(Bardzo) Lajtowe wyjazdy dla każdego - A może by tak jeszcze raz...
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| ilbi Posty: 77 Miejscowość: Kraków Dołączyła: 5 cze 10 |
|
|
A bardzo technicznie??!! Bo ja w terenie jestem marna, choć z drugiej strony właśnie z tego powodu powinnam się wdrażać (na usprawiedliwienie mogą dodać, że napęd już dogorywa, co w terenie jest już bardzo dokuczliwe). I o której godzinie planujesz?! |
|
|
| |
| Cvbge Posty: 769 Dołączył: 13 sty 07 |
|
Spodziewam się trochę pchania, bo szlaki głównie piesze, do roweru nie przystosowane, więc podjechać może się nie dać. Zjechać już łatwiej, bo grawitacja pomaga, ale też nie wszystko się da. Niestety za słabo znam teren, żeby ułożyć taką trasę, która jest maksymalnie przejezdna, więc będę improwizował ![]() Planuję start o 10, jeśli nie będzie padać, bo niestety na ICMie jest trochę zielono, co tym razem nie wróży nic dobrego ![]() |
|
|
| |
| ilbi Posty: 77 Miejscowość: Kraków Dołączyła: 5 cze 10 |
|
To może lepiej pospacerować Dobra, to przetestuj szlaki, następnym razem chętnie się zabiorę, szczególnie że w niedługim czasie powinnam dysponować już lepiej funkcjonującym napędem. Ja jutro albo obiorę kierunek tych Niepołomic, albo pójdę pobiegać do Lasku:-)Pozdrawiam cieplutko |
|
|
| |
skorpion ![]() Posty: 170 Miejscowość: Kraków Dołączył: 26 maj 10 |
|
|
Jeżeli komuś odpowiada lekko popołudniowy lajt. To jedziemy dzisiaj z Halinką do rezerwatu Kajasówka. Start o 13.45 przy pawilonie handlowym przy ulicy Tynieckiej, vis-à-vis ul. Skalica. Jadę wcześniej niedaleko Smoka więc jeżeli jest ktoś chętny to zgarnę po drodze ok 13.20-13.25. Zapraszam. Skorpion - bezwzględny i jadowity pogromca agresji na drodze. |
|
|
| |
| ilbi Posty: 77 Miejscowość: Kraków Dołączyła: 5 cze 10 |
|
To ja się do Was przyłączę! Będę pod Smokiem ok 13.20. Do zobaczenia![]() |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
Śledzę wątek, ale wczoraj świętowałem jubileusz 50cio lecia mojej podstawówki,a dzisiaj wpadły zaległe urodziny i nie mogę nawet myśleć o rowerze! Szkoda, bo mam wielka ochotę utrzeć nosa SkorpionoHalince, i pokazać, chociaż brzmi to pokracznie, kto mocniejszy jest w lajcie!:[
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych | |
| Edytowane przez Versus dnia 24-10-2010 21:52 | |
|
| |
| ilbi Posty: 77 Miejscowość: Kraków Dołączyła: 5 cze 10 |
|
|
Wycieczka bardzo udana, wyszło prawie 60km przez prawie 4h. Cel wycieczki - Rezerwat Kajasówka - zaliczony. Trochę asfaltu, trochę terenu, trochę do góry, trochę w dół - niczego nie brakowało. Dzięki Halinka & Skorpion & Kubak! ![]() |
|
|
| |
halina ![]() Posty: 312 Dołączyła: 26 cze 10 |
|
Versus, eee, na czym dokładnie ma polegać ucieranie nosa w tym wypadku? Jak będę wiedzieć, to może już się zacznę bać... ![]() Dzięki za towarzystwo nowych lajtowiczów - Ilbi i Kubaka ![]() Dobrego fotografa nie dostało, bo zabalował więc tylko parę fotek od tego fotografa, co był ![]() | |
| Edytowane przez halina dnia 24-10-2010 18:21 | |
|
| |
Kubak ![]() Posty: 2452 Miejscowość: Kraków-Zielonki Dołączył: 21 mar 07 |
|
|
Dziękuję lajtowiczom. Nie byłem dotąd na/w Kajasówce. Piękne miejsce, zwłaszcza jesienią. Tempo wyjazdów lajtowych wyraźnie wzrosło od mojego ostatniego lajtu.
Куба |
|
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
|
Kajasówka jest cool. Kiedyś mając do wyboru dziką różę albo 10 metrową przepaść wybrałem to pierwsze, po tym jak straciłem równowagę
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE |
|
|
| |
| Cvbge Posty: 769 Dołączył: 13 sty 07 |
|
A ja byłem w LW jak planowałem. Udało się przejechać większością szlaków, wyszło ok 30km w zawrotnym tempie 11km/h, ale lekko nie było Świetna pogoda i pełno ludzi, chociaż rowerzystów tak wielu nie było. Szkoda, że miałem tylko swoją komórkę, a nie Versusa z jego aparatem |
|
|
| |
halina ![]() Posty: 312 Dołączyła: 26 cze 10 |
|
Panowie, psujecie prasę lajtowym wyjazdom Jakieś przepaście, jakieś rosnące tempo... Jak tak dalej pójdzie, to następnym razem nawet Versus zrezygnuje z pogróżek i z nami nie pojedzie ![]() Tempo było, bo nas jeden Zielony przeciągnął po asfalcie . Zawsze się jeździ tak, żeby grupa się trzymała razem, nie przypominam sobie, żeby z któregokolwiek lajtu, na którym byłam, ktoś wracał pociągiem czy autobusem, czy w ogóle kończył wcześniej, bo nie wytrzymał. Zdarzyło się natomiast, że uczestnik najwyraźniej znudzony naszym pojęciem lajtowej jazdy zniknął za horyzontem zdarzeń gdzieś z przodu ![]() |
|
|
| |
| pit Posty: 1619 Dołączył: 9 sty 06 |
|
Lajt? Sam widziałem jak żeście pędzili ścieżką do toru kajakowego Prędkość musiała być jednak duża bo nawet pozdrowiony przeze mnie Kubak mnie nie zauważył, a nawet byłem na pół-zielono
|
|
|
| |
halina ![]() Posty: 312 Dołączyła: 26 cze 10 |
|
Jeśli zielony byłeś na dole, to za to ja zauważyłam ![]() |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
1.Utarcie nos polegać będzie na stworzeniu lajtowej atmosfery. Kaszkiet na głowie(zgoda, tylko na postoju), biała koszula z krótkim rękawem, kamizelka w klasyczne rąby, krótkie wełniane spodnie, getry i półbuty. klasyczny koszyk na bagażnik i kierownicę(ten, wyściełany klasyczną kratą, z wystającą bagietka i szyjką butelki wina), to wszystko uzupełnione pełnymi błotnikami przy kołach i nóżką zwaną także stopką. ![]() 2. Co do fotografii, to planuję zorganizować jakiś wyjazd, może nawet niedaleki, który będzie właśnie klasycznym plenerem, warsztatami. Tematem będą sami uczestnicy, wymienimy doświadczenia, pomysły itd. Później zorganizujemy wernisaż(kalka z malarstwa, nie wiem czy właściwa) oczywiście w "głębokich piwnicach". nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych |
|
|
| |
skorpion ![]() Posty: 170 Miejscowość: Kraków Dołączył: 26 maj 10 |
|
Kolejny raz Halinka wybrała świetny cel niedzielnego lajtowania .Bardzo miło było poznać nowe osoby na lajcie. Muszę stanowczo poprzeć stanowisko stałej bywalczyni lajtów, tempo jest zawsze dostosowane do najwolniejszej osoby, zawsze dojeżdżamy w komplecie (z jednym wyjątkiem opisanym wcześniej). Versus jako, że mienię się człowiekiem honoru podniosę rękawicę, którą rzuciłeś. Nasz rekord to 28km w 8 godzin, jeżeli poprowadzisz wycieczkę w bardziej lajtowym tempie to osobiście zgłoszę Twoją kandydaturę na KRÓLA LAJTU do szefostwa lajtteamu :.Co do fotografii, to bardzo chętnie skorzystam z Twoich rad.P.S Kubak czy ta fotka na Twoim awatarze to zdjęcie z fotoradaru, który nie zdążył ująć Cię z przodu?
Skorpion - bezwzględny i jadowity pogromca agresji na drodze. | |
| Edytowane przez skorpion dnia 24-10-2010 23:13 | |
|
| |
Kubak ![]() Posty: 2452 Miejscowość: Kraków-Zielonki Dołączył: 21 mar 07 |
|
Lajt? Sam widziałem jak żeście pędzili ścieżką do toru kajakowego Zauważył i krzyknął, podobnie jak do widzianego wcześniej na ścieżce Andy`ego. Kubak czy ta fotka na Twoim awatarze to zdjęcie z fotoradaru, który nie zdążył ująć Cię z przodu? Pozwoliłem sobie wykorzystać zdjęcie, które Halina zrobiła w chwili natchnienia. Куба | |
| Edytowane przez Kubak dnia 25-10-2010 09:33 | |
|
| |
Andy ![]() Posty: 1299 Dołączył: 21 kwi 07 |
|
|
No właśnie, Kuba Ciebie usłyszałem, a Halinkę zobaczyłem. Skojarzyłem, że to grupa lajtowiczów, ale nie domyślałem się celu podróży. Ja dwie i pół godziny lajtowałem się i zrobiłem pętelkę: Bielany, Tyniec, Lasek Tyniecki, Skotniki, Górka Pychowicka, Lasek Wolski i Bielany. p.s. Odwiedziłem w Lasku ziomali na dualu, ale nie skakać nie próbowałem. |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
Czy jutro około 11stej interesuje kogoś jakiś lajt? Lasek Wolski, Tyniec? To wszystko o ile nie wyjadę gdzieś wcześniej i dalej. nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych |
|
|
| |
| Michnik Posty: 1087 Miejscowość: Kraków Dołączył: 5 kwi 06 |
|
| Mnie interesuje bardzo. Tak koło 11 właśnie. | |
|
| |
| Skocz do Forum: |


Dobra, to przetestuj szlaki, następnym razem chętnie się zabiorę, szczególnie że w niedługim czasie powinnam dysponować już lepiej funkcjonującym napędem. Ja jutro albo obiorę kierunek tych Niepołomic, albo pójdę pobiegać do Lasku:-)
Jakieś przepaście, jakieś rosnące tempo... Jak tak dalej pójdzie, to następnym razem nawet Versus zrezygnuje z pogróżek i z nami nie pojedzie 
.