Sobotnia włóczęga
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| Marcin Posty: 1656 Dołączył: 9 sty 06 |
|
|
Nowa jakość montażu filmu. Fotki, film, płynne przejście, podkład dźwiękowy w tle (tutaj nie wiem czy wolno, najwyżej skasuje). Ktoś poznaje zespół? Następnym razem, zdjęcia w formacie HD 16x9, żeby nie ucinało boki. ![]() Wycieczka na Leskowiec |
|
|
| |
lukcio ![]() Posty: 1145 Miejscowość: kraków Dołączył: 11 lut 09 |
|
|
Super! Dzięki Marcin :-) Warto się z Tobą zabierać na wycieczki dla takich pamiątek :-) Jedyna moja drobna uwaga, to że nasze 'prywatne' dyskusje możnaby trochę wyciszyć :-) SIŁA! NIE MA LIPY! |
|
|
| |
| ośka Posty: 239 Miejscowość: Chrzanów Dołączyła: 13 sie 07 |
|
Dzisiaj moim planem był Leskowiec Niestety pomimo świetnych warunków jakie były na trasie nie udało mi się osiągnąć zamierzonego celu. Wstyd się przyznać, ale pierwszy raz w życiu zdarzyło mi się zgubić w Beskidzie Małym!!! W Wadowicach postanowiłam jechać szlakiem niebieskim i co się stało, zaraz na początki lasu pogoniły mnie ogromne i groźnie wyglądające psy (a że psów się boje to zaczęłam zwiewać na ich widok). Żeby się ewakuować zjechałam ze szlaku i wjechałam w jakiś las. Psy udało się zgubić, ale ciągle się kręciły gdzieś w pobliżu, wiec postanowiłam szerokim łukiem obejść to miejsce Niestety na szlak niebieski nie wróciłam, ale za to znalazłam szlak żółty (którego nie znałam) i pojechałam troszkę w złym kierunku, a potem go w ogóle zgubiłam... Zanim się odnalazłam było już dosyć późno i musiałam wracać do domu Po powrocie od razu sprawdziłam na mapie gdzie to mnie wywiało i co się okazało, błądziłam koło Gancarza, czyli całkiem blisko ale od dupy strony
|
|
|
| |
Luki ![]() Posty: 2502 Miejscowość: Kraków Dołączył: 27 mar 06 |
|
| Wypas Panowie! | |
|
| |
| Marcin Posty: 1656 Dołączył: 9 sty 06 |
|
|
Pogoda w górach na nas czeka. Dlatego jedziemy pociągiem do Suchej. Trasa włóczęgowa bocznymi drogami. Pierwsze 50 km zupełnie nie znane. W sumie 89 km do Krakowa. Kto chętny, to niech wsiada na dowolnej stacji pkp. Ja z Łagiewnik o 7:55. | |
| Edytowane przez Marcin dnia 05-11-2010 18:58 | |
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
Jak żona puści to się wybiorę
|
|
|
| |
lukcio ![]() Posty: 1145 Miejscowość: kraków Dołączył: 11 lut 09 |
|
|
Marcin a ta wycieczka to terenowa czy szosowa? SIŁA! NIE MA LIPY! |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Też planuję być - w końcu musi być ten pierwszy raz pociągiem na wycieczkę rowerową p.s tyle że też nie wiem jaka w końcu ta trasa ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 05-11-2010 14:29 | |
|
| |
lukcio ![]() Posty: 1145 Miejscowość: kraków Dołączył: 11 lut 09 |
|
|
Ja myślałem po cichu o paśmie Policy. Można by pyknąć do Jordanowa i czerwonym szlakiem aż do Zawoi (Krowiarek lub przez Mosorny zielonym). Potem jakieś 15km z górki po asfalcie i znowu jesteśmy na stacji w Juszczynie. Ewentualnie jak czas pozwoli do Krakowa :-) Generalnie to bym był za wycieczką terenową :-) SIŁA! NIE MA LIPY! | |
| Edytowane przez lukcio dnia 05-11-2010 14:50 | |
|
| |
| buli Posty: 736 Dołączył: 16 sty 08 |
|
|
Czerwoni jutro jada do Mszany i stamtad uderzamy na Mogielice, Cwilin etc. Jedziemy samochodami, planujemy byc na miejscu ok. 10tej. Trasa oczywiscie tylko terenowa! ![]() |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
|
Lukcio - to możemy się zgadać bo też planowałem zaliczyć pasmo Policy (można uzgodnić wersję w pociągu. Ja widziałbym to teoretycznie :-) w taki sposób - z Suchej cały czas czerwonym w kierunku Zawoi , Zawoja Górna, skręt na zółty szlak, Mosorny Groń, Hala Śmietanowa, POLICA 1369m ! :-), i dalej cały czas czerwonym przez Halę Krupową, przed zjazdem na Bystrą skręt na zielony szlak do Osielec i dalej zielonym przez Groń i potem zjazd do Skomielnej Czarnej, asfaltem do Tokarnii i starą zakopianką do domu. To wersja dosyć ambitna ale jak zawsze istnieje możliwość skorygowania czy skonsultowania na miejscu. Tutaj mapa poglądowa o co właściwie chodzi w tym co napisałem :-) Początek trasy tym czerwonym szlakiem z Suchej Beskidzkiej i tak pewnie wszyscy razem pojedziemy ..mam nadzieję ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 05-11-2010 16:11 | |
|
| |
lukcio ![]() Posty: 1145 Miejscowość: kraków Dołączył: 11 lut 09 |
|
To wersja dosyć ambitna ![]() ![]() ![]() szbiker, nie ma to jak Twoje plany ![]() ![]()
SIŁA! NIE MA LIPY! |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Jak już jedziemy pociągiem to trzeba sobie odbić to w górach Szkoda by było patrzeć na te tereny tylko z asfaltowej szosy ;-) Zawsze przecież można też zjechać w dolinę. Zobaczymy na miejscu ...mam nadzieję :-)p.s Marcin i inni chętni na sobotnią eskapadę ;-) podąży zapewne inną wersją trasy której nie chce ujawnić do tej pory ! ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 05-11-2010 17:35 | |
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
| Ja bym chętnie w góry ale kiepsko z czasem jutro. | |
|
| |
lukcio ![]() Posty: 1145 Miejscowość: kraków Dołączył: 11 lut 09 |
|
|
Furman walcz, przecież wiesz że będzie fajnie. Plan Szymona mnie przeraża, ale i tak pojadę. Spróbuję nie dać się zajechać :-] SIŁA! NIE MA LIPY! |
|
|
| |
| Marcin Posty: 1656 Dołączył: 9 sty 06 |
|
| Spotkamy się w pociągu. Zostaje przy swojej opcji, boczne dróżki twarde. | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
ok - to idziemy na żywioł ;-) byle tylko pogoda nie zawiodła. Damy radę, bez szaleństw. Biorę aparat cyfrowy - pełen lajt w granicach rozsądku oczywiście :-) Też będę wsiadał w Łagiewnikach na stacji - do zobaczenia ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 05-11-2010 19:20 | |
|
| |
| Marcin Posty: 1656 Dołączył: 9 sty 06 |
|
|
I po włóczędze. 93 km. Galeria wkrótce video. |
|
|
| |
| Marcin Posty: 1656 Dołączył: 9 sty 06 |
|
![]() Wycieczka - Sucha Góra |
|
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
Fajnie się teraz siedzi w domciu. Trasa przebiegała jak zwykle z Marcinem czyli co kawałek, zwłaszcza pod górę szybkie zrywy i sprinty. Na swoje zimówce z bomberem i baloniastymi oponami miałem ciężką robotę do wykonania co by Marcin nie zostawił mnie zagubionego gdzieś w górach ![]() Poza tym spoko, pogoda debeściarska, trasa przyjemna. Początek wręcz masakryczny. Od razu za Suchą seria masakrycznie stromych podjazdów. Potem szybki zjazd do Zawoji i znów ciężki podjazd do Suchej Góry. Dalej było już łatwiej, jedynie podjazd do Skomielnej dał jeszcze popalić. Do Pcimia z Tokarni zjechaliśmy ekspresowo, tym bardziej, że Marcin tam oszalał i popylał aż się kurzyło za nim. Zostały jeszcze do pokonania pagórki między Myślenicami i Krakowem. Braki treningowe zaczęły wyłazić i zdecydowanie osłabłem po 3 godzinach jazdy. No ale jakoś przetrwałem i teraz jest przyjemnie w domciu ![]() Co do chłopaków to dostałem dwa sms-y. W pierwszym miałem info, że zgubili szlak i przez pomyłkę zjechali na Krowiarki. Potem zaatakowali Policę i dotarli na Halę Krupową. W drugim Lukcio informuje, że zrezygnowali z pierwotnych planów aby przejechać cały czerwony szlak i zjechali do Juszczyna. Lukcio wybrał wariant powrotny pociągiem, natomiast Szbiker zdecydował się na powrót rowerem do Krakowa trasą podobną, którą jechaliśmy z Marcinem. |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |


Niestety pomimo świetnych warunków jakie były na trasie nie udało mi się osiągnąć zamierzonego celu.
Po powrocie od razu sprawdziłam na mapie gdzie to mnie wywiało i co się okazało, błądziłam koło Gancarza, czyli całkiem blisko




