Jazda po asfalcie
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
MiśQ ![]() Posty: 3416 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 sty 06 |
|
|
Będę!
Grunt to nie przemęczać się! |
|
|
| |
MiśQ ![]() Posty: 3416 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 sty 06 |
|
No i szoszowanie ze Zdzisławem szosza mamy za sobą! Oczywiście byliśmy tylko we dwóch, ale to nie znaczyło, że było nudno. Już na samym początku mieliśmy "problemy techniczne" bo Leopold szosza czekał przy Cracovii a Zdzisław szosza opalał się przy "lotnisku". Na szczęście "telefon do przyjaciela", który wykonał Zdzichu szosza wyprostował sytuację Ruszyliśmy z Błoń o 10:45 kierując się na Zielonki. Potem przez Dol. Prądnika dotarliśmy do Ojcowa. W "Dogowej" Skale siedząc na ławeczce i delektując się słońcem i izotonikiem czekaliśmy na grupę Pędziwiatrów pod dowództwem Lesława. Chwilę pogadaliśmy po czym trzeba było zbierać się, bo Kubica już niedługo miał startować Postanowiliśmy ze Zdzisławem szosza rozprowadzić grupę Pędziwiatrów na asfalcie w kierunku Ojcowa. Po chwili zawróciliśmy i udaliśmy się do Sułoszowej na start "czasufki u Sprosa". Piękny asfalcik kończą drogowcy między Skałą a Wolbromiem! Przez Skałę pojechaliśmy już do Krakowa. Wyszło mi 82km i 3h czystej jazdy. Muszę przyznać, że co raz fajniej jeździ się za Zdzisławem szosza, który nabrał ostatnio "tężyzny" (tłuszczu! ) ponad 5kg! Jest prawie idealną "zasłoną" przeciwwietrzną!Dziękuję Ci Zdzisławie szosza za wspólnie spędzony czas na oldskulowych szoszkach!
Grunt to nie przemęczać się! | |
| Edytowane przez MiśQ dnia 14-11-2010 20:33 | |
|
| |
Maciu ![]() Posty: 2014 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 kwi 08 |
|
Było dokładnie jak napisał Leoś tyle ze mi wyszło 97km i sie pochwale ze pod zamek wyjechałem na szoszce
...całe życie drugi! |
|
|
| |
MiśQ ![]() Posty: 3416 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 sty 06 |
|
Zapomniałem dodać, że od dzisiaj hasłem przewodnim naszych szoszowych jazd jest - "Kolarska Kadra Czeka!"
Grunt to nie przemęczać się! |
|
|
| |
| buli Posty: 736 Dołączył: 16 sty 08 |
|
|
Jedzie ktos w niedziele na jakas szose w tlenie? Czas 3-4 h rower dowolny, trasa preferowana plaska ale moga byc niewielkie gorskie premie! ![]() |
|
|
| |
MiśQ ![]() Posty: 3416 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 sty 06 |
|
|
Właściwie to na szoszach nie jechaliśmy, ale wiele po asfalcie więc prawie spokojnie można napisać - kolejna "Kolarska Kadra Czeka" zaliczona! U Macia w garażu (w)stawili się: gospodarz Maciu, MiśQ, szbiker i Michnik. Plan był prosty - do Myślenic i zaliczyć jakąś górkę Ukleinę i Chełm. Po drodze zaliczyliśmy kilka spokojnych podjazdów więc odechciało nam się myślenickich górek, za to padła propozycja nie do podważenia - pizza!! Ok! Przejeżdżając przez Krzyszkowice wyciągnęliśmy niejakiego Orkiestrę z ciepłego domu. Trochę zabawiliśmy w prawdziwym terenie Orkiestrowymi skrótami, ale było super. W Myślenicach Orkiestr zaciągnął nas w miłe miejsce i tam zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcia - tutaj prośba do Michnika o wrzucenie ich do galerii. Oczywiście następnym punktem była pizzeria. Tam "obskoczyliśmy dwie sztuki na pięciu chłopa i dawaj do domu, bo Michnika miała zabić żona za spóźnienie. Wracaliśmy zakopianką, tylko dlatego, że to najszybsza droga do Krakowa i muszę przyznać, że bardzo źle się nie jechało. Ogólnie jechało mi się całkiem znośnie gdyby nie brak przedniego pełnego błotnika. Moja twarz przypominała to po czym jechaliśmy, czyli brud asfaltu. Przemoczony od zewnątrz jak i od środka (pot) dotarłem do domu. Wyszło mi 84km i efektywnej jazdy prawie 4h. Oczywiście było jak zawsze WESOŁO!! ![]() Dzięki wszystkim uczestnikom dzisiejszej "Kolarskiej Kadry, która Czeka"!! ![]() Grunt to nie przemęczać się! |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
Właściwie to na szoszach nie jechaliśmy, ale wiele po asfalcie więc prawie spokojnie można napisać - kolejna "Kolarska Kadra Czeka" zaliczona! jakbyście jechali na szosach to nie wyglądałbyś tak jak na zdjęciu, które wrzucił Maciu
połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
Maciu ![]() Posty: 2014 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 kwi 08 |
|
Dzięki wszystkim za mile spędzony czas wszystko co miało być napisane to napisał MiśQ, tylko że ja wcale nie uważam żeby to była jazda po asfalcie! był też śnieg Michnik odezwij się bo obawiam się że byłeś w domu "trochę" po 15 i nie znany jest Twój dalszy los...Kadra jak czekała tak czeka nadal
...całe życie drugi! |
|
|
| |
| Michnik Posty: 1087 Miejscowość: Kraków Dołączył: 5 kwi 06 |
|
|
Jestem i żyję. Wifka jak zobaczyła w jakim jestem stanie to rzuciła się rosołek odgrzewać. Zaatakowała dopiero z wieczora. Oberwało mi się za to że upaćkałem przedpokój "jakimś syfem". Dziękuję kolegom z Kolarskiej Kadry że czekała. Dla mnie było ciężko ale to właśnie lubię w rowerowaniu. Możliwość zmęczenia się w miłym gronie i przy niewybrednych, acz na wysokim poziomie żartach, jest nieoceniona ![]() Do następnego ![]() Dzięki Panie Adminie za szybką reakcję z fotkami ![]() | |
| Edytowane przez Michnik dnia 28-11-2010 23:19 | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Dzięki za wspólny wypad - co prawda nie chciało mi się rano wstawać ale coś mnie do tego czynu na szczęście popchnęło :-) Było fajnie Najbardziej podobał mi się odcinek w terenie za domem Orkiestry, jego buty , pizza w salonie gier :-) zabawy Macia i MiśQa w rowie melioracyjnym oraz twarz MiśQa i "gulgające" atakujące coś Do następnego. | |
| Edytowane przez szbiker dnia 28-11-2010 22:08 | |
|
| |
lukcio ![]() Posty: 1145 Miejscowość: kraków Dołączył: 11 lut 09 |
|
|
Na jutro zapowiadane jest lekkie ocieplenie. Miałby ktoś ochotę wyruszyć około 10:00 na jakieś 2 - 3h śmigania? Mam w planie ok 60 - 80km na szosie (tempo styczniowe ;-) ) SIŁA! NIE MA LIPY! |
|
|
| |
lukcio ![]() Posty: 1145 Miejscowość: kraków Dołączył: 11 lut 09 |
|
nieaktualne
SIŁA! NIE MA LIPY! | |
| Edytowane przez lukcio dnia 16-01-2011 07:25 | |
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
| Ja dzisiaj stuknąłem stóweczkę. Warunki do jazdy extra. | |
|
| |
lukcio ![]() Posty: 1145 Miejscowość: kraków Dołączył: 11 lut 09 |
|
Heh ja pojechałem o 8:30, jakieś 2h jechałem w deszczu Ogólnie to mokro, syf i bród. Wyszło mi 90 górzystych km.Warunki zapewne takie dlatego że tak wcześnie, potem widziałem się rozpogodziło. ![]() Ostatnio mam straszne urwanie głowy i duży niedoczas na wszystko, więc musze jeździć z rana, żeby potem jeszcze trochę dnia zostało... :[ SIŁA! NIE MA LIPY! | |
| Edytowane przez lukcio dnia 16-01-2011 16:58 | |
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
Ja w lecie jeżdżę wcześnie rano. Teraz to wolę odczekać trochę i upewnić się co do pogody. Wybrałem się do Koszyc. Tak do Igołomi trochę kapało z nieba ale potem było już tylko lepiej. Nawet przez chwilę słońce mi przyświecało. Aż żałowałem że Skocika nie wyciągnąłem
|
|
|
| |
| buli Posty: 736 Dołączył: 16 sty 08 |
|
Aż żałowałem że Skocika nie wyciągnąłem Kupiles szose? ![]() |
|
|
| |
lukcio ![]() Posty: 1145 Miejscowość: kraków Dołączył: 11 lut 09 |
|
|
Hehe Buli, Furman kupił szosę i chwalił się nawet na czerwonym forum ;-) A co do skociny, to Ci szczerze Furman odradzam. Ja dzisiaj rano miałem zonka przed wyjściem na rower, bo jak go zobaczyłem to się okazało, że łańcuch i kasetę pokrywała gruba warstwa rdzy, a wolnobieg obracał się tylko w jedną stronę! (jak singlespeed) Trochę się załamałem że trening zmarnowany, ale zalałem wszystko olejem, zacisnąłem kciuki i stwierdziłem że jadę. Fakt że o zimową szosę nie dbam zbyt mocno, ale pierwszy raz mi się takie coś zdarzyło, a już trochę km na niej zrobiłem. Widocznie zeszłotygodniowe powodzie na drogach wyjątkowo jej nie służyły. Szkoda sprzętu na takie waruny, trzeba czekać do wiosny, choć i tak fajnie się teraz ociepliło :-) SIŁA! NIE MA LIPY! | |
| Edytowane przez lukcio dnia 16-01-2011 20:53 | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
| Jest ktoś chętny na jazdę w sobotę ? Parę godzin w tempie budowania bardzo wczesnej bazy :-) | |
| Edytowane przez szbiker dnia 04-02-2011 15:00 | |
|
| |
| Michnik Posty: 1087 Miejscowość: Kraków Dołączył: 5 kwi 06 |
|
|
W sobotę to nie. Za to w niedzielę gdzieś bryknę w ramach tej bazy. Ale to jeszcze palcem po wodzie pisane... |
|
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
|
Ja coś myślę ale raczej z rana, tak żeby najpóźniej o 10 wyjechać. Jakieś pagórki chętnie. Niedziela też zamierzam śmigać. | |
| Edytowane przez furman dnia 04-02-2011 16:18 | |
|
| |
| Skocz do Forum: |


Ruszyliśmy z Błoń o 10:45 kierując się na Zielonki. Potem przez Dol. Prądnika dotarliśmy do Ojcowa. W "Dogowej" Skale siedząc na ławeczce i delektując się słońcem i izotonikiem czekaliśmy na grupę Pędziwiatrów pod dowództwem Lesława. Chwilę pogadaliśmy po czym trzeba było zbierać się, bo Kubica już niedługo miał startować
Michnik odezwij się bo obawiam się że byłeś w domu "trochę" po 15 i nie znany jest Twój dalszy los...
Ogólnie to mokro, syf i bród. Wyszło mi 90 górzystych km.