Skrzyczne Nocą - drugie starcie

Autor Wiadomość
Jelitek2 mężczyzna

Jelitek2
Posty: 269
Dołączył: 27 lis 06
Dodane 29-10-2010 00:48 RE: Skrzyczne Nocą - drugie starcie
Pamiętam Maciu :-) Koniecznie słodka herbatka :-) dużo ciepłych ciuchów i coś na przebranie :-) Miki hardkorowych zjazdów nie ma, przynajmniej nie było rok temu.
Kubak mężczyzna

Kubak
Posty: 2452
Miejscowość: Kraków-Zielonki
Dołączył: 21 mar 07
Dodane 29-10-2010 08:49 RE: Skrzyczne Nocą - drugie starcie
Co jeszcze trzeba zabrać poza lampką?

Куба

pit mężczyzna

pit
Posty: 1619
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 29-10-2010 09:04 RE: Skrzyczne Nocą - drugie starcie
rower?

Jako miejsce zbiórki wybieram jednak Kaufland
Miki mężczyzna

Miki
Posty: 852
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 14 lis 06
Dodane 29-10-2010 09:55 RE: Skrzyczne Nocą - drugie starcie
Kubak, zabierz dobry humor! ;)
PePe mężczyzna

PePe
Posty: 1074
Dołączył: 22 sie 06
Dodane 29-10-2010 10:53 RE: Skrzyczne Nocą - drugie starcie
Zbiórka o 18:00 na osiedlu Żabiniec na ul. Reja - zostanie podstawiony bus.
Kto nie wie gdzie dokładnie niech dzwoni.
Pakujemy się i jedziemy na Ruczaj-Kaufland, myślę, że nie będziemy tam wcześniej niż 19:00 - ale bądźcie czujni. Na ruczaju wsiadają:
1. Jelitek
2. Maciu
3. Pit
4. ?
Musi ktoś jeszcze bo bus ma tylko 6 miejsc, albo Jelitek będzie też na Żabińcu lub kogoś zgarnie w innym miejscu.

PePe

Edytowane przez PePe dnia 29-10-2010 10:56
dav mężczyzna

Posty: 13
Dołączył: 8 lip 09
Dodane 29-10-2010 11:02 RE: Skrzyczne Nocą - drugie starcie
pytanko o trasę;
wybieram się tam w ten weekend i ciekawy jestem którędy chcecie podjeżdżać bo jak w nocy to pewnie łatwiejszym szlakiem, Pepe, daj znać który szlak wybierasz.
pzdr
PePe mężczyzna

PePe
Posty: 1074
Dołączył: 22 sie 06
Dodane 29-10-2010 11:53 RE: Skrzyczne Nocą - drugie starcie
Trawersem Baraniej i Skrzyczego od strony Węgierskiej Górki. W zasadzie bez szlaku. Sama końcówka (100m) to zdaje się niebieski ale i tak jest z buta bo straszny kamieniołom.

PePe

dav mężczyzna

Posty: 13
Dołączył: 8 lip 09
Dodane 29-10-2010 12:18 RE: Skrzyczne Nocą - drugie starcie
dzięki ;) nie wiem dlaczego pomyślałem, że ze Szczyrku będziecie podjeżdżać ;)
ja pojadę dokładnie odwrotnie ;)
udanego wypadu!
buli mężczyzna

buli
Posty: 736
Dołączył: 16 sty 08
Dodane 29-10-2010 14:26 RE: Skrzyczne Nocą - drugie starcie
Ja bede na Ruczaju o 19stej!
MiśQ mężczyzna

MiśQ
Posty: 3416
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 13 sty 06
Dodane 29-10-2010 15:47 RE: Skrzyczne Nocą - drugie starcie
U PePego będą oba bolidy. Do simobusa wejdą wszystkie biki.

Grunt to nie przemęczać się!
Nie hamuj k...!! :)

pit mężczyzna

pit
Posty: 1619
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 30-10-2010 08:17 RE: Skrzyczne Nocą - drugie starcie
Dzięki za wycieczkę! Było miło.
MiśQ mężczyzna

MiśQ
Posty: 3416
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 13 sty 06
Dodane 30-10-2010 10:51 RE: Skrzyczne Nocą - drugie starcie
Jak się okazało po powrocie do domu, licznika nie zgubiłem. Po prostu go nie wziąłem :/
Ech, faaaajnie było!! Wrażenia niezapomniane!
Od razu chciał bym przerosić wszystkich za moje skandaliczne zachowanie! Teraz już wiem, że nie byłem sobą! Ech, ta moja schizofrenia :[
Coś więcej może napiszę kiedyś, na razie idę wreszcie spać :D

Kto nie był, może mocno żałować!! Ale szczerze... czasem lekko nie było :D
W każdym razie wróciliśmy wszyscy, cali i zdrowi (to się jeszcze okaże), defektó większych nie było, atmosfera była gorąca.
Zaliczyliśmy: noc, błoto, góry, lasy, śnieg, lód, asfalt, szuter, kamienie i schronisko na Skrzycznem :D
Dobranoc!

Grunt to nie przemęczać się!
Nie hamuj k...!! :)

Edytowane przez MiśQ dnia 30-10-2010 19:48
Hinol mężczyzna

Hinol
Posty: 610
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 14 sie 08
Dodane 30-10-2010 12:33 RE: Skrzyczne Nocą - drugie starcie
Ja po zażyciu dawki snu pozwalającej na dalsze funkcjonowanie mogę powiedzieć: było niesamowicie :D , będę to długo wspominał. Przyjemność zjechania po kamienistych beskidzkich zjazdach zarąbanych śniegiem czy też dymania pod górkę po ośnieżonej szutrówce, jedynie przy nikłym świetle księżyca - bezcenne.
Dzięki wszystkim B)
Versus mężczyzna

Posty: 3088
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 25 mar 07
Dodane 30-10-2010 18:14 RE: Skrzyczne Nocą - drugie starcie
MiśQ skandalicznie się zachowywałeś? Czyżbyś poniechał szyderstwa i jechałeś potulnie jak baranek? No nie, nie tego od Ciebie oczekuje środowisko.Skandal! i co?

Podobno dwóch bikerów(szerpów?) wróciło na tarczy?

nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych

simo mężczyzna

Posty: 68
Miejscowość: Zabierzów
Dołączył: 24 lis 07
Dodane 30-10-2010 18:35 RE: Skrzyczne Nocą - drugie starcie
Dzięki wszystkim za wyjazd - niezwykłą atmosferę nocnej jazdy po górach w połączeniu z tym, co trafiło do moich uszu zapamiętam na długo. Było ostro od strony rowerowej, ale nie tylko od tej- MisQ nawet zmienił płeć
Jak się okazało po powrocie do domu, licznika nie zgubiłam. MisQ
. Domyślcie się czemu ...:D
MiśQ mężczyzna

MiśQ
Posty: 3416
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 13 sty 06
Dodane 30-10-2010 19:49 RE: Skrzyczne Nocą - drugie starcie
simo - to była literówka. Usypiałem już przed kompem jedząc śniadanie.

Grunt to nie przemęczać się!
Nie hamuj k...!! :)

pocio mężczyzna

pocio
Posty: 3929
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 wrz 06
Dodane 30-10-2010 20:08 RE: Skrzyczne Nocą - drugie starcie
literówka :o
w profilu też?

połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama
pozdrawiam naczelny bleblak pocio

PePe mężczyzna

PePe
Posty: 1074
Dołączył: 22 sie 06
Dodane 30-10-2010 22:07 RE: Skrzyczne Nocą - drugie starcie
Dzięki wszystkim.
Należy chyba powiedzieć do następnego razu ;)...

PePe

Kubak mężczyzna

Kubak
Posty: 2452
Miejscowość: Kraków-Zielonki
Dołączył: 21 mar 07
Dodane 30-10-2010 22:25 RE: Skrzyczne Nocą - drugie starcie
Dzięki. Hardcore, magia i humor. Napisze coś więcej.

Куба

Jelitek2 mężczyzna

Jelitek2
Posty: 269
Dołączył: 27 lis 06
Dodane 30-10-2010 22:50 RE: Skrzyczne Nocą - drugie starcie
MiśQ specjalnie nie zabrał licznika żeby co chwilę się schylać udając że go szuka, tak naprawdę pewnie liczył że ktoś go zapnie od tyłu :-D

Baaaardzo dziekuję Wam za super wypad. W połowie drogi do Skrzycznego myślałem że rzucę rower i zacznę płakać. Skończyła mi się życiodajna herbatka i robiło mi się słabo. W przyszłym roku trzeba będzie powtórzyć imprezę dwa razy w roku :-)

Świetnie że Simo wziął busa, bo dzięki niemu nie było ścisku. W ogóle to ci którzy nie byli niech żałują. Fotki wrzucę jutro na swoją pikasę. Dzięki Pepe że mogliśmy potraktować Twoją chałupke jako bazę wypadową.
Przepraszam chłopaków którzy ze mną wracali za chwile stresu :-(
Edytowane przez Jelitek2 dnia 30-10-2010 22:52
Skocz do Forum: