Ostępy Raczy i Rycerzowej - 1 sierpnia 2010.
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
Hinol ![]() Posty: 610 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 sie 08 |
|
|
Coś spać mi się nie chcę, tak więc zapodaje linka do fotek: http://picasaweb.google.pl/469…yWielkiejRaczy# |
|
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
Ostry wyryp był chyba - jak się widziałem z MiśQ'iem wieczorem to pierwszy raz mu się gadać nie chciało tylko uciekał do domu
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE |
|
|
| |
przemo ![]() Posty: 558 Miejscowość: Kraków Dołączył: 31 sie 06 |
|
| Pięknie musiało być, towarzystwo i widoki przednie. | |
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
widzę Kuba, że nawet przed wycieczką "koksisz" ![]() zazdroszczę Wam tej jazdy. Widzę, że pogoda dopisała. połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
spinoza ![]() Posty: 1419 Miejscowość: Kraków - Kliny Dołączył: 7 sie 06 |
|
He, he widzę że Kubak już nawet na wycieczki zabiera swoje magiczne czerwone fiolki
Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama. |
|
|
| |
MiśQ ![]() Posty: 3416 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 sty 06 |
|
|
Stan zdrowia Lesz(cz)ka jest stabilny, ale ból taki jak wczoraj. Na razie żyje. Dzisiaj ma iść do lekarza i może zrobią mu jakieś badania. 3mamy za Ciebie Lesz(cz)ku oby było dobrze
Grunt to nie przemęczać się! |
|
|
| |
Yatzek ![]() Posty: 124 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 gru 07 |
|
|
Dzięki za wspólną jazdę! Proszę o wrzucenie zdjęć do galerii - Wyprawa do Raczy i Rycerzowej. Także Versusa i Hinola prosił bym o wrzucenie swoich, wiecie, google dziś jest a juto go może nie być poza tym fajnie będzie jak będą wszystkie w jednym miejscu. Dla Kierownika wycieczki informacja że moje autko spaliło benzyny za 68,46 zł |
|
|
| |
| skolioza Posty: 951 Dołączył: 27 cze 06 |
|
Dzięki wszystkim za wspólną jazdę - było świetnie, byłoby hiper super gdyby nie dzwon Leszka na dzień dobry Miśka faktycznie trzeba by bylo odesłać do Milówki bo kisił niesamowicie Szczególne podziękowanie dla Michnika kierownika za inicjatywę, Piotrka za przewodnictwo i Kuby za odstawienie pod dom - kłaniam się w pas Panowie A kto nie był ten ma czego żałować! www.RetroMTB.pl http://www.facebook.com/pages/RetroMTBpl/139103036115861?ref=ts |
|
|
| |
| Michnik Posty: 1087 Miejscowość: Kraków Dołączył: 5 kwi 06 |
|
|
Została podjęta decyzja o zsumowaniu wszystkich kosztów dojazdu i podzielenia ich na uczestników. Właściciele aut oczywiście nie płacą (ale są ujęci w rozliczeniu). Tak będzie najsprawiedliwiej. Proszę więc o podanie kosztów Kubaka i Miśka. Po podliczeniu wyślę wszystkim PW co i jak. Równocześnie chciałbym wszystkim podziękować za wspólny wypad. Piotrek - dzięki Tobie mieliśmy płynną jazdę bez szukania trasy ![]() Pamiętam o 2 minutowej pochwale wzrokowej od kierownika. Zostanie udzielona przy najbliższej okazji ![]() Współczucia dla Leszka, który nieszczęśliwie wyglebił na zjeździe z Ochodzitej. I ogromne podziękowania, myślę że od wszystkich uczestników, dla Yatzka za eskortowanie Leszka na "bazę" i czekanie na nas do końca. Dzięki Tobie cała reszta mogła ukończyć wycieczkę ![]() Verusowi i Hinolowi dziękuję za uwiecznienie tych cudownych chwil na rowerze. Piękne zdjęcia napstrykaliście. Całej pozostałej bandzie dziękuję za dobry humor i pozytywne nastawienie. I za ukończenie tej niełatwej trasy .Jestem zaszczycony tak wspaniałym towarzystwem i cieszę się ogromnie ze spędzenia czasu z Wami w tak przepięknych górach. Do następnego razu ![]() | |
| Edytowane przez Michnik dnia 02-08-2010 12:09 | |
|
| |
Kubak ![]() Posty: 2452 Miejscowość: Kraków-Zielonki Dołączył: 21 mar 07 |
|
|
Świetna wyprawa. Towarzystwo pierwsza klasa. Zapamiętam z niej na pewno: podjazd na Wielką Raczę w tempie dyktowanym przez PePe - było mocno; czerwony szlak graniczny i bajeczne singieltracki. Michnik, dzięki za organizację, PePe - świetnie prowadziłeś, zdecydowanie, jak to mówił Michnik należy Ci się "pochwała wzrokowa". Resztę wrażeń w podpisach do zdjęć, które wrzucę. Versus i Hinol, pozwolicie że wykorzystam trochę Waszych zdjęć, dodam swoje i ułożę fotograficzną relację z wycieczki. Co do kosztów. To nie widzę powodów pomijania kierowców w rozliczeniu, zdecydowanie proszę mnie uwzględnić. Koszt mojej benzyny to 22 l x 4,65 = 102 zł 30 gr. Куба |
|
|
| |
| Michnik Posty: 1087 Miejscowość: Kraków Dołączył: 5 kwi 06 |
|
|
Sumujemy koszty z 3 aut, dzielimy na 10 osób i oddajemy pieniązki właścicielom aut do podziału na trzech. A właściciele przecież nie będą płacić samym sobie ![]() Tak ja to widzę Kuba. Jeśli ktos ma lepszy pomysł to proszę o napisanie. |
|
|
| |
MiśQ ![]() Posty: 3416 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 sty 06 |
|
Proponuję dołożyć Honolowi EXTRA po 3L paliwa z dwóch bolidów (Kubaka i MiśQa) za ultra ściganie się z czasem aby ten zdążył na pociąg, a nie musiał później dymać 30km do domu na biku ![]() ![]() ![]() Dzięki dla Yatzka za zamulanie połowy dnia z obolałym Lesz(cz)kiem. Proponuję także utworzenie PLW czyli Podwórkowej Ligi Wycieczkowej i wpisanie jej na stałę do kalendarza. Olać maratony! Lepiej zjeść loda pod sklepem kiedy reszta osób nie wyraża na to akceptacji po czym chwilę później wszyscy zachwycają się "chłodnym lizaniem". Amosfera wśród uczestników nie do podrobienia oraz ściganie się z "łysym" spod świateł, a pokazane "faki" z ekipy "łysego" nie do ocenienia ![]() ![]() ![]() ![]() No i rozbraja mnie "pochwała wzrokowa"!!!! ![]() ![]() Mój koszt to pwiedzmy jakieś 12L ropy x cena = 52 zeta Grunt to nie przemęczać się! | |
| Edytowane przez MiśQ dnia 02-08-2010 12:55 | |
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
O przepraszam, nazywając wczorajszą wycieczkę "niezwykle udaną" zapomniałem o Leszku. ![]() Zdjęcia wrzuciłem szybko, bo miałem na to jeszcze sporo czasu. Dzięki Yatzkowi w domu, podobnie jak na Raczy, byłem PIERWSZY z grupy! Co do PLW, to ja z Kubakiem(mam pewność) protestujemy! Nie olewamy maratonów. Bez odrobiny SPORTU WYCZYNOWEGO nie bylibyśmy sobą(ja i Kubak)! Zgadzamy się jedynie na żonglowanie proporcjami. ![]() Ps.Ze zdjęć z moich galerii proszę korzystać. Będzie mi miło! ![]() nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych |
|
|
| |
| skolioza Posty: 951 Dołączył: 27 cze 06 |
|
|
To i ja pozwolę sobie wybrać kilka i wrzucić na RetroMTB.pl Hinol, reszta fotografów - nie będziecie mieli nic na przeciw abym i Wasze fotki umieścił? Oczywiście zamieszczę także info o autorach zdjęć! www.RetroMTB.pl http://www.facebook.com/pages/RetroMTBpl/139103036115861?ref=ts |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Widzę że radziliście sobie jakoś z podjazdami, heh ![]() Fajna wycieczka ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 02-08-2010 17:31 | |
|
| |
| leszek Posty: 390 Miejscowość: Kraków Dołączył: 16 kwi 06 |
|
No to teraz ja z wiadomych względów będzie krótko . Wycieczka dla mnie nie należała do udanych potężny dzwon z Ochodzitej nie pozwolił mi na dalszą jazdę . Dzięki Yatzkowi do jechałem do bazy . Yatzku dzięki za opiekę i wsparcie! Po wizycie u lekarza - mam rozległe stłuczenie barku zero roweru i jakiego kolwiek obciążania ręki.
|
|
|
| |
| wielki-adwersarz Posty: 23 Miejscowość: Kraków Dołączył: 26 lis 06 |
|
|
DZIĘKI
qui dormit non peccat |
|
|
| |
Hinol ![]() Posty: 610 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 sie 08 |
|
|
Tak więc jeszcze raz dziękuje wszystkim za wspólny wyjazd, a Leszkowi szybkiego powrotu do zdrowia życze. Co do fotek, korzystajcie z nich śmiało, po to są ![]() Dodatkowe podziękowania za nagięcie czasoprzestrzeni w dostarczeniu mnie na dworzec - jak wspomniał MisQ piwa nie wypada nie postawić. (może na następny wyjeździe? )
|
|
|
| |
| Michnik Posty: 1087 Miejscowość: Kraków Dołączył: 5 kwi 06 |
|
| Leszek wracaj szybko do zdrowia. | |
|
| |
| skolioza Posty: 951 Dołączył: 27 cze 06 |
|
Widzę że radziliście sobie jakoś z podjazdami, heh sęk w tym ze ten właśnie ostatecznie nie padł , choć prób było chyba z 5 czy 6....
www.RetroMTB.pl http://www.facebook.com/pages/RetroMTBpl/139103036115861?ref=ts |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |



Miśka faktycznie trzeba by bylo odesłać do Milówki bo kisił niesamowicie

potężny dzwon z Ochodzitej nie pozwolił mi na dalszą jazdę . Dzięki Yatzkowi do jechałem do bazy . Yatzku dzięki za opiekę i wsparcie!
zero roweru i jakiego kolwiek obciążania ręki.
