Zamek Rabsztyn - 2.11.2008

Autor Wiadomość
Axi mężczyzna

Axi
Posty: 3258
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 8 sie 06
Dodane 02-11-2008 21:13 RE: Zamek Rabsztyn - 2.11.2008
Jestem usprawiedliwiona chora Zielona;(kasia

No to widzę, że nie choruję sam... :[

Pozdrawiam :)
Axi

Luki mężczyzna

Luki
Posty: 2502
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 27 mar 06
Dodane 02-11-2008 21:29 RE: Zamek Rabsztyn - 2.11.2008
Tez 115km. Co by nie mówić jest to super traska wycieczkowo - treningowa. Jest gdzie pocisnąć. Dziękuje za towarzystwo.

E tam forma... pisałem wyżej, że trzeba dać w palnik co by się zmieścić za dnia. Praca na 2 etaty mi służy :) i jeżdżenie raz na tydzień. Swoją drogą nie wiem czemu łapie forme w połowie listopada :D chyba inni ją gubią :)
Kubak mężczyzna

Kubak
Posty: 2452
Miejscowość: Kraków-Zielonki
Dołączył: 21 mar 07
Dodane 03-11-2008 08:40 RE: Zamek Rabsztyn - 2.11.2008
Cytując Bogusława L.:

Co Ty wiesz o braku formy...

Mnie wyszło tylko 90 km, ale tętno przeciętne miałem, że ho, ho.
Znak, że raz w tygodniu to za mało.
Fajna trasa do Rabsztynu polami i lasem. Kto by pomyślał, że 2 listopada problemem będzie wysoka temperatura.

Куба

MiśQ mężczyzna

MiśQ
Posty: 3416
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 13 sty 06
Dodane 03-11-2008 10:46 RE: Zamek Rabsztyn - 2.11.2008
Mnie wyszło tylko 90 km, ale tętno przeciętne miałem, że ho, ho.
Znak, że raz w tygodniu to za mało.
Kubak

Na szczęście wiedziałem co robię niezabierając ze sobą pulsomiarki :p.

Grunt to nie przemęczać się!
Nie hamuj k...!! :)

Szymon mężczyzna

Posty: 67
Dołączył: 16 sty 08
Dodane 03-11-2008 11:41 RE: Zamek Rabsztyn - 2.11.2008

Na szczęście wiedziałem co robię niezabierając ze sobą pulsomiarki :p.MisQ


A mnie wyszło 114, a pulsomiarki to już od pół roku nie wożę, bo mi pipczy bez sensu.
Dzięki za miłą przejażdżkę. Miejscami było mocno dynamicznie;) W miarę możliwości będę się pojawiał na następnych.

Pozdrawiam
Szymon
Skocz do Forum: