Zimowe jazdy a brud w domu
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| Cvbge Posty: 769 Dołączył: 13 sty 07 |
|
| Straszny kał się robi po powrocie do domu, macie na to jakieś pomysły? | |
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
Może mniej jeść w trakcie jazdy...
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych |
|
|
| |
Marcus ![]() Posty: 739 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 sie 08 |
|
Versus widzę, że zdrowiejesz . |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
A na poważnie, to ja zostawiam sobie przy wejściu/na dole do klatki schodowej niewielka hydronetkę(np. z Castoramy 13pln). Wracając do domu zmywam cały nadbagaż. Jest to nawet konieczne, by usunąć wszędobylską sól. nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych | |
| Edytowane przez Versus dnia 10-12-2012 21:19 | |
|
| |
| Cvbge Posty: 769 Dołączył: 13 sty 07 |
|
Dzięki, twój drugi komentarz był nawet przydatny ![]() Niestety nie mam gdzie czegoś takiego zostawić... |
|
|
| |
Maciu ![]() Posty: 2014 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 kwi 08 |
|
Ja opieram o drzwi sąsiada na klatce i wszystko mu wsiąka w wycieraczkę
...całe życie drugi! |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
Dzięki, twój drugi komentarz był nawet przydatny Ukradną? Ja tylko podpisuję "woda do mycia roweru" aby sąsiedzi nie wezwali saperów do usunięcia b^o^m^b^y.
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych | |
| Edytowane przez Versus dnia 10-12-2012 22:47 | |
|
| |
| Cvbge Posty: 769 Dołączył: 13 sty 07 |
|
Maciu - podoba mi się twój sposób, chociaż pewnie twojemu sąsiadowi mniej ![]() Versus - tak myślę. Pewności nie mam ![]() Ale jak pomyślę, że codziennie, po ciemku, przed blokiem, na zimnie miałbym "myć" rower, a później złazić jeszcze raz żeby napełnić myję - to mi się odniechcewa... A i tak by trochę zachlapało mieszkanie ![]() |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
MPK! Tak, MPK o jedyne wyjście. Ale.... na egipskie ciemności przy Twoim bloku dobrym rozwiązaniem jest czołówka. Dwa, nie ma sensu ustawiać hydronetki z wodą na noc. Ktoś w nagłej potrzebie może ją wypić. Lepiej po myciu, wraz z rowerem, zabrać do mieszkania, a dopiero wychodząc rano ustawić pełny zbiornik w kąciku. Więcej na łamach "Przyjaciółki". ![]()
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych | |
| Edytowane przez Versus dnia 11-12-2012 10:28 | |
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
Plastikowa "tacka" pod buty. Dzisiejsze odkrycie . Tylko dobrze mieć stojak, żeby rower stał prosto i nie chlapał na boki. Potem tylko się z niej wodę zlewa.Choć sposób z pryskaczem ogrodowym jednak ma tą zaletę, że się tą sól zmywa... Pozdrawiam |
|
|
| |
| Cvbge Posty: 769 Dołączył: 13 sty 07 |
|
Chyba mój współczynnik cyklozy jest zbyt niski, bo postanowiłem odpuścić jazdę jak jest tak ciepło Spróbuję jeszcze raz jak temperatura spadnie poniżej 5 stopni!A wczoraj pierwszy raz się ucieszyłem z reklam zostawianych na skrzynkach pocztowych. Wziąłem wszystkie gazetki reala i podłożyłem pod rower - wreszcie się na coś przydały! ![]() |
|
|
| |
Maciu ![]() Posty: 2014 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 kwi 08 |
|
Plastikowe sanki dziecka sąsiada też są bardzo ok, nawet można wylać później solanke
...całe życie drugi! |
|
|
| |
pe_pawel ![]() Posty: 353 Miejscowość: Kraków Dołączył: 18 cze 07 |
|
|
U mnie działał następujący patent: Z roweru na stojaku głównie cieknie pod kołami i supportem. Wobec tego podkładam tam małe kuwety (takie jak były dawniej do fotografii, są odporne na chemię i nawet sól wypadowa ich nie tknie). A na resztę podłogi daję gazety-reklamówki. Zawsze zbieram te gazetki promocyjne które podrzucają pod skrzynką na listy (najlepsze na papierze gazetowym: np Kaufland, na śliskim są gorsze bo mniej wodę chłoną). Dwa Pi Er |
|
|
| |
| nou Posty: 4 Dołączył: 22 gru 12 |
|
Rower kładę koło grzejnika na gąbce i wszystko ścieka z niego na tą gąbkę
Zapraszam! > http://www.kredytforum.pl |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |

.

