Otwarte treningi MTB
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| Adam70 Posty: 235 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 maj 11 |
|
|
z cyklu "słowo na niedzielę" dzisiaj na temat "szukajcie a znajdziecie" od Marcina Kusyk: "Po deszczowym Treningu PnR pod sam koniec zgubiłem obejmę od pancerza przy blokadzie Reby. Sprawdzając proponowane ceny u producenta za taką pierdółkę postanowiłem spróbować szczęścia. Jako iż nie jestem w czepku urodzony a scieżka dobre 20 m uzbroiłem się w sprzęt profesjonalny. Po 9 min poszukiwań sukces. Pod liściem , oblepione błotem znalazłem swój skarb." ![]() |
|
|
| |
| Michu Posty: 984 Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano Dołączył: 16 wrz 08 |
|
|
Marcin pożycz tego wykrywcza. Może ja pod ziemia odszukam METHANOLA z rodu Bianchi na 2012 rok
|
|
|
| |
| Adam70 Posty: 235 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 maj 11 |
|
myślę, że można by wiele ciekawych rzeczy znaleźć w lasku z takim wykrywaczem ![]() |
|
|
| |
| Adam70 Posty: 235 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 maj 11 |
|
|
10 lipca 2012 - kolejny trening MTB oraz dzień, w którym rozpoczyna się 69 Tour de Pologne ! OK, nie ma to wiele wspólnego z MTB ale jednak jest nam to dużo bliższe niż EURO 2012 więc kibicujmy gorąco "biało-czerwonym" ! Wszystkich fanów 2 kółek oraz stromych podjazdów i zjazdów zapraszam dzisiaj na kolejny otwarty trening MTB - godz. 17:30, róg Błoń na przeciwko dawnego hotelu Cracovia. Czy pogoda nas zaskoczy i popada ? Raczej nie, ale trzeba być przygotowanym na wszystko. Jak zawsze przypominam o kasku, sprawnym rowerze - szczególnie hamulce (!), poza tym bidon z napojem i zapał do mocnego kręcenia też jest mile widziany. Do zobaczenia na Błoniach ![]() |
|
|
| |
| bery Posty: 4 Miejscowość: Krk Dołączył: 9 lip 12 |
|
|
Witam Czyli bez kasku nie można dołączyć? |
|
|
| |
| kuba07 Posty: 4 Dołączył: 14 kwi 12 |
|
witam po długiej przerwie jak teraz wyglądają treningi? Widzę, że są dwie grupy ale czy to ze względów logistycznych czy zróżnicowane pod względem poziomu zaawansowania, szybkości pokonywania trasy? Pech chciał, że po dwóch wypadach z Wami skręciłem kostkę pod koniec kwietnia i tak się przymierzam do powrotu na treningi bo już ciężko wytrzymać ![]() |
|
|
| |
| Czacha Posty: 44 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 cze 12 |
|
| No grupa zaawansowana dwa tygodnie temu robiła rzeczy które mi się nawet nie śniły, wiec różnica w poziomie technicznym jest moim zdaniem ogromna. A kondycyjnie pewnie do ogarnięcia, dużych przebiegów nie ma. | |
|
| |
| kuba07 Posty: 4 Dołączył: 14 kwi 12 |
|
| a jakbyś porównał to do czasu gdy był tylko Dominik i jedna grupa? bo to był taki poziom w sam raz (nie wliczając dwóch zjazdów). | |
|
| |
| Czacha Posty: 44 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 cze 12 |
|
A tego to nie wiem bo byłem 2 razy na tych treningach dopiero. Generalnie mi się grupa słabsza podoba i się do mocniejszej na razie nie wybieram ![]() |
|
|
| |
| Adam70 Posty: 235 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 maj 11 |
|
|
Odpowiadajac w kwestii kasku - jest bezwzględnie obowiązkowy. Popatrz na wcześniejsze postu by zrozumieć dlaczego. Tak, są 2 grupy: jak to określamy zaawansowana i bardziej zaawansowana .Roznica polega głównie na skali trudnosci zjazdów. Zapraszam, tempo dostosujemy zawsze do najwolniejszej osoby to znaczy ze czekamy i nie poxostawiamy samej w lesie. |
|
|
| |
| Czacha Posty: 44 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 cze 12 |
|
| No i dzisiaj kolejne dwie osoby udowodniły jak bardzo niezbędny jest kask. To już nie chodzi o te nasze treningi, ale ludzie zastanówcie się co robicie jeżdżąc bez kasku... | |
|
| |
| bery Posty: 4 Miejscowość: Krk Dołączył: 9 lip 12 |
|
Przełamałem się i byłem. Ogólne wrażenie bardzo pozytywne - nawet pomijając odpuszczenie przeze mnie 2-3 zjazdów . Fakt, teraz 'po' już wiem, że pytanie o posiadanie kasku na głowie było zbędne. |
|
|
| |
| Adam70 Posty: 235 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 maj 11 |
|
|
Mamy najświeższe wieści od mamy Tomka, który wczoraj nieszczęśliwie upadł na treningu i odnowił stara kontuzje. Jest już od rana w domu nie do końca cały ale zdrowy i już uśmiechnięty. Ręka na szczęście okazała się "niegroźnie" złamana i skończyło się "tylko" na gipsie. Gwoli usprawiedliwienia piszę "niegroźnie" bo wyglądało to dużo gorzej! Pragnę podziękować wszystkim, którzy w mniejszy lub większy sposób pomagali przy "akcji ratunkowej", szczególnie Adrianowi za transport i Mateuszowi z kolegą za wsparcie moralne. Myślę że po wakacjach znów zobaczymy się z Tomkiem na wspólnym treningu. Do zobaczenia we wtorek jak zawsze o 17.30 na rogu błoń. |
|
|
| |
| szaman696 Posty: 561 Dołączył: 16 mar 07 |
|
|
Gdzie miał dzwona?
Oby noga podawała!! www.bikeholicy.pl |
|
|
| |
| Adam70 Posty: 235 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 maj 11 |
|
|
nie wiem bo nie było mnie przy tym, ja trening zakończyłem na pierwszym zjeździe - awaria tylnego hamulca. wkleiłem tylko treść info od Dominika z fejsa. |
|
|
| |
| Fuks Posty: 133 Dołączył: 14 maj 11 |
|
nie mi oceniać, ale zastanawiałbym sie czy to idzie w dobrym kierunku, bo z tego co widze, to ofiar w sprzęcie i w ludziach coraz więcej na tych treningach. Jakbym mial sie teraz na nie decydowac, to chyba bym sie przestraszył
|
|
|
| |
| michalkrakow Posty: 26 Dołączył: 26 cze 12 |
|
|
Cześć, Jeżeli zagląda tu kolega z którym rozmawiałem podczas ostatniego treningu nt. rowerowego Garmina - to proszę żeby się odezwał do mnie ![]() Pozdrawiam Michał Przepraszam za brak polskich liter, ale bardzo czesto pisze z telefonu ;) |
|
|
| |
| Czacha Posty: 44 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 cze 12 |
|
Gdzie miał dzwona? szaman696 Na zjeździe koło Baby Jagi. W sumie zjazd nie groźny ale kolega nie wyhamował na czas i spadł ze skarpy zamiast zjechać obok. Wyglądało to bardzo nie fajnie, szczęście że się skończyło tylko ręką. Co do ofiar w ludziach i sprzęcie, to mi się wydaje że to już taki sport. Jak się jeździ rekreacyjnie po parku to się sprzęt zużywa, a upadek kończy obtarciem łokcia. Jak się szaleje po lesie, to się sprzęt łamie a upadek może mieć poważne konsekwencje. Gdzie drwa rąbią... Każdy ma świadomość tego co robi i czym to grozi. |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
Jak się szaleje po lesie, to się sprzęt łamie a upadek może mieć poważne konsekwencje. Gdzie drwa rąbią... Każdy ma świadomość tego co robi i czym to grozi.Czacha nie ma reguły. Każdy upadek może być groźny, szczególnie ten wyglądający normalnie. połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
nie mi oceniać, ale zastanawiałbym sie czy to idzie w dobrym kierunku, bo z tego co widze, to ofiar w sprzęcie i w ludziach coraz więcej na tych treningach. Jakbym mial sie teraz na nie decydowac, to chyba bym sie przestraszył Rety Fuks, marudzisz! Nie znasz jeszcze magicznego hasła, antidotum na wszelkiego rodzaju nieszczęścia? "Nic się nie stało, ... nic się nie stało!". W miejsce kropek należy wstawić stosowny mianownik i już!
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |


. 


Nie znasz jeszcze magicznego hasła, antidotum na wszelkiego rodzaju nieszczęścia?