Skradziono Giant Trance x5
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
przemo ![]() Posty: 558 Miejscowość: Kraków Dołączył: 31 sie 06 |
|
|
Nie nacieszyłem sie za długo fulem. Skradziono mi dzisiaj w nocy Gianta Trance x5 L (20") . Nr ramy GE 891191. Rower był zamknięty w piwnicy. Co dziwne, w piwnicy były jeszcze dwa rowery i one nie zginęły. W garażu podziemnym stoi jeszcze kilkanaście niezamkniętych rowerów i oczywiście nic im nie jest. Komuś widocznie spodobał się ten jeden, czyli zaginięcie było tylko kwestią czasu.Rower róznił się od stanu na zdjęciu (na czerwono zaznaczyłem zmiany): - rama L, czerwono - srebrna, na górnej rurze po bokach naklejone naklejki rowerowanie.pl (tylko kretyn by ich nie odkleił po kradzieży), damper giant - recon 335 solo air 120mm, srebrny - koła na obręczach alex DP-17, piasty formula, zaciski xt, opony kenda nevegal 2,1 - hamulce SLX 675, tarcza przód shimano R76 180mm, tył avid g2 160mm (nie zdążyłem zmienić na shimano, ale ona też zginęła w pudełku) - manetki x7 triggery z telewizorkami na obejmie - przerzutka tył x9 - przerzutka przód deore - mostek truvativ xr 60mm - kiera pro fr-s rizer 700mm - korba lx m580 44/32/22 - pedały spd 520 - sztyca giant (przycięta) - siodło wtb devo Jak ktoś coś będzie wiedział, to proszę oczywiście o cynk: 883 350 318, gg 3914157, pw. ![]() ![]() | |
| Edytowane przez przemo dnia 04-12-2012 13:37 | |
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
Fatalna wiadomość przemo! Nie poddawaj się, odbuduj szybko stan posiadania. Tylko lepiej zabezpieczaj sprzęt. Z tego co piszesz wynika, że nie zauważyłeś faktu, że czasy kiedy wszyscy amatorzy cudzej własności oprócz niskiego morale mieli takiż stopień inteligencji- już minęły. O ile kiedykolwiek były!
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych |
|
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
|
Z zamykanego garażu? I to tylko z Twojej piwnicy? Niby skąd złodziej wiedział który numer komórki to ten z rowerami? Na 200% sąsiad To samo co było u mnie - włam do wózkowni - 5 rowerów wyniesionych - prawie żadnych uszkodzeń - po prostu ktoś otwarł złodziejom drzwi. k...wica człowieka trafia
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE |
|
|
| |
przemo ![]() Posty: 558 Miejscowość: Kraków Dołączył: 31 sie 06 |
|
|
Versus, komuś musiał się spodobać ten jeden, bo treka (sztywniaka) i speca (szosy) nie wzięli. Poza tym jedne drzwi w piwnicy, drugie drzwi w bloku na kod, trzecia brama na kod. Mogłem go zapiąć, ale co by to dało. Jak ktoś chciał go ukraść, to i tak by to zrobił. Kocur, z sąsiadem doszliśmy do tego samego wniosku. Ktoś musiał wiedzieć dokładnie gdzie on jest. Monitoring oczywiście jest, ............ ale nie działa. | |
| Edytowane przez przemo dnia 02-12-2012 23:14 | |
|
| |
| Cvbge Posty: 769 Dołączył: 13 sty 07 |
|
| Odgłosy cięcia mogłyby kogoś zaalarmować... | |
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
Och przemo, naprawdę żal mi tej "fury", a jeszcze bardzie Ciebie! Ledwo co zaczęliśmy budować sekcję fulli a tu taki zonk!![]() Sorry, zawsze staram się w myśleniu omijać utarte schematy, czym narażam się na, co logiczne, ...niezrozumienie ogółu i zarzut poj...... Wymieniasz dwie "zapory" z kodami i jedną w postaci drzwi od piwnicy. A teraz odwróć sytuację, odrzuć schematy. Załóżmy na chwilę, że kradzież nie jest nieuczciwa. Pomyśl, czy zarabiając dziennie(w sezonie) na odsprzedaży kradzionych rowerów średnio 1000 pln, nie podjąłbyś się zadania ominięcia w/w zapór nie do przebycia? ![]() Zauważ ile uwagi poświęcasz obecnie wykonywanej pracy, mimo że zarabiasz na niej chyba mniej niż 30000pln/miesiąc? A tu na Twej drodze do 2000pln tego dnia, stoją dwa kody i jeden, domyślam się, standardowy zamek? Mając nieograniczony czas na "doskonalenie zawodowe" i taką pokusę finansowa, nie znalazłbyś sposobu?Przecież niekiedy gubiąc klucze, psując pilota- "włamujemy się" do własnych mieszkań, samochodów. Sposób zwykle się znajduje, mimo, że nie jest to nasz chleb powszedni i źródło sowitego utrzymania. ![]() Oczywiście, kradzieży nie pochwalam, nie żyję z tego, ale w drodze do "ochrony swego parku rowerowego" za podstawową zasadę stosuję myśl- "nie lekceważ przeciwnika". Oczywiście nie daje ona żadnej gwarancji sukcesu, ale pozwala uniknąć stanu rozżalenia, "mądrości Polaka po szkodzie". (A, pochopnie nie oskarżałbym sąsiadów, chociażby ów niedziałający(?) monitoring może dać podobne informacje do przez nich posiadanych.) Dodane dnia 03 grudnia 2012 09:14:06 Odgłosy cięcia mogłyby kogoś zaalarmować...Cvbge Iluż to z nas, w centrum miasta, przez nikogo nie niepokojonymi, cięło zabezpieczenia od własnego roweru? ![]() Ja robiłem to na Piłsudskiego przy punkcie Orange. A brzeszczot pożyczyłem(w drodze wyjątku, bo narzędzi zasadniczo nie pożyczali) w sklepie rowerowym przy Zwierzynieckiej. ![]() Dwa, cięcie nożycami nie jest hałaśliwe. nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych | |
| Edytowane przez Versus dnia 03-12-2012 10:00 | |
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
|
U-Locka nie przepiłujesz brzeszczotem chociażbyś cały weekend machał ręką. Tyle że Locka trzeba do czegoś przymocować w piwnicy i nawet grubą śrubę przez całą noc pewnie ciule ukręcą ... sam mam ten problem co z bikiem ... MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE |
|
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
![]() pewnie kradzież na zlecenie. Konkretny model, konkretny bike. adrenalina? pół kilo poproszę :)
|
|
|
| |
spinoza ![]() Posty: 1419 Miejscowość: Kraków - Kliny Dołączył: 7 sie 06 |
|
|
Termin też pewnie nie przypadkowy - weekend Andrzejkowy !!!.
Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama. |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
U-Locka nie przepiłujesz brzeszczotem chociażbyś cały weekend machał ręką. ![]() A złodzieje mają kodeks honorowy- pnkt 1.3 "U-Lock" tylko brzeszczotem i żadnego traktowania zamka wsuwką do włosów.??? ![]() ![]() Dwa, a jak przetną ramę dla osprzętu?
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych |
|
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
|
Równie dobrze można założyć że się dostanie gazem po oczach jadąc po Rynku ... Bez jaj - pomijając fakt że gość przyszedł na zlecenie z palnikiem acetylenowym to zwykły złodziej piłować locków nie będzie. MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
Tu właśnie wychodzi owo "lekceważenie przeciwnika". "Zwykły złodziej"- kto to taki? I czy mamy wpływ na to kto odwiedzi naszą piwnicę!
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych |
|
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
Tu właśnie wychodzi owo "lekceważenie przeciwnika". Mój sąsiad np. którego wszyscy podejrzewają o handlowanie rowerami za wódkę tylko policja nasza kochana nigdy nie zechciała nawet odcisków palców porównać. Gość idzie na łatwiznę - jak rower stoi luzem to wynosi - jak jest przypięty to olewa. Może do czasu ... MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
|
szkoda że Ci ukradli ... jak gdzieś przypadkiem wylukam to dam cynk. Może dobrym zabezpieczeniem byłoby wkładanie jakiegoś lokalizatora gps do ramy ? Może taki top cap ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 03-12-2012 13:08 | |
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
|
rozejrzyj się za jakiś czas w sieci, może trafisz na allegro lub ebay'u
adrenalina? pół kilo poproszę :)
|
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
No właśnie -z tego co widzę dostępny raczej tylko za granicą. Sam chętnie kupiłbym taki gadżet ale cena jest niestety wysoka..... tzn. jako że rowery trzymam w mieszkaniu, startówek raczej w życiu nie pozostawię bez opieki a po mieście jeżdzę na rozpadajacym sie rowerze za 400zł to raczej nie ma to większego sensu No ale jak zamierzamy zostawiać gdzies rower za 4, 5 czy więcej kafli albo mamy podejrzanych sąsiadów to może rzeczywiście warto. Na stronie producenta podają koszt 97 funtów + 5 funtów przesyłka w sumie około 500zł. Na ebay bo 110 funtów |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
|
obawiam się tylko jednego faktu. Jak takie urządzenia staną się częstym wyposażeniem rowerów to i złodzieje nauczą się z nimi walczyć. A usunięcie do trudnych nie należy. O metodach wypraktykowanych przez kierowców mających GPS w samochodzie firmowym nie będę pisał.
połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
lukcio ![]() Posty: 1145 Miejscowość: kraków Dołączył: 11 lut 09 |
|
|
IMO to jest kiepski pomysł. Do zagłuszania GPS są jammery. Do tego jak rozwiązać problem zasilania tego ustrojstwa? No i przecież GPSy mają problemy z grubymi ścianami. Połączenie z satelitą w piwnicy może być trudne :] Jedyną przewagą takiego rozwiązania (jak na razie) jest jego mała powszechność, tak jak napisał pocio. Co do straty, bardzo współczuję. SIŁA! NIE MA LIPY! |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Jeśli jednak złodziej wniesie już naszą własność do domu, gdzie urządzenie nie będzie miało widoczności z satelitą, urządzenie przełącza się na nadawanie GSM. Umożliwia to lokalizację za pomocą dostępnych narzędzi z dokładnością do 200m. Jednak od czego jest Policja? Kradzież zgłaszamy oczywiście na najbliższym posterunku, a tam panowie w mundurach dysponują jeszcze lepsza technologią umożliwiającą lokalizację do kilku metrów. Co się stanie jednak jeśli nie aktywowaliśmy modułu, a rower został skradziony? Nic. Urządzenie znajduje się cały czas w stanie czuwania i co określony interwał wysyła zapytanie czy jest u swojego pana czy gdzie indziej. Wystarczy więc że wyślemy SMS-a do urządzenia informując go że został skradziony, a moduł automatycznie przełączy się w tryb nadawania sygnału i sprawa załatwiona. oraz z forum Wracając do SpyBike to jest on praktycznie cały czas w uśpieniu. standardowo raz na tydzień wysyła komunikat, że działa i podaje stan naładowania baterii, w momencie uzbrojenia załącza się detektor drgań i przy wykryciu ruchu wysyła SMS o kradzieży oraz przełącza się na trym ciągłych powiadomień (standardowo raz na 12 godzin) dlatego na jednym ładowaniu może wytrzymać nawet rok. p.s bez przesady z tym profesjonalizmem złodziei rowerów ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 03-12-2012 21:15 | |
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
|
Szymek z całym szacunkiem ale ja doceniam innych ludzi. I wiem organoleptycznie co pracownicy potrafią wymyślić by ukryć swoje działanie. Co do zabezpieczenia sprzętu GPS'em to w Szwecji wpadli Polscy złodzieje kradnący silniki zaburtowe od łódek. Na temat lokalizacji GPS itp aplikacji i urządzeń poszerzam swoją wiedzę od około 2004 roku i miałem do czynienia z zarządzaniem taka flotą. Przeżyłem miniaturyzację tych urządzeń, ale ich podstawowe wady zostały: - czas pracy na baterii - zasięg w pomieszczeniach Samochody z lokalizatorem też były kradzione i dosłownie "znikały" bo złodzieje przyjeżdżali przygotowani. Już napiszę, że nie podam prostych sposobów, które praktycznie każdy z nas może zastosować by pozbawić zasięgu GPS'a i GSM'a Natomiast największą wadą tego urządzenia jest łatwość demontażu. I wtedy pozostaje tak jak na jednej z komedii jeżdżenie za bogu ducha winnym kotkiem. któremu dowcipniś przyczepi to urządzonko. Oczywiście założenie podstawowe musi wiedzieć o jego istnieniu ale to chyba też można sprawdzić komórką z Androidem. W przypadku przema złodziej wykazał się jednak wiedzą co chce zabrać więc nie można zakładać, że nie sprawdzał też innych zabezpieczeń. Podsumowując myślę, że na dzień dzisiejszy takie urządzonko mogło by pomóc Policji w namierzeniu rowerowej dziupli, ale nie na pewno bo samochodowych nie namierzają. W przypadku opisywanej tu kradzieży wystarczyłby działający monitoring. połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |

. Nr ramy GE 891191. Rower był zamknięty w piwnicy. Co dziwne, w piwnicy były jeszcze dwa rowery i one nie zginęły. W garażu podziemnym stoi jeszcze kilkanaście niezamkniętych rowerów i oczywiście nic im nie jest. Komuś widocznie spodobał się ten jeden, czyli zaginięcie było tylko kwestią czasu.



Mając nieograniczony czas na "doskonalenie zawodowe" i taką pokusę finansowa, nie znalazłbyś sposobu?




