Jazda po asfalcie
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
spinoza ![]() Posty: 1419 Miejscowość: Kraków - Kliny Dołączył: 7 sie 06 |
|
...oprócz Ciaposa był jeszcze jeden mtb z tym że na cienkich gumkach i z szosową kasetą i ten to dopiero zapierniczał szczególnie z góry i po płaskim ...Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama. |
|
|
| |
| szkasia Posty: 507 Dołączył: 13 sie 07 |
|
[quote=furman] Hej Piotrek(nie doczytałam Twojego posta) tak stworzyliśmy drugą grupkę ale na Woli byliśmy już jakieś 500 m za wami mi wyszło 110 km ze średnią prawie 28 km/h zwarzywszy że miałam lekki rowerek to zupełnie bez szału. -normalne tępoZastanawia mnie tylkojedno tym którym się tak nudziło w Waszej grpie czy wogóle wyszli na zmianę? Marcin niektórzy to raczej nie przeplą się tylko zapalą i nie mylić z zapaleniem skarpetek. | |
| Edytowane przez szkasia dnia 15-11-2009 17:47 | |
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
W sumie to nie wiem kto tak zapylał bo kryłem tyły![]() Nie znam wszystkich dlatego sorki, że używam opisów po strojach. Początek żwawo pojechał Dominik ale zwolnił i szybko się połączyliśmy. W Kryspinowie przy skręcie na Liszki odskoczył gość w ochraniaczach Danielo , a za nim pociągnął DHL. Dalsza trasa to była w zasadzie pogoń za tymi dwoma, najpierw doszedł ich Saint, a potem reszta. Za Alwernią został gość w Danielo i wtedy tempo zdecydowanie spadło tak więc to chyba on był głównym sprawcą tej szaleńczej jazdy Potem jeszcze było kilka zrywów ale raczej takie incydentalne. Dominik jechał bardzo spokojnie, Saint również nie forsował jakiegoś szaleńczego tempa. W Chrzanowie zostałem ze Spinozą na czerwonym świetle i chłopaki nawet poczekali na nas bo nie sądzę aby udało nam się tak szybko ich dogonić. Tak jak pisał Spinoza ten DHL bardzo mocno dokręcał na zjazdach i płaskich fragmentach. Bywało tak, że bardziej się męczyłam zjeżdżając niż podjeżdżając ![]() |
|
|
| |
| szkasia Posty: 507 Dołączył: 13 sie 07 |
|
|
A ha my nie skręciliśmy na Chrzanów tylko pojechaliśmy dalej prosto aż do tego ronda przed Libiążem pozdrawiam |
|
|
| |
| TomaszSz Posty: 52 Miejscowość: Kraków Dołączył: 31 paź 07 |
|
Jest kto chętny na szosowanie w tygodniu w godzinach przedpołudniowych? Szukam motywatora ![]() |
|
|
| |
MiśQ ![]() Posty: 3416 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 sty 06 |
|
Dzisiaj odbyliśmy wspólną jazdę po asfalcie.... i lodzie. Bohaterami wycieczki byli Maciu, Miki i MiśQ. Ruszyliśmy o 11:20 z Błoń na Zachód. Jak zawsze musieliśmy czekać na spóźniającego się Mikiego (planowany start miał być o 11:10 max). Jadąc obok stawu w Cholerzynie wpadłem na genialny pomysł aby pojeździć po lodzie. Maciu od razu podłapał pomysł i na lód wjechał jako pierwszy. Ubaw mieliśmy po pachy! (tradycyjnie przepraszam za niecenzuralne słowa i jakość filmu ). Po zabawie na lodzie pojechaliśmy dalej. Tuż przed Krakowem zatrzymaliśmy się na małą "przerwę techniczną" i korzystając z okazji Maciu w padł na pomysł aby pojeździć na trenażerze. Po skończonym treningu na lali, rozjechaliśmy się w swoich kierunkach.Mnie wyszło jakieś 45km i ok. 2h czystej, powolnej jazdy. Dzisiejszy wyjazd 3M był bardzo udany ![]()
Grunt to nie przemęczać się! |
|
|
| |
| buli Posty: 736 Dołączył: 16 sty 08 |
|
W sobote planuje uderzyc w jakies gorki z postanowieniem zlojenia kilku podjazdow Chcialbym wyruszyc dosc wczesnie, bede jechal na goralu.Chetni do robienia mocnych zmian i wyrywania na podjazdach mile widziani! ![]() |
|
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
Wstępnie się piszę. Jak będzie pogoda jako-taka oczywiście. Trochę się boję tego mocnego tempa ale spróbować można. Jak pagórki to może coś po okolicach Myślenic się pokręcimy. Można by na Chełm podjechać. |
|
|
| |
| buli Posty: 736 Dołączył: 16 sty 08 |
|
Troche mi sie plany pokomplikowaly i nie jade na rower rano. Mam nadzieje, ze zebrac jakos wczesnym popoludniem... ![]() |
|
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
Ja też odpuściłem. Popołudniu mają ponoć przejaśnienia się pojawić
|
|
|
| |
Maciu ![]() Posty: 2014 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 kwi 08 |
|
Ładny dziś dystans nam wyszedł mnie 122km w 4h 15min. Po trzech godzinach nie widziałem dalszego sensu ścigania się, miniony i nadchodzący tydzień są obfite i wymagające więc nie warto spalać sie w przedbiegach. Zmniejszyłem obroty dojechała do mnie Kasia z Lesławem, po chwili zatrzymaliśmy się na tankowanie i powróciliśmy przez Tyniec w stronę domów. Dzięki wszystkim za wspólną jazdę jednak następnym razem musimy dopracować jazdę po zmianach ![]() |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Dzięki za wspólne szybkie kręcenie "Letko" nie było. Wyszło mi 125,9 km w czasie 4:38 , średnia 27,1 km/h Trasa bardzo mi się spodobała a te widoczki naprawdę super Pod koniec urwała się grupka 3 osobowa w której był m.in Furman i Skrzynia. Próbowaliśmy dojść do tej grupki ze Spinozą ale jak widać zapychanie ze średnią 32 33 km/h nie było wystarczające Kosmos ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 28-02-2010 15:43 | |
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
|
Ufff...ale się ujechałem dzisiaj. Chyba wiosna już na poważnie zaczyna działać bo dzisiaj dała nam wszytsko to co do jazdy potrzebne. Było słońce, były widoczki, sucha droga, mocna grupa i fajne tempo. Lajtowo nie było, każda górka rwała grupkę i każdy chciał się dobrze pokazać na pierwszym sparingu. Mocno dawal Michał z Bikeholików, który odłączył się od Kącika i poleciał z nami. Bo zapomniałem dopisać, że W Kryspinowie złapaliśmy Kącik i kwałek jechaliśmy wspólnie. Kaśka jako jedyna kobitka w grupce dzielnie się trzymała i nie zostawała w tyle. W Plazie zrobiliśmy sobie kilkunastominutowy postój przy sklepie. Zaraz za nim czekała nas krótka ścianka i zjazd do Bibic i potem Zatora. Stąd już typowo szosowa jazda do Krakowa, teren mocno interwałowy. Kasia zaczęła mieć problemy, został z nią Lesław i Maciu, potem zgubił się gdzieś Szbiker i Spinoza i zostaliśmy w trójkę z Michałem i Skrzynią. Tempo nie spadało i szybko dotarliśmy do Skawiny. Potem torek kajakowym do domu. Wyszło 126,6 km , czas 4:40, średnia 27,4 Było extra. Ślad z GPS | |
| Edytowane przez furman dnia 28-02-2010 16:04 | |
|
| |
Leslaw ![]() Posty: 3705 Miejscowość: Kraków Dołączył: 19 lip 06 |
|
No to żeście mi przedmuchali dysze. Oj lekko nie było. Mi wyszło 139km i 4h 56min efektywnej jazdy. Czułem wczorajszy mocny trening i niestety Furman nie byłem dzisiaj dla ciebie godnym przeciwnikiem w tym sparingu. Może następnym razem.![]() Dobrze, że Kasia trochę odstawała i na nią poczekałem, gdyż inaczej musiałbym męczyć się z wami do końca. Niestety trochę się odwodniłem i musiałem tankować. Zapomiałbym dodać, że z pod Smoka wyruszyli: Kasia, Furman, Maciu, Skrzynia, Spinoza, Szbiker i ja czyli Lesław. Później jak połykaliśmy grupę z Cichego Kącika dołączył do nas Michał/poprawione/. | |
| Edytowane przez Leslaw dnia 28-02-2010 17:15 | |
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
To był Michał nie Saint ![]() A o Twoją formę nie ma się co obawiać. Jeszcze się pewnie naoglądam Twoich pleców
| |
| Edytowane przez furman dnia 28-02-2010 16:09 | |
|
| |
spinoza ![]() Posty: 1419 Miejscowość: Kraków - Kliny Dołączył: 7 sie 06 |
|
hmmm czemu mi wyszło najmniej ?? 4:08 i 111 km... dzięki za wspólne kręcenie, lekko nie było ...
Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama. |
|
|
| |
| skrzynia Posty: 566 Miejscowość: bikegaraż Dołączył: 29 lip 06 |
|
Dzięki za wspólne kręcenie, było spoko, choć lekko zajechany wróciłem Michał jak zwykle trzymał konkretne tempo, zwłaszcza jak wracaliśmy Nie miałbym nic przeciwko jakby następnym razem było troszkę wolniej
|
|
|
| |
| MICHAL1 Posty: 1 Dołączył: 15 paź 06 |
|
Też dzięki za jazdę i nie gadajcie mi lekko też nie było jadąc pierwszy raz na rowerku od listopada ![]() | |
| Edytowane przez MICHAL1 dnia 28-02-2010 18:39 | |
|
| |
| Michnik Posty: 1087 Miejscowość: Kraków Dołączył: 5 kwi 06 |
|
Miałem nosa coby z Wami nie jechać rzeźnicy!! ![]() Wasz "tlenik" pewnie by mnie zabił ![]() Wobec tego myknąłem sobie na górę Chełm w Myślenicach. Wyszło mi 87 km po fajnych pagórkach w rozsądnym czasie i niezłą średnią mając na uwadze lenistwo zimowe. Co by nie mówić tego mi było trzeba, pogoda cudowna, widoczki na Tatry przecudne. A bikerów też sporo na trasie. Widać że zima już ma się ku końcowi. I cale szczęście. Pozdrawiam. | |
| Edytowane przez Michnik dnia 28-02-2010 21:53 | |
|
| |
| szkasia Posty: 507 Dołączył: 13 sie 07 |
|
Hmm.. też miałam nosa Ale pachniało już tu za bardzo testosteronem |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |

...



"Letko" nie było. Wyszło mi 125,9 km w czasie 4:38 , średnia 27,1 km/h Trasa bardzo mi się spodobała a te widoczki naprawdę super
Pod koniec urwała się grupka 3 osobowa w której był m.in Furman i Skrzynia. Próbowaliśmy dojść do tej grupki ze Spinozą ale jak widać zapychanie ze średnią 32 33 km/h nie było wystarczające
Kosmos