Jazda po asfalcie

Autor Wiadomość
spinoza mężczyzna

spinoza
Posty: 1419
Miejscowość: Kraków - Kliny
Dołączył: 7 sie 06
Dodane 15-11-2009 17:08 RE: Jazda po asfalcie
...oprócz Ciaposa był jeszcze jeden mtb z tym że na cienkich gumkach i z szosową kasetą i ten to dopiero zapierniczał szczególnie z góry i po płaskim :) ...

Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama.

szkasia mężczyzna

szkasia
Posty: 507
Dołączył: 13 sie 07
Dodane 15-11-2009 17:23 RE: Jazda po asfalcie
[quote=furman]
Mam jedno pytanie może brzydkie po kiego grzyba "zapierdalacie" tak o tej porze roku?furman


Też się nad tym zastanawiałem. Tej jesieni pierwszy raz zajechałem na Kącik. Z zeszłego roku miałem pozytywne wrażenia, równomierne, mocne ale znośne tempo. Teraz tak po prostu wyszło. Wylądowałem z przodu, gdy po kilku minutach zacząłem się rozglądać została już tylko nasza grupka, z tyłu nikogo nie widziałem i siłą rzeczy starałem się trzymać co jak już napisałem nie było dla mnie łatwe.
Trening super ale faktycznie nie na tą porę roku.
No a co stało się z resztą? Rozumiem, że stworzyliście drugą grupkę i jechaliście "normalnym" tempem?kasiasz


Hej Piotrek(nie doczytałam Twojego posta) tak stworzyliśmy drugą grupkę ale na Woli byliśmy już jakieś 500 m za wami mi wyszło 110 km ze średnią prawie 28 km/h zwarzywszy że miałam lekki rowerek to zupełnie bez szału.:)-normalne tępo
Zastanawia mnie tylkojedno tym którym się tak nudziło w Waszej grpie czy wogóle wyszli na zmianę?
Marcin niektórzy to raczej nie przeplą się tylko zapalą:) i nie mylić z zapaleniem skarpetek.
Edytowane przez szkasia dnia 15-11-2009 17:47
furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 15-11-2009 18:22 RE: Jazda po asfalcie
W sumie to nie wiem kto tak zapylał bo kryłem tyły:D
Nie znam wszystkich dlatego sorki, że używam opisów po strojach. Początek żwawo pojechał Dominik ale zwolnił i szybko się połączyliśmy. W Kryspinowie przy skręcie na Liszki odskoczył gość w ochraniaczach Danielo :), a za nim pociągnął DHL. Dalsza trasa to była w zasadzie pogoń za tymi dwoma, najpierw doszedł ich Saint, a potem reszta. Za Alwernią został gość w Danielo i wtedy tempo zdecydowanie spadło tak więc to chyba on był głównym sprawcą tej szaleńczej jazdy :) Potem jeszcze było kilka zrywów ale raczej takie incydentalne. Dominik jechał bardzo spokojnie, Saint również nie forsował jakiegoś szaleńczego tempa. W Chrzanowie zostałem ze Spinozą na czerwonym świetle i chłopaki nawet poczekali na nas bo nie sądzę aby udało nam się tak szybko ich dogonić. Tak jak pisał Spinoza ten DHL bardzo mocno dokręcał na zjazdach i płaskich fragmentach. Bywało tak, że bardziej się męczyłam zjeżdżając niż podjeżdżając :D
szkasia mężczyzna

szkasia
Posty: 507
Dołączył: 13 sie 07
Dodane 15-11-2009 19:22 RE: Jazda po asfalcie
A ha my nie skręciliśmy na Chrzanów tylko pojechaliśmy dalej prosto aż do tego ronda przed Libiążem
pozdrawiam
TomaszSz mężczyzna

TomaszSz
Posty: 52
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 31 paź 07
Dodane 16-11-2009 23:07 RE: Jazda po asfalcie
Jest kto chętny na szosowanie w tygodniu w godzinach przedpołudniowych? Szukam motywatora ;)
MiśQ mężczyzna

MiśQ
Posty: 3416
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 13 sty 06
Dodane 27-12-2009 23:32 RE: Jazda po asfalcie
Dzisiaj odbyliśmy wspólną jazdę po asfalcie.... i lodzie. Bohaterami wycieczki byli Maciu, Miki i MiśQ. Ruszyliśmy o 11:20 z Błoń na Zachód. Jak zawsze musieliśmy czekać na spóźniającego się Mikiego (planowany start miał być o 11:10 max). Jadąc obok stawu w Cholerzynie wpadłem na genialny pomysł aby pojeździć po lodzie. Maciu od razu podłapał pomysł i na lód wjechał jako pierwszy. Ubaw mieliśmy po pachy! (tradycyjnie przepraszam za niecenzuralne słowa i jakość filmu:)). Po zabawie na lodzie pojechaliśmy dalej. Tuż przed Krakowem zatrzymaliśmy się na małą "przerwę techniczną" i korzystając z okazji Maciu w padł na pomysł aby pojeździć na trenażerze. Po skończonym treningu na lali, rozjechaliśmy się w swoich kierunkach.
Mnie wyszło jakieś 45km i ok. 2h czystej, powolnej jazdy.
Dzisiejszy wyjazd 3M był bardzo udany :D:D

Grunt to nie przemęczać się!
Nie hamuj k...!! :)

buli mężczyzna

buli
Posty: 736
Dołączył: 16 sty 08
Dodane 24-02-2010 11:18 RE: Jazda po asfalcie
W sobote planuje uderzyc w jakies gorki z postanowieniem zlojenia kilku podjazdow :) Chcialbym wyruszyc dosc wczesnie, bede jechal na goralu.
Chetni do robienia mocnych zmian i wyrywania na podjazdach mile widziani! ;)
furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 24-02-2010 19:56 RE: Jazda po asfalcie
Wstępnie się piszę. Jak będzie pogoda jako-taka oczywiście. Trochę się boję tego mocnego tempa:) ale spróbować można.
Jak pagórki to może coś po okolicach Myślenic się pokręcimy. Można by na Chełm podjechać.
buli mężczyzna

buli
Posty: 736
Dołączył: 16 sty 08
Dodane 26-02-2010 23:27 RE: Jazda po asfalcie
Troche mi sie plany pokomplikowaly i nie jade na rower rano. Mam nadzieje, ze zebrac jakos wczesnym popoludniem... :o
furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 27-02-2010 09:31 RE: Jazda po asfalcie
Ja też odpuściłem. Popołudniu mają ponoć przejaśnienia się pojawić :)
Maciu mężczyzna

Maciu
Posty: 2014
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 kwi 08
Dodane 28-02-2010 15:27 RE: Jazda po asfalcie
Ładny dziś dystans nam wyszedł :) mnie 122km w 4h 15min. Po trzech godzinach nie widziałem dalszego sensu ścigania się, miniony i nadchodzący tydzień są obfite i wymagające więc nie warto spalać sie w przedbiegach. Zmniejszyłem obroty dojechała do mnie Kasia z Lesławem, po chwili zatrzymaliśmy się na tankowanie i powróciliśmy przez Tyniec w stronę domów. Dzięki wszystkim za wspólną jazdę jednak następnym razem musimy dopracować jazdę po zmianach ;)
szbiker mężczyzna

szbiker
Posty: 2370
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 29 kwi 09
Dodane 28-02-2010 15:32 RE: Jazda po asfalcie
Dzięki za wspólne szybkie kręcenie :p "Letko" nie było. Wyszło mi 125,9 km w czasie 4:38 , średnia 27,1 km/h Trasa bardzo mi się spodobała a te widoczki naprawdę super B) Pod koniec urwała się grupka 3 osobowa w której był m.in Furman i Skrzynia. Próbowaliśmy dojść do tej grupki ze Spinozą ale jak widać zapychanie ze średnią 32 33 km/h nie było wystarczające i co? Kosmos :p
Edytowane przez szbiker dnia 28-02-2010 15:43
furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 28-02-2010 16:00 RE: Jazda po asfalcie
Ufff...ale się ujechałem dzisiaj. Chyba wiosna już na poważnie zaczyna działać bo dzisiaj dała nam wszytsko to co do jazdy potrzebne. Było słońce, były widoczki, sucha droga, mocna grupa i fajne tempo. Lajtowo nie było, każda górka rwała grupkę i każdy chciał się dobrze pokazać na pierwszym sparingu. Mocno dawal Michał z Bikeholików, który odłączył się od Kącika i poleciał z nami. Bo zapomniałem dopisać, że W Kryspinowie złapaliśmy Kącik i kwałek jechaliśmy wspólnie. Kaśka jako jedyna kobitka w grupce dzielnie się trzymała i nie zostawała w tyle. W Plazie zrobiliśmy sobie kilkunastominutowy postój przy sklepie. Zaraz za nim czekała nas krótka ścianka i zjazd do Bibic i potem Zatora. Stąd już typowo szosowa jazda do Krakowa, teren mocno interwałowy. Kasia zaczęła mieć problemy, został z nią Lesław i Maciu, potem zgubił się gdzieś Szbiker i Spinoza i zostaliśmy w trójkę z Michałem i Skrzynią. Tempo nie spadało i szybko dotarliśmy do Skawiny. Potem torek kajakowym do domu.

Wyszło 126,6 km , czas 4:40, średnia 27,4

Było extra. Ślad z GPS
Edytowane przez furman dnia 28-02-2010 16:04
Leslaw mężczyzna

Leslaw
Posty: 3705
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 19 lip 06
Dodane 28-02-2010 16:02 RE: Jazda po asfalcie
No to żeście mi przedmuchali dysze. Oj lekko nie było. Mi wyszło 139km i 4h 56min efektywnej jazdy. Czułem wczorajszy mocny trening i niestety Furman nie byłem dzisiaj dla ciebie godnym przeciwnikiem w tym sparingu. Może następnym razem.:)
Dobrze, że Kasia trochę odstawała i na nią poczekałem, gdyż inaczej musiałbym męczyć się z wami do końca.
Niestety trochę się odwodniłem i musiałem tankować.
Zapomiałbym dodać, że z pod Smoka wyruszyli: Kasia, Furman, Maciu, Skrzynia, Spinoza, Szbiker i ja czyli Lesław. Później jak połykaliśmy grupę z Cichego Kącika dołączył do nas Michał/poprawione/.
Edytowane przez Leslaw dnia 28-02-2010 17:15
furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 28-02-2010 16:07 RE: Jazda po asfalcie
To był Michał nie Saint :)
A o Twoją formę nie ma się co obawiać. Jeszcze się pewnie naoglądam Twoich pleców :D
Edytowane przez furman dnia 28-02-2010 16:09
spinoza mężczyzna

spinoza
Posty: 1419
Miejscowość: Kraków - Kliny
Dołączył: 7 sie 06
Dodane 28-02-2010 17:04 RE: Jazda po asfalcie
hmmm czemu mi wyszło najmniej ?? 4:08 i 111 km... :) dzięki za wspólne kręcenie, lekko nie było :) ...

Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama.

skrzynia mężczyzna

skrzynia
Posty: 566
Miejscowość: bikegaraż
Dołączył: 29 lip 06
Dodane 28-02-2010 17:06 RE: Jazda po asfalcie
Dzięki za wspólne kręcenie, było spoko, choć lekko zajechany wróciłem :) Michał jak zwykle trzymał konkretne tempo, zwłaszcza jak wracaliśmy :o Nie miałbym nic przeciwko jakby następnym razem było troszkę wolniej :p
MICHAL1 mężczyzna

Posty: 1
Dołączył: 15 paź 06
Dodane 28-02-2010 18:38 RE: Jazda po asfalcie
Też dzięki za jazdę:) i nie gadajcie mi lekko też nie było jadąc pierwszy raz na rowerku od listopada :p
Edytowane przez MICHAL1 dnia 28-02-2010 18:39
Michnik mężczyzna

Michnik
Posty: 1087
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 5 kwi 06
Dodane 28-02-2010 21:52 RE: Jazda po asfalcie
Miałem nosa coby z Wami nie jechać rzeźnicy!! :p
Wasz "tlenik" pewnie by mnie zabił i co?
Wobec tego myknąłem sobie na górę Chełm w Myślenicach.
Wyszło mi 87 km po fajnych pagórkach w rozsądnym czasie i niezłą średnią mając na uwadze lenistwo zimowe.
Co by nie mówić tego mi było trzeba, pogoda cudowna, widoczki na Tatry przecudne. A bikerów też sporo na trasie.
Widać że zima już ma się ku końcowi. I cale szczęście.
Pozdrawiam.
Edytowane przez Michnik dnia 28-02-2010 21:53
szkasia mężczyzna

szkasia
Posty: 507
Dołączył: 13 sie 07
Dodane 28-02-2010 22:11 RE: Jazda po asfalcie
Hmm.. też miałam nosa :) Ale pachniało już tu za bardzo testosteronem
Skocz do Forum: