Sobotnia włóczęga

Autor Wiadomość
szbiker mężczyzna

szbiker
Posty: 2370
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 29 kwi 09
Dodane 19-10-2010 21:40 Sobotnia włóczęga
Pomyślałem że warto byłoby kontynuować zapoczątkowaną przez Furmana włóczęgę :-) Jesień jest piękna. W sobotę zapowiada się dosyć ładna pogoda i około 11 stopni. Planuję powłóczyć się do Doliny Będkowskiej :-) Tempo oczywiście spokojne październikowe :-) a trasa w stylu Furmana ale tym razem raczej mało asfaltu ;-) (głównie szlakiem czerwonym i potem niebieskim).
Jeśli są chętni na takie wspólne rowerowanie to zapraszam pod smoka o 10:00
Edytowane przez furman dnia 29-10-2010 15:09
furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 20-10-2010 06:03 RE: Sobotnia włóczęga Doliną Będkowską
Wstępnie się piszę.
spinoza mężczyzna

spinoza
Posty: 1419
Miejscowość: Kraków - Kliny
Dołączył: 7 sie 06
Dodane 21-10-2010 18:54 RE: Sobotnia włóczęga Doliną Będkowską
Powinienem być.

Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama.

furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 22-10-2010 09:30 RE: Sobotnia włóczęga Doliną Będkowską
Super pogoda się zapowiada. Nie szkoda jej na dolinki? Może by jakiś spontan w góry zrobić :)
lukcio mężczyzna

lukcio
Posty: 1145
Miejscowość: kraków
Dołączył: 11 lut 09
Dodane 22-10-2010 11:52 RE: Sobotnia włóczęga Doliną Będkowską
Rozważam udział :-)
I też mi się bardziej podoba pomysł Furmana :-)

SIŁA! NIE MA LIPY!

furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 22-10-2010 12:03 RE: Sobotnia włóczęga Doliną Będkowską
Gdybyś Lukcio się wybrał to możesz mi klocki wziąć.
szbiker mężczyzna

szbiker
Posty: 2370
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 29 kwi 09
Dodane 22-10-2010 12:12 RE: Sobotnia włóczęga Doliną Będkowską
Pomyślałem że dolinki dla odmiany ale można w góry - jestem elastyczny jak guma ;-) Zaproponujcie coś w takim razie. Kierunek Myślenice ?
spinoza mężczyzna

spinoza
Posty: 1419
Miejscowość: Kraków - Kliny
Dołączył: 7 sie 06
Dodane 22-10-2010 12:15 RE: Sobotnia włóczęga Doliną Będkowską
Też jestem otwarty na propozycje. Gorce kuszą :) .

Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama.

szbiker mężczyzna

szbiker
Posty: 2370
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 29 kwi 09
Dodane 22-10-2010 12:19 RE: Sobotnia włóczęga Doliną Będkowską
Turbacz ? :-) Chyba jednak w Gorcach byłoby hardcorowo bo coś wczoraj wspominali na TVP Kraków że śniegiem sypnęło w okolicach Rabki i w Tatrach :-|
Edytowane przez szbiker dnia 22-10-2010 12:28
furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 22-10-2010 12:29 RE: Sobotnia włóczęga Doliną Będkowską
Szbiker kierownik to on decyduje. Nie trzeba daleko jechać - można się kopsnąć gdzieś Zembrzyce - Jordanów i otwierają się możliwości na Leskowiec, Koskowa, Luboń.
Turbacz to już kawałek, trzeba by pewnie wracać pociągiem, cały dzień z głowy, a tego wolał bym uniknąć.
No ale jak napisałem - Szbiker rządzi, gdzie każe tam pojadę :D
Edytowane przez furman dnia 22-10-2010 12:32
lukcio mężczyzna

lukcio
Posty: 1145
Miejscowość: kraków
Dołączył: 11 lut 09
Dodane 22-10-2010 12:54 RE: Sobotnia włóczęga Doliną Będkowską
Też myślałem o czymś bliższym niż Turbacz, a dalszym niż dolinki :-)

Furman, spoczko pamiętam o klockach :-)

SIŁA! NIE MA LIPY!

szbiker mężczyzna

szbiker
Posty: 2370
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 29 kwi 09
Dodane 22-10-2010 13:57 RE: Sobotnia włóczęga Doliną Będkowską
Ćwilin 1072m -Zwilling, tzn. bliźniak (sąsiedniej Śnieżnicy) - damy mu radę ? :-) Zachęca piękna panorama ze szczytu.

Lokalizacja

Jeżeli wybierzemy taką opcję to wtedy dojazd raczej tradycyjnie asfaltowo przez Myślenice, (stara zakopianka), Pcim, Kasina Mała, Mszana Dolna, Mszana Górna, Łostówka, wyjazd na Ćwilin, potem ewentualnie na Śnieżnicę i powrót również asfaltowo przez Kasinę Wlk. Wierzbanowa, Wiśniowa, Dobczyce... Kraków
Edytowane przez szbiker dnia 22-10-2010 14:44
lukcio mężczyzna

lukcio
Posty: 1145
Miejscowość: kraków
Dołączył: 11 lut 09
Dodane 22-10-2010 14:49 RE: Sobotnia włóczęga Doliną Będkowską
o kurdex :o
Nie chcę wybrzydzać, ale to jest trasa dość hardkorowa (dystans). Szczególnie że już z 1miech na rowerze dłużej nie siedziałem. Nie wiem czy się nie wypuściłem z zamiarem na wycieczkę z wami ;-)

Generalnie to byłbym nawet za opcją podjechania pociągiem np do Wadowic i zdobycia czegoś, a potem do Krakowa. Ale to jak uważacie.
(czy ktoś się orientuje czy przewóz roweru za 1zł nadal obowiązuje?)

A sam Ćwilin jest super od i do Mszany. Zjazd na Gruszowiec to full hardkor, IMHO nie do zjechania.

SIŁA! NIE MA LIPY!

Edytowane przez lukcio dnia 22-10-2010 14:53
spinoza mężczyzna

spinoza
Posty: 1419
Miejscowość: Kraków - Kliny
Dołączył: 7 sie 06
Dodane 22-10-2010 16:42 RE: Sobotnia włóczęga Doliną Będkowską
No na ten Ćwilin wyjdzie gdzieś 120-130km (liczę dystans od mojego domu). Mam nadzieję że do 17:00 się wyrobimy i dam radę to objechać :).

Jakby co to dysponuje samochodem, mam 3 rynny jakby kto 4 załatwił to można by gdzieś podjechać. Bo widzę że na razie nas 4 chętnych jest.

Turbacz wersja dla leniwych : 1h dojazd do Rabki, 2h wspinaczki, 1h (nie cała) zjazdu, 1h powrót. Czyli 5h minimum. Jakby się chciało gdzieś odbić, i coś w schronisku przekąsić trzeba liczyć więcej.

Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama.

lukcio mężczyzna

lukcio
Posty: 1145
Miejscowość: kraków
Dołączył: 11 lut 09
Dodane 22-10-2010 16:49 RE: Sobotnia włóczęga Doliną Będkowską
Z samochodem to by była malinka:) Ja bym się pisał n 99%. Tylko niestety rynny nie posiadam;(

SIŁA! NIE MA LIPY!

szbiker mężczyzna

szbiker
Posty: 2370
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 29 kwi 09
Dodane 22-10-2010 17:20 RE: Sobotnia włóczęga Doliną Będkowską
Furman co sądzisz o Turbaczu - czyli wersji 5h Spinozy. ?
p.s
Ja jadę na rowerze z Krakowa - także byłyby 3 wolne rynny :-) a spotkalibyśmy się wszyscy już w Rabce o ustalonej godzinie.
furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 22-10-2010 17:21 RE: Sobotnia włóczęga Doliną Będkowską
Pogadaliśmy teraz z Szbikerem. Góry ciekawa opcja ale trzeba by na wariata teraz organizować wszystko. Może faktycznie zostawmy te dolinki.
Więcej ludzi może jechać, weselej będzie :)

To staje opcja zaproponowana przez Szbikera - 10 pod smokiem.
Edytowane przez furman dnia 22-10-2010 17:35
lukcio mężczyzna

lukcio
Posty: 1145
Miejscowość: kraków
Dołączył: 11 lut 09
Dodane 22-10-2010 17:48 RE: Sobotnia włóczęga Doliną Będkowską
Oke, może i tak być :-)

SIŁA! NIE MA LIPY!

spinoza mężczyzna

spinoza
Posty: 1419
Miejscowość: Kraków - Kliny
Dołączył: 7 sie 06
Dodane 22-10-2010 18:09 RE: Sobotnia włóczęga Doliną Będkowską
OK

Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama.

szbiker mężczyzna

szbiker
Posty: 2370
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 29 kwi 09
Dodane 22-10-2010 18:32 RE: Sobotnia włóczęga Doliną Będkowską
No to włóczymy się po dolinkach :-)
p.s
Można nawet nieco zmodyfikować trasę Furmana o pętlę przez Ojców, Grodzisko, Pieskową Skałę, a potem żółtym szlakiem przez Sąspów, Dolinę Sąspowską i wracając na niebieski przez Bramę Krakowską dalej w kierunku Doliny Będkowskiej - będzie fajnie :-)
Skocz do Forum: