Kudłacze 2014

Autor Wiadomość
furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 04-09-2014 11:02 RE: Kudłacze 2014
Kuźwa, mnie coś postrzyknęło. Plecy mnie napieprzają zdrowo. Zobaczę jak jutro będzie. Może do niedzieli by mi przeszło.
UMaciek mężczyzna

UMaciek
Posty: 640
Miejscowość: Krzeszowice
Dołączył: 19 kwi 09
Dodane 04-09-2014 11:36 RE: Kudłacze 2014
A mamy jakieś konkretne plany w kwestii trasy? Chociaż mniej więcej ile by to czasowo/kilometrowo wyszło.
Marcus mężczyzna

Marcus
Posty: 739
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 14 sie 08
Dodane 04-09-2014 12:03 RE: Kudłacze 2014
Ja wolałbym sobotę - wtedy jestem wolny, ale dostosuję się do reszty i do pogody (EDIT- jednak niedziela odpada) . Jeśli chodzi o trasę, to może Pcim-Kudłacze-Łysina-Lubień-Zembalowa-Tokarnia-Kotoń-Pcim? Chyba ok 50 km.
Edytowane przez Marcus dnia 04-09-2014 13:01
Andy mężczyzna

Andy
Posty: 1299
Dołączył: 21 kwi 07
Dodane 04-09-2014 12:06 RE: Kudłacze 2014
a Lubomir ?
Marcus mężczyzna

Marcus
Posty: 739
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 14 sie 08
Dodane 04-09-2014 13:00 RE: Kudłacze 2014
Też fajny, tylko zjazd nudniejszy niż żółty do Lubnia - to ciekawy odcinek trasy.
Kocur mężczyzna

Kocur
Posty: 1596
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 15 kwi 06
Dodane 04-09-2014 13:07 RE: Kudłacze 2014
I narobiłem zamieszania i pierwsza wycieczka w sezonie którą muszę odpuścić.
Przerwa od bika do końca roku, fuck.

Odbiję sobie za rok z nawiązką :)

MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE

UMaciek mężczyzna

UMaciek
Posty: 640
Miejscowość: Krzeszowice
Dołączył: 19 kwi 09
Dodane 04-09-2014 14:46 RE: Kudłacze 2014
Też byłbym za sobotą. ICM nie zapowiada na tą chwilę żadnych atrakcji pogodowych.
mandraghora kobieta

mandraghora
Posty: 1420
Miejscowość: KRK
Dołączyła: 12 lip 11
Dodane 04-09-2014 20:10 RE: Kudłacze 2014
I narobiłem zamieszania i pierwsza wycieczka w sezonie którą muszę odpuścić.
Przerwa od bika do końca roku, fuck.

Odbiję sobie za rok z nawiązką :)Kocur

co sobie zrobiłeś? :(

adrenalina? pół kilo poproszę :)

 

Axi mężczyzna

Axi
Posty: 3258
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 8 sie 06
Dodane 04-09-2014 20:25 RE: Kudłacze 2014
Ja niestety też póki co muszę się obejść smakiem :(. Chyba naderwałem sobie nieco mięsień łydki i się cholerstwo niezbyt szybko chce zregenerować.

Pozdrawiam :)
Axi

MiśQ mężczyzna

MiśQ
Posty: 3416
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 13 sty 06
Dodane 04-09-2014 20:56 RE: Kudłacze 2014
Kot się zepsuł.

Grunt to nie przemęczać się!
Nie hamuj k...!! :)

Marcus mężczyzna

Marcus
Posty: 739
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 14 sie 08
Dodane 04-09-2014 22:03 RE: Kudłacze 2014
Ponawiam zapytanie o transport :).
furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 05-09-2014 05:55 RE: Kudłacze 2014
Ledwo jestem w stanie buty ubrać. Nie dam rady.
Andy mężczyzna

Andy
Posty: 1299
Dołączył: 21 kwi 07
Dodane 05-09-2014 06:08 RE: Kudłacze 2014
ok. w takim razie na razie jestesmy w trojke.
Umaciek - czy jestes w stanie zapakowac jeszcze Marcusa? Moge wziac uchwyt.
Marcus
Andy
Ktos jeszcze?
UMaciek mężczyzna

UMaciek
Posty: 640
Miejscowość: Krzeszowice
Dołączył: 19 kwi 09
Dodane 05-09-2014 09:25 RE: Kudłacze 2014
Rozmawiałem z Andym i propozycja jest taka, że jeżeli do 16 nie zgłosi się nikt więcej chętny, (najlepiej z samochodem) to wyjazd przekładamy na jakiś inny termin.
Marcus mężczyzna

Marcus
Posty: 739
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 14 sie 08
Dodane 05-09-2014 09:35 RE: Kudłacze 2014
Kurcze furman, to wracaj szybko do zdrowia! Kocie, też...

Chłopaki, w razie czego ja mogę jechać 2 autem, ale bez bagażnika, więc 1-2 rowery do środka po złożeniu. Prognozy się psują - gdybyśmy jechali to warto być super wcześnie na miejscu.
Marcus mężczyzna

Marcus
Posty: 739
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 14 sie 08
Dodane 05-09-2014 16:47 RE: Kudłacze 2014
Hallo, czy są tu jeszcze jacyś niepołamani rowerzyści? :) Co z Wami?! Pogoda (przynajmniej rano) szykuje się świetna, jest sucho, pachnie jesienią, zapowiadają się piękne widoki, dobre podjazdy i przyjemne zjazdy... No i okazja spotkać się w plenerze :)
Marcus mężczyzna

Marcus
Posty: 739
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 14 sie 08
Dodane 05-09-2014 20:01 RE: Kudłacze 2014
Wyjeżdżamy z Andym 6:30 do Pcimia, zapraszam do dołączenia ;).
Andy mężczyzna

Andy
Posty: 1299
Dołączył: 21 kwi 07
Dodane 07-09-2014 10:50 RE: Kudłacze 2014
Objechaliśmy wczoraj z Marcusem kawałek Beskidu Wyspowego:
Było prawie zgodnie z planem Marcusa:
Pcim-Kudłacze-Łysina-Lubień-Zembalowa-Tokarnia-Kotoń-Pcim?
Na moje życzenie dodaliśmy Lubomir, pominęliśmy Kotoń. Lubomir był blisko od planowanej trasy więc warto było go dołożyć, natomiast Kotoń byłby wczoraj dla mnie zbyt dużym wysiłkiem pscyhofizycznym. Zembalowa całkowicie wyssała ze mnie siły. Można powiedzieć, że na wschód od zakopianki jechało mi się dobrze, a w zachodniej części wycieczki byłem momentami na pograniczu świadomości. Przygrzewające słońce mocno osłabiało, a błoto zatrzymywało rower. Powrót asfaltem z Tokarni do Pcimia żwawym tempem, bo płaskim można dłużej jeździć bez prądu.
Zjazdy. Zasadniczo były dwa. Pierwszy zółtym z okolic Lubomira do Lubnia, a drugi z Zembalowej do Tokarni. Obydwa miejscami mocno kamieniste, bardziej na fulla niż mojego hardtaila. Oczywiście jeden i drugi do zjazdu, ale w niektórych momentach wymagały dużej koncentracji i męczyły ręce. Na pewno przysporzyły trochę adrenaliny i satysfakcji. Marcus z racji lepszego nastawienia, pewnie również techniki i pełnego zawieszenia w rowerze momentami frunął po kamieniach.
Trasa wymagająca, na pewno nie na niedzielne jesienne popołudnie:) Myślę, że do powtórzenia już na pełnym dystansie.

track
Edytowane przez Andy dnia 08-09-2014 09:39
Marcus mężczyzna

Marcus
Posty: 739
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 14 sie 08
Dodane 07-09-2014 14:22 RE: Kudłacze 2014
Dzięki Andy za jazdę :). Pogoda dopisała, mimo moich obaw odnośnie południowego deszczu. Trasa urozmaicona - od początkowego podjazdu asfaltem, poprzez kamienie, szutry, drogi polne z widoczkami i ... kamienie ;). Te na zjazdach w połączeniu z nachyleniem faktycznie podnosiły adrenalinkę ;). Wrócimy kiedyś na Zembalową i wjedziemy ją na blacie! :).
Dobrze było wypaść na koniec lata/początek jesieni poza miasto. Do następnego.
Skocz do Forum: