Żwawy lajt

Autor Wiadomość
Michu mężczyzna

Michu
Posty: 984
Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano
Dołączył: 16 wrz 08
Dodane 01-10-2011 21:59 RE: Żwawy lajt
No właśnie bym skoczył na traskę tak 50-60 km..koło 11 :)
Tylko napiszcie gdzie się spotykacie....pewnie potem odskoczę sobie na Lasek.
ilbi kobieta

ilbi
Posty: 77
Miejscowość: Kraków
Dołączyła: 5 cze 10
Dodane 01-10-2011 22:42 RE: Żwawy lajt
To zróbmy tak: zbiórka 10.30 na lądowisku i zobaczymy dokąd pojedziemy. Może po prostu pojadę kawałek na Olkusz, w sumie też raczej płasko, a dla Ciebie i innych przynajmniej od razu dobry kierunek.

Do zobaczenia! :)
Scotty mężczyzna

Scotty
Posty: 45
Dołączył: 13 lip 08
Dodane 01-10-2011 23:14 RE: Żwawy lajt
Mam pytania czy jedna z wersji wycieczek będzie szosowa? bo nie wiem ewentualnie jaki rower wybrać.
Slavick mężczyzna

Slavick
Posty: 22
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 20 sie 11
Dodane 02-10-2011 00:19 RE: Żwawy lajt
Ok, w takim razie zamelduję się o 10:30 na lądowisku.

Można rozważyć dwie wersje:
1) (maksimum) Wzdłuż Wisły, tor kajakowy, Liszki, Mników, Zalas, Tenczynek i w stronę Olkusza
2) (optimum) Będkowice, Racławice i na Olkusz
Powrót jak siły pozwolą przez Pieskową Skałę i Ojców.

Trasa (w obu wariantach) w dużej mierze asfaltem.

Do jutra!

Pozdrawiam,

Slavick

Edytowane przez Slavick dnia 02-10-2011 00:20
Michu mężczyzna

Michu
Posty: 984
Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano
Dołączył: 16 wrz 08
Dodane 02-10-2011 14:47 RE: Żwawy lajt
No to było fajnie.
Wyszło mi dokładnie 83,47km.
Niezle było tempo..podjazdy i pogoda :)
ilbi kobieta

ilbi
Posty: 77
Miejscowość: Kraków
Dołączyła: 5 cze 10
Dodane 02-10-2011 15:30 RE: Żwawy lajt
To dzisiaj był ewidentnie klin klinem... Miałam jechać tylko przez moment z ekipą, bo zakwasy i zmęczenie po wczoraj dawały ostro w kość, a nie chciałam opóźniać żądnych kilometrów mężczyzn, ale zostałam przekabacona i nagle w domu ukazał się dystans 70km. Bartek z Piotrkiem jeszcze pojechali dalej (żyjecie?), a ja z Michem z Ojcowa do Krakowa, bo czas gonił. Brawa dla chłopców za cierpliwość na czekanie na jednoosobowy tył! Dzięki i do zobaczenia! :)
Kocur mężczyzna

Kocur
Posty: 1596
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 15 kwi 06
Dodane 02-10-2011 18:07 RE: Żwawy lajt
Ja jechałem w drugą stronę - Ojców - Dolinki - Krzeszowice - Rudno - Kraków. Pewnie inną trasą i się minęliśmy bo na mojej bikerów jak na lekarstwo :)

MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE

Slavick mężczyzna

Slavick
Posty: 22
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 20 sie 11
Dodane 02-10-2011 19:59 RE: Żwawy lajt
Ja żyję (moje nogi już nie ;)). Piotrek chyba również dotarł do domu cało, bo rozdzieliśmy się blisko jego lokum. Ale liczymy na potwierdzenie :)

Jak wspomniała Panna Serduszko ( ;p) my jeszcze dodaliśmy kilka kilometrów do przebiegu naszych bicyklów. Trasę w dużym skrócie wyglądała jak poniżej, ale ponieważ zwiedzałem te tereny po raz pierwszy, nie podejmuję się nanoszenia jej na mapę ;)

Zaczęliśmy od odwiedzin Zamku Korzkiew (tego jednego jestem pewien :p), następnie obraliśmy kierunek na Przybysławice, zahaczajac o Michałowice, Więcławice, Łuczyce, potem jakoś znaleźliśmy się w Prawdzie i zaprawdę powiadam Wam, że stąd pomknęliśmy już w kierunku Zalewu Zasławice. A, że to już był Gród Kraka, każdy pomknął w stronę swojej kolacji i zimnego browarka :)

Dzięki wszystkim Uczestnikom dzisiejszego "Lajtu" za kolejny świetny wyjazd! B)
Arrivederci!

PS: A Panna Ilbi niech tu nie sieje dezinformacji, bo z tego co pamiętam, przez sporą część trasy mieliśmy okazję podziwiać jej plecy :p

Pozdrawiam,

Slavick

ilbi kobieta

ilbi
Posty: 77
Miejscowość: Kraków
Dołączyła: 5 cze 10
Dodane 02-10-2011 20:22 RE: Żwawy lajt
To widzę, że wycieczka piękna! Kilometrów sporo dodaliście brawo!

Gdyby ktoś miał ochotę :) - jutro na pocz Błoń o 16.45 (prawdopodobnie kierunek Lasek, rozważamy też szosę, w związku niestety już z bardzo wczesnym zachodem słońca)
Belfer01 mężczyzna

Belfer01
Posty: 65
Dołączył: 30 cze 11
Dodane 02-10-2011 20:53 RE: Żwawy lajt
Dzięki za jazdę i miłe towarzystwo :) mam nadzieje ze Bartek nie zraził się ilościom podjazdów ;) trzymał się dzielnie B) . Na Zalesiu straciłem odczyt km :[ – dyla dał magnesik – licznik wskazywał 95km wiec 3 cyferki na pewno padły :D. Pozdrawiam i do następnego hi hi jak ktoś powiedział cytuje ,,
Chłopcy ,, i oczywiście pani ILBI - A co do jutra hmmmm zobaczymy;)
Aga2 kobieta

Posty: 50
Miejscowość: Kraków
Dołączyła: 18 sie 11
Dodane 03-10-2011 13:49 RE: Żwawy lajt
Gdyby ktoś miał ochotę :) - jutro na pocz Błoń o 16.45... ilbi


Będę wracać z pracy to zahaczę o Błonia, może się kawałek z wami przejadę :)
Adam70 mężczyzna

Adam70
Posty: 235
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 25 maj 11
Dodane 03-10-2011 22:48 RE: Żwawy lajt
jeszcze nikt nic nie napisał o dzisiejszym żwawym lajcie ?
hmm, to ja postaram się coś napisać: początkowo było nas 4 (czworo) Ilbi, Aga2, Krzysiek (który intensywnie myśli nad swoim nickiem jaki sobie wybrać na forum) oraz ja, po drodze dołączył do nas ktoś jeszcze (ale ja niestety nie znam) ... oczywiście Ilbi zachęciła go do jazdy z nami.
pojechaliśmy do Lasku Wolskiego - asfaltem do Zoo, następnie w stronę Kopca Piłsudskiego, tam pokręciliśmy się troszkę (dla wtajemniczonych z wtorkowych treningów - jeździliśmy po korzonkach), następnie pojechaliśmy na single-track'a - zjazd i podjazd i znowu zjazd ... :)
zjechaliśmy do Księcia Józefa i wróciliśmy na Błonie - na moście Dębnickim mijaliśmy właśnie stłuczkę i niezłe korki.

było super B)
KRZYSIEK36 mężczyzna

Posty: 53
Miejscowość: KRAKÓW
Dołączył: 5 paź 11
Dodane 09-10-2011 19:37 RE: Żwawy lajt
Dziś z Ilonką (ILBI) I Arkiem(Axi) odbyliśmy świetna jazdę do Ojcowa nieznanymi dla mnie ścieżkami i drogami.Było fantastycznie mimo,że ciepło nie było:)Szkoda tylko,że wziąłem rower na slickach.Na zjazdach robiłem piruety,że hej:)A niektórych podjazdów zwyczajnie nie mogłem wyjechać.Nevermind;)Suma sumarum było świetnie.Jutro do pracy zmęczony,ale zadowolony i pozytywnie naładowany.
ilbi kobieta

ilbi
Posty: 77
Miejscowość: Kraków
Dołączyła: 5 cze 10
Dodane 20-10-2011 19:21 RE: Żwawy lajt
Halo, halo:-)

Sen zimowy czy jeszcze nie? Weekend ma być ładny, więc może jakieś wspólne kręcenie w sobotę? (bo w niedzielę myślę, że trening z cyklu Polska na rowery).

Luzac mężczyzna

Luzac
Posty: 163
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 10 lip 10
Dodane 20-10-2011 21:10 RE: Żwawy lajt
Też bym się pisał:)
Adinek mężczyzna

Adinek
Posty: 97
Dołączył: 7 cze 11
Dodane 20-10-2011 22:08 RE: Żwawy lajt
Jestem jak najbardziej za, mam nadzieje, że do tego czasu uporam się z przeziębieniem. Myślimy o jakimś konkretnym kierunku?:>
ilbi kobieta

ilbi
Posty: 77
Miejscowość: Kraków
Dołączyła: 5 cze 10
Dodane 20-10-2011 22:59 RE: Żwawy lajt
A jakiś pomysł masz konkretny? Sprawa otwarta :-)
Cvbge mężczyzna

Posty: 769
Dołączył: 13 sty 07
Dodane 21-10-2011 16:52 RE: Żwawy lajt
Może się pojawię i pojadę kawałek.
ilbi kobieta

ilbi
Posty: 77
Miejscowość: Kraków
Dołączyła: 5 cze 10
Dodane 21-10-2011 17:24 RE: Żwawy lajt
Super CVBG.

To proponuję zbiórkę na lądowisku o 11.30 (żeby się rozciepliło i ewentualna mgła opadła) i pokręcimy jakieś 3-4h, trasę ustalimy spontaniczne, każdy może się zastanowić gdzie chciałby jechać :)

Co Wy na to?
mandraghora kobieta

mandraghora
Posty: 1420
Miejscowość: KRK
Dołączyła: 12 lip 11
Dodane 21-10-2011 17:37 RE: Żwawy lajt
na lądowisku na Błoniach?

adrenalina? pół kilo poproszę :)

 

Skocz do Forum: