor. Dziś Evans ratował reputację mistrza świata. połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Szmyd ciśnie - etap 20-ty wśród zasp Etap miał 178km z najwyższym punktem Passo di Gavia na wysokości 2618m i 6320m przewyższenia Zwycięzca przejechał tą trasę w 5:26:47. Po prostu niesamowite ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 29-05-2010 23:47 | |
|
| |
| zuczek Posty: 109 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 maj 09 |
|
| Szmyd zapracował na nowy, dwuletni kontrakt. Ko oglądał Giro to wie, że jego wkład w sukces Basso jest ogromny. W TVN podali sucho, że "Polacy znów daleko", czyli w redakcji nikt nie ogląda Giro i nie zna się na kolarstwie. Może dziś Bodnar się pokaże. Krótka czasówka jest dla niego. Do Szbikera: w pojedynku Basso-Evans przeważyło to, że Basso miał dużo silniejszą drużynę. U Evansa podoba mi się, że po zdobyciu tęczowej koszulki nabrał pewności siebie i często atakuje, czego dawniej nie robił. | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Szmyd zapracował na nowy, dwuletni kontrakt. Ko oglądał Giro to wie, że jego wkład w sukces Basso jest ogromny. W TVN podali sucho, że "Polacy znów daleko", czyli w redakcji nikt nie ogląda Giro i nie zna się na kolarstwie. Może dziś Bodnar się pokaże. Krótka czasówka jest dla niego. Do Szbikera: w pojedynku Basso-Evans przeważyło to, że Basso miał dużo silniejszą drużynę. U Evansa podoba mi się, że po zdobyciu tęczowej koszulki nabrał pewności siebie i często atakuje, czego dawniej nie robił.zuczek Zgadzam się w pełni. Warto też może dodać że Szmyd dobrze się tam czuje, i ze współpraca ale przede wszystkim dobry duch w drużynie to podstawa. Napisał on też m.in. na swoim blogu że cyt. "(...)Wynegocjowałem najlepsze warunki jakie mogłaby mi zaoferować jakakolwiek inna ekipa.(...) .Basso nie wyobrażał sobie też innej opcji niż taki pomocnik. Evans rzeczywiście miał mizerne wsparcie drużyny ale tym bardziej go cenię Dzisiaj etap 21 kończący GIRO 15 kilometrową czasówką w Weronie. Gwoli przypomnienia sobie jak to było - kilka fotek z wczorajszego 20 etapu Konkludując wspaniały wyścig dający moc wrażeń dla kibiców. Grande GIRO ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 30-05-2010 11:04 | |
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
|
no i po wyścigu. Co ja teraz będę oglądał? ![]() Dawno nie oglądałem tak pasjonującego wyścigu. Myślę, że było warto. połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Tak, szkoda że się skończył ale za to jak pięknie Pożegnanie godne Giro w koloseum w pięknym mieście Verona...i najmocniejszy team GIRO LIQUIGAS z naszym Szmydem i Bodnarem | |
| Edytowane przez szbiker dnia 30-05-2010 21:26 | |
|
| |
| Michu Posty: 984 Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano Dołączył: 16 wrz 08 |
|
|
No to już wiemy wszystko: Wyniki etapu dzisiejszego i klasyfikacja generalna. Cóż pozostaje zazdrościć takich etapów, i tych przewyższeń...ale póki co to wyniki. Wyniki 21. etapu (jazda na czas - 15 km): 1. Gustav Larsson (Szwecja/Saxo Bank) 20.19 2. Marco Pinotti (Włochy/HTC - Columbia) 2 s 3. Aleksander Winokurow (Kazachstan/Astana) 17 4. Cadel Evans (Australia/BMC Racing) 22 5. Ignatas Konovalvs (Litwa/Cervelo) 23 6. Vincenzo Nibali (Włochy/Liquigas) 23 7. Bradley Wiggins (W. Brytania/Team Sky) 29 8. Cameron Meyer (Australia/Garmin) 32 9. Michele Scarponi (Włochy/Androni Giocattoli) 35 10. Tom Stamsnijder (Holandia/Rabobank) 37 Klasyfikacja końcowa: 1. Ivan Basso (Włochy/Liquigas) 87:44.01 2. David Arroyo (Hiszpania/Caisse d'Epargne) strata 1.51 3. Vincenzo Nibali (Włochy/Liquigas) 2.37 4. Michele Scarponi (Włochy/Androni Giocattoli) 2.50 5. Cadel Evans (Australia/BMC Racing) 3.27 6. Aleksander Winokurow (Kazachstan/Astana) 7.06 7. Richie Porte (Australia/Saxo Bank) 7.22 8. Carlos Sastre (Hiszpania/Cervelo) 9.39 9. Marco Pinotti (Włochy/HTC-Columbia) 14.20 10. Robert Kiserlovski (Chorwacja/Liquigas) 14.51 Jakby nie było jż za chwikę kolejne emocje. Bo przed Nami dwa inne wyścigi... 06.06-13.06 Dauphine Libere 12.06-20.06 Tour de Suisse a zaraz po nich Wielka Pętla |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
|
no i mamy finał "afery dopingowej" Ciekawe czy UCI będzie płacić odszkodowanie? połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
Trwa Giro 2011 i niestety :Wouter Weylandt, kolarz zespołu Leopard-Trek, nie przeżył upadku na trzecim etapie tegorocznego Giro d'Italia. 26-letni Belg spadł z roweru przy dużej prędkości podczas zjazdu na przełęczy Passo del Bocco i doznał bardzo poważnych obrażeń. ![]() Wouter Weylandt czterokrotnie startował w Tour de Pologne. W 2006 roku wygrał klasyfikację punktową, dwukrotnie był liderem klasyfikacji generalnej. Sporymi sukcesami w jego karierze były wygrane etapy (po jednym) na Giro d'Italia oraz Vuelta a Espana. MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE | |
| Edytowane przez Kocur dnia 09-05-2011 18:08 | |
|
| |
| Michu Posty: 984 Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano Dołączył: 16 wrz 08 |
|
[*][*][*
|
|
|
| |
- « początek
- ‹ poprz
- 2
- 3
- 4
- 5
- nast ›
- koniec »
| Skocz do Forum: |

ale rzeczywiście wyglądało to jednak tak że go puścili .
Mów sobie co chcesz . Moim idolem i tak jest Evans - i pokazał dzisiaj na co go stać. Zostawił Basso z tyłu - i to on zaczął szaleńczy pościg za genialnym dzisiaj Tschopem . Zabrakło mu tylko 16s a wygrałby etap !
Zwycięzca przejechał tą trasę w 5:26:47. Po prostu niesamowite
15 kilometrową 
