Transport roweru PK....C

Autor Wiadomość
Ucik mężczyzna

Ucik
Posty: 204
Dołączył: 27 lis 12
Dodane 31-05-2014 23:26 Transport roweru PK....C
Witajcie, znowu mam pytanie:
Nie znalazłem podobnych tematów, ale jeżeli już wypłynął to wybaczcie.
Ja i rower musimy dostać się w przyszłym tygodniu do Ełku. Samochód odpada więc pozostaje PKC(ośtam). O ile ja podróż znoszę jako tako, to rower jeszcze nigdy nie podróżował w takich warunkach i nie jestem pewien jak na to zareaguje...
Macie jakieś dobre rady jak wspólnie przeżyć ten trudny czas? Tak żeby rower się nie pochorował, lub się nie obraził i mnie nie porzucił?
furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 01-06-2014 16:14 RE: Transport roweru PK....C
PK..coś tam to może być PKP jak i PKS. Jednym i drugim można przewieźć rower. A autobusie w luku bagażowym. Jeśli dużo bagażów innych pasażerów to może zaistnieć potrzeba częściowego demontażu ustrojstwa i owinięcie go czymś co uchroni torby od smaru. W pociągu normalnie kupujesz bilet na rower w kasie. Jeśli skład mam opcję transportu rowerów to udajesz się do wagonu, który jest do tego stworzony. Jeśli nie to pakujesz się na przód lub koniec całego składu. Jest to trochę kłopotliwe, zwłaszcza na długiej trasie ale chyba warto bo jak ja mam swój rower przy sobie to od razu humor lepszy :)
Kocur mężczyzna

Kocur
Posty: 1596
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 15 kwi 06
Dodane 01-06-2014 23:54 RE: Transport roweru PK....C
PKP dużo wygodniej - praktycznie w każdym TLK jest miejsce (stojaki) pod rowery, nie trzeba nawet koła zdejmować - wchodzą idealnie.

Np. TLK 38109

3 czerwiec wyjazd z Krakowa 05:32 przesiadka w Wawie i 15:36 w Ełku.
Cena 120 zł normalny bez zniżek

Opłata za przewóz rowerów jest zryczałtowana, niezależna od odległości taryfowej i wynosi 9,10 zł.

MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE

Ucik mężczyzna

Ucik
Posty: 204
Dołączył: 27 lis 12
Dodane 06-06-2014 23:11 RE: Transport roweru PK....C
Dzięki wielkie,
widziałem wcześniej te stojaki, ale szczerze mówiąc podchodziłem do nich sceptycznie, zwłaszcza na długich trasach.
A już kompletnie przepełniony obawami jestem w przypadku wieszania na nich kółek z wysokim profilem...
No cóż, trzeba będzie jakoś to przeżyć.
Skocz do Forum: