Żwawy lajt

Autor Wiadomość
Cvbge mężczyzna

Posty: 769
Dołączył: 13 sty 07
Dodane 21-10-2011 18:18 RE: Żwawy lajt
Mnie pasuje.

BTW zjadłaś mi "e" ;)
Adinek mężczyzna

Adinek
Posty: 97
Dołączył: 7 cze 11
Dodane 21-10-2011 18:47 RE: Żwawy lajt
Też mi się wydaję, że lepiej będzie ustalić trasę na miejscu, ja sam jeszcze nie wiem czy dotrę.
ilbi kobieta

ilbi
Posty: 77
Miejscowość: Kraków
Dołączyła: 5 cze 10
Dodane 21-10-2011 22:26 RE: Żwawy lajt
Przepraszam CVBGE!

Tak, lądowisko to przy Błoniach o 11.30.

Adinek - nie wygłupiaj się i jedź! :-)
Jacekddd mężczyzna

Jacekddd
Posty: 535
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 23 paź 09
Dodane 21-10-2011 22:49 RE: Żwawy lajt
Jeśli się zastanawiacie gdzie jechać to mam pomysł. Otóż większość sezonu pracowałem tylko nad kondycją na kolarce i teraz ciągnie mnie w teren. Bez szaleństwa, byle tylko asfaltu było mniej. Miałem w planie jutro:
Budzyń - Morawica - Brzoskwinia - Rudno i dalej pojeździć trochę po Puszczy Dulowskiej.
Traska głównie polami i lasem łączniki asfaltem. Nie potrafię jeszcze odtworzyć dokładnie przebiegu tras maratonów co do zakrętu więc trochę to je skraca ale i tak fajnie się jedzie. Zalety to generalnie cisza i spokój. Z Błoń dało by to przejazd szlakiem kopców i dalej przez Kryspinów.
Planowałem wyjazd jutro sobota o 11.00 czyli na Błonia 11:30 gotów jestem podjechać jeśli Was taka opcja trasy by interesowała. Możemy się wspólnie przejechać razem a ew. później gdzieś rozdzielić w zależności od potrzeb.


Jacek

Quest, Snoek, Kross

Luzac mężczyzna

Luzac
Posty: 163
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 10 lip 10
Dodane 22-10-2011 07:38 RE: Żwawy lajt
Teraz to się muszę zastanowić czy jechać, bo musiałbym opony na terenowe zmienići co?
Adinek mężczyzna

Adinek
Posty: 97
Dołączył: 7 cze 11
Dodane 22-10-2011 08:10 RE: Żwawy lajt
Trasa fajna, ale niestety nie dam rady jechać, przeziębienie wzięło górę :( Miłego rowerowania.

Ilbi - nie zajeździj uczestników ;)
Cvbge mężczyzna

Posty: 769
Dołączył: 13 sty 07
Dodane 22-10-2011 08:41 RE: Żwawy lajt
Mnie teren nie bardzo pasuje - na pewno pełno błota jest
Luzac mężczyzna

Luzac
Posty: 163
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 10 lip 10
Dodane 22-10-2011 08:50 RE: Żwawy lajt
Też się skłaniam ku drogach utwardzonych, także myślę że coś wyniknie ze spotkania;)
ilbi kobieta

ilbi
Posty: 77
Miejscowość: Kraków
Dołączyła: 5 cze 10
Dodane 22-10-2011 10:04 RE: Żwawy lajt
Kąpiele błotne w cenie! :)

Do zobaczenia!
Cvbge mężczyzna

Posty: 769
Dołączył: 13 sty 07
Dodane 22-10-2011 10:14 RE: Żwawy lajt
Moja wstępna propozycja to nad Wisłą w stronę Czernichowa
Jacekddd mężczyzna

Jacekddd
Posty: 535
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 23 paź 09
Dodane 22-10-2011 10:23 RE: Żwawy lajt
Ok rozumiem, że nie pasuje Wam teren i już. To ja sobie pojadę swoje a Wam życzę miłej przejażdżki, a jakbyście na swojej trasie zastanawiali się czy gdzieś nie odbić w pola to spokojnie możecie to zrobić, wszędzie jest sucho, od wtorku tylko przecież w jeden dzień padało.

Pozdrawiam
Jacek

Quest, Snoek, Kross

Edytowane przez Jacekddd dnia 22-10-2011 10:23
Cvbge mężczyzna

Posty: 769
Dołączył: 13 sty 07
Dodane 22-10-2011 16:58 RE: Żwawy lajt
Przepraszam - spóźniłem się, telefonu nie słyszałem, i nie było sensu was gonić.

W Lasku rzeczywiście sucho.
Axi mężczyzna

Axi
Posty: 3258
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 8 sie 06
Dodane 22-10-2011 18:40 RE: Żwawy lajt
Mgła i asfaltowe zapędy niektórych widać odstraszyły uczestników, bo na Błoniach pojawiło się skromne 4 osobowe grono w składzie którego znaleźli się jeszcze Ila, Scotty i Paweł (Luzac). Choć czekaliśmy ponad 18min, więc więcej niż kwadrans akademicki, to już nikt więcej nie dojechał. Udało mi się przeforsować pomysł na odwiedzenie dol. Racławki :) i cel ten został zrealizowany.

Już po pierwszych podjazdach do Lasu Zabierzowskiego wyjechaliśmy ponad mgłę w piękne jesienne słońce. Czerwonym szlakiem dojechaliśmy od Leśniczówki Kopce, stamtąd asfaltem do Krzeszowic, gdzie wskoczyliśmy na niebieski szlak rowery w stronę Siedlec. Z nich podjazd do Paczółtowic i zaraz dolinka, w której Scotty pokonuje wąską kamienistą skarpę przy strumyku niemal jakby to była asfaltowa alejka :o. Za dolinką decyzja o sprawnym powrocie asfaltami do Krakowa, bo km i godzin jazdy mamy już dość. Niestety im bliżej Krakowa tym bardziej mglisto i zimno, ale jakoś dotrwaliśmy :). Dom-dom wyszło mi 74km, więc całkiem dobrze.

W związku z pytaniami, track z dzisiejszego wyjazdu, natomiast generalnie polecam tą trasę w pełnej wersji, gdzie jak widać po profilu dochodzi jeszcze parę podjazdów :).

Pozdrawiam :)
Axi

Edytowane przez Axi dnia 22-10-2011 22:24
Luzac mężczyzna

Luzac
Posty: 163
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 10 lip 10
Dodane 22-10-2011 20:14 RE: Żwawy lajt
Trasa świetnie poprowadzona i piękna krajobrazowo (dzięki Axi). Jedynie ostatnia powrotna godzina mroźna, ale takie to już uroki jesieni:)
Scotty mężczyzna

Scotty
Posty: 45
Dołączył: 13 lip 08
Dodane 22-10-2011 22:40 RE: Żwawy lajt
Dzięki wszystkim za miłe towarzystwo i fajnie poprowadzoną trasę. Jak dla mnie było bardzo żwawo:) Ila gratuluję formy!!
ilbi kobieta

ilbi
Posty: 77
Miejscowość: Kraków
Dołączyła: 5 cze 10
Dodane 22-10-2011 23:24 RE: Żwawy lajt
Wszystko się zgadza. Było świetnie :) Scotty - na wiosnę mam nadzieję, że będzie!, ale dziękuję :)
Cvbge mężczyzna

Posty: 769
Dołączył: 13 sty 07
Dodane 23-10-2011 09:59 RE: Żwawy lajt
Tak z ciekawości, o której wracaliście?
Axi mężczyzna

Axi
Posty: 3258
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 8 sie 06
Dodane 23-10-2011 10:04 RE: Żwawy lajt
15:37 byliśmy na błoniach (3:30 jazdy, 3:50 z postojami)

Pozdrawiam :)
Axi

Jacekddd mężczyzna

Jacekddd
Posty: 535
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 23 paź 09
Dodane 23-10-2011 15:40 RE: Żwawy lajt
Czy myśmy się gdzieś tam nad Brzoskwinią w polach nie spotkali? Teraz w zimie to nawet ciężko poznać. Ale jak podjeżdżałem w polach jechała jakaś mocno rozciągnięta grupa. Ktoś już był na górze, ktoś jechał dalej i stanął, kilka osób jechało sobie spokojnie z tyłu. To było około 12.00 +/-. Tylko, że potem przynajmniej część tych osób widziałem pod zamkiem w Rudnie a to już nie pasuje do Waszego tracka. Zjeżdżałem po iluś tam próbach podjechania tej wrednej ścieżki pod zamek a grupka dojechała i zrobiła sobie postój.

Z innej beczki miłą trasę objechaliście.

Jacek

Quest, Snoek, Kross

ilbi kobieta

ilbi
Posty: 77
Miejscowość: Kraków
Dołączyła: 5 cze 10
Dodane 30-10-2011 23:42 RE: Żwawy lajt
Jutro (31.10) szykuje się wycieczka ok godz. 12.00-13.00 (jutro napiszę dokładną godzinę zbiórki, raczej bliżej 13.00), jakieś 3h wspólnego kręcenia. Gdyby ktoś chciał (i mógł) przyłączyć się to serdecznie zapraszam :)
Skocz do Forum: