Z rogami czy bez ? :)
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Myślę że nurtujący temat wielu bikerów Zakładać rogi na kierownicę czy nie ? Widzicie wady, zalety płynące z ich przykręcenia ? Mnie osobiście po prostu ograniczają bo pewniej czuje się bez nich na zjazdach. A co Wy o nich sądzicie ? ![]() |
|
|
| |
| zuczek Posty: 109 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 maj 09 |
|
|
Wady posiadania rogów - waga roweru większa o co najmniej 60 g, przy rożnych OTB czasem rogi obijają ramę. Rogi są droższe niż brak rogów. Więcej jest roboty przy wymianie chwytów, manetek czy klamek. Zalety: pewniejszy uchwyt przy podjazdach szczególnie na stojąco, pewniejszy uchwyt jedną ręką podczas podjadania lub picia. W książce "Lance Armstrong program mistrza" jest napisane, że szeroki uchwyt na podjazdach otwiera klatkę piersiową i pozwala złapać trochę więcej tlenu. Ja w tym sezonie jeżdżę bez rogów, podjazdy pokonuję na siedząco a 60 gramów zawsze to coś. W poprzednim jeździłem z rogami ale jak czegoś nie pozmieniam to czuję się nieswojo. Moim zdaniem: dużo wstajesz na podjazdach, stosuj rogi. |
|
|
| |
| Michu Posty: 984 Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano Dołączył: 16 wrz 08 |
|
Nie z rogami....z łodziami Wikingów
|
|
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
Ja sobie nie wyobrażam jazdy bez rogów. Bo ja lubię czasem chwycić byka za rogi
|
|
|
| |
Maciu ![]() Posty: 2014 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 kwi 08 |
|
|
Bez rogów jest dobrze do XC gdzie wszystkie zjazdy podjazdy bardzo obciążają kierownice po przez rwanie czy mocne bujanie i szybką zmiane biegów. W XC po prostu nie ma czasu na używanie rogów. Natomiast nie wyobrażam sobie pokonywania na maratonach 10km podjazdu w jednym uchwycie kierownicy. Mając ręce na rogach nadgarstki odpoczywają, a ciężar ciała bardziej jest przenoszony na przednie koło przez co lżej się podjeżdża. ...całe życie drugi! |
|
|
| |
| Wrubel Posty: 123 Dołączył: 12 kwi 08 |
|
|
Jest wygodniej. Można mieć trochę krótszy rower i wyciągnąć się na podjazdach. Ja korzystam z dobrodziejstwa rogów głównie na siedząco (żeby tylne koło miało przyczepność). Kup jakieś używki za grosze i spróbuj ![]() pozdrawiam
|
|
|
| |
| skolioza Posty: 951 Dołączył: 27 cze 06 |
|
Ja w tym roku zrezygnowałem z rogów Na razie dyskomfortu nie odczuwam, a poprzez przeniesienie licznika na mostek zyskałem dodatkowy chwyt na środku kiery
www.RetroMTB.pl http://www.facebook.com/pages/RetroMTBpl/139103036115861?ref=ts |
|
|
| |
| piotr Posty: 291 Miejscowość: Królewski Kraków Dołączył: 8 lis 06 |
|
|
Tylko z rogami ale do prostej kierownicy 1. Korzysć na podjazdach, na stojąco, na końcu - finisz - chwyt jak w szosówce rownoległy 2. na zjazdach albo po dziurach - dodatkowa blokada aby ręka sie nie zeslizgnęła na bok 3. w przypadku upadku na bok takze dodatkowa ochrona - szybciej się róg zagnie niż kiera i dodatkowo osłoni dłoń 4. Jesli rogi ograniczają szerokość - to zmień szerokość kiery na szerszą o 2 cm. 5. Wazny jest dobór rogów - odpowiednie do naszych potrzeb i wielkości dłoni 6. Na długich dystansach , można zmieniać chwyt kierownicy - kierownica/rogi , co pozwoli odpocząc rekom z jednej pozycji. To korzysci, a minusy - w zasadzie nie ma, jeżeli dobierzenmy je właściwie, tak samo jak szerokosć kierownicy. Próbowałem jazd na szerszych wygiętych kierownicach, ale zawsze brakowało mi możliwosci zmiany chwytu głównie podjazdach . |
|
|
| |
| Jelitek2 Posty: 269 Dołączył: 27 lis 06 |
|
|
Teoretycznie róg powoduje to że jak rower uderza o ziemię i kierownica ułoży się równolegle do ziemi to można na taki róg nieźle się nabić. Ale to tak samo jak można nadziać się na kierownicę. |
|
|
| |
| Wrubel Posty: 123 Dołączył: 12 kwi 08 |
|
3. w przypadku upadku na bok takze dodatkowa ochrona - szybciej się róg zagnie niż kiera i dodatkowo osłoni dłoń Znam ludzi, którzy właśnie przez to, że mieli rogi, uszkodzili kierę a nie róg
|
|
|
| |
| piotr Posty: 291 Miejscowość: Królewski Kraków Dołączył: 8 lis 06 |
|
|
