Weekendowe jazdy
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| Michnik Posty: 1087 Miejscowość: Kraków Dołączył: 5 kwi 06 |
|
Nie rozumiem o jakim treningu mówicie ![]() Zwykła jazda bez zadyszki dla przyjemności. A ciekaw jestem skąd macie czyste powietrze w domu do trenażera ![]() |
|
|
| |
| Jacekddd Posty: 533 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 paź 09 |
|
|
No dzięki Michnik wreszcie głos rozsądku. Przecież skoro miasto jest głównym źródłem emisji to im dalej od niego tym rozpraszanie poprawia warunki a w mieście, w domu to co mamy, jakiś filter czy jak ? Jacek
Quest, Snoek, Kross |
|
|
| |
przemo ![]() Posty: 558 Miejscowość: Kraków Dołączył: 31 sie 06 |
|
... Z gór przynoszą we wiadrach pewnie ![]() |
|
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
| Z tym czystym powietrzem poza miastem to bym dyskutował. Być może są jakieś enklawy ale dopiero na przedmieściach bywa dopiero syf. | |
|
| |
| buli Posty: 736 Dołączył: 16 sty 08 |
|
Ciapek już wytrenował w zimie astmę.pocio A zastanawiałeś się jaki wpływ na astmatyków ma wdychanie przez kilka godzin przemieszanego z kurzem powietrza w zamkniętym pomieszczeniu na trenarzerze? Wg mnie jest to dużo bardziej szkodliwe dla astmatyka niż jazda na zawnątrz na mrozie. A co do łapania astmy od jazdy na rowerze, to Ciapek nie jest tu odosobnionym przypadkiem, znam kilku kolarzy którzy też dostali tej przypadłości, a nie schodzili z trenażera poniżej + 5 st. |
|
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
|
Buli musisz częściej sprzątać to nie będziesz musiał wdychać kurzu... ;-) a prawda jest taka że mieszkamy w syfie. Kraków to jedno z miast o najgorszej jakości powietrza. Takie samo powietrze w domu jak i na zewnątrz, ale w domu można przynajmniej na nie wpływać - są przecież filtry, można wręcz zdezynfekować mieszkanie parą... adrenalina? pół kilo poproszę :)
|
|
|
| |
spinoza ![]() Posty: 1419 Miejscowość: Kraków - Kliny Dołączył: 7 sie 06 |
|
|
Suche powietrze w mieszkaniu też może być przyczynkiem do astmy powysiłkowej (był tu gdzieś na forum dobry artykuł o tym).
Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama. |
|
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
Dlatego najlepiej brać przykład z takiego jednego szydercy i zimę przeleżeć do góry brzuchem
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE |
|
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
Da się - kwestia ubioru i motywacji! To przyznaj się, jak dbasz o ciepło stóp, bo w sumie z tym mam najczęściej kłopot. Wkładki grzejące SIDI? Buty zimowe SIDI? Jakieś ocieplacze atomowe na zwykłe buty ?Buli musisz częściej sprzątać to nie będziesz musiał wdychać kurzu... ;-)mandraghora ![]() ![]()
Pozdrawiam |
|
|
| |
| buli Posty: 736 Dołączył: 16 sty 08 |
|
|
Zwykłe buty letnie Diadora. Wkładki aluminiowe za 10 zł, 2 pary skarpet, 2 pary zwykłych ochraniaczy na buty i solidna warstwa maści ocieplającej na stopy (w sumie to w tej maści ciaptam całe ciało). Kiedy stopy przemarzają i mają dość trzeba zeskoczyć z roweru i chwilę pobiec - szybko się wtedy rozgrzeją i można ponownie jechać! PS: Ten nie pojedzie jeździć na zewnątrz, bo mu płuca pękną na mrozie, tamten nie wsiądzie na trenarzer bo umrze z nudów, inny znowu nie pójdzie na siłownię bo karki się będą z niego śmiały... Ale forma się sama nie zrobi - chcesz dobrze jeździć latem, musisz zapierdalać w zimie, ot co! ![]() |
|
|
| |
| szkasia Posty: 507 Dołączył: 13 sie 07 |
|
| Kurz kurzem, smog smogiem, mróz mrozem, trenażer trenażerem ale ja nigdy nie mogę sobie odmówić przyjemności jazdy w śniegu po Wolskim(od x sezonów) , poza tym w lecie jakość powietrza też nie jest najlepsza więc mając podejście, że nie jeździmy kiedy jest smog za niedługo pozostanie nam jeżdżenie tylko pod dachem. A tak na marginesie to również nie jestem zwolennikiem wdychania przemieszanego z powietrzem kurzu w mieszkaniu i tu nie chodzi o dezynfekcje parą tylko o roztocza które występują nawet w ciągle odkurzanych domach. | |
|
| |
| Luzac Posty: 163 Miejscowość: Kraków Dołączył: 10 lip 10 |
|
Trzeba jednak przyznać, że podczas wysiłku wdychamy więcej powietrza niż w stanie spoczynku(przy minimalnym wysiłku przeważnie oddychamy przez nos co też ma znaczenie). Wynika z tego, że krótszy czas na trenażerze to krótsze wdychanie podczas wysiłku. Jak już wychodzi się na zewnątrz to na przynajmniej 2-3 h. No jak mi ktoś powie, że też w domu jeździ po parę godzin to ciekawe na jakim obciążeniu.![]() |
|
|
| |
spinoza ![]() Posty: 1419 Miejscowość: Kraków - Kliny Dołączył: 7 sie 06 |
|
|
Luzak , na tym forum spokojnie znajdę Ci ludzi dla których 3h na trenażerze to jak splunąć a i po 5h jeżdżą z intensywnością WT i wyżej.
Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama. |
|
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
(...) Ale forma się sama nie zrobi - chcesz dobrze jeździć latem, musisz zapierdalać w zimie, ot co! Co do tego to chyba nikt nie ma wątpliwości, pytanie tylko jak to zrobić z największą korzyścią dla wyników i jak najmniejszą stratą dla zdrowia... adrenalina? pół kilo poproszę :)
|
|
|
| |
| Cvbge Posty: 769 Dołączył: 13 sty 07 |
|
Jakieś ocieplacze atomowe na zwykłe buty Ocieplacze termojądrowe stosuje się na inną część ciała ![]() | |
| Edytowane przez Cvbge dnia 12-12-2012 10:06 | |
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
No dobra, w zeszły weekend nie wyszło, ale wygląda, że w ten się uda . Proponowałbym o 9:00 z błoń wyjazd w stronę rudna na zimówkach (rower mtb + błotniki). Ma być lekko na plusie, ale może nie utoniemy . Przy czym planuję jechać bez szaleństw i tempo wyścigowe będzie przeze mnie ignorowane .
Pozdrawiam | |
| Edytowane przez Axi dnia 14-12-2012 10:57 | |
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
| Cienkie gumki mam ale może podjadę. | |
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
Cienkie, ale agresywne i duuuże .
Pozdrawiam |
|
|
| |
| Michnik Posty: 1087 Miejscowość: Kraków Dołączył: 5 kwi 06 |
|
| Będzie syf i chlapa. Ja czekam na mrozik. | |
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
Patrząc na Wasz ostatni wyjazd, to chyba nie na mrozik tylko na mróz .
Pozdrawiam |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |








.
.