Sobotnia włóczęga
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
|
Pomyślałem że warto byłoby kontynuować zapoczątkowaną przez Furmana włóczęgę :-) Jesień jest piękna. W sobotę zapowiada się dosyć ładna pogoda i około 11 stopni. Planuję powłóczyć się do Doliny Będkowskiej :-) Tempo oczywiście spokojne październikowe :-) a trasa w stylu Furmana ale tym razem raczej mało asfaltu ;-) (głównie szlakiem czerwonym i potem niebieskim). Jeśli są chętni na takie wspólne rowerowanie to zapraszam pod smoka o 10:00 | |
| Edytowane przez furman dnia 29-10-2010 15:09 | |
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
| Wstępnie się piszę. | |
|
| |
spinoza ![]() Posty: 1419 Miejscowość: Kraków - Kliny Dołączył: 7 sie 06 |
|
|
Powinienem być.
Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama. |
|
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
Super pogoda się zapowiada. Nie szkoda jej na dolinki? Może by jakiś spontan w góry zrobić
|
|
|
| |
lukcio ![]() Posty: 1145 Miejscowość: kraków Dołączył: 11 lut 09 |
|
|
Rozważam udział :-) I też mi się bardziej podoba pomysł Furmana :-) SIŁA! NIE MA LIPY! |
|
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
| Gdybyś Lukcio się wybrał to możesz mi klocki wziąć. | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
| Pomyślałem że dolinki dla odmiany ale można w góry - jestem elastyczny jak guma ;-) Zaproponujcie coś w takim razie. Kierunek Myślenice ? | |
|
| |
spinoza ![]() Posty: 1419 Miejscowość: Kraków - Kliny Dołączył: 7 sie 06 |
|
Też jestem otwarty na propozycje. Gorce kuszą .
Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama. |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
| Turbacz ? :-) Chyba jednak w Gorcach byłoby hardcorowo bo coś wczoraj wspominali na TVP Kraków że śniegiem sypnęło w okolicach Rabki i w Tatrach :-| | |
| Edytowane przez szbiker dnia 22-10-2010 12:28 | |
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
|
Szbiker kierownik to on decyduje. Nie trzeba daleko jechać - można się kopsnąć gdzieś Zembrzyce - Jordanów i otwierają się możliwości na Leskowiec, Koskowa, Luboń. Turbacz to już kawałek, trzeba by pewnie wracać pociągiem, cały dzień z głowy, a tego wolał bym uniknąć. No ale jak napisałem - Szbiker rządzi, gdzie każe tam pojadę
| |
| Edytowane przez furman dnia 22-10-2010 12:32 | |
|
| |
lukcio ![]() Posty: 1145 Miejscowość: kraków Dołączył: 11 lut 09 |
|
|
Też myślałem o czymś bliższym niż Turbacz, a dalszym niż dolinki :-) Furman, spoczko pamiętam o klockach :-) SIŁA! NIE MA LIPY! |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
|
Ćwilin 1072m -Zwilling, tzn. bliźniak (sąsiedniej Śnieżnicy) - damy mu radę ? :-) Zachęca piękna panorama ze szczytu. Lokalizacja Jeżeli wybierzemy taką opcję to wtedy dojazd raczej tradycyjnie asfaltowo przez Myślenice, (stara zakopianka), Pcim, Kasina Mała, Mszana Dolna, Mszana Górna, Łostówka, wyjazd na Ćwilin, potem ewentualnie na Śnieżnicę i powrót również asfaltowo przez Kasinę Wlk. Wierzbanowa, Wiśniowa, Dobczyce... Kraków | |
| Edytowane przez szbiker dnia 22-10-2010 14:44 | |
|
| |
lukcio ![]() Posty: 1145 Miejscowość: kraków Dołączył: 11 lut 09 |
|
o kurdex ![]() Nie chcę wybrzydzać, ale to jest trasa dość hardkorowa (dystans). Szczególnie że już z 1miech na rowerze dłużej nie siedziałem. Nie wiem czy się nie wypuściłem z zamiarem na wycieczkę z wami ;-) Generalnie to byłbym nawet za opcją podjechania pociągiem np do Wadowic i zdobycia czegoś, a potem do Krakowa. Ale to jak uważacie. (czy ktoś się orientuje czy przewóz roweru za 1zł nadal obowiązuje?) A sam Ćwilin jest super od i do Mszany. Zjazd na Gruszowiec to full hardkor, IMHO nie do zjechania. SIŁA! NIE MA LIPY! | |
| Edytowane przez lukcio dnia 22-10-2010 14:53 | |
|
| |
spinoza ![]() Posty: 1419 Miejscowość: Kraków - Kliny Dołączył: 7 sie 06 |
|
No na ten Ćwilin wyjdzie gdzieś 120-130km (liczę dystans od mojego domu). Mam nadzieję że do 17:00 się wyrobimy i dam radę to objechać . Jakby co to dysponuje samochodem, mam 3 rynny jakby kto 4 załatwił to można by gdzieś podjechać. Bo widzę że na razie nas 4 chętnych jest. Turbacz wersja dla leniwych : 1h dojazd do Rabki, 2h wspinaczki, 1h (nie cała) zjazdu, 1h powrót. Czyli 5h minimum. Jakby się chciało gdzieś odbić, i coś w schronisku przekąsić trzeba liczyć więcej. Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama. |
|
|
| |
lukcio ![]() Posty: 1145 Miejscowość: kraków Dołączył: 11 lut 09 |
|
Z samochodem to by była malinka Ja bym się pisał n 99%. Tylko niestety rynny nie posiadam
SIŁA! NIE MA LIPY! |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
|
Furman co sądzisz o Turbaczu - czyli wersji 5h Spinozy. ? p.s Ja jadę na rowerze z Krakowa - także byłyby 3 wolne rynny :-) a spotkalibyśmy się wszyscy już w Rabce o ustalonej godzinie. |
|
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
|
Pogadaliśmy teraz z Szbikerem. Góry ciekawa opcja ale trzeba by na wariata teraz organizować wszystko. Może faktycznie zostawmy te dolinki. Więcej ludzi może jechać, weselej będzie ![]() To staje opcja zaproponowana przez Szbikera - 10 pod smokiem. | |
| Edytowane przez furman dnia 22-10-2010 17:35 | |
|
| |
lukcio ![]() Posty: 1145 Miejscowość: kraków Dołączył: 11 lut 09 |
|
|
Oke, może i tak być :-)
SIŁA! NIE MA LIPY! |
|
|
| |
spinoza ![]() Posty: 1419 Miejscowość: Kraków - Kliny Dołączył: 7 sie 06 |
|
|
OK
Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama. |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
|
No to włóczymy się po dolinkach :-) p.s Można nawet nieco zmodyfikować trasę Furmana o pętlę przez Ojców, Grodzisko, Pieskową Skałę, a potem żółtym szlakiem przez Sąspów, Dolinę Sąspowską i wracając na niebieski przez Bramę Krakowską dalej w kierunku Doliny Będkowskiej - będzie fajnie :-) |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |


