Kolarski idol.
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
Tak mi przyszło do głowy taki temat. Kto jest Waszym kolarskim idolem. Ja napiszę, że od zawsze imponował mi Miro Bieniasz. Podobało mi się jego podejście do roweru, do treningu. Taki swój chłop. Coś tam krążyły plotki, że koksi, ale to chyba z zawiści takie ploty się pojawiały. Od zawsze odnoszę wrażenie, że ten facet jeździ bo to lubi, a zwycięstwa zdobywa tylko przy okazji. No i chyba szybki to on dalej jest
|
|
|
| |
| Michu Posty: 984 Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano Dołączył: 16 wrz 08 |
|
|
Hm..ciężko mi się tu wypowiadać, gdyż nie będzie to żaden góral a raczej Szosowiec jakim był i u mnie wciąż będzie w sercu nadal jest MARCO PANTANI. miał tylko 34 lata, przykro że umarł po przedawkowaniu środków antydepresyjnych z alkoholem szkoda Go.Zawsze pokazywał jak należy walczyć, jak iść do przodu i pokonywać swą fizjologię, gdy idzie o etapy giro d'Italia. Był naprawdę świetny-nauczył mnie jednej rzeczy a właściwie Jego hasła, myśli przewodniej która brzmiała, że "NAWET NAJGORSZY KOLARZ JEST WCIĄŻ WYBITNYM SPORTOWCEM"...dlatego odnoszę to też do tego jak ja śmigam...nawet jeśli bym był ostatni, lub dublowany to i tak jak mówił Marco jest dobrze. | |
| Edytowane przez Michu dnia 14-01-2009 21:56 | |
|
| |
| pit Posty: 1619 Dołączył: 9 sty 06 |
|
a moim idolem jest... Furman!
|
|
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
Tak nisko mierzysz ?
|
|
|
| |
Luki ![]() Posty: 2502 Miejscowość: Kraków Dołączył: 27 mar 06 |
|
Się nie śmiej Furman, bo kiedyś moim też byłeś ![]() Zawsze chciałem jeździć jak Ty w maratonach ![]() |
|
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
No to teraz bywa, że jeździsz lepiej
|
|
|
| |
| skolioza Posty: 951 Dołączył: 27 cze 06 |
|
|
Miałem już dawno napisac ale jakoś zapomniałem Idol to może za dużo powiedziane, jednak fenomen byłoby lepszym określeniem Znany niektórym z Was Sierżant imponuje mi jedną ze swoich wrodzonych cech - chłop może przez pół roku na d... siedziec, zajadac pizzę popijając piwem, a jak wsiądzie na rower, lub ubierze buty biegowe to tryska formą jakby cały ten czas poświęcał na solidny trening Taki człowiek z wieczną formą i nigdy nie kończącą się mocą - o niezłomnej psychice nie wspominając - tego mu zazdroszczę www.RetroMTB.pl http://www.facebook.com/pages/RetroMTBpl/139103036115861?ref=ts |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |


szkoda Go.
?