A ja znam takich co schodząc po schodach złamali noge. Swego czasu jak miałem koła SPINERGY to zakazano startowac na mistrzostwach świata na takich koła ze względu na bezpieczeństwo pociecia rąk i palców w przypadku wypadku. Taak samo dotyczy to korków do kierownicy , , bo monza sobie palca tam wsadzic i złamać. Jesli jedziesz na krótki dystans - powiedzmy sciaganie 40 km i zalezy nam na wadze całosci, ale rower już waży z 8 kg to rogi odrzucamy , ale w pozostałych przypadkach to raczej się przydają. To tak samo jakby dac do szoski kierownice prosta i jest dupa na podjazdach. Poza tym temat podobny jakby napisać - jeżdzić z błotnikami lub bez. Każdy załozy jak mu wygodniej. Mnie rogi idealnie osłaniały jak lezałem na zjazdach mokrych. ale miałem rogi zagięte kątowo - co takze ważne jest jakie rogi mamy. A o kierownicy to piasłaem jako o całej kierze, nie o jej końcówkach |
|
|
| |
pe_pawel ![]() Posty: 353 Miejscowość: Kraków Dołączył: 18 cze 07 |
|
|
Z rogami. Plusy rogów zostały dobrze wypunktowane. Najważniejsze: jest wygodniej. A minusy są jakieś mocno teoretyczne. Jedyny minus jaki do mnie przemawia: rower z rogami trudniej pakuje się do auta (czy to do środka, czy na dach - jak jest więcej rowerów). Dwa Pi Er |
|
|
| |
| Marcin Posty: 1656 Dołączył: 9 sty 06 |
|
|
Zdecydowanie bez rogów. W Krynicy biker z rogami zahaczył o moja kierownicę bez rogów i się położył w błocie. Rogi używają przeważnie ci co mają za krótką górną rurę. |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
|
z rogami. Najważniejsza zaleta to możliwość zmiany uchwytu co przy dłuższej jeździe ma kolosalne znaczenie dla kręgosłupa. Jedna uwaga to sposób montażu rogów. Powinny być skierowane do środka tzn tworzyć wirtualny trójkat rozcinający powietrze, a nie na zewnątrz bo wtedy sa niebezpieczne dla siebie i innych. połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
Bez i z . Bez na zawody, Z na treningi (jeśli nie mamy szosówki).Najpierw jeździłem i startowałem bez rogów, potem przez rok z rogami, a następnie z powrotem bez. Owszem, rogi dają możliwość zmiany uchwytu co przy dłuższej jeździe ma kolosalne znaczenie dla kręgosłupatyle, że to jest potrzebne na długich treningach na szosie, bo tam faktycznie pozycja jest mocno statyczna. Jadąc w terenie nawet długi dystans mimo wszystko o wiele więcej pracuje się ciałem i rogi to po prostu zbędny balast. Dodatkowo po zdjęciu rogów czuję się znacznie bezpieczniej podczas startów, gdy jest wąsko i gęsto. Pozdrawiam |
|
|
| |
Miki ![]() Posty: 852 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 lis 06 |
|
Zdecydowanie bez rogów w MTB. Są do niczego niepotrzebne, stwarzają dodatkowe zagrożenie zarówno dla właściciela jak i dla innych oraz dla sprzętu, same ważą i dodatkowo nie pozwalają używać ultralekkiej kierownicy i owijki. Pomijam kwestię tego, że kosztują i są brzydkie. A z tą zmianą pozycji to jakieś mity, w MTB tak dużo jest pracy i ruchu ciałem, że wystarczy aż nadto. |
|
|
| |
| Kubus18 Posty: 70 Dołączył: 31 mar 09 |
|
|
Tylko z rogami! Nie wyobrażam sobie jazdy na prostej 580 bez rogów. Miałem taką sytuację przez tydzień i w ogóle nie wiedziałem co mam z dłońmi zrobić, bo wcześniej 90 % czasu spędzały na rogach. Pod dłuższym czasie trzymania dłoni w jednej pozycji(na chwytach) zaczynały mi nawalać nadgarstki i kończyła się przyjemna jazda. Poza tym zauważyłem że bez rogów wiele stromych górek nagle stawało się za stromymi, nie do podjechania. 60 g ? Weźcie nie bądźcie śmieszni, ja po zbiciu kilkuset gram zauważyłem minimalną różnicę. Kiedyś jeździłem bez rogów, ale na kierownicy giętej 640 mm, na węższej już bym chyba nie umiał. |
|
|
| |
Kubak ![]() Posty: 2452 Miejscowość: Kraków-Zielonki Dołączył: 21 mar 07 |
|
Zdecydowanie bez rogów w MTB. Miki Jak "bez", jak "z"?! Chyba, że w tym porównaniu jest dowód: Andrzej Kaiser jeździ z rogami, a Marek Galiński czasem "bez" a czasem "z". A ponieważ MG wygrywa z AK to raczej bez
Куба | |
| Edytowane przez Kubak dnia 05-07-2009 21:58 | |
|
| |
spootnick ![]() Posty: 584 Miejscowość: Kraków Dołączył: 30 maj 08 |
|
Patrząc bardziej globalnie Spitz i Absalon zdobyli złote medale z rogami![]() |
|
|
| |
Kubak ![]() Posty: 2452 Miejscowość: Kraków-Zielonki Dołączył: 21 mar 07 |
|
60 g ? Weźcie nie bądźcie śmieszni, ja po zbiciu kilkuset gram zauważyłem minimalną różnicę. Kubus18 Coś mało wrażliwy jesteś. Miki zauważa różnicę w wadze, kiedy mu mucha siądzie na kierownicy.
Куба |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |

Zakładać rogi na kierownicę czy nie ? Widzicie wady, zalety płynące z ich przykręcenia ? Mnie osobiście po prostu ograniczają bo pewniej czuje się bez nich na zjazdach. A co Wy o nich sądzicie ?




A z tą zmianą pozycji to jakieś mity, w MTB tak dużo jest pracy i ruchu ciałem, że wystarczy aż nadto.