Koskowa Góra - 6.10.2007

Autor Wiadomość
dziczek mężczyzna

Posty: 963
Dołączył: 18 kwi 06
Dodane 06-10-2007 18:21 RE: Koskowa Góra - 6.10.2007
Wróciliśmy :D Było super! Stawili się: Pit, Furman, Mały, Chuck i ja. Plan wykonany w pełni. Błotka nie brakowało, były też zjazdy potokami po kamieniach jak telewizory, dziki zwierz w lasach (sarenka :D), hardcorowe zjazdy i podpychy, słońce, mgła, mżawka, gryzący Furman, wściekli sokiści i wiele, wiele innych atrakcji. W tym czasie miękkie buły siedziały w domkach :p

Team Jubilat Polska

ChuckNorris mężczyzna

ChuckNorris
Posty: 360
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 11 paź 06
Dodane 06-10-2007 19:17 RE: Koskowa Góra - 6.10.2007
Dziękuję za piekną wycieczkę miejcami to była wycieczka piesza z bagażem typu rower. Potoki, kamienie jak telewizory, naszczęście nie było ataków dzikich zwierząt Grizzly. Mieliśmy z Furmanem kilka defektów rowerowych. Nie jestem cyborgiem, wszak obiecuję że się poprawię. Nie kryję daliście mi wycisk. :)
Dla Dziczka na jego prośbe oto obiekt moich westchnień:
http://www.intensecycles.com/n…529r/5529r.html
Oczywiście go odchudzę chcę mieć najlżejsze enduro 29er wyprzedzajace nawet wagą 26". Chce uzyskać wage za kompletny rower 12 kg 147mm skoku tył i przód 130mm, tak jak stoi na zdjęcviu to waży 12,73 kg wraz z oponami 29x2,35" Panaracer Rampage i dętkami. postaram się zaatakować na wiosnę tego potwora, aha jeszcze jedno będzie farba fluorescencyjna. :)

"Until you get two suspended 29er wheels under your ass you aint riddern nothing yet."

Edytowane przez ChuckNorris dnia 06-10-2007 19:30
dziczek mężczyzna

Posty: 963
Dołączył: 18 kwi 06
Dodane 06-10-2007 19:22 RE: Koskowa Góra - 6.10.2007
No, pikny rowerek, jak go kupisz Chuck, będziesz pociskał po górkach, że aż miło B)Dzięki za towarzystwo na wycieczce :D

Team Jubilat Polska

Skandal mężczyzna

Skandal
Posty: 47
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 1 paź 07
Dodane 06-10-2007 19:26 RE: Koskowa Góra - 6.10.2007
Ja jestem średnio twardą bułą, bo zaliczyłem tylko Ojców i okolice
dziczek mężczyzna

Posty: 963
Dołączył: 18 kwi 06
Dodane 06-10-2007 20:08 RE: Koskowa Góra - 6.10.2007
I bardzo dobrze, podstawa, to ruszyć się z fotela i pojechać na wycieczkę. Nie trzeba od razu w góry. Tak trzymaj B)

Team Jubilat Polska

furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 06-10-2007 20:14 RE: Koskowa Góra - 6.10.2007
Ufff..już w domciu, fajnie było ale nie ukrywam, że przyjemnie teraz tak sobie posiedziec w fotelu :)
Pogoda extra
Trasa extra
Nawierzchnia extra - znaczy się sporo błota czyli technikę szlifowaliśmy
Podjazdy znośne
Zjazdy ...hmm..bardzo ciekawe
Sprzęt...tak sobie, były problemy ale wytrzymał do Kraka

Aha - jak wracaliśmy z Myślenic do Krakowa to te podjazdy jakieś takie bardziej strome mi się wydawały :)
dziczek mężczyzna

Posty: 963
Dołączył: 18 kwi 06
Dodane 06-10-2007 20:33 RE: Koskowa Góra - 6.10.2007
Furman, w porównaniu do tego co przeszliśmy wcześniej, te ostatnie to tylko nieznaczne zafalowania terenu :D

Team Jubilat Polska

superMario mężczyzna

Posty: 640
Miejscowość: krakow
Dołączył: 18 sie 06
Dodane 06-10-2007 21:10 RE: Koskowa Góra - 6.10.2007
dziczek napisał/a:
W tym czasie miękkie buły siedziały w domkach :p


szczerze zazdroszcze wycieczki od dawna mam na takowa ochote, ale niestety pogoda ostatnio nie rozpieszcza :(
chyba kazdy wie ze nie lubie zimna wrrrrrr
-wiec sucha szoska i rowne tempo osobiscie dla mnie sa zbawieniem w takie dni.
dziczek mężczyzna

Posty: 963
Dołączył: 18 kwi 06
Dodane 07-10-2007 07:25 RE: Koskowa Góra - 6.10.2007
Ciaposo, powinieneś się hartować, żeby się najeździć w Polsce to trzeba mieć porządne ciuchy i przekonać się do jazdy jesień/zima/wiosna. Wtedy sezon może trwać przez cały rok, a tak to około pół roku, a może nawet więcej "z głowy". W październiku różnie bywa, a i kwiecień niekoniecznie musi być ciepły, więc nawet 7 miesięcy stracone. Patrząc po terminach maratonów, to sezon trwa jedynie pięć miesięcy, od maja do września;(
W zimie można też w góry, na narty, albo trekking :D
Szosy z zwolennikiem nie jestem, a nawet zdecydowanie odradzam, ze względu na stan dróg, a przede wszystkim "stan" polskich kierowców blachosmrodów i natężenie ruchu. W innych okolicznościach (czytaj: w innym państwie) pierwszym moim zakupem byłby rower szosowy B)

Team Jubilat Polska

Edytowane przez dziczek dnia 07-10-2007 07:28
pit mężczyzna

pit
Posty: 1619
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 07-10-2007 11:32 RE: Koskowa Góra - 6.10.2007
galeria z wycieczki
Maly mężczyzna

Maly
Posty: 95
Dołączył: 8 paź 07
Dodane 08-10-2007 12:59 RE: Koskowa Góra - 6.10.2007
Na początek, witam wszystkich rowerowo zakręconych forumowiczów.
Chciałem jeszcze raz podziękować kolegom za wspólną jazdę i przesympatyczne towarzystwo. Miałem obawy czy ruszyć na tę wycieczkę, ponieważ to był mój pierwszy tak poważny wypad. Trasa okazała się bardzo wymagająca, ale za to przepiękna, na szczęście Furman i reszta braci dzielnie mnie wspierali i dałem rady. Największą jednak wolą walki to się chyba wykazał Chuck, który myślałem że padnie w tych ciuchach, mimo to poczucie humoru nie opuściło go ani na minutkę, jak również wiara że na 29" będzie lżej ;). Dzisiaj zaczęły dopiero wychodzić siniaki, mam tylko cztery B), co przy 5 zaliczonych glebach i jednym OTB jakoś tak mało :D.
Pozdrawiam i do zobaczenie wkrótce.

Rower lekarstwem na wszystko :)

ChuckNorris mężczyzna

ChuckNorris
Posty: 360
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 11 paź 06
Dodane 08-10-2007 13:41 RE: Koskowa Góra - 6.10.2007
Fakt ciuchy + osłabienie kondycji poprzez nieobecność w wakcje + mało powietrza w kołach + brak 29era dał mi we znaki. :)
aha stery urządziłem kierownica się zatrzymuje w powietrzu w pozycji prostej. Chodzą ciężko.

"Until you get two suspended 29er wheels under your ass you aint riddern nothing yet."

Maly mężczyzna

Maly
Posty: 95
Dołączył: 8 paź 07
Dodane 08-10-2007 14:02 RE: Koskowa Góra - 6.10.2007
ChuckNorris napisał/a:
....
aha stery urządziłem kierownica się zatrzymuje w powietrzu w pozycji prostej. Chodzą ciężko.


Trzeba było tak nie szaleć :D. Ja jeszcze rowerka nie oglądałem, ale komplet klocków zapewne do wymiany i trzeba go będzie wykłuć z błotka.

Rower lekarstwem na wszystko :)

Skocz do Forum: