Niedziela 17 luty 2008

Autor Wiadomość
Leslaw mężczyzna

Leslaw
Posty: 3705
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 19 lip 06
Dodane 17-02-2008 16:05 RE: Niedziela 17 luty 2008
Mi wyszło 94km i 3h 50min efektywnej jazdy.
Pocio no i gdzie te obiecane 20 km/h ? :o:)
pocio mężczyzna

pocio
Posty: 3929
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 wrz 06
Dodane 17-02-2008 16:13 RE: Niedziela 17 luty 2008
jak to gdzie mnie z powrotem trudno było utrzymać 18km/h, a i nie ja prowadziłem po puszczy (tzn dyktowałem tempo)
Lukasz napisz jak dotarłeś?

połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama
pozdrawiam naczelny bleblak pocio

Luki mężczyzna

Luki
Posty: 2502
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 27 mar 06
Dodane 17-02-2008 16:55 RE: Niedziela 17 luty 2008
Jestem. Kilka km przed Grabkami "dostałem" problemów z paliwem i co? Leciałem na oparach, a w zasadzie pełzłem. Ledwo mogłem pocia utrzymać. Poprosiłem go o wafelki (dzięki), których ostało się dwa. Jednak wafelki niewiele pomogły i odcięło mi zapłon po kilku km pod wiatr. Doholowałem się za pociem do sklepu, po czym pocio pojechał gonić grupę wycinaków. Ja zakupiłem sobie "śniadanie", zjadłem i pojechałem dalej pod ten cudowny wiaterek do następnego sklepu i zakupiłem "obiad", zjadłem i ruszyłem do domu...

Jednak kilka piw nocnych i jeden banan w drodze nie są idealnym źródłem energii na takie wycieczki w tych warunkach.

Dzięki za jazde. Do następnej!
izca kobieta

izca
Posty: 82
Dołączyła: 12 lut 07
Dodane 17-02-2008 16:58 RE: Niedziela 17 luty 2008
mnie tam średnia wyszła w pierwszym - tlenowym zakresie pomimo wybryków w puszczy :D

na pogodynce temperatura -2 (tak jak i na termometrze), odczuwalna -13 :| no by pokazywało z grubsza jak wiało ;)

w sumie na liczniku zameldowało się 105 km (z dojazdem)

bardzo dziękuję kompani za udany wypad brawo!
Edytowane przez izca dnia 17-02-2008 17:02
Kubak mężczyzna

Kubak
Posty: 2452
Miejscowość: Kraków-Zielonki
Dołączył: 21 mar 07
Dodane 17-02-2008 17:29 RE: Niedziela 17 luty 2008
Lukas napisał/a:
Poprosiłem go o wafelki (dzięki), których ostało się dwa.


Ja wcześniej objadałem pocia z wafelkow (też dzięki). Znakomite i jak trzymają :) Dzięki za wycieczkę, już dawno nie widziałem tyle płaskiego na raz. Profil mówi co innego, ale pomiędzy najwyższym i najniższym miejscem trasy jest 32 m przewyższenia. W sumie wyszło 500 m przewyższeń na moich 83 km.

Куба

Edytowane przez Kubak dnia 17-02-2008 17:40
Clyde mężczyzna

Clyde
Posty: 16
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 7 paź 06
Dodane 17-02-2008 18:19 RE: Niedziela 17 luty 2008
Dojechalim również. Stówka walnęła, w drodze powrotnej wiatr w tzw. mordę nie ułatwiał jazdy, szybkość o połowę lub więcej (w moim przypadku) niższa. Nie pamiętam, kiedy tyle przejechałem po płaskim i do tego asfaltowym. Dzięki wszystkim, do zobaczenia następnym razem, może bardziej terenowym. ;)
Skocz do Forum: