Jazda po asfalcie
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| Gregu Posty: 146 Miejscowość: Kraków Dołączył: 2 maj 10 |
|
|
Dziś z małych problemów technicznych, niestety musiałem się zatrzymać a później już nie sposób było was dogonić, a i tak pewnie bym zwalniał całą grupę. Jak coś to jutro jadę na jakieś 120-130km. Wyjazd 14:30.Jak ktoś jest chętny to zapraszam. |
|
|
| |
| scaraab Posty: 37 Dołączył: 21 cze 09 |
|
Dzięki za wypad. Bardzo fajna trasa i widoczki. Było szybko między licznymi postojami To dziękuję za te powody bo sam nie wracałem... Też mnie odcięło chwilę po tobie i dzięki temu sam nie wracałem... Mój powód jest jawny związany z zawodem... Odbierałem poród o 3.00 nad ranem... szbiker wie u kogo... ![]() |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
wolałbym jechać a nie toczyć się ale przynajmniej wiem u kogo ten poród ![]() |
|
|
| |
| Dawid Posty: 155 Miejscowość: Krk - Kurdwanów Dołączył: 7 cze 08 |
|
Nie no, jechałem po prostu na świeżym organizmie - wczoraj niestety nie udało się wyjść na rower. A większość jak widzę już wczoraj miała około seteczkę w nogach więc zmęczenie się kumulowało. A mnie dziś wyjątkowo pod koniec nóżki się kręciły, aż miło. ![]() |
|
|
| |
Maciu ![]() Posty: 2014 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 kwi 08 |
|
Dzięki wszystkim za jazdę Niestety około 80km już mi się nie chciało dalej jechać (chyba dlatego że się troszeczkę nie wyspałem), ale dałem rade dojechać do domu Spieszyłem się trochę więc musiałem w Skawinie się odłączyć, bo na Tyniec już czasu nie maiłem. Następnym razem musimy dopracować system zmian podczas jazdy w peletonie ![]() |
|
|
| |
PePe ![]() Posty: 1074 Dołączył: 22 sie 06 |
|
To jeszcze i ja podziękuję za zajechanie mojej słabej osoby. Dodatkowo skończyło się dla mnie zmianą dętki na błoniach czego przyczyną rozwalona opona. Przyczyna pierwotna to zapewne w dziura, którą zaliczyłem na wysokości Radziszowa, ci co byli za mną wiedzą kiedy do niej wpadłem .
PePe |
|
|
| |
| Dawid Posty: 155 Miejscowość: Krk - Kurdwanów Dołączył: 7 cze 08 |
|
Ta nasza jazda po zmianach powinna jeszcze inaczej wyglądać, niż próbowaliśmy jechać to w niedzielę. Dwie kolumny tak jak było ale ta z lewej strony idzie nieco szybciej od tej po prawej i w ten sposób cały czas zmieniają się osoby na prowadzeniu. ![]() |
|
|
| |
| Jacekddd Posty: 535 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 paź 09 |
|
|
To zależy od liczby osób i wprawy w zmianach, do 5 osób lepsza będzie jedna kolumna a jeśli grupa pracuje ze sobą prowadzący musi obierac linię jazdy uwzględniając kierunek wiatru, powyżej 6 osób przy mało sprawnych zmianach lepsze są dwie kolumny obok siebie. Poza tym na długiej trasie na której nie dominują długie podjazdy ostre zmiany warto dawac głównie na płaskich fragmentach podjazdy lekko odpuszczając, tak by dostosowac się do tempa najsłabszych w grupie. Chodzi o to, że nikt w grupie nie może odstawac ani ulec przedwcześnie przemęczeniu bo wówczas średnia całej grupy zmaleje. Wszystko traci sens jeśli dysproporcje kondycyjne są zbyt duże. Oczywiście to wszystko jeśli grupa współpracuje, jeśli nie.. to całkiem inna bajka - znaczy wyścig. Jacek |
|
|
| |
| Dawid Posty: 155 Miejscowość: Krk - Kurdwanów Dołączył: 7 cze 08 |
|
| Było nas z 8 osób pod koniec. | |
|
| |
| Jacekddd Posty: 535 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 paź 09 |
|
|
A może tak ktoś by wrzucił tracka z takiego wyjazdu to zaraz by było wiadomo jaki charakter miał ten wypad bo tak to nie da się przełożyć odczucia wysiłku kogoś kto ma może power w nogach jak nie wiem co albo właśnie nie. Pojechał bym z Wami, ale nie potrafię ocenić mojej kondycji, trzeba będzie spróbować sił. A kiedy przewidywany jest następny wyjazd? pytam bo coś widzę, że wszystkie imprezy pokasowano i wygląda na to, że weekend może być wycieczkowy. Jacek PS. Czytam wasze blogi i dane z wyjazdów, u niektórych to obczytałem po 2 lata treningu ;-) ostatnio Pocia - dużo zdrowia!!, może dam radę. |
|
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
Track z wyjazdu jest kilka postów wcześniej ![]() Żeby się porównać to tzreba po prostu przyjechać. Ten wyjazd nie był lajtowy chociaż jako taki był zaplanowany. Średnia pod 30 na góralach w mocno pafałdowanym terenie jak na mnie to już ostro jest. Co do weekendu to właśnie planuję cos w stylu tereno-szosy. Mam kilka opcji -http://rowerowanie.pl/trasy-gps/83,krakow-siercza-wisniowa-lubomir-kudlacze-myslenice-krakow - takie coś. Dojazd szosą do Wiśniowe. Potem krótki ale bystry podjazd na Lubomir. Kawałek terenu (raczej w dół) do kudłaczy i powrót przez Myślony do Kraka. Druga opcja to pociąg do Makowa i przez Koskową Górę na rowerkach do Kraka. Samemu nie wiem czy mnie się będzie chciało
|
|
|
| |
| Jacekddd Posty: 535 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 paź 09 |
|
Track z wyjazdu jest kilka postów wcześniej Źle się wysłowiłem chodziło mi nie o tracka ale o ślad, no ale podajesz V średnią i już wiem wszystko co trzeba, jak dla mnie 30km/h to tylko szosa a to ze względu na wyraźną różnicę w moim sprzęcie i brak drugich kółek do mtb. W krossie mam orginalne opony co daje solo ok 23-25 na szosie powyżej to już ogień nierealny na ten dystans w grupie może 2-3 km więcej i to wszystko. Rozumiem jeszcze mtb z oponkami rzędu cala z czymś, w razie czego lekki off road ujdzie ale szoską nie da rady, a na mtb i taki misz masz nie jestem przygotowany. Poczekam na czystą szosę w weekend. Może się coś trafi. Może się nisko oceniam ale podejdę z ostrożnością do Was ;-) Jacek | |
| Edytowane przez Jacekddd dnia 25-05-2010 18:27 | |
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
He he..chyba za wysoko nas cenisz. Wolno może nie jeździmy ale jakiejś rzeźni też raczej nie ma. Ot - po prostu staramy się nie marudzić
|
|
|
| |
Maciu ![]() Posty: 2014 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 kwi 08 |
|
Ta nasza jazda po zmianach powinna jeszcze inaczej wyglądać, niż próbowaliśmy jechać to w niedzielę. Dwie kolumny tak jak było ale ta z lewej strony idzie nieco szybciej od tej po prawej i w ten sposób cały czas zmieniają się osoby na prowadzeniu. burakDawid Tak? ![]() Jacekddd piszesz o wszystkim, a zarazem o niczym. Żadna nowość że prowadzący nadaje rytm jazdy, ale osoby z tyłu nawet słabsze są w stanie jechać nie wkładając nawet 60% generowanej mocy. 30km/h w peletonie to praktycznie można bez pedałowania jechać. Wiec nie rozumiem o co Ci chodzi... ![]() Co do zmian to w sytuacji gdy było nas 8 osób, zmiany wydają się być oczywiste. Dwie kolumny, prowadząca para kiedy schodzi ze zmiany rozjeżdża sie tak by pośrodku nich mógł przejechać peleton, para schodząca musi! sie znaleźć na końcu. Para prowadząca nie musi wcale długo ciągnąć, ważne by dać z siebie wszystko po czym kiedy spada drastycznie prędkość to od razu zjeżdża. Każdy kto ma wątpliwości niech pojedzie na Cichy Kącik, tam nie ma rozważań. Ja jak pojechałem pierwszy raz to poczciwi doświadczeni szoszowcy niemal mnie nie zabili jak zobaczyli moją jazdę w peletonie. Wtedy usłyszałem słowa typu: albo pracujesz w grupie jak należy - płynnie, albo za chwile będziesz sam jechał. I faktem było że jadąc na góralu odpadałem dopiero w okolicach Chrzanów-Trzebinia nagły wiatr w plecy i nie realne utrzymanie prędkości rzędu 55km/h. Do Libiąża wchodząc co jakiś czas na zmiany zanadto się nie męcząc Vśr uzyskiwaliśmy w granicach 36-37 |
|
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
No ale my górale jesteśmy. Weź takiego jednego z drugim szoszona i wypuść go na jakiś ciekawy zjazd...tez będziesz mógl go jechać, że ruch tamuje ![]() Żeby zmiany były fajne i płynne to musie być wyrównana ekipa. A my - część na kolarkach, część na MTB ze slikami, niektórzy nawet na traktorach. Zresztą pod koniec to myślałem żeby Dawidowi koło utrzymać, a nie o zmianach
|
|
|
| |
| Dawid Posty: 155 Miejscowość: Krk - Kurdwanów Dołączył: 7 cze 08 |
|
|
Maciu. To jest dość niebezpieczne rozwiązanie, żeby para prowadząca w chwili zmiany rozjeżdżała się na bok ponieważ ten z prawej musi niebezpiecznie zbliżyć się do krawędzi drogi a ten z lewej musi wjechać na środek jezdni. W taki sposób jeżdżą na kąciku ? Ja po prostu widziałem ten sposób jazdy w peletonie na jakimś wyścigu. Bynajmniej nie chciałbym uchodzić za znawcę, bo szosowiec ze mnie żaden ale miałem okazję jechać kiedyś po takich zmianach i bardzo fajnie to wychodziło. | |
| Edytowane przez Dawid dnia 25-05-2010 22:55 | |
|
| |
Maciu ![]() Posty: 2014 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 kwi 08 |
|
W taki sposób jeżdżą na kąciku ?Dawid Tak, w ten sposób traci się najmniej energii podczas zmian - nie ma szarpania. A niebezpieczeństwo hmm.... pas jest dosyć szeroki i 4 biekerów bez problemu sie mieści ![]() |
|
|
| |
| szkasia Posty: 507 Dołączył: 13 sie 07 |
|
[quote=furman]No ale my górale jesteśmy. Weź takiego jednego z drugim szoszona i wypuść go na jakiś ciekawy zjazd...tez będziesz mógl go jechać, że ruch tamuje ![]() Piotrek dodaj jeszcze że chodzi o zjazd terenem, szutrem itp... ![]() |
|
|
| |
| scaraab Posty: 37 Dołączył: 21 cze 09 |
|
Następnym razem musimy dopracować system zmian podczas jazdy w peletonie Chyba włożę kij w mrowisko... Ale cóż. Proszę też nie zrozumcie mnie źle...Otóż chodzi mi o nasz sposób jazdy z punktu widzenia kierowców. O ile jazda dwójkami, uporządkowaną kolumną jest wg. mnie optymalna, bo jesteśmy przewidywalni dla kierowcy który musi i tak całą naszą kolumnę wyprzedzić, tak jakby to było inne auto - na prostym odcinku, to już jazda luźną grupą, całą szerokością drogi, lub zmuszanie kierowców jadących z naprzeciwka do maxymalnego zjechania do prawej jak to miało miejsce parę razy, jest wg. mnie co najmniej nieuprzejme. Drogi po których jechaliśmy są dziurawe i kierowcy chwilami wybierali: dziury przy poboczu albo potrącenie jednego(-ej) z nas. Jeżdżę rowerkiem koło 10tyś rocznie a autem koło 50tyś rocznie i naprawdę mam olbrzymią dozę szacunku i tolerancji dla niefrasobliwości rowerzystów na drodze. Domagamy się szacunku i równego traktowania na drodze sami tych równych reguł nie respektując. Kilkakrotnie na skrzyżowaniach wyjeżdżaliśmy z podporządkowanych ulic (np. w Skawinie skręcaliśmy w prawo na trasę na Oświęcim) powoli jakby z rozmysłem, pojedynczo, nie zwracając uwagi na to że do skrzyżowania dojeżdża auto z pierwszeństwem... A potem nieuporządkowaną grupą jechaliśmy sobie. Dzięki bogu weekend i brak ruchu tirów... Pomyślmy o tym![]() |
|
|
| |
| buli Posty: 736 Dołączył: 16 sty 08 |
|
|
Jedziemy jakies gorki w sobote? Tak ok. 4-5 h jazdy w mocnym tempie. PS: Maciu, tym razem bede! ![]() |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |
Za jednym nawet optowałem 





Pomyślmy o tym